Fot. Kazimierz Netka.
Wciąż są poszukiwane na Półwyspie Westerplatte szczątki trzech poległych tam polskich żołnierzy
Fot. Kazimierz Netka.
Od zarania dziejów do województwa pomorskiego przynoszona, przywożona jest mądrość z obszarów położnych na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska. Efektami tego są wiedza i wolność. Jednym z dowodów owego wspierania województwa pomorskiego przez przychodźców, czyli przez osoby przybyłe z innych regionów Polski (oraz przez ich potomków), jest m.in. bohaterska obrona Westerplatte, we wrześniu 1939 roku, gdy hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę. Załoga polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Półwyspie Westerplatte składała się z żołnierzy oddelegowanych tutaj z różnych województw II Rzeczypospolitej.
Fot. Kazimierz Netka.
Westerplatte jest w naszej historii oraz w pamięci coraz mocniej utrwalone. Ten proces upamiętniania niezwykłych obrońców, przybiera na sile. W sobotę, 25 kwietnia 2026 roku, na Westerplatte znajdującym się na Żuławach – Mierzei Wiślanej w Gdańsku, miała miejsce kolejna uroczystość podkreślająca zasługi żołnierzy, którzy w 1939 roku na Westerplatte walczyli, a niektórzy z nich tam polegli, broniąc Polski i świata. 25 kwietnia 2026 roku, w samo południe rozpoczęła się ceremonia umieszczenia Kamienia Węgielnego pod Muzeum Westerplatte – wmurowania płyty ze stosownym napisem – wkomponowania jej w pozostałości muru Magazynu Amunicyjnego nr 1.
W uroczystości uczestniczyli m.in. reprezentanci rządu, samorządu, Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, kombatanci, policjanci, żołnierze, harcerze, naukowcy, portowcy historycy.
Ceremonię prowadziła red. Aleksandra Trawińska – rzecznik prasowy Muzeum II Wojny Światowej, witając – wspólnie z prof. Rafałem Wnukiem – dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, uczestników uroczystości.
– Mam wielką radość i zaszczyt powitać przede wszystkim państwa, ale rzecz jasna są z nami osoby, bez których ta inwestycja by się rozpoczęła. A więc witam panią minister kultury i dziedzictwa narodowego panią Martę Cienkowską.
– Witamy również szefa Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ministra Lecha Parella; pana wicewojewodę pomorskiego Emila Rojka, prezydent Miasta Gdańska panią Aleksandrę Dulkiewicz.
– Kamień Węgielny Muzeum Westerplatte to kamień węgielny polskiej tożsamości, tożsamości nowoczesnej, zakorzenionej w przeszłości, a jednocześnie otwartej i na wyzwania przyszłości – mówił prof. Rafał Wnuk – dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku:
Fot. Kazimierz Netka.
– Składają się na nie cechy, jakie posiadali major Sucharski i jego podkomendni, czyli umiłowanie wolności, gotowość do obrony kluczowych wartości, odpowiedzialność, realizm i rozsądek.
Dziś zaczynamy budować muzeum plenerowe, a w kolejnym kroku także budynek, w którym będzie wystawa stała. Przechodzimy od słów do czynów. Wiemy jak się buduje dobre muzea, jak się tworzy wystawy przyciągające tysiące ludzi. Nawet dziś można zobaczyć setki ludzi stojących przed Muzeum II Wojny Światowej.
To muzeum z pewnością będzie inne niż Muzeum II Wojny Światowej. Zrobimy absolutnie wszystko, żeby nie było gorsze. Już niedługo, w przyszłym roku, zobaczymy to miejsce całkowicie odmienione. Niemal połowa tego obszaru dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej zostanie zrewitalizowana. W miejscu, w którym stoimy, będzie odtworzony jeden z magazynów amunicyjnych i między innymi w nim będziemy mogli poznać historię Półwyspu. Otoczenie zaś będzie przypominało klimatem rzeczywistość, w jakiej żyli i zaczynali walkę polscy żołnierze z załogi tranzytowej. To będzie miejsce refleksji, edukacji, wypoczynku i rekreacji. Nie chcemy zamykać Westerplatte wyłącznie dla turystów, wręcz przeciwnie, ma ono służyć także Gdańszczanom, chcącym spędzić czas w tym niezwykłym, klimatycznym miejscu na łonie przyrody.
To jest miejsce, które łączy i takim ma pozostać. Już dziś państwa na moment otwarcie pierwszej części wystawy plenerowej w przyszłym roku serdecznie zapraszam. Za kolejne 3 lata udostępnimy Polakom, gościom z całego świata, pozostałą część powstającego tu Pomnika Historii jakim jest Pole Bitwy Westerplatte wraz z nowym muzeum i z odnowionym pomnikiem.
Powtórzę: miejsce to jest jednym z fundamentów polskiej tożsamości.
Obrona Półwyspu nam niemal odruchowo kojarzy się z początkiem II wojny światowej. Naszym zadaniem jest sprawić by Westerplatte stało się rozpoznawalnym, ogólnoświatowym symbolem, by każdy, kto odwołuje sie do hasła: „Nigdy więcej wojny”, wiedział, że łączy się ona nierozerwalnie z tym gdańskim półwyspem. Tak moi współpracownicy i tak ja, tak my razem rozumiemy mądrze prowadzoną polską politykę wobec pamięci. Tak rozumiemy polską rację stanu.
Na koniec pozwolą państwo, chciałbym bardzo podziękować ludziom, dzięki którym inwestycja ta mogła pójść tak sprawnie, wymienić nieobecnego tutaj ministra Macieja Wróbla – człowieka, który pomagał nam na każdym etapie do tej pory; obecnego tutaj pomorskiego konserwatora zabytków Dariusza Chmielewskiego; dziękuję za olbrzymią pomoc, zrozumienie i wyłącznie dobre rady. Chciałbym podziękować niestety nieobecnej pani wojewodzie Beacie Rutkiewicz. Ona w pół słowa zawsze rozumie, o co chodzi, kiedy rozmawiamy o Westerplatte. Przy tak ambitnej inwestycji bez ludzi dobrej woli osiągnięcie sukcesu jest niemożliwe.
Fot. Kazimierz Netka.
I na koniec lekka prywata: stoi tu Ewa Kreft, Ewa, gdzie jesteś? Adam Mach, Janusz Marszalec. Szanowni państwo, dzisiaj stoimy w miejscu, gdzie ma być Muzeum Westerplatte, ale to tym ludziom zawdzięczamy budynek Muzeum II Wojny Światowej. To świetni specjaliści i wspaniali ludzie.
Jeśli ktoś może zbudować fantastyczne muzeum na Westerplatte, nie przekraczając przy tym budżetu – zależy ono od budżetu – to właśnie oni. Pragnę wam podziękować za niesamowite zaangażowanie, kreatywność i profesjonalizm. Dziękuję wam bardzo – powiedział prof. Rafał Wnuk – dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
– Dzień dobry, szanowni państwo! Spotykamy się w miejscu, które w lokalnej, ogólnopolskiej i światowej pamięci zajmuje pozycję szczególną, które dla wielu osób jest elementem tożsamości – powiedziała Marta Cienkowska – minister kultury i dziedzictwa narodowego:
Fot. Kazimierz Netka.
– To tutaj symbolicznie rozpoczęła się II wojna światowa – najtragiczniejsza w dziejach. Dlatego mamy świadomość spoczywających na nas zobowiązań. Wypełniamy zobowiązania wobec obrońców Westerplatte, aby w sposób zgodny z historyczną prawdą opowiedzieć o ich bohaterskiej obronie przed przeważającymi siłami niemieckimi.
Wobec cierpienia jeńców cywilnych z funkcjonującej na Półwyspie filii obozu Stutthof; wypełniamy zobowiązanie wobec Westerplatczyków, którzy przeżyli wojnę, ale również wobec ich rodzin, kolejnych pokoleń, przewodników i historyków, którzy dbali o pamięć Westerplatte, którzy tak jak mat Franciszek Bartoszak – obrońca Półwyspu, przez wiele lat oprowadzał Gdańszczan i turystów po Wartowni nr 1. Kontynuujemy ich wysiłki, tworząc nowe muzeum.
Oprócz wystawy prezentującej historię bohaterskiej obrony we wrześniu 1939 roku, odsłonimy i uczytelnimy relikty architektoniczne Wojskowej Składnicy Tranzytowej – niemych świadków dramatycznych wydarzeń z pierwszych chwil II wojny światowej. W końcu wypełnimy zobowiązania wobec przyszłych pokoleń. Miejsce, jakim jest Westerplatte powinno stanowić wyzwanie do przeciwstawiania się propagandzie, kłamstwu, agresji zbrojnej. Będziemy dbać nie tylko o pamięć ale i o dialog między narodami.
Westerplatte odwiedzają tysiące gości z Polski i z zagranicy. Naszą rolą jest zapewnienie im rzetelnej opowieści i odpowiednich warunków zwiedzania. Ta misja trwa nieprzerwanie. Widać ją w codziennej pracy muzealników, muzealnych archeologów, którzy wciąż poszukują na Półwyspie szczątków trzech poległych żołnierzy oraz artefaktów, które pozwalają nam tę historię opowiedzieć do końca.
Fot. Kazimierz Netka.
Również państwo, będąc świadkami dzisiejszej uroczystości, odwiedzając to miejsce ze swoimi dziećmi i przyjaciółmi, rozmawiając o nim w gronie rodzinnym, czy zachęcając przyjezdnych do wizyty na Westerplatte, mogą dokładać cegiełkę do tej pamięci, do pamięci o Westerplatte.
Dziękuję wszystkim, którzy swoją pracą, swoją obecnością sprawiają, że to miejsce zyskuje jeszcze większą rangę.
Dziękuję wszystkim zaangażowanym w ten projekt, ale także dziękuję moim kolegom z rządu i panu premierowi za zrozumienie, bo proszę państwa budowa tego obiektu – to jest projekt rządowy – to jest projekt, który uzyskał wsparcie i zrozumienie całej Rady Ministrów, także Ministerstwa Finansów. Inwestujemy w niego prawie 305 milionów złotych po to, żeby to miejsce i ludzie, którzy tu walczyli, ale także ich rodziny, otrzymali rzeczywiście miejsce pamięci. Prawdziwe miejsce upamiętnienia, które będą odwiedzać tysiące, jeśli nie miliony Polaków i ludzi z całego świata. Bardzo dziękuję – podkreśliła Marta Cienkowska – minister kultury i dziedzictwa narodowego.
– Westerplatte dla każdego Polaka to jest coś więcej niż tylko kawałek ziemi. To symbol, symbol nie tylko początku wojny, ale przede wszystkim postawy ludzkiej, podstawy ludzi, którzy w obliczu przemocy i przekraczającej przewagi nie rezygnowali z tego co najważniejsze – mówił minister Lech Parell – szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych:
Fot. Kazimierz Netka.
– Tutaj rozpoczęła się II wojna światowa. Tragedia, która na lata naznaczyła historię świata.
Ale Westerplatte to nie jest tylko początek wojny, to także historia dni oporu, który stał się jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla kolejnych pokoleń.
Ten opór miał znaczenie szczególne w pierwszych dniach wojny. W czasie jej chaosu, niepewności, narastającego poczucia klęski, był znakiem, że można trwać, że można się bronić. Dawał siłę i podtrzymywał morale w całej broniącej się Polsce. A jednocześnie decyzja o kapitulacji po 7 dniach była czymś więcej niż tylko wojskową koniecznością. Była wyrazem odpowiedzialności, świadomości, że życie żołnierzy ma wartość, że będzie jeszcze potrzebne, że Polska mimo wszystko jeszcze nie zginęła.
Westerplatte to więc nie tylko lekcja oporu, ale także lekcja rozsądku, granicy, którą trzeba zawsze w życiu dobrze rozpoznać – powiedział minister Lech Parell – szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Jan Paweł II mówił tutaj, że każdy w życiu ma swoje Westerplatte – takie wartości, których nie można oddać, takie sprawy, których trzeba bronić niezależnie od okoliczności.
Miałem przywilej słuchać tych słów tutaj właśnie, na Westerplatte.
Nie odwołuję się często do ludzi i kościoła, ale te słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II były prawdziwe, potwierdziły kierunek, który wybrałem wcześniej, ukonstytuowały w dużym stopniu moje postępowanie i bardzo bym chciał, aby ten sposób myślenia, o odpowiedzialności, o wierności, poświęceniu, ale także o granicach, których nie wolno przekraczać, został przekazany dalej, aby nie był tylko wspomnieniem, ale żywym doświadczeniem dla kolejnych pokoleń.
Westerplatte miało zawsze znaczenie szczególne. To prawda, że z biegiem lat to miejsce zostało w dużej mierze przekształcone i dzisiaj, jak państwo wiecie, na pewno wiecie, wygląda zupełnie inaczej. Takie są koleje losu, starzeją się ludzie, rosną drzewa, zmienia się ukształtowanie terenu. Zmienia się też nasza wrażliwość, ale ważne, żeby trwała pamięć. A pamięć o tym, co się tutaj wydarzyło, była obecna od samego początku i chcę to wyraźnie powiedzieć.
Chciałbym, żeby to jasno wybrzmiało, że zasługi w tej mierze nie należą do ani jednego pokolenia, ani tym bardziej do jednej informacji politycznej, jak czasami mogłoby się wydawać.
Pamiętamy, że jeszcze nawet w czasach komunistycznych, dzięki społecznemu naciskowi, udało się ocalić Wartownię nr 1. Podczas poszerzenia kanału portowego miała być ona zniszczona, ale też przecież nie dlatego, że ktoś chciał Westerplatte umniejszyć. Tak nie było. Taki był wymóg rozbudowy portu w Gdańsku, ale grupie ówczesnych społeczników udało się doprowadzić do tego, że Wartownia przetrwała, że Wartownię przesunięto na szynach, w głąb terenu. Na pewno wiecie, że ona nie stoi w tym samym miejscu, w którym stała w 39. roku.
Fot. Kazimierz Netka.
Pamiętamy też powrót do kraju szczątków majora Henryka Sucharskiego i wielką manifestację dziesiątków tysięcy Gdańszczan do jego trumny.
Fot. Kazimierz Netka.
Pamiętamy też z nowszych czasów działania prezydenta Pawła Adamowicza, który przywrócił Westerplatte należne miejsce w kalendarzu naszej pamięci, poprzez coroczne spotkania 1 września – w moment wybuchu II wojny światowej, o 4.45. Wobec faktu, że inne narody, na przykład szczególnie Rosja, uznają inną datę za początek drugiej wojny światowej, było to działanie głęboko zgodne z polską racją stanu. Działanie polskiego patrioty.
Pamiętamy też, doceniamy działania ostatnich lat; poszukiwania szczątków odległych, zakończone ich odnalezieniem i budową cmentarza. Powstanie centrum obsługi zwiedzających tu opodal, a teraz cieszymy się z tego wmurowania kamienia węgielnego.
To wszystko pokazuje, szanowni państwo, że Westerplatte nigdy nie było zapomniane, a dzisiejsze działania wpisują się w sztafetę pokoleń. Nie zaczynamy od początku. Podejmujemy to co było przed nami i staramy się to przekazać dalej.
Chciałbym, abyśmy potrafili z tej historii czerpać nie tylko wiedzę, ale także siłę i żebyśmy pamiętali o jeszcze jednym: najtrudniej jest rozpoznać własne Westerplatte, wtedy, kiedy nie przypomina ono pola bitwy, kiedy nie grają trąby, nie słychać wystrzałów, a granica, której nie wolno przekroczyć, nie jest wyznaczona drutem kolczastym.
Właśnie wtedy takie miejsce, jak to, staje się dla nas nie tylko pamięcią, ale punktem odniesienia dla nas i dla tych wszystkich, którzy przyjdą po nas – powiedział minister Lech Parell – szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
– Dla nas jest to dzień niezwykle ważny. Dla nas na Pomorzu. Pomorze to zarówno ludzie, którzy mieszkają tutaj od czasów pradawnych jak i ludzie, którzy przyjechali tutaj w dwudziestoleciu międzywojennym, budować Gdynię i w 1945 odbudowywać Gdańsk oraz zasiedlać tereny na zachód od Wierzchucina, Lęborka, Chojnic – powiedział Emil Rojek – wicewojewoda pomorski.:
Fot. Kazimierz Netka.
– I są takie miejsca w tym regionie, które mają nie tylko wartość symboliczną, ale także takie, które budują tę naszą regionalną wspólnotę. I to są takie miejsca właśnie jak Westerplatte, jak Poczta Polska w Gdańsku, jak Stutthof, Piaśnica i Szpęgawsk. Jesteśmy tutaj w regionie bardzo wdzięczni, że rząd polski, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego dostrzega tę wartość i rozumie, że inwestowanie w takie miejsca to nie są tylko wydatki na kulturę, że to jest budowanie, właśnie odbudowywanie tej wspólnej historii, stawianie na wspólny korzeń, który pozwala naszemu regionowi umacniać się w swojej tożsamości, a naszemu narodowi jednoczyć wokół takich właśnie wspólnych totemów.
Parafrazując marszałka Piłsudskiego: „Tylko ten naród ma przyszłość, który pamięta o swojej przeszłości”. Za tę inwestycję i głębokie zrozumienie troski o przeszłość i też zrozumienie tego tego, że ta troska potrzebuje pieniędzy, potrzebuje ludzi zaangażowanych, którzy to przygotują, zaprojektują i zrealizujemy – za to wszystko bardzo dziękujemy – zaakcentował Emil Rojek – wicewojewoda pomorski.
– Szanowna pani minister, szanowny panie ministrze, panie wojewodo, panie dyrektorze, przedstawiciele organizacji kombatanckich, troszczących się o pamięć, przedstawiciele służb mundurowych, w tym także harcerzy, którzy macie niemałą rolę w pamięci o Westerplatte. Dzisiaj historyczny dzień, historyczny dzień, kiedy Westerplatte ulega kolejnym przeobrażeniom – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska:
Fot. Kazimierz Netka.
– Ale musimy pamiętać właśnie o tych wszystkich, którzy o pamięć, o Westerplatte zabiegali także w trudnych czasach komunizmu. Tych, którzy ratowali Wartownię przez zniknięciem, ale także to, że na Westerplatte mamy pomnik autorstwa Franciszka Duszeńki, którego rok pamięci obchodziliśmy w ubiegłym roku. Przypomnę, pierwszego, demokratycznie wybranego rektora Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Fot. Kazimierz Netka.
To są widoczne znaki pamięci i bardzo się cieszę, że po wielu latach badań i przygotowań będziemy także mieli tutaj inne widome znaki: wystawę z prawdziwego zdarzenia, ale wystawę, która, jak wierzę, mówił o tym sam pan dyrektor, nie będzie gorsza niż wystawa Muzeum II Wojny Światowej, ale wystawa, która będzie nie tylko oddawała hołd bohaterskim Polakom, ale także będzie ku przestrodze, bo dla mnie – i tak bardzo często rozmawialiśmy z harcerzami, którzy tutaj od kilkudziesięciu lat właśnie w okolicy 1 września mają swój swój zlot – że Westerplatte jest miejscem ku przestrodze, Westerplatte jest miejscem, gdzie musimy budować mosty między narodami – właśnie po to, żeby tragedia II wojny światowej nigdy więcej się nie powtórzyła.
To miejsce, które przypomina, że musimy dbać o kulturę, kulturę dialogu, o język, o to, że każdy z nas ma swoją odpowiedzialność za pokój: w naszym mieście, w naszej ojczyźnie, ale i na świecie.
Trzymam kciuki panie dyrektorze, bo to ważne, bardzo ważne miejsce dla gdańskiej tożsamości; nasze gdańskie DNA. Trzymam kciuki za pana, za pana współpracowników i mam nadzieję, że niebawem wspólnie będziemy cieszyć się z efektów waszej pracy. Dziękuję bardzo – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska.
– Dla upamiętnienia dzisiejszego wydarzenia, zostanie odczytany i podpisany List do Przyszłych Pokoleń – zapowiedziała red. Aleksandra Trawińska – rzecznik prasowy Muzeum II Wojny Światowej.
Fot. Kazimierz Netka.
– Bardzo dziękuję za wszystkie słowa, które tu padły, a teraz odczytam List do Przyszłych Pokoleń – kontynuował prof. Rafał Wnuk – dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku:
25 kwietnia 2026 roku.
My niżej podpisani przedstawiciele Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku w obecności władz Rzeczpospolitej Polskiej, władz samorządowych, znamienitych gości i obywateli uroczyście kładziemy kamień węgielny pod budowę Muzeum Westerplatte. Na historycznym terenie Pola Bitwy, dla przyszłych pokoleń zostaną zachowane relikty Wojskowej składnicy tranzytowej. Powstanie gmach i wystawa stała Muzeum Westerplatte.
Chcemy by miejsce, gdzie zaczęła się II wojna światowa – najtragiczniejszy konflikt w historii ludzkości wyrażało hołd dla wszystkich jej obszar i upamiętniało tych, którzy jako pierwsi stawili czoła niemieckiemu totalitaryzmowi. Czynimy to w głębokim przekonaniu, że pamięć o poświęceniu, odwadze i roztropności obrońców Półwyspu jest fundamentem polskiej tożsamości.
Muzeum Westerplatte ma przypominać o obowiązku obrony podstawowych wartości, suwerenności państwa, demokracji i praw człowieka. Niech więc towarzyszy nam przesłanie Jana Pawła II, który w tym miejscu w 1987 roku powiedział, że w obronie wartości nie można zdezerterować.
Zachęcał nas do utrzymania, tu cytat: „porzadku praw i wartości, których należy obronić dla siebie i dla innych”.
Podpisując to dokument, dokument, stajemy się wspólnie strażnikami budowy Muzeum Westerplatte i wartości z nim związanych. Myślmy o tych, którzy przyjdą tu po nas z nadzieją, że oni również będą pielęgnować tę pamięć.
Zapraszam do podpisania – mówił prof. Rafał Wnuk – dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Oto dodatkowe szczegółowe wiadomości, które przekazała nam red. Aleksandra Trawińska – rzecznik prasowy Muzeum II Wojny Światowej:
25 kwietnia wmurowano kamień węgielny pod budowę Muzeum Westerplatte
W sobotę 25 kwietnia 2026 roku na Westerplatte symbolicznie rozpoczęła się budowa Muzeum Westerplatte – oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Uroczystość z udziałem asysty wojskowej, przedstawicieli rządu i samorządowców, środowisk kombatanckich oraz świadków odbyła się przy pozostałościach magazynu nr 1, który zostanie odbudowany w ramach pierwszego etapu inwestycji. W obiekcie znajdującym się w początkowej części trasy zwiedzania będzie prezentowany film wprowadzający widzów w historię półwyspu. To nie jedyna zmiana, jaka wkrótce czeka to miejsce.
Fot. Kazimierz Netka.
– Kamień węgielny Muzeum Westerplatte to kamień węgielny polskiej nowoczesnej tożsamości, na którą składają się umiłowanie wolności, gotowość do obrony kluczowych wartości, odpowiedzialność, realizm i rozsądek. Budujemy muzeum plenerowe, a w kolejnym kroku także budynek, w którym będzie wystawa stała. Przechodzimy od słów do czynów. Już niedługo zobaczymy to miejsce całkowicie odmienionym. Zostanie tu odtworzony jeden z magazynów amunicyjnych, w którym będziemy mogli poznać historię półwyspu, zaś otoczenie będzie przypominało to, co widzieli żołnierze składnicy tranzytowej. To będzie miejsce refleksji, edukacji i wypoczynku. Miejsce które łączy – podkreśla profesor Rafał Wnuk, Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. – Już teraz zapraszam na zwiedzanie tej części półwyspu w drugiej połowie 2027.
Fot. Kazimierz Netka.
– Spotykamy się w miejscu, które w pamięci lokalnej, ogólnopolskiej i światowej zajmuje pozycję szczególną. To tutaj symbolicznie rozpoczęła się II wojna światowa, dlatego mamy pełną świadomość spoczywających na nas zobowiązań. Wypełniamy je, opowiadając zgodnie z prawdą o bohaterstwie obrońców Westerplatte, o cierpieniu jeńców cywilnych, o losach tych, którzy przeżyli wojnę i przez kolejne dekady strzegli pamięci tego półwyspu. Kontynuujemy ich wysiłki, tworząc nowe Muzeum i przywracając widoczność reliktom Wojskowej Składnicy Tranzytowej – niemym świadkom pierwszych chwil wojny – mówiła Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Muzeum Westerplatte. – Wypełniamy także zobowiązanie wobec przyszłych pokoleń, bo Westerplatte pozostaje wezwaniem do sprzeciwu wobec propagandy, kłamstwa i agresji. Naszą rolą jest dbać o pamięć i o dialog między narodami, zapewniając odwiedzającym rzetelną opowieść i godne warunki poznawania historii. Ta misja trwa każdego dnia – w pracy archeologów, muzealników i wszystkich, którzy swoją obecnością i troską współtworzą pamięć o Westerplatte – dodała.
To właśnie ze środków MKiDN jest finansowana budowa Muzeum Westerplatte.
Obecny był również minister Lech Parell, Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
W swoim wystąpieniu podkreślał, że Westerplatte to dla Polaków symbol nie tylko początku wojny, ale postawy ludzi, którzy w obliczu przemocy i przytłaczającej przewagi nie zrezygnowali z tego, co najważniejsze. To historia oporu, który stał się jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla kolejnych pokoleń, i ukształtował myślenie o odpowiedzialności, wierności, poświęceniu.
Minister przypominał również działania na rzecz pamięci o Westerplatte, podejmowane zarówno tuż po zakończeniu wojny, jak i w ostatnich latach, odnosząc się m.in. uratowania Wartowni nr 1, do corocznych obchodów 1 września, do poszukiwań i odnalezienia szczątków poległych Westerplatczyków, budowy cmentarza, czy powstania na półwyspie Centrum Obsługi Zwiedzających.
– Chciałbym, żeby to jasno wybrzmiało, że zasługi w tej mierze nie należą do ani jednego pokolenia, ani tym bardziej do jednej formacji politycznej – zaznaczył – Westerplatte nigdy nie było zapomniane. A dzisiejsze działania wpisują się w tę sztafetę pokoleń. Nie zaczynamy od początku. Podejmujemy to, co było przed nami. I staramy się to przekazać dalej. Chciałbym, abyśmy potrafili z tej historii czerpać nie tylko wiedzę, ale także siłę.
Przedsięwzięcie chwalił również wicewojewoda pomorski, Emil Rojek:
– Są takie miejsca w tym regionie, które mają nie tylko wartość symboliczną, ale także, które budują tę naszą regionalną wspólnotę. I to są takie miejsca właśnie jak Westerplatte, jak Poczta Polska w Gdańsku, jak Stutthof, Piaśnica i Szpęgawsk. I jesteśmy tutaj w regionie bardzo wdzięczni, że rząd polski, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego dostrzega tę wartość i rozumie, że inwestowanie w takie miejsca to nie są tylko wydatki na kulturę, że to jest właśnie budowanie, odbudowywanie tej wspólnej historii i stawianie na wspólny korzeń, który pozwala naszemu regionowi umacniać się w swojej tożsamości, a naszemu narodowi jednoczyć wokół takich właśnie wspólnych totemów.
Głos zabrała także prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz:
– Westerplatte jest miejscem ku przestrodze. Westerplatte jest miejscem, gdzie musimy budować mosty między narodami. Właśnie po to, żeby tragedia II Wojny Światowej nigdy więcej się nie powtórzyła. (…) To ważne, bardzo ważne miejsce dla gdańskiej tożsamości, nasze gdańskie DNA.
Fot. Kazimierz Netka.
Przypomnijmy, pierwszy etap inwestycji zakłada przywrócenie historycznego kształtu Wojskowej Składnicy Tranzytowej – polskiej placówki na terenie Westerplatte, gdzie we wrześniu 1939 roku polscy żołnierze bronili się przed siłami niemieckimi. Zaplanowane jest odtworzenie układu ścieżek i niektórych obiektów WST, w tym budynku zawiadowcy stacji i sześciu schronów amunicyjnych. Część reliktów zostanie poddana pracom konserwatorskim, a te, które dziś są niewidoczne, zostaną odsłonięte, zabezpieczone i wyeksponowane dla zwiedzających. Przewidziano także uczytelnienie w terenie historycznego przebiegu torowiska wzdłuż pierwszej i drugiej linii schronów amunicyjnych.
Źródło: Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Zagospodarowane otoczenie, uporządkowane ścieżki i ujednolicona mała architektura zapewnią warunki do komfortowego i przemyślanego zwiedzania. Planujemy wprowadzenie spójnego systemu identyfikacji wizualnej oraz zastosowanie stylizowanego oświetlenia. W celu zwiększenia bezpieczeństwa teren zostanie objęty monitoringiem. Z myślą o osobach z niepełnosprawnościami zostaną usunięte bariery architektoniczne, a przy odnowionych obiektach, przy tablicach informacyjnych, zamocowane zostaną makiety.
Od lutego 2026 roku na obszarze pomiędzy promenadą nadmorską, a ul. H. Sucharskiego firma Strabag prowadzi intensywne roboty ziemne i rozbiórkowe, mające na celu przygotowanie terenu pod odbudowę historycznych wałów ziemnych w ich pierwotnych lokalizacjach. Jednocześnie postępują prace związane z budową sieci sanitarnych, które zapewnią niezbędną infrastrukturę dla całego obszaru Muzeum, którego powierzchnia po zakończeniu całej Inwestycji, wyniesie ponad 20 hektarów.
Fot. Kazimierz Netka.
Trwają także przygotowania do rozpoczęcia prac związanych z siecią elektryczną oraz budowy drogi technicznej. W maju planowane jest rozpoczęcie pierwszych prac konserwatorskich, a także rozpoczęcie właściwych działań związanych z odbudową obiektów należących niegdyś do Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Całość inwestycji prowadzona jest pod stałym nadzorem archeologicznym Muzeum.
Muzeum planuje udostępnić ten obszar zwiedzającym w II połowie 2027 roku.
Równolegle trwają badania archeologiczne na części północnego skrzydła tzw. nowych koszar. Ich celem jest odsłonięcie i zabezpieczenie pozostałości tej części obiektu i poznanie oraz udokumentowanie stanu ich zachowania. Uzyskane w ten sposób informacje umożliwią podjęcie decyzji co do sposobu wyeksponowania reliktów dla zwiedzających w przyszłości. Prace archeologiczne na Westerplatte mają potrwać do sierpnia 2026 roku.
Fot. Kazimierz Netka.
A co z drugim etapem inwestycji?
W ramach tego etapu ma powstać podziemny budynek o powierzchni użytkowej około 7 000 mkw., z czego prawie 2800 mkw. zostanie przeznaczonych pod przestrzeń wystawienniczą. Wystawa będzie opowiadać nie tylko o przebiegu walk na półwyspie i losach polskich żołnierzy, lecz także o samym półwyspie, jego przemianach i znajdującej się tu naturze. W II kwartale 2026 roku planowane jest rozpoczęcie przetargu na prace budowlane, a rozpoczęcie właściwych robót powinno się rozpocząć na przełomie III i IV kwartału 2026 roku.
Zakończenie całej inwestycji planowane jest na 2030 rok.
To już rok działania Centrum Obsługi Zwiedzających i wystawy na Westerplatte
Fot. Kazimierz Netka.
Uroczystość odbyła się w rocznicę otwarcia Centrum Obsługi Zwiedzających i wystawy w dawnej elektrowni Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Z tej okazji Muzeum zorganizowało liczne atrakcje. Odwiedzający Westerplatte mogli podziwiać pojazdy wojskowe dostarczone przez 16. Żuławski Pułk Logistyczny im. Obrońców Westerplatte. Odbył się także konkurs fotograficzny pt. „Moje Westerplatte” i spacery kuratorskie po wystawie „Pamięć w ziemi zapisana. Archeologia Westerplatte”, a dla najmłodszych przygotowaliśmy zabawę, w trakcie której mogli poznać pracę archeologów. Jest co świętować, bo w ciągu roku wystawę na Westerplatte odwiedziło blisko 30 000 osób, a teren półwyspu – mimo ograniczeń w ruchu związanych z budową – wciąż tętni życiem – napisała red. Aleksandra Trawińska – rzecznik prasowy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: netka.gda.pl
