150 mld zł do wzięcia w polskim przemyśle offshore – mówiono podczas IV Forum Wizja Rozwoju – z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. W Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni trwają debaty nad przyszłością Polski. O naszej dobrej kondycji, o bezpieczeństwie może zadecydować silna, polska gospodarka

Fot. Kazimierz Netka.

Spojrzenie na możliwości jakie daje Bałtyk. Podobnie patrzyliśmy niespełna 100 lat temu i to był wówczas dobry kierunek rozwoju naszego kraju

Gdzie Polska może się rozwijać? W kraju robi się już ciasno; są obszary Natura 2000 oraz inne ograniczenia. Mamy jednak do dyspozycji olbrzymi obszar, dotychczas w niewielkim stopniu wykorzystywany. To nasza część Bałtyku, czyli np. morze terytorialne i polska wyłączna strefa ekonomiczna. To właśnie tam upatrujemy możliwości wzmacniania gospodarki naszego kraju.

Bałtyk ponownie daje nam szansę, podobnie, jak niespełna 100 lat temu, gdy budowaliśmy port morski w Gdyni. Teraz znowu możemy dokonać gospodarczego skoku, spożytkowując intensywniej niż dotychczas, polską część Bałtyku. Takiemu zagospodarowaniu obszarów morza, powietrza nad nim, a także dna morskiego oraz innych obszarów gospodarki i polskiego lądu, poświęcone jest IV Forum Wizja Rozwoju, które odbywa się w Gdyni, w Akademii Marynarki Wojennej.

Inicjatorką Forum Wizja Rozwoju jest Małgorzata Zwiercan:

Fot. Kazimierz Netka.

IV Forum Wizja Rozwoju w Gdyni otworzył dr inż. Andrzej Michalak – prezes Fundacji Wizja Rozwoju:

Źródło ilustracji: Transmisja online z Forum

Właśnie, opinie, które na powitanie biorących udział w IV Forum Wizja Rozwoju przypomniał kontradmirał prof. dr hab. Tomasz Szubrycht – rektor-komendant Akademii Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte wskazują cel, do którego powinniśmy dążyć: U źródeł bezpieczeństwa Polski jest silna gospodarka:

Źródło ilustracji: Transmisja online z Forum

Pierwszego dnia uczestników IV Forum odwiedził prezes Rady Ministrów, Mateusz Morawiecki.

Polska wróciła na tory szybkiego wzrostu gospodarczego jako jeden z pierwszych krajów Europy – powiedział premier Mateusz Morawiecki, nawiązując do sytuacji kowidowej. Po drugim kwartale nasz poziom wzrostu gospodarczego przekroczył poziom sprzed pandemii. To oznacza, że nasze plany strategiczne dotyczące właśnie wizji rozwoju mogą z powrotem nabierać tempa. Pan premier dodał, że najbardziej interesuje go wzrost wynagrodzeń Polaków. Dodał, że źródłem programu rządowego jest człowiek, polityka społeczna, społeczno – gospodarcza.

Źródło ilustracji: Transmisja online z Forum

Pan premier powiedział, że przypomina sobie olbrzymie kłopoty, jakie miały z systemem podatkowym ekipy rządowe w latach 2008 – 2015. Były wówczas gigantyczne braki w polityce społecznej, likwidowano posterunki policji, coraz mniej polskich przedsiębiorców mogło posiadać polska gospodarkę.

Praźródłem naprawy tego niezdrowego stanu gospodarczo – społecznego było uzdrowienie finansów publicznych – przypomniał szef rządu.

Pieniądze biorą się ze sprawnego systemu finansów publicznych. Jeśli dzisiaj, ku zdumieniu naszych adwersarzy politycznych potrafimy pokazać, że w kryzysie stulecia uratowaliśmy miliony miejsc pracy, a wychodząc z tego kryzysu utrzymaliśmy niezwykle szczodra politykę społeczną 500 plus, Dobry Start trzynaste emerytury. W tym samym kryzysie rozwijamy skrzydła inwestycji infrastrukturalnych. To wszystko dzieje się dzięki jednej praprzyczynie. Tą praprzyczyna jest naprawa systemu finansów publicznych. Dzięki temu śmiało możemy patrzeć w przyszłość, choć czasy są niepewne. Zmienia się sytuacja dotychczasowego hegemona, czyli Stanów zjednoczonych. Nastaje świat przez niektórych nazywany multipolarnym, a także światem hegemonii chińskiej, hegemonii Pacyfiku. Nie możemy zapominać o wielkim imperium rosyjskim, które za naszą wschodnia granicą cały czas zagraża naszemu bezpieczeństwu – wynika z wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego.

Źródło ilustracji: Transmisja online z Forum

W tym świecie gwałtownie zmieniających się paradygmatów geopolitycznych dotyczących bezpieczeństwa musimy budować sieć partnerstwa, umacniać sojusze – wskazywał pan premier.

Dużo uwagi podczas IV Forum Wizja Rozwoju poświęcono morskiej energetyce wiatrowej. Mówiono o tym m.in. podczas debaty pt. Aspekty prawne i regulacyjne, społeczne i ekonomiczne morskiej energetyki wiatrowej (MEW). Aktualnie energetyka morska to jeden z najszybciej rozwijających się sektorów branży na świecie.

Fot. Kazimierz Netka.

Moderatorem debaty był Jakub Mielnik – dziennikarz. Prelegenci: Rafał Hajduk – Szef zespołu doradztwa energetycznego w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka; Zbigniew Gryglas – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych; Aleksander Rezmer – dr ekonomii, prodziekan ds. kształcenia zawodowego i podyplomowego w Gdańskiej Szkole Wyższej; Ireneusz Zyska – Sekretarz Stanu, Pełnomocnik Rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii; Mariusz Witoński – Współzałożyciel i Prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej (PTMEW).

W przemyśle offshore istotny jest tzw. local content, czyli  lokalny, krajowy, polski łańcuch dostaw. Chodzi o to, by na rozwoju morskiej energetyki offshore jak najbardziej były zaangażowane polskie i firmy i na tym zarabiały, a jak najmniej było w polskim offshore komponentów importowanych. Wartość inwestycji w polskie morskie elektrownie wiatrowe na Bałtyku szacowana jest na około 150 miliardów złotych.

– Jeśli ma być local content, to wszystkie firmy, które wchodzą na rynek powinny deklarować, że realizować będą inwestycje np. w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, w Porcie Gdynia i w Porcie Gdańsk – mówi prof. Marek Grzybowski, wiceprezes zarządu Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego. Z ludźmi do pracy w tych inwestycjach nie będzie problemu, bo wiele elementów offshore produkowanych jest w sposób zautomatyzowany. Tu potrzeba zaplecza, takiego, jakie dają Politechnika Gdańska, Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny, inne politechniki czy nasze uczelnie morskie też kształcące inżynierów i tacy fachowcy wystarczyłoby wyprodukować na zautomatyzowanych liniach elementy do polskich farm wiatrowych. Moim zdaniem polski local content w budowie morskich elektrowni wiatrowych może wynosić już dzisiaj 50 procent, tylko muszą być podjęte wyraźne decyzje o których będą wiedziały firmy, inwestorzy chcący działać na polskim rynku.

Fot. Kazimierz Netka.

Aktualnie 50 procent local content osiąga Wielka Brytania, chcąca dojść do 60 procent, a około 70 procent osiąga Dania, 100 procent Chiny, My możemy spokojnie na naszym terenie dojść do tego, żeby już w chwili uruchamiania i budowania farm wiatrowych polski local content był na poziomie 50 procent wartości.

Możemy produkować kable, generatory. Trudniej byłoby rozpocząć od razu produkcję śmigieł, bo one są duże, ale Polska produkuje rocznie 22 000 tysiące plastikowych jednostek pływających. Mamy technologie produkcji jachtów z tworzyw sztucznych, to dlaczego nie możemy adaptować tych technologii do produkcji dużych śmigieł na nasze potrzeby i innych odbiorców? Jeśli inwestor buduje farmę wiatrową na Morzu Północnym, na Morzu Japońskim, na Morzu Chińskim, wokół Australii, to może zamówienia składać nie tylko na farmy wiatrowe w Polsce i elementy farm wiatrowych na rynek polski ale także na te rynki, na których funkcjonuje. Jeśli chce z nami współpracować to powinien też u nas lokować inwestycje i włączyć nas w coś co dotychczas w przemyśle zbrojeniowym nazywano offsetem. Chcesz na naszym rynku działać, to nas powinieneś zaprosić. Produkcja farm wiatrowych, wbrew pozorom, jest produkcją generująca innowacje i możemy wejść dzięki naszym inwestycjom, bo to przecież są inwestycje rządowe w dosyć duży obszar innowacji związanych z technologiami offshore. Od produkcji stacjonarnych i pływających farm elektrowni wiatrowych poprzez produkcję statków do stawiania farm wiatrowych i statków serwisowych, W tym obszarze na pewno możemy funkcjonować począwszy od projektów, poprzez wykonanie i później świadczenie obsług. To jest obszar, który musimy wykorzystać, a jeśli nie wykorzystamy, to stracimy szansę – powiedział nam prof. Marek Grzybowski, wiceprezes zarządu Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego.

Fot. Kazimierz Netka.

Wiele uwagi podczas IV Forum Wizja Rozwoju w Gdyni poświecono gospodarce wodorowej. Jest już projekt jachtu napędzanego z wykorzystaniem wodorowego ogniwa paliwowego. Koncepcję tę poznaliśmy na stosiku spółki SCNT, gdzie o najnowszych koncepcjach mówili nam wiceprezes Leopold Naskręt oraz prof. Przemysław Kurczewski z Politechniki Poznańskiej. Poznaliśmy też projekty jachtów i katamaranów dla osób niepełnosprawnych, a także jachtów autonomicznych.

Wiele uwagi podczas IV Forum Wizja Rozwoju w Gdyni poświęcono Kołom Gospodyń Wiejskich:

Fot. Kazimierz Netka.

Więcej wiadomości na temat obrad Forum znajduje się na stronie internetowej: https://wizjarozwoju.pl/program/ .

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.