Ochrona zdrowia w województwie pomorskim pnie się na coraz wyższy poziom lecznictwa. Nowy punkt przyjęć planowych, w Copernicusie. Odchodzenie od papierowej rejestracji. Kolejny krok ku minimalizacji ryzyka szerzenia się zakażeń, w tym szpitalnych, ale też przyniesienia infekcji pozaszpitalnych

Fot. Kazimierz Netka.

22 mln złotych wydano na bardzo ważne przedsięwzięcia: poprawę komfortu i bezpieczeństwo pacjentów

Taki napływ osób w krótkim czasie, nieczęsto zdarza się nawet w znanym Podmiocie Leczniczym Copernicus, w Gdańsku. W czwartek, 27 sierpnia 2026 roku, krótko przed południem przybywali tam ludzie z różnych instytucji, uczelni, mediów oraz innych… podmiotów. Gości tych witano tuż u wejścia oznaczonego literą A. Tam właśnie przygotowano uroczystość oficjalnego otwarcia Punktu Przyjęć Planowych – jak wynikało z zaproszenia, które przekazała nam red. Katarzyna Brożek – kierownik Działu PR i Komunikacji, rzecznik prasowy spółki COPERNICUS Podmiot Leczniczy w Gdańsku.

– Witam państwa z okazji uroczystości małej, ale miłej: otwarcia, strefy czy punktu przyjęć planowych do naszego szpitala – mówił Dariusz Kostrzewa – prezes zarządu COPERNICUS Podmiot Leczniczy Sp. z o.o.

Fot. Kazimierz Netka.

Powitani zostali m.in.: Anna Olkowska-Jacyno – wicewojewoda pomorska; Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego; prof. Michał Hoffman – prorektor Uniwersytetu Gdańskiego; Prof. Katarzyna Strzała-Osuch – rektor Powiślańskiej Szkoły Wyższej; Elżbieta Gelert – posłanka na Sejm RP; Maciej Laszkiewicz – dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego; dr n. med. Piotr Tomczyk – Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gdańsku; Beata Dunajewska – radna Miasta Gdańska.

Fot. Kazimierz Netka.

– Jeśli pozwolicie państwo, powiem krótko na temat tego, co tu się wydarzyło – kontynuował prezes Dariusz Kostrzewa. – Otóż od mniej więcej półtora roku prowadziliśmy intensywne prace remontowe, jak zwykle w tym miejscu kłopotliwe, dlatego że nie mogliśmy wstrzymać pracy szpitala; musieliśmy pokonać różne obejścia, przejścia, ciągi komunikacyjne prowizoryczne, ale się udało. Zależało nam przede wszystkim na tym, żeby pacjenci, którzy trafiają do naszego szpitala w celu leczenia planowego mieli jak najbardziej komfortowy, wygodny sposób korzystania z tej procedury przyjęcia, która jest może trochę żmudna, może pozostaje w cieniu tych prawdziwych świadczeń medycznych bo opiera się na dokumentacji medycznej, odtworzeniu historii choroby, pobieraniu różnych oświadczeń, analizie skierowań, ale także w następnym etapie kwalifikacji do leczenia przez specjalistów z poszczególnych oddziałów. Szczególnie myślę o tej oczywiście intensywnej terapii, to znaczy o anestezjologach, ponieważ jak państwo wiecie, ten szpital jest głównie zorientowany na leczenie metodami zabiegowymi i kwalifikacja anestezjologiczna to jest dla nas duże zwiększenie szansy niepowikłanego niekłopotliwego przebiegu dalszego leczenia. To wszystko będzie się odbywało tutaj, już od jutra. Jutro się spodziewamy pierwszych pacjentów.

Druga funkcja tej przestrzeni, która rozkwita od godzin popołudniowych, kiedy już te planowe przyjęcia są w zasadzie zrealizowane, to nocna i świąteczna opieka nad pacjentami. W tej chwili realizujemy to zadanie w szpitalu dawnym kolejowym przy ulicy Powstańców Warszawskich. Tutaj jak państwo za chwilę zobaczycie, warunki będą dużo lepsze i tutaj zapraszamy pacjentów, którzy mają potrzebę skorzystania z opieki wtedy, kiedy ich lekarze rodzinni już nie pracują. Mieliśmy na względzie likwidację barier architektonicznych, mieliśmy na względzie komunikację z oddziałem ratunkowym, z przestrzeniami zabiegowymi szpitala. Mieliśmy też na celu wykonać kolejny krok ku minimalizacji ryzyka szerzenia się zakażeń, w tym zakażeń szpitalnych oczywiście, ale też i przyniesienia do nas infekcji pozaszpitalnych, czyli z jednej strony dostępność plus, z drugiej strony realizacja strategii bezpiecznego leczenia – to wszystko służyło wygenerowanie przez nas takiego pomysłu, że trzeba wreszcie taką strefę zrobić.

Niedawno otwieraliśmy punkt przyjęć planowych w Szpitalu Świętego Wojciecha. W tym momencie domykamy to zadanie. Jesteśmy już w pełni wydolni.

Nie jest to koniec inwestycji Dziś pokażemy państwu to, co już jest gotowe do pracy, ale w ramach tego samego zadania realizujemy też modernizację chyba najtrudniejszego obszaru w tym szpitalu – czyli poziomu minus 1 – to bardzo ważny ciąg komunikacyjny, który ma długość całego budynku i on zdecydowanie wymaga dużych nakładów, ale pacjenci pojawiają się tam stosunkowo rzadko, więc może to troszkę na dalszym planie.

Drodzy państwo, inwestycja kosztowała około 22 milionów złotych. W sumie samorząd województwa wyasygnował dla nas na ten cel 19 milionów. Reszta oczywiście pochodzi ze środków spółki.

Fot. Kazimierz Netka.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w ten proces projektowy, analityczny, wykonawczy. Gratuluję osobom, które będą tutaj wykonywały swoje zadania. Życzę państwu miłej pracy. Zapraszam do dzielenia się spostrzeżeniami i wpływania na rozwój tej strefy, moim zdaniem bardzo przydatnej. Myślę, że ponad 20 tysięcy pacjentów rocznie doceni ten nasz wysiłek i ten nakład pracy, który wykonaliśmy. Dziękuję jeszcze raz za przybycie i zapraszam pana marszałka – powiedział Dariusz Kostrzewa – prezes zarządu COPERNICUS Podmiot Leczniczy Sp. z o.o.

– Wszystkich państwa bardzo serdecznie dzisiaj witamy, bo to jest naprawdę bardzo ważny moment – mówił Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego.

Fot. Kazimierz Netka.

– W tym kompleksie przecież zawierającym także całą masę starych obiektów, permanentnie nie wychodzimy z remontów, prac adaptacyjnych bądź wprost inwestycji, ale też chcemy, aby tutaj, w sercu Gdańska, tutaj na Śródmieściu można było w sposób sprawny uzyskać pomoc.

Fot. Kazimierz Netka.

To miejsce jest niezwykle ważne i tylko dlatego, że otrzymujemy taki numerek jak ja: numer 16, ktoś tu się jeszcze panie prezesie, bawił tą maszyną – ale obok jest, warto to zauważyć: szpital ratunkowy, sprawne wyjście i dojście do oddziałów. No i przede wszystkim zakup bardzo skomplikowanych urządzeń, bardzo też kosztowny, co tu dużo kryć – diagnostycznych, umożliwiających szybką diagnozę. Dzięki temu dobra opieka, o której prezes wspominał.

Sam jakiś czas temu musiałem skorzystać z pomocy jednego z naszych szpitali i wiem, że uzyskanie także natychmiastowej oceny anestezjologa przed udaniem się na oddział, ma też bardzo duże znaczenie. Chcę przede wszystkim państwu, pracownikom wojewódzkiego szpitala, tutaj na Nowych Ogrodach także bardzo podziękować, z uznaniem wyrazić swoją opinię. To nie jest łatwo realizować tak znaczące prace modernizacyjne w istniejącym i funkcjonującym na co dzień szpitalu, przyjmującym przecież ogromną liczbę pacjentów, także na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, tuż za za ścianą.

Ale poradziliście sobie. Jestem świadkiem już od wielu lat tych licznych projektów zrealizowanych – no to oczywiście jest cały katalog wielu inwestycji, które poprawiają jakość tego szpitala. Pragnę panom prezesom gorąco podziękować, wszystkim pielęgniarkom, wspierającym także te wielkie wysiłki, wszystkim pracownikom tego szpitala.

Jeszcze raz bardzo dziękuję i chciałbym życzyć wam w szczególności takiego odbioru i satysfakcji pacjentów, którzy będą przechodzić przez ten oddział. Ja bym powiedział: do zobaczenia na następnych „wstęgach” i oddaniu kolejnych oddziałów służących pacjentom nie tylko tutaj, ale także właśnie po drugiej stronie ulicy na Powstańców bo bardzo nam zależy, żeby tutaj w starych obiektach, które są modernizowane, żeby pacjenci mogli się czuć bezpiecznie, także izolowani od różnego rodzaju wirusów, bakterii w szpitalu. Szpital jest, przynajmniej w tych oddziałach, które oddajemy w tej chwili, na miarę XXI wieku. Jeszcze raz gratuluję i wszystkim bardzo dziękuję – powiedział Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego.

– To jest kolejny krok w takim programie, który realizujemy w strategii eliminacji dokumentów papierowych – dodał prezes Dariusz Kostrzewa. – Kolejny etap zostanie oddzielony od dokumentacji papierowej. Wszystkie podpisy będą elektroniczne. Wszystkie dokumenty, które muszą być wydane, do ostatniej chwili będą funkcjonowały wyłącznie w obiegu elektronicznym.

Fot. Kazimierz Netka.

Bardzo dziękuję przede wszystkim za zaproszenie. Cieszę się, że mogę być z państwem w tym ważnym dniu dla szpitala, ale myślę, że jeszcze ważniejszym dla pacjentów, dla Pomorzanek i Pomorzan – stwierdziła Anna Olkowska-Jacyno – wicewojewoda pomorska.

Fot. Kazimierz Netka.

– Inwestycja w ochronie zdrowia to jest zawsze inwestycją w bezpieczeństwo i wiem, że ta inwestycja właśnie taka jest.

A poza tym szanowni państwo, myślę, że pan doktor potwierdzi, że tu właściwie zaczyna się nasze przyjęcie do szpitala, które kojarzy nam się z takim, no nawet powiedziałabym dosyć poważnym stresie, a powinno nam się kojarzyć z czymś w miarę przyjaznym. Pierwsze wrażenie ma znaczenie.

Dlatego bardzo serdecznie gratuluję tej inwestycji, Dziękuję, że poprawiacie komfort dla pacjentek i pacjentów. Dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do powstania tak przyjaznej przestrzeni, załodze życzę, dobrej pracy i współpracy, pacjentom komfortowego przyjęcia do szpitala. Nam wszystkim, szanowni państwo, życzę zdrowia, a prezesom dumy z kolejnej inwestycji – powiedziała wicewojewoda Anna Olkowska-Jacyno.

Fot. Kazimierz Netka.

Kulminacyjnym momentem tego rodzaju spotkań jest przecięcie wstęgi – mówi prezes Dariusz Kostrzewa, zapraszając do udziału w tej ceremonii.

Fot. Kazimierz Netka.

Po nowootwartym Punkcie Przyjęć Planowych oprowadzała przybyłych Marzena Olszewska-Fryc – dyrektor ds. pielęgniarstwa I organizacji opieki w COPERNICUS Podmiot Leczniczy sp. z o.o. w Gdańsku.

– Pacjenci mają ten komfort, że pobierają numerek i gdy się ten numerek wyświetla, podchodzą do pulpitu, który jest przygotowany specjalnie niżej, żeby pacjent mógł usiąść i z komfortem sobie podpisać – mówiła dyrektor Marzena Olszewska-Fryc. Podpisy są elektroniczne, na tabletach, czyli nie dajemy żadnych papierów – tak jak mówił pan prezes.

Fot. Kazimierz Netka.

Gabinety muszą być wykorzystane całościowo. I tak na przykład gabinet Nocnej Obsługi Chorych (NOCH) w ciągu dnia służy lekarzom ortopedom, czyli przyjmujemy pacjentów, kwalifikujemy na oddziały ortopedii dziecięcej i ortopedii dorosłych.

Resztę warto obejrzeć samemu: wejście A, ul. Nowe Ogrody 1 – 6, Szpital im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku.

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *