ORLEN otworzył w Gdyni swą pierwszą stację tankowania wodoru na Pomorzu. Producentem sprzedawanego tam wodoru też jest ORLEN, który robi to paliwo m.in. z solanki, we Włocławku. W województwie pomorskim solanka znowu ma być wyrzucana do Zatoki Puckiej…

Fot. Kazimierz Netka.

W wakacje w Gdyni będzie kursował wodorowy autobus, tankowany na nowej stacji ORLEN

To był piękny, słoneczny poranek. Przybywamy na stację paliw przy ul. Wielkopolskiej 239 w Gdyni. Tuż przy wjeździe na jej teren widzimy podświetlone cyfry: 69.00. Po to, żeby odstraszały ludzi, którzy skojarzą sobie tę liczbę z ceną benzyny lub oleju napędowego? Wprost przeciwnie: oznacza ona, że tutaj, na tej stacji paliw należącej do koncernu ORLEN, można pobrać wodór jako paliwo do auta nadającego się di napędzania prądem wytworzonym przy użyciu tego gazu. Zresztą informacja obok, symbol: H2 i napis: wodór, wszystko wyjaśniają (hydrogen = wodór).

Fot. Kazimierz Netka.

To pierwsza na Pomorzu stacja koncernu ORLEN, świadcząca usługi tankowania wodoru do napędu pojazdów, w których ogniwie paliwowym wodór służy do produkcji prądu napędzającego silnik elektryczny w aucie.

Wchodzimy, krótko przed godziną 10 we wtorek, 2 czerwca 2026 roku, a tu święto. Kolorowe wstęgi, trawa jakby po niedawnej wizycie tutaj „fryzjera” roślin albo specjalisty od zieleni miejskiej: jest ostrzyżona, uczesana.

Fot. Kazimierz Netka.

Śmieci nie ma, ale za to 50 złotych można było znaleźć. Ukwiecone krzewy przyozdabiają otoczenie. Przy jednym z dystrybutorów – urządzeń do napełniania paliwem baków w samochodach, stoją dwa auta.

Pojawia się pojazd miejskich służb komunalnych. Jego kierowca żąda usunięcia aut osobowych bo pragnie akurat w tym miejscu tankowania wodorem, napełnić paliwem płynnym zbiornik swego samochodu – zbierającego surowce wtórne i inne odpady, paliwem ciekłym. Po chwili jednak zostaje zawarte porozumienie. Kierujący śmieciarka robi jeszcze jeden manewr i tankuje swój wehikuł stając z drugiej strony dystrybutora.

Fot. Kazimierz Netka.

Konflikt został zażegnany.

– Najfajniejsze jest to, że to jest pierwszy obiekt, gdzie mamy dyspenser zamontowany pod dystrybutorami – powiedziała nam Agnieszka Kowalewska – kierownik Regionu, zarządzający Regionem Północnym ORLEN, czyli na terenie województw: kujawsko-pomorskie i pomorskie. – Tam, gdzie mamy całą infrastrukturę paliwową i stacji paliw. To dla klienta o tyle wygodne, że nie musi nigdzie dalej podjeżdżać, nigdzie dalej przechodzić, tylko ma wszystko w jednym miejscu, a dla pracowników operacyjnie też jest to duży plus – dobre rozwiązanie. 

Fot. Kazimierz Netka.

O funkcjonowaniu tej stacji tankowania benzyną, ropą, gazami, opowiadają nam m.in. Robert Stępniak – kierownik Zespołu Komunikacji Zewnętrznej w Gdańsku, Biuro Relacji Publicznych i Międzynarodowych ORLEN S.A.; Marek Wieliński – starszy specjalista w Zespole Komunikacji Zewnętrznej Gdańsk, Biuro Relacji Publicznych i Międzynarodowych ORLEN, koordynator spotkania z okazji otwarcia pierwszej stacji tankowania wodoru ORLEN na Pomorzu, w Gdyni; Agnieszka Kowalewska – kierownik Regionu, zarządzający Regionem Północnym ORLEN, czyli na terenie województw: kujawsko – pomorskie i pomorskie; Jakub Lubiński – dyrektor Biura Technologii Wodorowych ORLEN; Bartosz Cytryniak – ekspert Działu Budowy Infrastruktury Tankowania Wodoru ORLEN.

Fot. Kazimierz Netka.

Wodór, ten, który tutaj trafia do Gdyni, jest produkowany w procesie elektrolizy, z solanki w naszej spółce-córce Anwil we Włocławku – powiedział nam Jakub Lubiński – dyrektor Biura Technologii Wodorowych ORLEN. – Tamta elektroliza produkuje chlor, ale dodatkowo wydziela się z tego wodór. Wykorzystujemy ten wodór, dooczyszczamy go odpowiednio do jakości automotive i dostarczamy go na stację. Wykorzystujemy prąd, który na dziś możemy świadectwami pochodzenia „zazielenić”. 

Oto szczegółowe wiadomości, które przekazało nam Biuro Prasowe ORLEN – Media Gdańsk:

Pierwsza na Pomorzu stacja wodorowa ORLEN działa już w Gdyni

ORLEN konsekwentnie rozwija swoją infrastrukturę wodorową. Przy stacji paliw nr 650, przy ul. Wielkopolskiej 239 w Gdyni, uruchomiono siódmą w Polsce ogólnodostępną stację tankowania wodoru ORLEN, przeznaczoną dla samochodów osobowych, autobusów i ciężarówek. Grupa ORLEN ma już ogólnodostępne stacje tankowania wodoru w Poznaniu, Katowicach, Wałbrzychu, Włocławku, Pile i Płocku oraz na terenie Czech – w Pradze i Litvinovie.

Fot. Kazimierz Netka.

Takie obiekty powstaną również w Warszawie, Krakowie, Bielsku-Białej i Gorzowie Wielkopolskim. Ponadto, na terenie zajezdni autobusowej w Krakowie działa stacja mobilna, na której tankowane są autobusy komunikacji miejskiej.

Otwarcie stacji wodorowej w Gdyni to kolejny, ważny krok w stronę rozwoju zrównoważonego transportu publicznego w Polsce, a także inwestycja w bezpieczeństwo energetyczne i ochronę środowiska, poprzez ograniczenie emisji spalin i poprawę jakości powietrza. Grupa ORLEN w sposób pragmatyczny oraz z wizją przyszłości rozwija projekty wodorowe – inwestując w technologie produkcji wodoru odnawialnego i niskoemisyjnego, który jest wykorzystywany zarówno w celu dekarbonizacji procesów rafineryjnych, jak też bezpośrednio jako alternatywne paliwopodkreśla Grzegorz Jóźwiak, Dyrektor Wykonawczy ds. Biopaliw i Wodoru ORLEN.

Fot. Kazimierz Netka.

Stacja wodorowa w Gdyni została wyposażona w dystrybutor z dwoma punktami tankowania o ciśnieniu 700 bar dla samochodów osobowych oraz 350 bar dla autobusów i ciężarówek. Nowy obiekt oferuje dobową wydajność na poziomie 630 kg wodoru. Tankowanie auta osobowego zajmuje około 5, a autobusu około 15 minut. Obiekt jest ogólnodostępny i działa przez całą dobę.

Fot. Kazimierz Netka.

Wodór na stacji jest magazynowany w mobilnych naczepach wodorowych o pojemnościach od 500 do 900 kg. Naczepy wodorowe są wymieniane w miarę zużycia wodoru. W okresie wakacyjnym pilotażowe kursowanie na terenie Gdyni ma rozpocząć wodorowy autobus, który będzie korzystać z nowej stacji ORLEN.

Fot. Kazimierz Netka.

Obiekt spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa. Wyposażono go m.in. w czujniki wodoru i złącza zrywne, a teren, na którym magazynowany jest wodór zabezpieczono przed dostępem osób postronnych. W początkowej fazie działalności stacji i oswajania się klientów z technologią wodorową, procedurę tankowania będzie prowadzić personel stacji. Docelowo, podobnie jak w przypadku gazu LPG, klienci będą mogli tankować samodzielnie.

Fot. Kazimierz Netka.

Wodór jest dostarczany na gdyńską stację z HUBów ORLEN we Włocławku i Trzebini za pomocą naczep wodorowych (tzw. bateriowozów), następnie sprężany do zbiorników buforowych stacji i schładzany w momencie rozpoczęcia procedury tankowania pojazdów.

ORLEN dostrzega wielki potencjał w wykorzystaniu wodoru, szczególnie w transporcie publicznym. Rozbudowa sieci stacji tankowania tego alternatywnego paliwa to odpowiedź na rosnące potrzeby dywersyfikacji źródeł energii oraz rozwoju zeroemisyjności. To także ważny element realizacji naszych celów strategicznych i kolejny krok w budowie nowoczesnej infrastruktury wodorowej. Nowa stacja w Gdyni powiększa naszą krajową sieć o pierwszy obiekt, zlokalizowany na północy Polski, w pobliżu ważnych korytarzy transportowych – jak, znajdujące się w odległości niespełna 3,5 km od niej, trasy S6 i S7 dodaje Jakub Lubiński, Dyrektor Biura Technologii Wodorowych ORLEN.

Obiekt powstał jako element projektu „PureH2”, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach instrumentu Connecting Europe Facility (CEF), w formule CEF Blending Facility. Zgodnie ze strategią wodorową – w perspektywie długoterminowej 2030+, ORLEN ma ambicje budowy 0.9 GW łącznej mocy źródeł wytwarzania wodoru z wykorzystaniem technologii elektrolizy oraz przetwarzania odpadów komunalnych.

Fot. Kazimierz Netka.

Nowe stacje systematycznie powstają jako element transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T), ułatwiając podróże pomiędzy poszczególnymi lokalizacjami w Polsce i Europie. W ciągu dwóch lat ORLEN planuje budowę sieci 27 stacji tankowania wodoru dla transportu indywidualnego, publicznego i towarowego, drogowego oraz kolejowego w Polsce – poinformowało Biuro Prasowe ORLEN – Media Gdańsk.

– Samochód zużywa około jednego kilograma wodoru na 100 km, więc porównując do diesla, diesel wyjdzie korzystniej – powiedział nam Bartosz Cytryniak – ekspert Działu Budowy Infrastruktury Tankowania Wodoru ORLEN. Mamy za to całkowicie zeroemisyjny samochód, który produkuje nam jedynie jako uboczny produkt: wodę i dodatkowo oczyszcza powietrze, które pobiera do ogniwa paliwowego. Są to korzyści ekologiczne. Korzyści ekonomiczne są lepsze z dizla. Z biegiem czasu, gdy pojawią się kolejne źródła produkcji wodoru, będzie to przechodziło, mam nadzieję, na korzyść wodoru. To jest tak zwany efekt skali: im więcej będziemy produkować, im więcej będziemy sprzedawać, tym będziemy mogli korzystniej to sprzedawać. 

Fot. Kazimierz Netka.

Inne źródła wodoru, poza Włocławkiem:

W tej chwili otworzyliśmy nowy projekt budowy elektrolizera w Szczecinie. Tam robimy 5-megawatową elektrolizę. W naszym portfolio mamy jeszcze otworzyć między innymi instalację waste to hydrogen, produkującą wodór z odpadów niesegregowalnych, które już są po segregacji. My z tego będziemy za pomocą termoprzetwarzania produkować wodór Jest też hub  Płock – 20-MW elektrolizer oraz hub offshore czy hub Północ też dodatkowy elektrolizer 20-MW, który będzie podpięty pod prąd z wiatraków offshorowych. 

Robimy wodór z reformingu solanki chlorowej. Na Włocławku jest instalacja produkcji nawozów. Tam już ten produkt jest używany. My dodatkowo go doczyszczamy, żeby zrobić z niego wodór jakości automotive. Solanka wraca do do procesu technologicznego.  Tu nie ma jakiegoś odpadu.

Nasza instalacja działa tak, że przywozimy wodór w naczepie wodorowej pod ciśnieniem 300 barów. Wodór jest pompowany przez kompresor znajdujący się w kontenerze 40-stopowym do zbiorniku buforowych. 

Te długie cygara to są zbiorniki buforowe 500 bar ów, służące do tankowania pojazdów ciężarowych, autobusów. W tym małym kontenerze znajdują się zbiorniki ciśnieniowe 900 barów służące do tankowania samochodów osobowych, jak to w tej chwili się odbywa. 

Następnie wodór z tych zbiorników po doprężeniu do odpowiednio 500 i 900 barów jest schładzany i tankowany w dyspenserze bezpośrednio do samochodu. 

– Za mną znajduje się tak zwana działka technologiczna stacji wodorowej, naczepa wodorowa, która służy jako magazyn tankowania wodoru – opowiadał Bartosz Cytryniak – ekspert Działu Budowy Infrastruktury Tankowania Wodoru ORLEN, podczas oprowadzania po stacji paliw. – W tym magazynie przywozimy wodór bezpośrednio z instalacji produkcyjnej pod ciśnieniem 300 barów. Następnie ten wodór z ciśnienia 300 barów zostaje dopompowany do zbiorniku buforowych odpowiednio w te białe cygara do 500 i w te małe zbiorniki schowane w kontenerze do 900 barów przez kompresor Wodór ze zbiorników buforowych zostaje przepompowany do dyspensera. Po drodze jest schłodzony przez chiller i taki schłodzony wodór tankujemy już bezpośrednio do pojazdów wodorowych, odpowiednio do pojazdu osobowego pod ciśnieniem 700 barów ze zbiorników 900 i do pojazdu ciężarowego pod ciśnieniem 350 barów. 

W takiej przyczepie przywozimy około 600 kilogramów. Chcemy mieć naczepy, w których będziemy przewozić około jednej tony wodoru. W autobus wchodzi 30 kilo, w samochód osobowy wchodzi 5 – 6 kilogramów, więc taka jedna naczepa wystarczy nam na około 20 autobusów i odpowiednią ilość samochodów osobowych.

Gaz LPG jest zdecydowanie pod mniejszym ciśnieniem: 70 barów. Autobus wodorowy jest ładowany pod ciśnieniem od 350 barów, a samochód osobowy: 700 barów, więc ciśnienia są 10 razy wyższe. Mamy oczywiście odpowiednio zabezpieczoną instalację, przez zawory bezpieczeństwa, zawory odcinające, detektory wodoru, więc jest to instalacja całkowicie bezpieczna.

Obecnie w Polsce mamy już zarejestrowanych około 500 samochodów osobowych wodorowych, dodatkowo około 200 autobusów. Ponad 100 autobusów już jeździ po ulicach polskich w różnych miastach: Poznań, Wałbrzych, Piła, Płock. W Gdańsku konkurencyjne dla ORLENU autobusy wodorowe. 

Fot. Kazimierz Netka.

Wodór kosztuje 69 zł za jeden kilogram. Samochód osobowy spali około kilograma na 100 kilometrów, więc to jest 69 złotych za 100 kilometrów. Cena w przyszłości powinna spadać, ponieważ wystąpi tak zwany efekt skali; będziemy mieli więcej infrastruktury, będziemy mieli więcej źródeł produkcji, więc przewidujemy niższe ceny wodoru w przyszłości. 

W tej chwili mamy fazę rynku wschodzącego. Po prostu jeżeli nie ma infrastruktury, to oczywiście klient nie kupi tego samochodu, żeby móc zatankować. Mamy tak zwany problem jajka i kury. My wychodzimy naprzeciw, temu problemowi, budujemy infrastrukturę, żeby klient miał możliwość kupienia samochodu wodorowego i jeżdżenia nim i miał go gdzie tankować. 

Mamy przykład stacji w Katowicach – kiedy nie było tam stacji, nie było żadnego samochodu wodorowego. Teraz są już i w Katowicach tankuje się minimum 6 samochodów osobowych, więc po prostu klient się znajduje, jeżeli infrastruktura działa.

W tej chwili wytwarzamy wodór w dwóch jednostkach produkcyjnych. Jest to hub Włocławek i hub Trzebinia. Rozpoczęliśmy projekt budowy nowego elektrolizera w hubie Szczecin. 70%. ceny produkowanego wodoru to jest cena prądu, więc jeżeli odnawialne źródła energii będą tanieć, odnawialny prąd będzie tańszy w sieci, to automatycznie wodór będzie tańszy.

Jest taka technologia, możemy produkować wodór z wody morskiej. Mamy hub Szczecin, hub offshore, który będzie korzystał bezpośrednio z prądu z naszych farm wiatraków Neptun na morzu, ale w tej chwili nie przewidujemy, żeby był to wodór z wody morskiej, aczkolwiek technologia produkcji z wody morskiej już istnieje. Trzeba oczywiście tylko zastosować odpowiedni węzeł odsalania tej wody i doczyścić – powiedział Bartosz Cytryniak – ekspert Działu Budowy Infrastruktury Tankowania Wodoru ORLEN. 

Przypomnijmy jeszcze raz: w województwie pomorskim jest hałas o solankę wypuszczaną do morza, do Zatoki Puckiej. A we Włocławku z solanki robi się… wodór i sprzedaje go m.in. w Gdyni – dzięki koncernowi ORLEN.

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *