Jak zarządzać powodziami?

Najbardziej zagrożone zalaniem miasta i gminy

Prawie nigdzie w Polsce nie ma tak wielkiego niebezpieczeństwa powodziowego, jakie istnieje w delcie Wisły – na Żuławach

Gdańsk, Słupsk, Jastarnia, Żuławy, Elbląg – to najbardziej zagrożone zalaniem obszary w Polsce. Tak wynika z Planu zarządzania ryzykiem powodziowym ((PZRP) dla regionu wodnego Dolnej Wisły, opracowywanego przez Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej (KZGW) w Warszawie. Informacje te autorzy PZRP podali 4 lutego 2015 roku w Gdańsku, podczas konsultacji społecznych. Razem, takich gmin w najwyższym stopniu narażonych na podtopienia, zatopienia jest na Żuławach około 30 (w tym Elbląg i Gdańsk). W całym dorzeczu Wisły – 93. Jedna trzecia samorządów, mogących najbardziej ucierpieć wskutek powodzi od rzek, znajduje się na terenie województwa pomorskiego i w delcie Wisły – wynika z informacji, które przedstawiła Joanna Walewska z firmy Arcadis.

Powodz_IMG_6906Podczas powodzi takiej, jaka zdarza się raz na sto lat, zalanych zostałoby przez rzeki w delcie Wisły około 40 tysięcy hektarów.

Gminy zagrożone zalaniem przez morze – to znowu Gdańsk. Jastarnia i gminy na Żuławach. Powódź morska może zalać tu 20 tysięcy hektarów.

Pomorskie i delta Wisły są jest najbardziej w kraju narażone na podtopienia, zalania, zatopienia, bo tu atakują najróżniejsze rodzaje powodzi: opadowe, roztopowe, zatorowe, sztormowe, wewnątrzpolderowe – mówił Krzysztof Kutek z firmy Arcadis.

W celu zarządzania procesem planowania powołano komitet sterujący. Na jego czele stoi Halina Czarnecka, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej (RZGW) w Gdańsku.

Obszar wodny Dolnej Wisły (od tamy we Włocławku do Bałtyku), podlegający gdańskiemu RZGW, jest specyficzny, nie tylko dlatego, że w delcie Wisły występują różne rodzaje powodzi, a także tereny depresyjne. Spływ wody został na tym odcinku Wisły zakłócony zbudowaniem tamy we Włocławku. Teraz potrzebna jest druga taka zapora. Nie możemy na razie mówić o kaskadzie dolnej Wisły, ale o budowie jedynie tego drugiego stopnia wodnego – radziła Halina Czarnecka, dyrektor RZGW w Gdańsku, Chodzi bowiem o to, by Komisja Europejska nie utrudniała nam realizacji planów. Wzniesienie drugiej tamy na Wiśle, poniżej Włocławka, w okolicy Nieszawy, znacznie poprawi nam ochronę przed powodzią. Dla bezpieczeństwa mieszkańców województwa kujawsko – pomorskiego, zbudowanie tego obiektu jest równie ważne jak realizacja program ochrony przed powodzią Żuław – mówiono w Gdańsku, podczas spotkania konsultacyjnego dotyczącego aktualizacji Planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Wisły i Planu zarządzania ryzykiem powodziowym (PZRP) dla regionu wodnego Dolnej Wisły.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.