Gdańsk otworzy we Lwowie przedstawicielstwo swych służb zatrudnienia. Po to, by ułatwić obywatelom Ukrainy podejmowanie pracy w Pomorskiem.

Na zdjęciu: Uczestnicy debaty w Wyższej Szkole Bankowej. Fot. Kazimierz Netka.

Za miesiąc wakacje, a fachowców do obsługi wczasowiczów brakuje. 50 firm zaoferowało 2 000 miejsc pracy w turystyce.

Chętnych na te stanowiska było niewielu, mimo że do zaktywizowania jest około 175 000 Pomorzan.

Coraz więcej obcokrajowców pracuje w polskich firmach. W niektórych zawodach, zwłaszcza związanych z przemysłem czasu wolnego, ten odsetek sięga nawet 30 procent. Mamy też w Pomorskiem w historii minionego ćwierćwiecza, najniższe rejestrowane bezrobocie. Niektórzy twierdzą nawet, że bezrobocie jest zerowe. Prada natomiast jest, że fachowców coraz bardziej na rynku brakuje. Problem ten zaś jest coraz bardziej dokuczliwy. O tym mówiono w środę, w Wyższej Szkole bankowej w Gdańsku, podczas Letnich Targów Pracy Pomorza.

Fot. Kazimierz Netka.

– Pragnę podziękować władzom województwa pomorskiego, władzom Gdańska, Gdańskiego Urzędu Pracy, którzy zorganizowali te targi w naszej uczelni – mówił, witając gości, prof. Jan Wiśniewski – rektor Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku – Chciałbym zadeklarować – jeśli uznacie państwo, że nasza współpraca może być kontynuowana – że uznamy to jako zaszczyt dla nas.
Na otwarciu Targów wypowiadali się też Wiesław Byczkowski – wicemarszałek województwa pomorskiego i Aleksandra Dulkiewicz – wiceprezydent Gdańska, zwracając uwagę na dobra obecnie sytuację gospodarcza Pomorza, W ciągu 10 lat województwo pomorskie uzyskało, na około 270 regionów w Unii Europejskiej, netto najwyższe przychody miejsc pracy. W skali kraju, na Pomorzu jest najwyższa dynamika spadku bezrobocia. A turystyka jest dla naszego regionu bardzo ważna, co znalazło odzwierciedlenie w jednej z inteligentnych specjalizacji Pomorza (ISP).

Fot. Kazimierz Netka.

Jak dokładnie jest na pomorskim rynku zatrudnienia, mówiła Joanna Witkowska – dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku. Nas koniec kwietnia br. Stopa rejestrowanego w urzędach pracy bezrobocia wyniosła 6,5 procent i była najniższa w historii, badan tego zjawiska.
Nieco inaczej jest w stolicy województwa. Roland Budnik – dyrektor Gdańskiego Urzędu Pracy (GUP) powiedział, że stopa rejestrowanego bezrobocia wynosi 3,6 procenty. Najniższa była w latach 1997 – 1998 i wtedy spadła do 2,5 procent.
Znacznie wyższa stopa bezrobocia zanotowana została przez Powiatowy Urząd Pracy we Malborku. Tam wskaźnik ten sięga 14 procent – mówiła dyrektor tego Urzędu, Joanna Reszka.

Fot. Kazimierz Netka.

Podczas debat w których uczestniczyli m.in. Joanna Witkowska – dyrektor WUP w Gdańsku, Roland Budnik – dyrektor GUP, Joanna Reszka – dyrektor PUP w Malborku, Sylwia Gadomska – dyrektor Regionu Północnego Grupa Hotelowa Orbis, przewodnicząca Sekcji Turystyki Hotelarstwa i Gastronomii Pracodawców Pomorza, Ewa Laskowska – nauczyciel przedmiotów hotelarskich
w Zespole Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich w Gdańsku, Daniel Danielewicz – dyrektor Golden Tulip Gdańsk Residence, Katarzyna Swarcewicz – koordynator projektu w Referacie Przedsiębiorczości i Turystyki Urząd Miejski w Gdańsku Wydział Polityki Gospodarczej i Grzegorz Kryger – zastępca dyrektora w Wydziale Rozwoju Społecznego, a także inni uczestnicy konferencji pt. „Sytuacja na turystycznym rynku pracy: fakty, mity i wyzwania”, wyłonił się dość dziwny obraz pomorskiego rynku zatrudnienia.

Fot. Kazimierz Netka.

Okazuje się że około 175 tysięcy mieszkańców Pomorza jest do zaktywizowania na rynku pracy. Mamy więc potężne zasoby. Mimo to, rejestruje się coraz więcej obcokrajowców, a przedsiębiorcy chętnie ich zatrudniają, bo bez kadr żadna gospodarka nie będzie się rozwijała. W 2016 roku zarejestrowano w Pomorskiem około 30 000 obcokrajowców podejmujących lub chcących podjąć zatrudnienie. 90 procent z nich to Ukraińcy. W 5 miesięcy br. zarejestrowano już 32 000 obcokrajowców, a w całym roku może być ich aż 60 000 osób. A w Pomorskiem istnieją jedne z największych w kraju utrudnienia w wydawaniu zezwoleń cudzoziemcom na pracowanie.

Fot. Kazimierz Netka.

W Gdańskim Urzędzie Pracy istnieje 10-osobowy referat, mogący każdemu pracodawcy w ciągu 5 dni wydać zaświadczenie uprawniające do zatrudnienia cudzoziemca na czas do 6 miesięcy, bez zezwolenia. Każdy obcokrajowiec, który chce pracować dłużej, musi mieć zgodę wojewody, a tam czas załatwiania tego sięga nawet 12 miesięcy. Na to bardzo skarżą się pracodawcy. Jesteśmy jednym z najgorszych województw. Sprawdzaliśmy jak długo to trwa w innych województwach – miesiąc, w takich miastach jak Warszawa, Białystok, czy Wrocław gdzie rocznie przyjmują 70 000 Ukraińców, czyli dwa razy tyle co w Gdańsku.
Blokada w Urzędzie Wojewódzkim może spowodować, że przegramy z innymi regionami. Sprawa jest na tyle poważna, że UE zapowiedziała zniesienie wiz dla obywateli Ukrainy i po ratyfikowaniu tej decyzji przez poszczególne kraje, Ukraińcy będą mogli przemieszczać się po całej UE bez wizy.

Fot. Kazimierz Netka.

Niekoniecznie przyjadą do Gdańska w poszukiwaniu pracy, bo mogą pojechać do Niemiec w poszukiwaniu pracy. Francja i Niemcy już dzisiaj proponują bezpłatne studia dla obywateli Ukrainy, a także programy mieszkaniowe, tworzą wiele zachęt by młodzi ludzie przyjeżdżali tam, a nie tutaj. Zatrudnianie obcokrajowców to dla nas źródło pozyskiwania kadr, przynajmniej na jakiś krótki czas, bo nie ma skąd wziąć rąk do pracy.
– Gdański Urząd Pracy w najbliższym czasie ma zamiar utworzyć swe biuro we Lwowie. Będziemy promować gdańskie uczelnie żeby przyjeżdżali Ukraińcy studiować tutaj do Gdańska; będziemy promowali gdańskich pracodawców, będziemy promowali gdańskie hotele, zabytki,wszelkiego rodzaju walory kulturalne i przy tej okazji postaramy się ściągać pracowników z Ukrainy do Gdańska. Jeżeli będzie blokada w Urzędzie Wojewódzkim, to te wszystkie działania nie będą tak efektywne. Zapewniam państwa że nie spoczniemy będziemy tak długo męczyć Pomorski Urząd Wojewódzki aż wygramy – powiedział Roland Budnik – dyrektor Gdańskiego Urzędu Pracy.

Fot. Kazimierz Netka.

W zorganizowanych 31 maja na terenie kampusu Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku Letnich Targach Pracy Pomorza uczestniczyło blisko 50 wystawców. Przedstawili oni ponad 2 000 ofert pracy sezonowej z całego Trójmiasta, Władysławowa, Jastarni i innych miast popularnych wśród turystów. Zadbali o to organizatorzy targów – Gdański Urząd Pracy, Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku, Wyższa Szkoła Bankowa, a także Pracodawcy Pomorza i Gdańska Organizacja Turystyczna. Listę wystawców otwiera Gdański MOSiR, Sopot Zdrój, Hard Rock Cafe, pięciogwiazdkowy Radisson Blue Hotel, Hotel Accor (Orbis), Stary Menaż, a także Wyższa Szkoła Turystyki i Hotelarstwa. W targowych namiotach zasiądą również przedstawiciele Policji, Sheratona oraz Burger Kinga.

Fot. Kazimierz Netka.

Najbardziej poszukiwane były osoby gotowe do podjęcia pracy na stanowisku barmana, recepcjonisty, kucharza, sprzedawcy lub kelnera. Były też propozycje dla ratowników wodnych oraz animatorów, dla chętnych do pracy przy obsłudze wydarzeń kulturalnych i muzycznych, takich jak gdyński Open’er (te oferty były rozchwytywane; kolejka ustawiała się tez przed ekspozycją Policji).
Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.