Blisko 100 lat temu powstała Szkoła Morska w Tczewie, na Kociewiu. Teraz, Pomorskie ogłasza zakup stu łodzi do nauki żeglarstwa. Te dwa wydarzenia spina niezwykle ważna uroczystość upamiętniająca 100-lecie odzyskania przez Pomorze niepodległości i zaślubin Polski z morzem, 10 lutego

Fot. Kazimierz Netka

Pomorze rozpoczyna kolejny etap w wychowaniu morskim młodzieży. Nie bez znaczenia będzie wybudowanie kanału żeglugowego w poprzek Mierzei Wiślanej, który skróci drogę wodną z Bałtyku na Zalew Wiślany i do Elbląga

To na Kociewiu, w Tczewie, 100 lat temu zaczęła się edukacja morska społeczeństwa polskiego. 17 czerwca 1920 roku minister spraw wojskowych gen. Józef Leśniewski podpisał akt utworzenia Szkoły Morskiej w Tczewie i tam powstało centrum wychowania morskiego Polaków. Około 10 lat później Szkoła ta przeprowadziła się do Gdyni, gdzie obecnie ma już rangę Uniwersytetu Morskiego.

Kształcenie morskie w Polsce znacząco się rozbudowało. Żeglarstwo rozwija się aktywnie nawet na wodach śródlądowych, na przykład na Żuławach, na rzekach i jeziorach. Edukacja żeglarska zostanie znacząco zintensyfikowana. Ważna decyzja w tym zakresie zapadła 6 lutego 2020 roku w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego w Gdańsku. Reprezentanci ponad 20 samorządów podpisali deklarację przystąpienia do postępowania dotyczącego zakupu stu łodzi żaglowych dla mieszkańców regionu.

Informując o planach zakupu stu żaglówek, Krzysztof Czopek – dyrektor Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego powitał samorządowców, w tym marszałka Mieczysława Struka, a także prezydentów, burmistrzów, wójtów i osoby upoważnione do podpisania deklaracji. Wśród witanych osób byli również Krystyna Chojnowska-Liskiewicz – pierwsza kobieta, która samotnie opłynęła Ziemię na jachcie żaglowym, Wacław Liskiewicz – konstruktor jachtów, Bogusław Witkowski – prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego, Jacek Centkowski – konstruktor, projektant jachtów, Piotr Adamowicz – mistrz Polski, Leopold Naskręt – sekretarz Pomorskiego Związku Żeglarskiego, Janusz Frąckowiak – olimpijczyk.

Wizja projektu zakupu stu żaglówek powstawała w dyskusjach które toczyły się na przystaniach na jachtach z samorządowcami, z żeglarzami – mówił dyrektor Krzysztof Czopek. Katalizatorem tego był marszałek Mieczysław Struk ale również mogliśmy liczyć na przychylność wicemarszałka Wiesława Byczkowskiego, który był kiedyś regatowcem.

– 23 pomorskie gminy wspólnie będą uczestniczyć w tym wielkim projekcie – powiedział marszałek Mieczysław Struk. Skupiając się na sprawach morskich i tych, które dotyczyły wychowania morskiego przed wojną, w momencie kiedy Polska włączyła Pomorze do do Macierzy, marszałek Mieczysław Struk zwrócił uwagę na ówczesny ogromny entuzjazm Polaków mieszkających z dala od wybrzeża. Przypomniał, że w okresie od 1924 roku do 1936 roku powstało ponad 30 tysięcy kół Ligi Morskiej i Kolonialnej które podwyższały świadomość Polaków w sprawach morskich. Oczywiście chodziło też o budowę morskiego portu w Gdyni, obudowę Marynarki Wojennej. Wychowanie morskie było realizowane wówczas na niewielkim skrawku wybrzeża.

Teraz chcemy nawiązać do tamtych dni, kiedy w Polsce rozwijał się ruch wychowania morskiego i zakupić sto łodzi na stulecie niepodległości Pomorza i ustanowienia tutaj administracji polskiej po 150 latach niewoli. Ludność tu mieszkająca oparła się germanizacji, chciała realizować swoje własne sprawy w tym sprawy morskie. 23 pomorskie gminy zdecydowały się na realizację niezwykłe ważnego wydarzenia – zakupu 100 identycznych łodzi, które będą służyć nauce żeglowania, tworzeniu żeglarstwa, wdrażaniu dobrych praktyk żeglarskich, etykiety żeglarskiej, właściwego stosunku do innych żeglarzy, do środowiska naturalnego. Chodzi jednak nie tylko o zakup łodzi, ale również na edukację. Samorząd województwa przeznaczył ponad 10 000 000 złotych na ten cel. Czeka teraz na zgodę Komisji Europejskiej, by dać pieniądze na wychowanie morskie, w które zaangażowani mają być również nauczyciele, dyrektorzy szkół, instruktorzy żeglarstwa – do tego żebyśmy mogli nauczać żeglowania według ściśle określonego konspektu. Grono ekspertów opracowało taki konspekt nauczania – powiedział marszałek Mieczysław Struk.

Żebyśmy mogli według tego samego programu realizować edukację morską w każdym miejscu czy to w gminie Czarne czy w Nowym Dworze Gdańskim, czy w Krynicy Morskiej albo w Ustce. Bardzo nam zależy na realizacji tego programu, bo młody Polak nie może poznawać morza tylko z poziomu plaży w Stegnie, w Łebie, czy w Ustce albo na Półwyspie Helskim. Musi jeszcze poczuć morze i dlatego niezwykle cenne są te wszystkie państwa zaangażowania, które w ostatnich latach doświadczyliśmy, którzy prowadzicie projekt wychowanie morskie, wychowanie żeglarskie. Któż przed laty mógłby przewidzieć że na taką skalę Janusz Frąckowiak będzie uruchamiał cały program szkolenia żeglarskiego? Kto mógł przewidzieć taki ogromny ruch jaki ma miejsce w Cedrach Wielkich albo w Kolbudach? Bardzo wszystkim dziękuję za to zaangażowanie bo rzeczywiście staraliśmy się by ten program obejmował taką liczbę gmin, byśmy mogli kupić 100 Łodzi. To wymiar oczywiście symboliczny.

Chodzi o sto łodzi, które będą zaprojektowane i wykonane przez firmę, która wygra konkurs, przetarg – według ściśle określonych kryteriów, które stworzyli eksperci. Dlatego bardzo dziękuję wszystkim ekspertom z Pomorskiego Związku żeglarskiego, którzy są na tej sali. Dziękuję bardzo panu prezesowi. Dziękuję panu inżynierowi Liskiewiczowi i innym osobom, a także instruktorom żeglarstwa, którzy do tej pory uczestniczyli w przygotowaniach projektu. Mam nadzieję, że to będzie nasz wspólny wkład, dodatkowy wkład oprócz tych działań, które są związane z obchodami stulecia Niepodległości, powrotu Pomorza do Macierzy przed stu laty. W tej chwili otwieramy nową kartę. Witam państwa bardzo serdecznie w sali imienia Lecha Bądkowskiego i zachęcam byśmy mogli wspólnie realizować bardzo efektywnie bardzo interesujący program, który jest kontynuacją, suplementem programu, który był wcześniej realizowany w tej dziedzinie – powiedział marszałek Mieczysław Struk.

– Czuję że jest to chwila ważna w dziejach Pomorza, w dziejach żeglarstwa pomorskiego, polskiego, naszego tutaj – mówił Bogusław Witkowski – prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego. – Przed rozpoczęciem naszego spotkania pan komandor Wacław Liskiewicz wspomniał o uroczystości podpisania deklaracji dotyczącej budowy Pętli Żuławskiej, sieci marin na Żuławach, która miała aktywizować tamte tereny. To, co dzisiaj się dzieje jest kontynuacją, pokazaniem, że można sensownie planować na długie lata rzeczy, które przynoszą potem bardzo pożyteczne efekty. Teraz przymierzamy się do stworzenia bazy w postaci jachtów, które trafią do poszczególnych gmin, gdzie w ramach żeglarskich drużyn harcerskich, uczniowskich klubów sportowych będą wykorzystywane. Jest to dobra kolejność działań, która powoduje że wiele nie tylko młodzieży bo ten jacht jest przeznaczony do pływania praktycznie w każdym wieku. Ten jacht ma kształtować poczucie zespołowości, poczucie umiejętności obcowania na morzu, na zatoce, na jeziorze. Ma być taką kwintesencją dotychczasowych dokonań – powiedział prezes Bogusław Witkowski.

– Na terenie Pomorza mamy ponad 300 „optymistów”, ale wieku 15 lat pływanie na optymistach się kończy. Jachtów dla bardziej wykwalifikowanych jest około 100. Nagle potężna grupa młodzieży odpada z żeglarstwa. Potrzebne jest tworzenie floty jachtów, a inicjatywa zakupu 100 lodzi jest zaczynem do tego, by młodzież dalej mogła zażywać morskiej przygody. Chodzi też o kształcenie wychowawców. W pierwszej kolejności będzie realizowane wychowanie morskie. Z dumą mogę powiedzieć, że w klapie mam wpięty znaczek Ligi Morskiej i Rzecznej, dawniej Kolonialnej. Gratuluję 23 gminom i Urzędowi Marszałkowskiemu, i liczę na pierwsze regaty z przystani na Wiślince wypływające na Zatokę – mówił prezes Bogusław Witkowski.

Trudnej roli prowadzenia przetargu na zakup łodzi podjęła się gmina Pruszcz Gdański – mówił Krzysztof Czopek, zapraszając panią wójt do przemówienia.

– To niezwykłe przedsięwzięcie: 100 łodzi,na 100-lecie powrotu Pomorza do Macierzy – podkreśliła Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański. – To da nam ogromne możliwości wykorzystania tego, co wybudowaliśmy. Zakup tych łodzi jest niezmiernie trudny. Dziękuję za wsparcie ze strony Urzędu Marszałkowskiego.

Pani wójt Magdalena Kołodziejczak, przypomniała swą rozmowę z nieżyjącym już prof. Witoldem Andruszkiewiczem z 2000 roku na temat zabudowy brzegów Martwej Wisły. „Ten teren musi być oddany żeglarzom” – mówił wówczas prof. Witold Andruszkiewicz. Tak też się stało – powiedziała pani wójt.

Po w okolicznościowych wystąpieniach, reprezentanci samorządów przystąpili do podpisywania deklaracji. Napisano w niej m.in.: Setna rocznica powrotu Pomorza w granice Rzeczypospolitej i zaślubin Polski z Bałtykiem to wyjątkowa data w najnowszej historii Polski i naszego regionu. Pragnąc godnie uczcić i podkreślając silny związek Pomorza z tradycjami morskimi, deklarujemy zakup 100 łodzi żaglowych dla mieszkańców naszego województwa. Wychowanie poprzez żeglarstwo to nie tylko rozwijanie pasji, ale też kształtowanie charakteru, nauka współpracy oraz tworzenie pomorskiej tożsamości i kultywowanie naszej tradycji. Zgodnie z deklaracją zakup łodzi zostanie zrealizowany w ramach Przedsięwzięć Strategicznych Województwa Pomorskiego „Pętla Żuławska i Zatoka Gdańska” oraz „Pomorskie Szlaki Kajakowe”. Gdańsk, 6 lutego 2020 r.

Oto komunikat z uroczystości, który przekazał nam Michał Piotrowski – rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego:

Rusza symboliczny projekt: na pomorskie wody wypłynie 100 nowych białych żagli

 Setna rocznica powrotu Pomorza w granice Rzeczypospolitej to wyjątkowa data. Z tej okazji pomorskie samorządy kupią 100 łodzi żaglowych dla mieszkańców. Łodzie będą służyć edukacji wodnej. Pływać będą po wodach Zatoki Gdańskiej, Pętli Żuławskiej i na pomorskich jeziorach.

Deklarację wspólnego przygotowania projektu podpisali 6 lutego 2020 r. marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz przedstawiciele 23 samorządów z całego regionu.

Żagle na pomorskich wodach

W województwie pomorskim są znakomite warunki do uprawiania żeglarstwa.

– Mamy dostęp do otwartych wód morskich, wód zatokowych, jezior i rzek. Żeglować można nawet przez 8 miesięcy w roku. To doskonałe warunki, by rozwijać i przekazywać kolejnym adeptom tradycje morskie i żeglarskie, by budować naszą pomorską tożsamość – mówił marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Ale trzeba mieć czym pływać. Dlatego dzięki dofinansowaniu ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego 23 pomorskie samorządy zdecydowały się na budowę łodzi żaglowych.

Pomysł samorządowców popiera między innymi Krystyna Chojnowska-Liskiewicz, pierwsza kobieta, która samotnie opłynęła Ziemię.

– To jest bardzo dobry pomysł. Dzięki temu kolejne pokolenia młodych żeglarzy będą mogły rozwijać swoją pasję – mówiła nie ukrywając wzruszenia.

Sto łódek

Projekt zakłada budowę stu łodzi żaglowych.

– Będą to nowoczesne jednostki, które sprostają bardzo szerokim wymaganiom. Dzięki nim amatorzy będą mogli stawiać pierwsze kroki na wodzie, ale i zawodowi żeglarze będą zadowoleni – zaznaczył marszałek Struk. Budowa łodzi to nie jest łatwe zadanie, dlatego w pracach nad jednostkami wezmą udział wybitni eksperci i inżynierowie.

– Najwyższy czas, żeby powstały w Polsce nowoczesne łodzie do szkolenia i rekreacji. W wielu krajach są już takie klasy narodowe. My na razie bazujemy na Omegach, czyli starej konstrukcji z lat 40. ubiegłego wieku – podkreślał Jacek Centkowski, konstruktor jednostek pływających.

Co ważne, takie łodzie z okazji stulecia zaślubin mogłyby zostać upowszechnione nie tylko na Pomorzu, ale i w całym kraju.

– Mam nadzieje, że tak się stanie i dzięki temu będziemy mieli nowoczesną klasę narodową – dodał Centkowski.

Deklaracja samorządów

Projekt zakupu 100 łodzi żaglowych został przygotowany z okazji 100-lecia zaślubin Polski z morzem. Uczestniczyć w nim będą 23 samorządy z Pomorza. Deklarację podpisali: wójtowie, burmistrzowie i przedstawiciele samorządów Gdańska, Czerska, Karsina, Malborka, Cedrów Wielkich, Kartuz, Ustki, Żukowa, Sopotu, Czarnej Dąbrówki, Sierakowic, Pruszcza Gdańskiego, Kobylnicy, Pucka, Kosakowa, Kępic, Władysławowa, Kościerzyny, Łeby, Rzeczenicy, Stężycy, Konarzyn oraz Czarnego.  – Wierzę, że wspólny zakup żaglówek wpłynie na zmianę pomorskiego krajobrazu oraz na jakość i dostępność edukacji żeglarskiej.

– Dzisiejsza deklaracja to pierwszy, niezwykle ważny krok – podkreślił Mieczysław Struk.

Entuzjazmu wobec projektu nie kryła również Magdalena Kołodziejczak, wójt Pruszcza Gdańskiego.

– Jesteśmy liderem tego projektu. Nie ukrywam, że to trudne i wymagające zadanie, ale jestem przekonana, że damy radę. I dzięki temu na wodach Pomorza pojawią się kolejne białe żagle – mówiła Kołodziejczak.

Jeśli wszystko uda się zgodnie z planem budowa całej flotylli powinna zakończyć się w 2021 roku. Łączny koszt projektu to ok. 3,5 mln zł, z tego aż 3 mln pochodzić będzie ze środków unijnych – poinformował Michał Piotrowski – rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Źródło ilustracji: Urząd Morski w Gdyni

Żeglarstwo ma w Pomorskiem bardzo dobre, wręcz doskonałe warunki rozwoju. Chodzi tu nie tylko o dostęp do Zatoki Gdańskiej. Niezagospodarowany jest Zalew Wiślany; niektórzy mówią, że to pustynia żeglarska. Po wybudowaniu kanału żeglugowego w polskiej części Mierzei Wiślanej, ta sytuacja może bardzo się zmienić. Uprawianie żeglarstwa uzyska niesamowity impuls do rozwoju.

Tekst i zdjęcia: Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.