Fot. Kazimierz Netka.
Bezpieczeństwo zdrowotne – wspólna odpowiedzialność. Chrońmy zdrowie z myślą o przyszłości – apeluje Państwowa Inspekcja Sanitarna
Dlaczego chorujemy np. na grypę, covid, zapalenia wątroby? W znacznej części sami jesteśmy temu winni, bo nie przestrzegamy zasad ostrożności, higieny. Za mało troszczymy się o własne zdrowi, a możemy w tym zakresie zrobić bardzo wiele. Jakie są tego konsekwencje?
Aktualną sytuację sanitarną w Trójmieście, zakażenia WZW A, a także podsumowanie sezonu infekcyjnego i przygotowania do sezonu letniego, przedstawiono w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (WSSE) w Gdańsku, przy Stoisku informacyjno-profilaktycznym. Tam też udzielano porad w zakresie zdrowego odżywiania, analizy składu masy ciała, profilaktyki antynikotynowej, higieny jamy ustnej.
Fot. Kazimierz Netka.
– Jest mi niezwykle miło przywitać państwa na briefingu prasowym który jest elementem Dnia Otwartego Państwowej Inspekcji Sanitarnej w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku – mówił red. Zbigniew Zawadzki – rzecznik prasowy pomorskiego państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego. – Dni Otwarte, są organizowane w Inspekcji Sanitarnej w całej Polsce z okazji Światowego Dnia Zdrowia, który przypadał 7 kwietnia, w tym roku obchodzonego pod hasłem: „Razem dla zdrowia. Zaufajmy nauce“. Jeśli chodzi o województwo pomorskie, w bieżącym tygodniu we wszystkich Stacjach Powiatowych takie Dni Otwarte się odbywają – powiedział red. Zbigniew Zawadzki – rzecznik prasowy pomorskiego państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego, prowadząc spotkanie:
Fot. Kazimierz Netka.
Dane liczbowe dotyczące grypy, covid-19, RSV w województwie pomorskim, w tym w Trójmieście:
Źródło: WSSE w Gdańsku
Historię, która przybliżyła nam obraz, z jak wymagającym przeciwnikiem się zmagamy i jak wielkie jest zagrożenie, przedstawił lek. med. Tomasz Kiliński – państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Gdyni, podsumowując też sezon infekcyjny w Trójmieście:
Fot. Kazimierz Netka.
– Równo miesiąc temu, w weekend z 8 na 9 marca, w brytyjskim hrabstwie Kent doszło do wybuchu ogniska epidemicznego inwazyjnej choroby meningokokowej, wywołanej przez meningokoki typu B. To jest choroba bakteryjna, która jest dość piorunująca, potrafiąca mieć szybki przebieg u osób, które są zdrowe. W ciągu kilku godzin, od takich banalnych zupełnie objawów infekcyjnych, przeziębieniowych, może to przejść bardzo szybko do piorunującej wręcz sepsy.
W tym przypadku hospitalizacji wymagało ponad 20 pacjentów. Służby epidemiczne, epidemiologiczne – nasi koleżanki, koledzy z hrabstwa Kent, dość szybko ustalili przyczynę tego zakażenia. Ale ponieważ były to bakterie meningokoki typu B, trzeba było przeprowadzić bardzo rozległe, bardzo szybkie dochodzenie epidemiologiczne i wykonano ponad 1000 dochodzeń epidemiologicznych. W ramach dążenia przerwania szerzenia się choroby, rozdano 13 000 dawek antybiotyku i podano ponad 10 000 szczepień przeciwko meningokokom. Tak że koleżanki i koledzy z UK wykonali tytaniczną wręcz pracę, która pokazuje właśnie to, jak pewne nasze decyzje wpływać mogą na to i obciążać system opieki zdrowotnej w kraju.
Dlaczego wspominam o tym u nas? Być może pomyślą państwo, że nie ma to dużego epidemiologicznego znaczenia, bo w naszym województwie mieliśmy 19 przypadków tej choroby w ubiegłym roku, ale jest to dowód na to, co jest istotne z naszego punktu widzenia, a mianowicie: profilaktyka. I mówiąc o profilaktyce myślę o szczepieniach oraz o odpowiedzialnym zachowaniu, o bardzo szybkim, dokładnym nadzorze epidemiologicznym oraz o diagnostyce.
Nagranie wypowiedzi uczestników briefingu w WSSE w Gdańsku:
Źródło nagrania: Kazimierz Netka
Przechodząc do danych statystycznych, rozpocznę może od wielkiej trójki, która od lat dominuje, jeśli chodzi o obraz zakażeń i w Polsce, i w naszym województwie, a mianowicie: grypa, wirus RSV i covid-19. W tym sezonie 2025 – 2026 mieliśmy do czynienia z takim lekkim spadkiem tych zakażeń. Jeżeli chodzi o Polskę, to przypadki grypy spadły z 1 130 000 zdarzeń w poprzednim sezonie do około 1 000 000 przypadków zachorowań w tym sezonie. Jednak istotna sprawa jest taka, że dominujący wariant wirusa, czyli H3N2 był dość agresywnym wariantem szczególnie dla osób z grup ryzyka. W związku z tym w skali kraju ponad 20 000 osób wymagało hospitalizacji, a wskutek powikłań z powodu tej choroby zmarło ponad 1000 osób – mówił dr Tomasz Kiliński – państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Gdyni. Oto szczegółowe wiadomości podane przez pana doktora:
„Wielka Trójka“ – Polska vs Trójmiasto
Analiza pełnego sezonu infekcyjnego (okresu od początku września do końca marca) pozwala nam uzyskać najwierniejszy obraz tego, z czym realnie walczyły nasze przychodnie.
W skali całej Polski sezon 2025/2026 przyniósł ogólne wyhamowanie zakażeń układu oddechowego, z jednym, jesiennym wyjątkiem:
Grypa: Zarejestrowaliśmy spadek ogólnopolski z 1 mln.130 tys. w sezonie poprzednim do ok. 1 miliona zachorowań w obecnym sezonie. Co jednak ważne, dominujący wariant wirusa A (H3N2) spowodował bardzo ciężki przebieg w grupach ryzyka ponad 21 tysięcy osób wymagało w Polsce hospitalizacji, a z powodu powikłań zmarło ponad tysiąc osób.
Wirus RSV: Tutaj również notujemy spadek w oknie wrzesień-marzec – ze 110 tysięcy zakażeń w ubiegłym sezonie do około 80 tysięcy obecnie.
COVID-19: Obserwujemy stabilną falę (niewielki spadek z ok. 200 tys. na ok. 180 tys. w obecnym sezonie), ale z dostrzegalnym wzrostem liczby zakażeń na przełomie lutego i marca tego roku.
A jak na tym tle wypada Trójmiasto? Z naszych lokalnych meldunków wyłania się obraz, który każe nam zachować dużą czujność. Porównując okna infekcyjne z tego i z poprzedniego sezonu, widzimy wyraźnie:
COVID-19 oraz RSV w naszej aglomeracji wpisały się w ogólnopolski trend spadkowy. W przypadku COVID-19 zeszliśmy z ok. 4,5 tysiąca zakażeń do niespełna 3,8 tysiąca. Wirus RSV ustąpił z poziomu ok. 3,8 tysiąca na ok. 2,9 tysiąca przypadków.
Ale grypa absolutnie nas nie oszczędzała. Podczas gdy w kraju notowano spadki, u nas nastąpił skok. Z poziomu około 18,5 tysiąca zakażeń w ubiegłym sezonie, podskoczyliśmy do blisko 22 tysięcy przypadków.
Fot. Kazimierz Netka.
Mechanizm transmisji – kalendarz wirusowy
Analiza danych z ostatnich sezonów pozwala zauważyć pewien trend, schemat czasowy, niejako „kalendarz wirusowy”: COVID-19 uderza najmocniej na przełomie września i października. Powrót młodzieży do szkół i dorosłych do biur to idealne środowisko rozsiewu. Młodzież choruje łagodnie, pełniąc rolę wektora, po czym z opóźnieniem wirus uderza w populację seniorów, powodując falę hospitalizacji.
Z kolei grypa i RSV eksplodują u nas na przełomie lutego i marca – zaraz po tym, jak dzieci wracają z ferii zimowych. Szkoły działają wtedy jak inkubatory zakażeń.
Analiza grup wiekowych
Te liczby to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Żeby w pełni zrozumieć powagę sytuacji, należy spojrzeć w strukturę wiekową pacjentów, która od lat rysuje się z żelazną konsekwencją.
W przypadku grypy, niemal połowa (ok. 45%) pacjentów to dzieci i młodzież szkolna. Dorośli to kolejne 40%. Seniorzy stanowią ok. 15% zakażonych, ale to u nich najczęściej rozwijają się ciężkie powikłania kardiologiczne.
Wirus RSV to z kolei patogen skrajności. Az 70% przypadków to najmłodsze dzieci (często do 4. roku życia). Zaledwie 10% to dorośli w sile wieku, którzy przechodzą go jak katar. Ale pozostałe 20% to seniorzy, u których RSV potrafi wywołać ciężkie obturacyjne zapalenia płuc,
Z kolei COVID-19 najrzadziej raportowany jest u dzieci (ок. 15%). Zdecydowana większość zakażeń dotyczy dorosłych (ok. 45%) oraz seniorów (ok. 40%), dla których koronawirus nadal stanowi duże zagrożenie.
Tajemnica ujemnych testów combo
Drodzy Państwo, muszę w tym miejscu obalić jeden z mitów tego sezonu. Do gabinetów masowo zgłaszały się osoby z wysoką gorączką i męczącym kaszlem. które w domu robiły popularny test „combo (Grypa/COVID/RSV). Wynik był ujemny, więc pacjenci domagali się wręcz od lekarzy antybiotyku, argumentując: „Testy czyste, więc to na pewno bakteria!”
To błąd. Ujemny test combo to nie jest dowód na infekcję bakteryjną. Panele szpitalne pokazały, że za tę falę przedłużających się infekcji dróg oddechowych odpowiadały u nas inne wirusy: rhinowirusy, adenowirusy, wirusy paragrypy, ludzki metapneumowirus (hMPV), Jednocześnie pamiętajmy: ujemny test domowy to wciąż nie jest zielone światło do wyjścia z domu i kasłania na współpracowników.
Krztusiec – sukces w Trójmieście i liczby, które robią wrażenie
A skoro mowa o kaszlu… Na chwilę musimy wrócić do krztuśca, który w 2024 i 2025. roku wywołał prawdziwe trzęsienie ziemi, dusząc pacjentów w wielotygodniowych napadach. Z danych wynika, że w 2025 roku w samym Trójmieście mieliśmy łącznie 570 zakażeń krztuścem. A jak wygląda pierwszy kwartał tego roku? W tym okresie zarejestrowaliśmy zaledwie 6 przypadków w całym Trójmieście. To jest absolutny sukces.
Oczywiście, część społeczeństwa przechorowała te infekcję i nabyła naturalna odporność. Ale w wygaszeniu tej fali zakażeń z pewnością ogromne znaczenie miała tytaniczna praca lekarzy i farmaceutów. Spójrzmy na ogólnopolskie dane dotyczące szczepień przypominających na krztusiec:
– w przedepidemicznym, roku 2023 zaszczepiło się ledwie około 70 tysięcy osób w całym kraju
– w roku 2024, gdy wybuchła fala – 138 tysięcy
– w ubiegłym, 2025 roku, liczba ta skoczyła do blisko 240 tysięcy! W tym roku – już 46 tysięcy. Dodatkowo włączyliśmy w to kilkadziesiąt tysięcy darmowych szczepień dla kobiet w ciąży. Farmaceuci w punktach aptecznych i medycy w POZ dosłownie przecięli bakterii drogi szerzenia się w populacji.
Szczepienia w aptekach – nasza nowa linia obrony
Εpidemiologia uczy nas, że o ile nie przewidzimy każdego ogniska, ale potrafimy amortyzować straty. Naszym największym sojusznikiem na Pomorzu stały się właśnie punkty szczepień w aptekach.
W tym sezonie zanotowaliśmy w Polsce skok szczepień przeciwko grypie o 28% – to ponad 2,3 miliona zaszczepionych obywateli. Co najbardziej spektakularne, co trzeci pacjent z tej puli zaszczepił się właśnie w aptece! Biorąc pod uwagę wszystkie preparaty, farmaceuci wykonali w Polsce grubo ponad milion szczepień, gigantycznie odciążając przychodnie. Dziś dorosły pacjent może „z marszu“ przyjąć dawkę przeciw pneumokokom, odnowić odporność na krztusiec czy zabezpieczyć się przed RSV.
Szanowni Państwo, 2.3 miliona zaszczepionych przeciwko wirusowi grypy to nasz ogromny sukces Bądźmy jednak ze sobą szczerzy – na mapie Europy wciąż mamy przed sobą maraton, Te 2,3 miliona to zaledwie nieco ponad 6% polskiej populacji. W krajach takich jak Wielka Brytania czy Hiszpania, gdzie szczepienia w aptekach są standardem od lat, poziom ochrony sięga 30, a nawet 40 procent. My ten dystans dopiero nadrabiamy, ale udowadniamy, że idziemy w dobrym kierunku.
Fot. Kazimierz Netka.
Świadomość, rzetelna diagnostyka i ułatwiony dostęp do szczepień dla dorosłych to filary naszego bezpieczeństwa w Trójmieście. Wirusy nie zniknęły, dlatego apeluje o rozsądek Jeżeli masz objawy, gorączkę po prostu zostań w domu. Pamiętajmy, że to nasze codzienne wybory decydują o bezpieczeństwie całej aglomeracji – zaakcentował dr Tomasz Kiliński – państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Gdyni.
Dni otwarte są świetną okazją żeby porozmawiać o zdrowiu również w kontekście zagrożeń.
Dane liczbowe dotyczące WZW A w Trójmieście:
Źródło: WSSE w Gdańsku
Na chorobę wirusowego zapalenia wątroby typu A zwróciła uwagę Alina Hamerska – zastępca powiatowego inspektora sanitarnego w Gdańsku:
Fot. Kazimierz Netka.
– Jest to zagrożenie aktualne, a jednocześnie takie, które możemy bardzo skutecznie zwalczyć. Od 2017 roku w Polsce rejestrujemy zwiększoną liczbę zachorowań. Również taka tendencja utrzymuje się zarówno w całym kraju jak i w Trójmieście
Jeśli chodzi o dane z Gdańska, Gdyni i Sopotu, dla zobrazowania, proszę zwrócić uwagę, że w 2024 roku odnotowaliśmy 9 przypadków zachorowań, natomiast w 2025 było och 97. Z kolei dane za pierwszy kwartał tego roku : 27 przypadków o pojawiają się cały czas kolejne. Dlatego mylę, że jest to temat jak najbardziej aktualny i warto zwrócić na niego uwagę.
Jeśli chodzi o wirusowe zapalenie wątroby typu A, czyli WZW A, tp inaczej zwane jest ono chorobą brudnych rak, czyli sepsą pokarmową. To choroba układu pokarmowego przenoszona w bliskim kontakcie z osobą zakażoną, często na przykład. Ale przenosi się również poprzez spożycie pokarmów, głównie owoców miękkich, Główne objawy tej choroby to objawy grypopodobne, w dalszej kolejności objawy ze strony układy pokarmowego, czyli nudności, wymioty, zgaga, uczucie pełności ale także biegunka. Bardzo często u8 dzieci choroba ta przebiega zupełnie bezobjawowo lub słaboobjawowo. Na ciężki przebieg narażone są głównie osoby starsze ale też oczywiście osoby chorujące przewlekle.
Watro też zwrócić uwagę na okres wylęgania choroby. On jest istotny jeżeli chodzi o rozprzestrzenianie się wirusa, dlatego że to jest bardzo różny okres, od 15 do nawet 60 dni. Przeciętnie to jest około 30 dni. Natomiast w ciągu 2 – 3 tygodni przed wystąpieniem pierwszych objawów osoba zakażona już może przenosić chorobę na inną osobę nawet o tym nie wiedząc. Nie przejawiając żadnych objawów choroby jest taka osoba zakażająca. Chorują głównie domownicy, koledzy, koleżanki z pracy.
Istnieją bardzo skuteczna szczepienia, bezpieczne. Możemy szczepionkę przyjmować profilaktycznie jak i proekspozycyjnie – co oznacza, że jeżeli mieliśmy kontakt potwierdzony z osobą zakażoną to szczepionka powinna być podana najlepiej w ciągu 2 tygodni – co też skutecznie zapobiega zakażeniu.
Szczepienia polecam wszystkim – zależnie od tego, w jaki sposób dana osoba jest narażona na zakażenie. Natomiast każdy kto chciałby unikać zachorowania może się zaszczepić głównie jeżeli chodzi o wyjazdy do krajów o wysokim stopniu zachorowań, gdzie w danym momencie rejestrowana jest duża liczba przypadków ale także w kontakcie z żywnością.
Szczepienie dwudawkowe zabezpiecza nas na okres około 20 lat. Korzystajmy z dobrodziejstwa szczepień.
Wzrost zachorowań może być powodowany wieloma czynnikami. Od 1997 roku Polska jest krajem o niskiej epidemii zachorowań, to znaczy że wiele szczególnie młodych osób nie miało wcześniej kontaktów z wirusem, Przy pierwszym kontakcie bardzo łatwo może się zakazić i być też zagrożeniem dla otoczenia. Często ta choroba występuje bardzo pospolicie na całym świecie. Wiele krajów, szczególnie w Afryce, Azji, Ameryce Południowej to są kraje o wysokiej liczbie zachorowań – mówiła Alina Hamerska – zastępca powiatowego inspektora sanitarnego w Gdańsku.
Przygotowania do sezonu turystycznego
Pracownicy inspekcji sanitarnej już przygotowują się do sezonu turystycznego – powiedziała Ewa Maziarka – państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Sopocie:
Fot. Kazimierz Netka.
– W Sopocie w tym roku przygotowania rozpoczęły się już w lutym, a to z powodu projektu, który realizujemy wspólnie z Policją, Strażą Pożarną i z Sopockim WOPR, który jest inicjatorem tego projektu, którego nazwa brzmi: „Bezpieczny wypoczynek nad wodą“.
Szczegółów nie mogę jeszcze podać; zostaną one ujawnione na konferencji 29 kwietnia. Mogę tylko powiedzieć, że to jest pierwszy taki projekt w Polsce i myślę, że przyniesie dużo dobrego. To taka nowość.
Pozostałe rzeczy wyglądają podobnie jak w poprzednim roku, Mogę tylko powtórzyć, że rozpoczynamy sezon od majówki i potrwa on do końca wakacji. Przez te 4 miesiące pracownicy Sanepidu mają bardzo dużo pracy: są to kontrole – głównie miejsc noclegowych czyli obiektów hotelarskich i najmu krótkoterminowego, który w Sopocie stanowi bardzo duży problem i w związku z tym latem pojawia się bardzo dużo interwencji związanych z najmem krótkoterminowym. Wszystkie interwencje, jeśli nie są anonimowe, są sprawdzane. W tym roku można interwencje zgłaszać przez nową platformę: Sanepid – nowość, którą nam Główny Inspektorat Sanitarny zafundował. Można z tego korzystać.
Latem nasze kontrole dotyczą również wypoczynku dzieci i młodzieży; wszystkich miejsc z tym związanych, czyli basenów, kąpielisk. Kontrole na kąpieliskach musimy przeprowadzać codziennie przez 7 dni w tygodniu. Oprócz tego prowadzimy serwis kąpieliskowy, gdzie na bieżąco umieszczane są wszystkie informacje. Do korzystania z tego serwisu zachęcam. Są tam wyniki badań, wiadomości o tym gdzie są zamknięte kąpieliska.
W czasie sezonu nasze kontrole obejmują także gastronomię, szczególnie te kontrole dotyczą punktów sezonowych. W Sopocie na przykład jest około 80 punktów działających tylko latem, więc na tym się skupiamy,
Ale to nie tylko kontrole, to również podejmowane z naszej strony działania edukacyjne latem. Przygotowujemy wiele kursów edukacyjnych i na plaży, i w czasie imprez sportowych, widowiskowych. Można tam uzyskać wiele informacji. Zachęcam do korzystania ze strony internetowej, z mediów społecznościowych – tam też jest wiele ciekawych wiadomości – zachęcała Ewa Maziarka – państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Sopocie.
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: netka.gda.pl
