KGHM Polska Miedź z woj. dolnośląskiego dostarcza woj. pomorskiemu unikatową technologię, dużo pieniędzy. Rozpoczyna przygotowania do budowy kopalni polihalitu – soli potasowo – magnezowych, niedaleko Pucka. W pokładach soli można przechowywać ropę naftową, gaz, zużyte odpady radioaktywne. Złoża są na głębokości około 750 metrów i więcej

Fot. Kazimierz Netka.

Czy to się opłaci? Ceny mineralnych nawozów z importu nie są wysokie. Ale, własna kopalnia surowca uniezależni nas np. od Rosji

Zaczęły powstawać około 250 milionów lat temu. Starsze są od dinozaurów. W województwie pomorskim znajdują się na głębokości ponad 750 metrów. Chodzi zaś o sole potasowo – magnezowe, a zwłaszcza o cenny polihalit, bardzo przydatny w rolnictwie.

O tym, ze takie skarby posiadamy, wiadomo od lat kilkudziesięciu. Ważnym dniem jest 3 lipca 2026 roku, kiedy to krótko po godzinie 14 podpisano w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego, List Intencyjny w sprawie współdziałania przy budowie kopalni głębinowej polihalitu w powiecie puckim. Dokument sygnowali przedstawiciele Zarządu Województwa Pomorskiego i Zarządem spółki KGHM Polska Miedź z Lubina w województwie dolnośląskim.

Obecni przy tym byli i wypowiadali się m.in.: Eliza Zeidler – sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych; Emil Rojek – wicewojewoda pomorski; Remigiusz Paszkiewicz – prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A.; Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego; Jarosław Białk – starosta pucki; Andrzej Chmielecki – wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia; Marcin Nikrant – wójt gminy Puck; Roman Kużel – burmistrz Władysławowa.

Fot. Kazimierz Netka.

Konferencję, podczas której podpisano List Intencyjny, prowadził red. Michał Piotrowski – zastępca dyrektora ds. komunikacji społecznej, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Oto co zobaczyliśmy i usłyszeliśmy podczas tego wydarzenia:

– Chciałbym gorąco wszystkich państwa przywitać na wydarzeniu poświęconym projektowi budowy kopalni polihalitu, którą spółka KGHM Polska Miedź – spółka akcyjna, spółka kontrolowana przecież przez państwo polskie, planuje realizować na terenie województwa pomorskiego, a dokładniej na ziemi puckiej – powiedział Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego:

Fot. Kazimierz Netka.

Nie jest to oczywiście nowa inicjatywa. Dyskusje nad zasadnością jej realizacji trwają od kilku, a nawet niektórzy na pewno by powiedzieli: od kilkunastu lat. Ale bardzo się cieszę, że ten projekt wkracza dzisiaj w kolejny etap przygotowań. Województwo pomorskie staje się obecnie miejscem bezprecedensowych przemian: budowa elektrowni jądrowej w gminie Choczewo, rozwój morskiej energetyki wiatrowej, terminal pływający gazowy na Zatoce Gdańskie oraz liczne inwestycje w infrastrukturę przesyłową – to przedsięwzięcia, które w najbliższych latach będą kształtować przyszłość naszego regionu. Do tego dochodzą przedsięwzięcia podmiotów prywatnych niezwykle aktywnych w naszym regionie. Wszystkie te działania stwarzają ogromną szansę rozwojową dla Pomorza, którą chcemy jak najlepiej wykorzystać.

Fot. Kazimierz Netka.

Zarysowane przeze mnie przemiany to nie tylko nowe możliwości, także wyzwania, także ryzyka, które wymagają odpowiedzialności w działaniu, konstruktywnego dialogu oraz ścisłej współpracy wszystkich zaangażowanych stron. Mamy świadomość, że inwestycja spółki KGHM Polska Miedź planowana jest w rejonie o wyjątkowych walorach przyrodniczych i turystycznych. Tym większa odpowiedzialność spoczywa do nas wszystkich. Jako samorządy chcemy dopilnować tak, żeby przedsięwzięcie spółki było także realizowane z zachowaniem najwyższych standardów, z poszanowaniem interesów mieszkańców oraz możliwie z jak największym udziałem pomorskich przedsiębiorców.

Nie chcemy także zapominać o konieczności odpowiedniego przygotowania infrastruktury. Musimy nie tylko wzmacniać istniejącą infrastrukturę, ale także rozwijać nową, tak aby odpowiadały przyszłym potrzebom regionu. Mam tu na myśli między innymi planowaną od lat drogę Via Maris, rozwój sieci kolejowej czy być może także infrastruktury portowej.

Fot. Kazimierz Netka.

Chcemy dobrze przygotować Pomorze do nadchodzących zmian licząc na partnerską współpracę zarówno z przyszłym inwestorem, jak i administracją rządową. Temu ma służyć współpraca, którą wspólnie z zarządem spółki KGHM Polska Miedź chcemy dzisiaj sformalizować.

Szanowni państwo, inwestycja spółki KGHM Polska Miedź może otworzyć nowy rozdział w rozwoju naszego regionu. Nie mamy jak dotąd doświadczeń w obszarze, którego dotyczy planowany zakres działalności tej strategicznej spółki. Przed nami okres budowania nowych kompetencji, zdobywania wiedzy i doświadczenia oraz tworzenia nowego profilu gospodarczego Pomorza. Będzie to również czas budowania wzajemnego zaufania pomiędzy spółką, mieszkańcami regionu, administracją publiczną oraz także z pomorskim biznesem.

Fot. Kazimierz Netka.

Tylko dzięki partnerskiej współpracy będziemy mogli w pełni wykorzystać potencjał tej inwestycji, jednocześnie skutecznie odpowiadając na wyzwania, jakie ze sobą niesie. Pomorze wielokrotnie udowadniało, że potrafi odpowiedzialnie wykorzystać pojawiające się szanse rozwojowe. Dlatego jestem przekonany, że wzmocnienie współpracy pomiędzy województwem pomorskim i spółką KGHM polska miedź przyczyni się do osiągnięcia celów. Jeszcze raz wszystkim państwu bardzo dziękuję za obecność, za to zainteresowanie i mam nadzieję na okres naprawdę dobrej i obfitej współpracy.

Bardzo dziękuję panie prezesie za to, że mogliśmy się osobiście spotkać, że mogliśmy ze sobą na ten temat rozmawiać i chcę serdecznie podziękować również za inicjatywę pani minister Zeidler, kobiety stąd, z Pomorza. Jeszcze raz wszystkich państwa serdecznie witam i zapraszam do współpracy – zachęcał Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego.

– Dzień dobry, szanowni państwo, panie marszałku, pani minister, panie wojewodo, drodzy koleżanki i koledzy ze strony KGHM. Szanowni państwo, samorządowcy i współpracownicy Urzędu Marszałkowskiego. Rzeczywiście to jest pierwsze poważne i merytoryczne spotkanie rozpoczynające współpracę KGHM-u z Zarządem, z władzami województwa pomorskiego i chyba powinienem powiedzieć dlaczego akurat wybraliśmy takiego partnera czy takich partnerów – mówił Remigiusz Paszkiewicz – prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A.:

Fot. Kazimierz Netka.

Po pierwsze to są kwestie związane z dobrostanem regionu, który rozumiemy przede wszystkim przez to, że powinniśmy dobrze, oczywiście wydajnie, bo to jest dla nas też biznes, ale współpracować bardzo ściśle z władzami regionu dla dobra mieszkańców i dobrego startu tego projektu. Oczywiście mówię tutaj o uzgodnieniach również i relacjach z niższymi szczeblami samorządów.

Fot. Kazimierz Netka.

Szanowni państwo też miło mi jest was tutaj dzisiaj widzieć, ale też projekt jest oczywiście: złoże jest wyjątkowe, szanowni państwo. To jest unikatowy zasób, który akurat objęliśmy lata temu koncesją eksploracyjną, ale to jest duże przedsięwzięcie. W skali regionalnej to będzie – zakładam – jedna z największych lub jeśli nie największa inwestycja w ogóle w działalność górniczą, której w regionie do tej pory nie było. My mamy absolutnie pełne kompetencje, jeśli chodzi o projektowanie, budowę i wykorzystanie, eksploatację kopalni, szczególnie głębinowych.

Dlaczego głębinowa to za chwilę też powiem, bo to jest kolejny punkt – dlaczego wybraliśmy czy umówiliśmy się właśnie z Urzędem Marszałkowskim na współpracę w tym projekcie. Zależy nam na jeszcze jednej rzeczy: chcemy ten projekt przeprowadzić, wybudować kopalnię i ją eksploatować z poszanowaniem absolutnie wszelkich norm i standardów środowiskowych.

Fot. Kazimierz Netka.

Złoże jest zlokalizowany w miejscu popularnym turystycznie, gdzie się zakładam, fajnie się mieszka, w fajnych warunkach, więc też bardzo chcielibyśmy uszanować nie tylko regulację, ale taki ogólny dobrostan lokalnych mieszkańców i regionu.

I trzecia rzecz to jest to, że jedna ze spółek pana marszałka – mówię tutaj o Pomorskiej Kolei Metropolitalnej – już w tej chwili świadczy usługi doradcze i podpowiada przy budowie całej infrastruktury logistycznej dla elektrowni jądrowej. I chcielibyśmy też tę dość unikatową kompetencję wykorzystać przy planowaniu i projektowaniu kopalni.

Powiem o samym złożu. To jest powierzchnia około 5 km, ta dokumentowana po odwiertach i badaniach, bo skończyliśmy te prace z końcem zeszłego roku. W pierwszym kwartale trwały jeszcze analizy i badania i w maju podjęliśmy decyzję, że – jak to się mówi u nas – wchodzimy w ten projekt.

Tak że to jest warte zagospodarowania i te analizy nam to pokazały. Zasób biologiczny to jest na dzisiaj oceniane około 300 milionów ton. Między 750 a 800 metrów – na takiej głębokości to złoże się znajduje.

Dlaczego kopalnia głębinowa? Po pierwsze, żeby uszanować środowisko naturalne i otoczenie, bo nie chcemy tego robić metodą odkrywkową, żeby nie rujnować tego obszaru, krótko mówiąc, w taki przemysłowy, ciężki sposób. Dwa, chcemy to zrobić bardzo kompaktowo i w kompetencjach, których mamy najwięcej, czyli właśnie w kopalniach głębinowych.

Fot. Kazimierz Netka.

Co to jest za złoże? Ja mam takie osobiste doświadczenie zawodowe również z przemysłu nawozowego i muszę powiedzieć, że skład tego złoża, tego zasobu, to jest idealny nawóz naturalny, posiada bardzo mało chlorków, czyli soli, które są niszczące dla produkcji rolniczej. Dwa, ma wszystkie składniki, które normalnie dodaje się do nawozów sztucznych, czyli do podstawowego składnika: saletry dodaje się różne składniki dla stworzenia nawozu właściwego. Ten zasób, według naszych badań prowadzonych przez naszą wyspecjalizowaną firmę Cuprum – tutaj mamy przedstawicieli również spółki Cuprum na sali – pokazuje, że ma wszystkie 4 pierwiastki, czyli po kolei: wapń, potas, siarkę i magnez, które normalnie – tak jak powiedziałem – dodaje się do do nawozu, żeby on był efektywny.

Złoże jest unikatowe ze względu na skład i w zasadzie bezkonkurencyjne jeśli chodzi o zasilenie w ten nawóz polskiego i europejskiego rolnictwa, bo też mówimy tutaj o jeszcze dodatkowym aspekcie, czyli bezpieczeństwie żywnościowym Europy. To jest też jeden z warunków i jeden z punktów decyzyjnych, które przesądziły o tym, że podjęliśmy jako zarząd KGHM-u decyzję o wejściu w ten projekt, budowę kopalni i eksploatacji kopalni.

Liczymy, że we współpracy tu z władzami i administracją rządową i przede wszystkim z Urzędem Marszałkowskim, że dostaniemy pewne wsparcie właśnie w rozmowach: z samorządami, mieszkańcami, z regionalnymi oddziałami administracji, której pozwolenia czy zgody musimy wspólnie uzyskać.

Fot. Kazimierz Netka.

Teraz troszeczkę o samym procesie: jesteśmy w tym momencie po wykorzystaniu i analizach decyzyjnych koncesji eksploracyjnej i przechodzimy do fazy, kiedy zajmujemy się koncesją czy pozyskiwaniem koncesji eksploatacyjnej. Oceniamy, że to jest okres między 4 do 6 lat na uzyskanie niezbędnych decyzji środowiskowych i innych administracyjnych. Również projektowanie jeszcze pogłębione i odwiertami i analizami, badanie, wybór miejsca, gdzie będzie realizowany ostatecznie projekt, a musimy wykopać dwa szyby. Kopalnia głębinowa to jest nie tylko jeden szyb, którym się wywozi zasób, ale potrzebujemy drugiego szybu dla wentylacji, obiegu i takich rzeczy już czysto eksploatacyjnych, więc na pewno projekt obejmie dwa szyby.

Fot. Kazimierz Netka.

Ale już sama faza przygotowawcza to jest kilka lat, a potem budowa szybu – pan prezes Zbigniew Bryja, który jest tu ze mną, jest specjalistą od budowy kopalni między innymi, bo ma też ogromną wiedzę geologiczną i potwierdzał tylko, że warto się zająć tym miejscem – to jest minimum 7 lat, a oceniamy, że w warunkach no trochę mniej nam znanych, trochę innego złoża niż do tej pory eksploatowaliśmy, to może być między 8 i 10 lat jeszcze dodatkowych na uruchomienie eksploatacyjne kopalni. Oczywiście oprócz samych szybów wydobycia, potrzebny jest mały zakład przetwórczy, ale w przypadku przynajmniej tego o czym wiemy o samym złożu to jest w zasadzie kwestia tylko rozdrobnienia, bo skład tak jak powiedziałem jest unikatowo dobry.

To tyle o samym projekcie, bardzo dziękuję i zanim to sformalizujemy, początek współpracy między zarządem KGHM a panem marszałkiem czy Urzędem Marszałkowskim to chciałbym powiedzieć: bardzo dziękuję za dotychczasowe podpowiedzi i sygnały jakie dostaliśmy tutaj na terenie województwa pomorskiego. Kiedyś zajmowałem się budową infrastruktury transportowej tutaj w regionie i wiem, że w takim biznesowym podejściu władz regionu chcemy po prostu to biznesowe podejście też wykorzystać. Dziękuję bardzo – powiedział Remigiusz Paszkiewicz – prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A.

– Szanowni państwo, jest mi niezmiernie miło spotkać się z państwem w Gdańsku na Pomorzu i rozmawiać o kolejnej ważnej inwestycji dla Pomorza – mówiła Eliza Zeidler – sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Bo projekt, o którym dzisiaj mówimy, który zostanie dzisiaj w postaci listu intencyjnego zapoczątkowany współpracą przy tym projekcie pomiędzy województwem pomorskim a spółką KGHM Polska Miedź, wydaje się, że to będzie jedna z najważniejszych inwestycji przemysłowych, które będą realizowane na Pomorzu w najbliższym czasie. A można powiedzieć: w najbliższych dekadach.

Z perspektywy Ministerstwa Aktywów Państwowych, z perspektywy całego rządu, który mam zaszczyt reprezentować dzisiaj, ta inwestycja jest ważna ze względu na to, co już zostało powiedziane. Ale co należy podkreślić, czyli na naszych terenach, skoncentrowane na zapewnieniu, wzmacnianiu bezpieczeństwa surowcowego Polski, ale też na budowie nowych przewag konkurencyjnych, przewag gospodarczych Polski, ale też regionów i samego Pomorza.

List intencyjny, który jak zakładam już za chwilkę panowie podpiszą, pokazuje, że ta współpraca pomiędzy administracją, administracją publiczną, samorządową, a spółkami z udziałem Skarbu Państwa to może być taki fundament stabilnej współpracy. Mnie cieszy ta inicjatywa spółki czy nasze wspólne podejście do tego, że taka inwestycja powinna być realizowana we współpracy, we współpracy z lokalnymi społecznościami z lokalnymi samorządami, z uwzględnieniem dialogu, wypracowywania wspólnie rozwiązań, które będą uwzględniały z jednej strony potrzeby tak dużej inwestycji, a z drugiej uwzględniały potrzeby, postulaty i ograniczenia wynikające z funkcjonowania i realizacji inwestycji w tak też specyficznym miejscu, w miejscu, które jest miejscem odwiedzanym, turystycznym miejscem o walorach chociażby wynikających z kwestii środowiskowej.

Fot. Kazimierz Netka.

Tak że bardzo, bardzo się cieszę. Dodatkowo to dla nas też istotne i na to będziemy kładli nacisk i będziemy na to zwracać uwagę ażeby jeden z naszych priorytetów, czyli local content, czyli jak największe wykorzystanie i zwiększanie udziału komponentów krajowego w strategicznych inwestycjach, ażeby ta zasada również była realizowana w ramach tego przedsięwzięcia. Ale nie tylko local content rozumiany krajowo, bo chcielibyśmy również, żeby jak największa liczba podmiotów tu, z regionu również mogła być zaangażowana w ten długotrwały proces.

Tak że dzisiaj bardzo się cieszę, że to pierwszy krok, ale ważny, bo możemy zacząć już poważnie wspólnie rozmawiać o tym projekcie. Dziękuję bardzo – powiedziała Eliza Zeidler – wiceminister aktywów państwowych.

– Szanowni państwo, bardzo się cieszę, że możemy dzisiaj się spotkać, spotkać się na wydarzeniu, które ma charakter przełomowy, jeśli chodzi o szanse rozwojowe dla Pomorza, jakie niesie ze sobą istniejące, diagnozowane już opisane i oszacowane złoże polihalitu – mówił Emil Rojek – wicewojewoda pomorski:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Parę lat temu, kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz, z panem marszałkiem i rozmawialiśmy o tej inwestycji, było jeszcze wiele znaków zapytania. Są jeszcze zadania geologiczne. Nie wiedzieliśmy też, jak będzie wyglądała analiza ekonomiczna opłacalności tego przedsięwzięcia.

Cieszę się, że dzisiaj możemy razem usiąść i mówić otwarcie już o tym, że te znaki zapytania znalazły swoje odpowiedzi i że jest to przedsięwzięcie, na którym warto się pochylić, w które warto się zaangażować i że jest to szansa zarówno dla KGHM Polska Miedź, szansa dla polskiego przemysłu nawozowego, ale także dla Pomorza oraz dla samorządów, które będą gospodarzami terenu, na którym taka kopalnia może powstać.

Fot. Kazimierz Netka.

Jako administracja rządowa w województwie, myślę, że mogę to powiedzieć już w imieniu własnym i pani wojewody Beaty Rutkiewicz, będziemy wspierać na wszystkich odcinkach, gdzie jako administracja rządowa kierujemy procesami związanymi z pozwoleniami, tak aby ta inwestycja mogła być sprawnie procedowana, tak żeby w tym okresie wskazanym przed chwilą na prezentacji, przedsięwzięcie mogło zostać przygotowane, zaprojektowane. Jednocześnie licząc ma to i wierząc, że ten cały proces zostanie przygotowany w kontakcie ze społecznością lokalną, we współpracy z samorządami, które będą gospodarzem miejsca i którzy w pewien sposób swoją obecność, gotowość do tego, żeby z państwem rozmawiać, współpracować, zapewne widzące szansę rozwojowe dla i Pomorza i swoich, lokalnych społeczności.

W zeszłym roku z inicjatywy mojej oraz pana starosty Jarosława Białka, pana burmistrza Romana Kużela, pana wójta Marcina Nikranta powstał zespół parlamentarny, którego celem było popularyzowanie świadomości istnienia tego rodzaju złoża w powiecie puckim oraz budowania porozumienia ponad podziałami politycznymi, znaczenia tego tego złoża oraz wartości tego przedsięwzięcia.

Ten zespół działa dalej. W najbliższym czasie będzie też się z państwem kontaktował po to, żeby już konkretne dane, które umożliwią dalszą koordynację i wspieranie ponad podziałami tego przedsięwzięcia.

Panie prezesie bardzo dziękuję, że pan prezes w tak szybkim terminie, bo też po objęciu sterów spółki ten temat podjął i liczę na to, że i przedsiębiorstwa z naszego województwa lub też z Polski w ramach local content będą mogły tym procesie uczestniczyć. Dziękuję bardzo – powiedział Emil Rojek – wicewojewoda pomorski.

Podpisanie Listu Intencyjnego:

Fot. Kazimierz Netka.

– Szczerze mówiąc na tę wiadomość, panowie prezesi, czekaliśmy od kilku lat, a niektórzy już dłużej, bo jak pan marszałek wspomniał, ten temat przecież jest w naszym regionie omawiany od wielu lat – mówił Jarosław Białk – starosta pucki. – Kiedyś chyba lata 70 – 80 poprzedniego wieku, wówczas też się o tym mówiło, ale bliskość potencjalnej elektrowni atomowej w Żarnowcu trochę to komplikowała – tutaj z panem wiceprezesem na ten temat rozmawialiśmy. Dzisiaj szczęśliwie elektrownia nam się odsunęła, ale na tyle blisko, że ciągle ją mamy w naszym województwie, a jednocześnie możemy bardzo poważnie rozmawiać o państwa przedsięwzięciu.

Tak liczna obecność samorządowców z powiatu puckiego – my tak naprawdę, drodzy państwo, powinniśmy teraz sprzątać pokoje, bo jutro przyjeżdżają kolejni turyści. Ale ta liczna nasza obecność świadczy o tym, że nam na tej inicjatywie i na tym przedsięwzięciu bardzo zależy i jesteśmy – pewnie tu koledzy zaraz też się wypowiedzą – ale jesteśmy wszyscy gotowi do współpracy i chcemy od razu zadeklarować prezesie, że chcemy ściśle z państwem współpracować po to, żeby to przedsięwzięcie w datach wstępnie przez pana zarysowanych mogło zostać i ocenione, i uzyskać wszystkie pozwolenia i rozpocząć eksploatację, ale też po to, by nie popełnić – tu chyba nie ma nikogo z PEJ – nie popełnić tych błędów, które wszyscy popełniliśmy razem z spółką Polskie Elektrowni Jądrowej, gdzie trochę teraz gonimy czas, bo trochę nam zabrakło komunikacji. Na początku trochę nam zabrakło rozmowy o podstawowych przedsięwzięciach w zakresie lokalizacji, związanych ze zmianą w regionie – to, co pan marszałek tutaj podkreślił, współpracujemy od początku bardzo dobrze, partnersko. My jesteśmy do dyspozycji w zakresie tych przemyśleń, które tutaj w regionie mamy. To przedsięwzięcie dzięki dziennikarzom od dzisiaj zacznie już żyć swoim życiem. Ono już dzisiaj zostało zaparkowane w województwie pomorskim i najważniejszy element to teraz będzie dobra komunikacja. My chcemy w tej komunikacji uczestniczyć. Chcemy ją dalej kolportować do naszych mieszkańców, a dzięki temu gwarantuję, że wszystko zrealizujemy w terminie i mam nadzieję, że za lat kilka, kilkanaście się spotkamy na otwarciu czy rozpoczęciu eksploatacji soli potasowo – magnezowej.

Bardzo dziękuję za to przedsięwzięcie. Gratuluję odwagi, bo to też jest odwaga, bo przecież trzeba mieć parę ładnych miliardów złotych, żeby je tutaj przeprowadzić i deklaruję gotowość do współpracy – powiedział Jarosław Białk – starosta pucki.

– Ja chciałem zadeklarować zarówno panu marszałkowi, panu prezesowi, także państwu, że również głos przedsiębiorcy będzie miał znaczenie w tym przedsięwzięciu. Myślę, że jest to przedsięwzięcie mocno długoterminowe. Znając aktywność pana prezesa Paszkiewicza, maksymalnie to nadal jest to perspektywa 10-12 lat na początek eksploatacji – oceniał Andrzej Chmielecki – wiceprezes Zarządu Morskiego Portu w Gdyni:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Natomiast reprezentowane przeze mnie Port to również biznes długoterminowy i mam prośbę do władz KGHM aby rozmawiać również na temat możliwości przeładunkowych tej kopaliny, jaka będzie możliwość jej magazynowania i z tego względu, że mamy wystarczającą infrastrukturę żeby wesprzeć KGHM, ale mamy też własny terminal, tak zwaną Bałtycką Bazę Masową, która dedykowana jest do obsługi nawozów sztucznych, w szczególności azotu i w dziedzinie towarów sypkich i również w postaci płynnej. Tak że tu mamy moce i jeżeli odpowiednio zaplanujemy je wcześniej do współpracy z kopalnią, jesteśmy w stanie istotnie wspomóc to przedsięwzięcie – zapewnił Andrzej Chmielecki – wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia.

Szanowni państwo, ten weekend zapadnie nam w pamięci na bardzo długo bo bardzo dobry weekend, rozpoczęcie weekendu w sumie – mówił Marcin Nikrant – wójt gminy Puck:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Jako przedstawiciel społeczności samorządowej gminy Puck, na której obszarze, na której terenach znajduje się największa ilość tych złóż, pragnę bardzo podziękować za dzisiejsze spotkanie i za tę świetną informację, którą będę mógł przekazać mieszkańcom gminy Puck.

Oprócz ogromnych szans, o których przed chwilą wspomniała pani minister, szans dla polskiego przemysłu, to jest to również ogromna szansa na rozwój gospodarczy naszego regionu, powiatu puckiego, ziemi puckiej i zwłaszcza gminy Puck, czy gminy Władysławowo i innych sąsiednich. Absolutnie popieram tę inicjatywę i będę ją wspierał. Dlatego możecie państwo liczyć na wsparcie samorządu gminy Puck.

Jednak w tym całym radosnym nastroju, ku zadowoleniu po przekazaniu tej informacji, pragnę też zwrócić uwagę na to, że to nie będzie oczywiście prosta inwestycja i prosty proces. W tym wszystkim należy pamiętać przede wszystkim o poszanowaniu środowiska, o którym mówiła pani minister, jak i wsłuchiwać się w głos mieszkańców, zwłaszcza tego rejonu, w którym inwestycja, tak potężna inwestycja powstanie, a więc mówimy tutaj o Mieroszynie i okolicach. Jeszcze raz bardzo cieszę się, że ta informacja została dzisiaj przekazana do wiadomości publicznej i jeszcze raz pragnę zapewnić o wsparciu gminy Puck w realizacji tej inwestycji – przekonywał Marcin Nikrant – wójt gminy Puck.

– Pani minister, panie marszałku, panie wojewodo, panie prezesie wraz ze współpracownikami. Ja również dołączam się do tych deklaracji w zakresie współpracy jako przedstawiciel gminy Władysławowo. Miałem okazję u państwa być kilkakrotnie, nawet właśnie w kopalni, w podobnej spotkaliśmy się z częścią współpracowników – mówił Roman Kużel – burmistrz Władysławowa:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Myślę, że już dużo jest za nami, ale jeszcze więcej przed nami. Ja się bardzo cieszę, że to jest szanowni państwo kopalnia, bo jako gospodarz, na której znajduje się port morski Władysławowo, który należy do powiatu puckiego i dzisiaj szanowni państwo realizujemy przez port morski Władysławowo jako jedyny mały port w Polsce, polską politykę offshorową. Mimo, że nie dostaliśmy złotówki z KPO wzorem innych portów, ja się cieszę, że to jest kopalnia, bo kopalni nikt nie przeniesie i to jest dla nas olbrzymia szansa, że nikt nam po prostu jakby tych planów wspólnej współpracy, na którą już dzisiaj się cieszymy, nie zmieni.

Ja tylko też na koniec zadeklaruje swoją współpracę i możliwość tutaj w zakresie jakby hubu przeładunkowego i rozwoju portu. Mamy odpowiednie opracowania, dokumenty, uzgodnienia z kolejarzami, z Urzędem Morskim. Wiadomo, że w logistyce liczy się bardzo mocno odległość. Im bliżej port, tym ekonomicznie być może się lepiej to będzie spinać. Także nasz samorząd jest również zainteresowany współpracą i też właśnie jestem przekonany, że w najbliższym czasie znajdzie się również grono osób, które będzie już, nie znając szczegółów – protestować – w zakresie wrażliwości na turystykę i też w zakresie specyfiki i czasu, w którym żyjemy czyli populizmu. Dlatego też tutaj liczymy na bardzo dobrą owocną współpracę w zakresie dialogu społecznego. Dziękuję bardzo – powiedział Roman Kużel – burmistrz Władysławowa.

Oto informacja, dotycząca podpisania Listu Intencyjnego, przekazana nam przez red. Michała Piotrowskiego – zastępcę dyrektora ds. komunikacji społecznej, rzecznika prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego:

Współpraca KGHM Polska Miedź S.A. i Województwa Pomorskiego przy planowanej kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej

Fot. Kazimierz Netka.

KGHM Polska Miedź S.A. i Województwo Pomorskie podpisały list intencyjny dotyczący projektu „PUCK”, czyli budowy kopalni polihalitu. Ma to być pierwsza tego typu inwestycja w Polsce i jedno z najbardziej perspektywicznych przedsięwzięć dla krajowego rynku nawozowego. Projekt opiera się na rozpoznanym złożu „Mieroszyno”, którego zasoby geologiczne szacowane są na ponad 303 mln ton. Jego przygotowanie to proces rozłożony na lata, a pełna realizacja może potrwać ponad dekadę. Polihalit, wykorzystywany w produkcji nawozów, ma znaczenie dla nowoczesnego rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego i niezależności surowcowej kraju. Współpraca KGHM i samorządu województwa ma uwzględniać lokalne potrzeby, potencjał pomorskich przedsiębiorców oraz zasady odpowiedzialnego prowadzenia procesu inwestycyjnego opartego o Local Content.

Fot. Kazimierz Netka.

Projekt „PUCK” może stać się jedną z najważniejszych inwestycji przemysłowych realizowanych na Pomorzu w najbliższych dekadach. Wpisuje się on w działania na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa surowcowego Polski i budowy nowych przewag gospodarczych opartych na strategicznych zasobach. Podpisany list intencyjny pokazuje, że współpraca administracji publicznej, samorządu i spółek Skarbu Państwa może tworzyć solidne podstawy dla długoterminowych inwestycji o znaczeniu krajowym. Szczególnie istotne jest prowadzenie tego procesu w dialogu z lokalnymi społecznościami i z wykorzystaniem potencjału polskich przedsiębiorstw zgodnie z zasadami local content – powiedziała Eliza Zeidler, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

– Podpisany list intencyjny otwiera kolejny etap współpracy między KGHM Polska Miedź S.A. a Województwem Pomorskim przy tym projekcie. Przejście do następnej fazy projektu jest potwierdzeniem naszego długoterminowego zainteresowania realizacją inwestycji na Pomorzu.  Przed nami opracowanie dokumentacji potrzebnej do złożenia wniosku o koncesję na wydobywanie kopaliny. To wymagający proces, dlatego kluczowe są rzetelne przygotowanie, współpraca z partnerami samorządowymi i odpowiedzialne podejście do lokalnych uwarunkowań.  Podpisany dziś list intencyjny to m.in. dwustrponna deklaracja, że dalszy rozwój projektu będzie realizowany w sposób transparentny, ze szczególnym akcentem na dialog z lokalnymi interesariuszami.  To unikalny projekt, który w przypadku realizacji będzie należał do grona największych tego typu przedsięwzięć na świecie. W przyszłości, polihalit pozyskiwany w ramach projektu „PUCK” może mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego i niezależności surowcowej Polski – powiedział Remigiusz Paszkiewicz, Prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A.

– Województwo pomorskie staje się areną ogromnych przemian, obszarem, w którym realizowane są inwestycje strategiczne z punktu widzenia interesów Polski. To wielka szansa, ale także odpowiedzialność, również dla administracji samorządowej. Jak pokazują dotychczasowe doświadczenia wynikające z przygotowania i realizacji innych inwestycji w naszym regionie, takich jak budowa elektrowni jądrowej czy też morskich farm wiatrowych, sukces tych działań uzależniony jest wielu czynników, w tym m.in. od akceptacji społecznej i włączenia pomorskich przedsiębiorstw. Ewentualna realizacja inwestycji KGHM odbywać się będzie w bardzo wrażliwym pod wieloma względami obszarze, szczególnie środowiskowym oraz turystycznym. Naszą odpowiedzialnością jest dopilnowanie, by wszystkie uwarunkowania i głosy były brane pod uwagę w procesie projektowania i uzyskiwania poszczególnych decyzji. Drugim ważnym obszarem naszej troski i zaangażowania jest maksymalne wykorzystanie potencjału pomorskich przedsiębiorstw, uczelni wyższych i szkół, aby ta inwestycja w jak największym stopniu przełożyła się na portfele Pomorzan. Będziemy więc dbać o pozytywny bilans kosztów i korzyści wynikających z lokalizacji tak wielkiej inwestycji w naszym regionie. Jestem przekonany, że współpraca Województwa Pomorskiego z KGHM, której zasady określono w podpisanym dzisiaj liście intencyjnym, przyczyni się do tego, by inwestycja była przygotowywana w sposób transparentny, z zachowaniem najwyższych standardów i z poszanowaniem głosu mieszkańców – powiedział Mieczysław Struk, Marszałek Województwa Pomorskiego.

Inwestycja w bezpieczeństwo surowcowe

Prace poszukiwawczo-rozpoznawcze w rejonie Zatoki Puckiej, prowadzone są przez Spółkę od 2014 roku w ramach udzielonej koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż soli potasowo-magnezowej. Projekt „PUCK” dotyczy złoża polihalitu „Mieroszyno”, którego dokumentacja geologiczna została zatwierdzona decyzją Ministra Klimatu i Środowiska w czerwcu 2025 r. Wstępne założenia projektowe zakładają budowę kopalni podziemnej z dwoma szybami do głębokości około 800 metrów, zakładu przeróbczego oraz zaplecza powierzchniowego. Założenia projektu obejmują wykorzystanie nowoczesnych technologii wydobycia i przeróbki, ukierunkowanych na prowadzenie eksploatacji w modelu zeroodpadowym oraz minimalizację oddziaływania inwestycji na środowisko i otoczenie. Realizacja kolejnych etapów projektu będzie procesem wieloletnim. Przygotowanie dokumentacji i uzyskanie niezbędnych decyzji może potrwać około 6 lat.

Fot. Kazimierz Netka.

Polihalit jest obecnie komercyjnie wydobywany w jednym miejscu na świecie. Jego znaczenie dla nowoczesnego rolnictwa stale wzrasta i wynika z jego naturalnego składu, który obejmuje cztery ważne dla upraw składniki: potas, magnez, wapń i siarkę. Dzięki niskiej zawartości chlorków może być stosowany w uprawach wrażliwych, m.in. owoców, warzyw i roślin oleistych. To surowiec nawozowy odpowiadający na potrzeby rolnictwa mierzącego się ze zmianami klimatu, degradacją gleb, a tym samym rosnącą presją na efektywne wykorzystanie nawozów i zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. Inwestycja wpisuje się w szerszy trend dywersyfikacji źródeł surowców strategicznych dla polskiego, ale także europejskiego sektora nawozowego.

Współpraca z myślą o regionie

List intencyjny wskazuje kluczowe obszary współpracy związane z dalszym rozwojem projektu „PUCK”. Obejmują one m.in. wymianę doświadczeń i dobrych praktyk, rozpoznawanie potrzeb w zakresie usług, dostaw, robót, kompetencji, logistyki i infrastruktury, a także działania informacyjne, promocyjne i konsultacyjne. Strony deklarują również uwzględnianie lokalnych uwarunkowań, w tym kwestii środowiskowych, gospodarki wodnej, ładu przestrzennego, funkcji turystycznych, infrastruktury i jakości życia mieszkańców.

Ważnym elementem deklarowanej współpracy jest realizacja potencjalnej inwestycji zgodnie z zasadami Local Content. KGHM Polska Miedź S.A. od lat stosuje je w krajowych inwestycjach, współpracując z polskimi i lokalnymi podmiotami. W przypadku projektu „PUCK” takie podejście może wzmacniać krajowe łańcuchy dostaw, wspierać rozwój regionalnych kompetencji oraz tworzyć przestrzeń dla nowych miejsc pracy i usług związanych z planowaną inwestycją.  

Celem listu intencyjnego jest ustanowienie ram współpracy między KGHM Polska Miedź S.A. a Województwem Pomorskim przy przygotowaniu i ocenie możliwości dalszego rozwoju projektu „PUCK”. Porozumienie nie ma charakteru wiążącego i określa jedynie intencje Stron – napisał red. Michał Piotrowski – zastępca dyrektora ds. komunikacji społecznej, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Nasze spostrzeżenia

Na świecie użyźniacze mineralne są bardzo tanie. Kupujemy je m.in. z Ukrainy. Oferują ten towar również Rosja, Białoruś. Kiedyś sprowadzaliśmy nawozowy mineralny surowiec aż z Afryki, do wytwarzania w Gdańsku nawozów fosforowych. Z odpadów po tej produkcji zbudowaliśmy hałdę fosfogipsów na Żuławach. Czy Afryka kupi cenny polihalit z Polski?

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *