Ekrany podzieliły nasz kraj. Teraz staną przed prokuratorem.

Od dawna dbano o to, by piękna nie zasłaniać. Także w Polsce. Dopiero kilka lat temu, bo przed EURO 2012 zaczęliśmy sobie stawiać coraz więcej  przeszkód przed oczami.

Co zrobić ze ścianami stojącymi wzdłuż szos i kolejowych tras? Czy na stałe będą ukrywać uroki naszego kraju?

Na zdjęciu powyżej: Ministrowie Jan Szyszko i Andrzej Adamczyk informują o zawiadomieniu prokuratury. Fot. z Archiwum Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

Zasłaniają widoki na urokliwe zakątki naszego kraju. Dzielą krajobrazy na części. „Parcelują” naturę. Mają jednak bardzo ważną zaletę: chronią ludzi przed hałasem powodowanym kołami pociągów, samochodów. Takie są ekrany akustyczne, czyli bariery dźwiękochłonne stawiane wzdłuż szos i torów. Zdaniem niektórych osób – nie wszędzie tam, gdzie je postawiono, te przeszkody optyczne, fizyczne, bariery dla życia różnych gatunków roślin i zwierząt, są potrzebne. Potwierdziła to Najwyższa Izba Kontroli, która w 2013 roku postanowiła zająć się tym problemem. A we wtorek, 02 sierpnia 2016 roku, w sprawie ekranów akustycznych zorganizowano, w Ministerstwie Środowiska, briefing prasowy – z udziałem ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka oraz ministra środowiska Jana Szyszko – poinformowała nas Elżbieta Kisil – rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Temat briefingu brzmiał: „Kosztowne ekrany akustyczne”. Szefowie resortów powiedzieli: Zawiadamiamy prokuraturę!

Ekran przy szosie 7Fot. Kazimierz Netka

– Budowa instalacji związanych z ochroną środowiska jest jedną z najważniejszych kwestii, jaka powinna towarzyszyć inwestycjom drogowym i kolejowym. Przedsięwzięcia te i związane z nimi wydatki powinny być racjonalne, nie mogą przekraczać zdrowego rozsądku. Raport Najwyższej Izby Kontroli wskazuje nie tylko zaniedbania i zaniechania, ale i przykłady zwiększonej, często niepotrzebnie, aktywności w inwestowaniu w pewne urządzenia ochrony środowiska. Raport dokładnie wymienia negatywne działania, które nie powinny mieć miejsca w procesie budowy dróg – powiedział 2 sierpnia 2016 r. minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk na konferencji, podczas której minister środowiska prof. Jan Szyszko poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w sprawie nieprawidłowości przy budowie ekranów akustycznych.

– Składamy zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa w związku z budową ekranów akustycznych w latach 2008 – 2012. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli, który jest załącznikiem do zawiadomienia, budowa tych ekranów była często nieuzasadniona. Sprawa budzi wątpliwości ze względu na brak uzasadnienia ekonomicznego i ekologicznego – powiedział minister Jan Szyszko.

Ekran MiałkiFot. Kazimierz Netka

Ministrowie podkreślali, że ekrany akustyczne były budowane mimo wątpliwości dotyczących wyboru takiej formy ochrony przed hałasem. Koszty budowy ekranów w latach 2008 – 2012 sięgały ponad 2,5 mld zł. Tymczasem hałas można ograniczać na wiele innych sposobów, np. poprzez ograniczenie prędkości, budowę wałów ziemnych, odpowiednie nasadzenia zieleni czy zmianę nawierzchni na cichszą.

– Przykłady takich nieuzasadnionych inwestycji znajdują się również w raporcie NIK – podkreślił minister Jan Szyszko.

Minister Jan Szyszko zauważył, że państwa europejskie mają znacznie ostrzejsze normy dotyczące hałasu niż Polska, mimo to częściej stosują inne formy ochrony przed hałasem. Zaznaczył również, że sprawą nadmiernie budowanych ekranów akustycznych już w 2012 r., zgodnie z zapowiedzią ówczesnego premiera Donalda Tuska, miała zająć się prokuratura, a do tej pory to się nie stało, więc najwyższy czas, by złożyć takie zawiadomienie.

id,6711

Podstawą zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa jest raport Najwyższej Izby Kontroli z 2013 r. Podkreśla on, że w czasie intensywnej budowy dróg przed Euro 2012  ekrany akustyczne były preferowaną metodą ochrony przed hałasem. Więcej informacji o raporcie NIK: https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/zdrowie/nik-o-ekranach-akustycznych-i-halasie-w-duzych-miastach.html .

Oto niektóre ustalone nieprawidłowości (przykłady z dokumentu NIK pt. „Informacja o wynikach kontroli. Zasadność budowy ekranów akustycznych i przepustów (przejść dla zwierząt) na autostradzie A2 i innych wybranych odcinkach dróg”, podpisanego przez prezesa NIK 19 maja 2014 roku): niezasadne wybudowanie ponad 6,7 km ekranów akustycznych (równolegle z wałami ziemnymi i chroniących niezamieszkałe siedlisko) o szacunkowej wartości 12,8 mln zł; niezweryfikowaniu raportów o oddziaływaniu na środowisko sporządzanych na etapie uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w zakresie prognozowanego natężenia ruchu; nierzetelna weryfikacja raportów sporządzanych w toku ponownego przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko pod katem zasadności zastosowania zabezpieczeń akustycznych; niezamieszczenie w programie funkcjonalno – użytkowym kompletnych posiadanych danych, niezbędnych do właściwego zaprojektowania ekranów akustycznych; nieanalizowanie pod względem gospodarności możliwości odstąpienia od budowy ekranów na rzecz wykupu nieruchomości zagrożonych nadmiernym hałasem.

csm_5186_4160ee0cc4

Na zdjęciu, od lewej: Jan Szyszko, Minister Środowiska, Andrzej Adamczyk, Minister Infrastruktury i Budownictwa. Fot. z Archiwum Ministerstwa Środowiska.

– Przekazujemy sprawę do prokuratury – niech organy ścigania decydują, kto jest winien nieracjonalnemu wydawaniu pieniędzy na zbędne w wielu przypadkach ekrany – mówi prof. Jan Szyszko. Minister podkreślił, że państwa europejskie mają znacznie ostrzejsze normy dot. hałasu niż Polska, mimo to, nie obserwujemy tam takiej ilości budowanych ekranów akustycznych.

Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa, podkreślił: „Raport  Najwyższej Izby Kontroli, który przywołuje minister Szyszko, wskazuje, między innymi, nie tylko zaniedbania i zaniechania, ale także te działania, które nie powinny być podejmowane w procesie budowy dróg”.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.