Biometryczne systemy w bankach

Kod twarzy, rytm serca, tęczówka oka czy odcisk palca? Płacąc, można oszczędzać kasę i czas

 Źródło: www.kurier.pap.pl .

Płatność twarzą, rytmem serca, odciskiem palców czy tęczówką oka. Zdaniem ekspertów biometryczne systemy zabezpieczeń zrewolucjonizują rynek płatności.

Od 1998 r. liczba kart płatniczych w Polsce wzrosła z 3,8 mln do blisko 35 mln w roku 2015. Natomiast roczna wartość transakcji bezgotówkowych, która 17 lat temu wynosiła 11,5 mld, obecnie jest ponad 40-krotnie wyższa, powoli sięgając kwoty pół biliona złotych.

Po ośmiu latach od debiutu już 4 na 5 kart w Polsce umożliwia płatność zbliżeniową. Z danych MasterCard wynika, że ponad 40 proc. transakcji wykonywanych ich kartami to płatności zbliżeniowe. Firma oferuje też bardziej niekonwencjonalne formy płatności zbliżeniowych poprzez naklejki, breloki czy zegarki.

Każdy terminal akceptujący płatności zbliżeniowe, daje również możliwość użycia smartfona z modułem NFC (bezprzewodowa wymiana danych), zamiast tradycyjnej karty.

Tymczasem MasterCard przewiduje, że rynek będzie się rozwijał właśnie w kierunku urządzeń mobilnych. Świadczyć ma o tym gwałtowny rozwój technologiczny ostatnich lat. Przedstawiciele firmy wskazują na wysokie, już prawie 60-proc. nasycenie rynku telekomunikacyjnego smartfonami. Do tego dochodzi rozwój technologii transmisji danych, takich jak 4G i LTE, co sprawia, że kanał mobilny wypiera kolejne dziedziny zarezerwowane dotychczas dla tradycyjnych rozwiązań.

W ocenie szefa innowacji MasterCard Garry’ego Lyonsa w ciągu kolejnych pięciu lat nastąpi więcej przemian niż w ciągu ostatniej półtorej dekady.

„Klient chce oszczędzać pieniądze i czas, sprzedawca chce zwiększenia sprzedaży, a wszyscy chcą bezpiecznych płatności. Stąd nowe metody ich uwierzytelniania, jak np. rytm bicia serca” – zauważył. Zdaniem Lyonsa biometryczne systemy zabezpieczeń są kluczowym zagadnieniem przyszłych lat. Jako hasło mogą być użyte: twarz, głos, odciski palców czy tęczówka oka.

Wraz z rozwojem technologicznym do Internetu podłączonych jest coraz więcej urządzeń – od komputerów, przez telefony, po samochody i lodówki. Według szacunków firmy Cisco, do 2020 r. ponad 50 mld różnego typu urządzeń będzie na stałe podłączonych do sieci. I to właśnie te dwa trendy: mobilność i internet rzeczy, według przedstawicieli MasterCard, spowodują kolejną globalną rewolucję w płatnościach.

kic/ Źródło: www.kurier.pap.pl .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.