Dyrektorzy RZGW wzmacniają polską turystykę. Rozpoczęli walkę o czystość kąpielisk. Ma być mniej sinic, nie tylko w Bałtyku. Wydali rozporządzenia wskazujące na konieczność większej ochrony środowiska przed związkami azotu.

Na ilustracji: Tymi rzekami związki azotu spływają do Bałtyku. Źródło mapy: Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Wzrasta zagrożenie skażenia związkami azotu naszych wód w rzekach, jeziorach, a nawet pod ziemią. Na przykład, na terenie województwa pomorskiego, jeszcze kilka lat temu wyznaczano zaledwie kilka takich obszarów szczególnie narażonych (OSN). Teraz, już całe województwo jest w strefie skażenia.

Rozpoczyna się przeciwdziałanie zakwitom sinic w Bałtyku.

Zastanawiamy się latem, skąd w kąpieliskach biorą się sinice. A jest to między innymi efekt nadmiernego użyźnienia naszych wód płynących i stojących. Zjawisko spowodowane jest między innymi zbyt niefrasobliwym używaniem przez rolnictwo związków fosforu i azotu. Substancje te, wypłukiwane są z gleby, trafiają do rzek i z ich nurtem wnoszone są do Bałtyku. W morzu sprzyjają rozwojowi sinic, które latem w najgorętsze i bezwietrzne dni zanieczyszczają kąpieliska. Dyrektorzy Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej (RZGW) ostrzegają i nawołują do działań powstrzymujących stosowanie azotanów. Przygotowywany jest specjalny program.

Na zdjęciu: Sinice w Jeziorze Rokickim. Fot. Kazimierz Netka

RZGW w Gdańsku od dawna apeluje o to, by chronić wody, także pitne, przed nadmiarem tych chemikaliów. Do przeciwdziałania tego rodzaju skażeniom zobowiązują nas, Polskę, unijne przepisy, między innymi tzw. Dyrektywa Azotanowa.
Na początku 2016 roku, Bogusław Pinkiewicz – rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku, przekazał nam następujące wiadomości:
– W granicach województwa pomorskiego wyznaczonych jest obecnie przez Dyrektora RZGW w Gdańsku 8 obszarów szczególnie narażonych (OSN) na azotany pochodzenia rolniczego o łącznej powierzchni 857,07 km2 – poinformował red. Bogusław Pinkiewicz. – Obowiązek wyznaczenia OSN i opracowania dla nich Programów działań wynika z Dyrektywy Azotanowej, a za jego realizację odpowiedzialne są Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej. Dyrektywa ta obliguje państwa członkowskie UE do podejmowania działań zapobiegających przedostawaniu się związków azotu ze źródeł rolniczych do wód. Jest to istotne, ponieważ azotany zawarte w nawozach wykorzystywanych w rolnictwie stanowią jedno z głównych źródeł zanieczyszczenia wód w Europie.

Na zdjęciu: Rzeka Janka. Fot. Kazimierz Netka

W roku 2012 r. wyznaczono w województwie pomorskim 3 OSN w zlewniach rzek: Drybok, Młynówka Malborska oraz Janka i Dopływ spod Piaseczna (rozporządzenia Dyrektora RZGW w Gdańsku nr 1/2012 i 5/2012). Dla tych obszarów rozporządzeniem Dyrektora RZGW w Gdańsku nr 6/2012 został wprowadzony Program działań mających na celu ograniczenie odpływu azotu ze źródeł rolniczych.
W roku 2015 wyznaczono w województwie pomorskim 5 dodatkowych OSN w zlewniach rzek: Motława, Kanał Granicznik, Węgiermuca, Stary Nogat i Struga Młyńska (rozporządzenie Dyrektora RZGW w Gdańsku nr 4/2015).

Na ilustracji: Obszary szczególnie narażone (OSN) skażeniem związkami azotu (rok 2015). Źródło: RZGW w Gdańsku.

Program działań obliguje wszystkich prowadzących działalność rolniczą na OSN do gospodarowania zgodnie z jego zapisami, które dotyczą w szczególności okresów, dawek i sposobów nawożenia, warunków przechowywania nawozów naturalnych, ograniczeń w nawożeniu oraz prowadzenia dokumentacji wszystkich zabiegów agrotechnicznych. Należy przy tym pamiętać, że Program działań stanowi uzupełnienie przepisów obowiązujących w całym kraju.
Sytuacja jest jednak znacznie bardziej niebezpieczna, niż się z początku wydawało. Żeby spełnić unijne normy przewidziane w Dyrektywie Azotanowej, trzeba zrobić znacznie więcej. Dlatego dyrektorzy RZGW wydali nowe rozporządzenia.

Na ilustracji: Tymi rzekami związki azotu spływają do Bałtyku. Źródło mapy: Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Stanisław Otremba – dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku wydał Rozporządzenie z dnia 01 marca 2017 r. w sprawie określenia wód powierzchniowych i podziemnych wrażliwych na zanieczyszczenie związkami azotu ze źródeł rolniczych oraz obszaru szczególnie narażonego, z którego odpływ azotu ze źródeł rolniczych do tych wód należy ograniczyć w regionie wodnym Dolnej Wisły. Rozporządzenie to określa cały region wodny Dolnej Wisły, jako obszar szczególnie narażony na zanieczyszczenie związkami azotu ze źródeł rolniczych, z którego odpływ azotu ze źródeł rolniczych do wód określonych w §1 należy ograniczyć. Chodzi o obszar dorzecza Wisły od zapory we Włocławku do Bałtyku oraz rzeki wpadające bezpośrednio do Bałtyku – na obszarze podległym RZGW w Gdańsku. Chodzi tu o obszary dorzecza Wisły i rzek Przymorza położone w województwach: Pomorskim, kujawsko – pomorskim, warmińsko – mazurskim.

Na zdjęciu: Sinice w Sopocie. Fot. Kazimierz Netka

Program działań mających na celu ograniczenie odpływu azotu ze źródeł rolniczych, który będzie obowiązywał na nowym OSN, jest w trakcie opracowywania.
Podobnie postąpiło jeszcze kilku dyrektorów Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej (RZGW) w kraju.

Źródło powyższej ilustracji: RAPORT O STANIE ŚRODOWISKA W WOJEWÓDZTWIE POMORSKIM w 2015 ROKU, opracowany w Wydziale Monitoringu Środowiska WOJEWÓDZKIEGO INSPEKTORATU OCHRONY ŚRODOWISKA w GDAŃSKU, pod kierunkiem Radosława Rzepeckiego – pomorskiego wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.

Jak poinformował nas 07 kwietnia Paweł Pawlaczyk z zarządu Klubu Przyrodników, dyrektorzy RZGW w Szczecinie, Gdańsku, Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu wydali w marcu i kwietniu nowe rozporządzenia „w sprawie określenia wód powierzchniowych i podziemnych wrażliwych na zanieczyszczenie związkami azotu ze źródeł rolniczych oraz obszaru szczególnie narażonego, z którego odpływ azotu ze źródeł rolniczych do tych wód należy ograniczyć”. Zamiast wyznaczania obszarów OSN, uznano za taki obszar całe zarządzane przez te RZGW regiony wodne.
Oznacza to duże zwiększenie areału, na jakim będą musiały być wdrażane programy zapobiegania spływom azotu ze źródeł rolniczych do wód, ale prawdziwe znaczenie wyznaczonych OSN dla rolników i środowiska ujawni się dopiero po opracowaniu nowych programów działania, które będą obowiązkowe dla rolników. Dotychczasowe programy z 2012 i 2013 r. utraciły moc lub wkrótce ją utracą, co znaczy, że na tę chwilę większości rolników nie obowiązują z tytułu OSN żadne zaostrzone wymogi.
W listopadzie 2014 r. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał już (sprawa C‑356/13), że Polska, zbyt skąpo wyznaczając wody narażone na eutrofizację i Obszary Szczególnie Narażone, z których odpływ azotu ze źródeł rolniczych do tych wód należy ograniczyć, a także nie wprowadzając kilku obowiązkowych postanowień dot. stosowania nawozów w programach działań, uchybiła wymogom Dyrektywy Azotanowej. 28 lutego 2017 r. Komisja wszczęła postępowanie w sprawie niewykonania tego wyroku – informuje Paweł Pawlaczyk z zarządu Klubu Przyrodników.
Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.