Mamy duże opóźnienia w sięganiu po unijne pieniądze

Żeby zdążyć wydać pieniądze przyznane nam, Polsce, z Unii Europejskiej na lata 2014 – 2020, powinniśmy pobierać z UE co najmniej 3 miliardy złotych miesiecznie.

Grozi nam też utrata części unijnego dofinansowania na lata 2007 – 2013 – ostrzega nowy rząd

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku mogliśmy stracić 9 miliardów złotych z unijnych funduszy przyznanych nam na lata 2007 – 2013. Na szczęście, udało się to zagrożenie zmniejszyć. O dwie trzecie sumy. Jednak, narasta nowy problem: opóźnienia w sięganiu po unijne pieniądze z nowego rozdania, na lata 2014 – 2020. To warto mieć na uwadze właśnie teraz, gdy w całym kraju odbywają się Dni Otwarte Funduszy Europejskich (Dni Otwarte, DOFE) – akcja polegająca na udostępnianiu – szerokiemu gronu zainteresowanych – projektów zrealizowanych przy udziale środków Unii Europejskiej, której celem jest promocja efektów realizacji Funduszy Europejskich w Polsce.

IMG_1423Na zdjęciu: Rafa, usypywania za unijne pieniądze w Bałtyku, w Ustce. Fot. Kazimierz Netka.

DOFE potrwają do 15 maja 2016 r., na terenie całej Polski – informuje Ministerstwo Rozwoju. Więcej wiadomości na ten temat znajduje się na stronie http://www.dniotwarte.eu. Patrząc na dokonania, warto mieć na uwadze co, jak i dlaczego zrobiliśmy, zbudowaliśmy, dzięki funduszom unijnym. Na północy kraju wato zobaczyć, jak wspaniale rozwijają się porty. Popatrzmy na to, co buduje się… w morzu. Przejedźmy się Pomorska Koleją Metropolitalną i zobaczymy czy cieszy się dużą popularnością. Popatrzmy na gdańskie lotnisko. Sami wyciągajmy wnioski…

DSCN5382Na zdjęciu: Dr Marek Prawda – dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce – podczas seminarium dla dziennikarzy. Fot. Kazimierz Netka.

A jak przebiega pozyskiwanie unijnych pieniędzy i rozliczanie się z ich wydawania? O tym dowiedzieliśmy się nieco ponad miesiąc temu, w Komisji Europejskiej – Przedstawicielstwo w Polsce – podczas seminarium, przeznaczonego dla dziennikarzy regionalnych.

Zostało sporo pieniędzy do rozliczenia. Groziło nam niewykorzystanie, czyli zwrot do budżetu Unii Europejskiej około 9 miliardów euro, a jeżeli patrzeć na realizację poszczególnych programów operacyjnych, to około 30 miliardów złotych byłoby do zwrotu. To są kwoty porównywalne z wielkością deficytu budżetowego. Nowy rząd przygotował szybki program naprawczy, by te pieniądze uratować, zatrzymać je w Polsce.

DSCN5952Na zdjęciu: Wnętrze terminalaT2 – lotniczego dworca pasażerskiego wybudowanego na gdańskim lotnisku – przy wsparciu unijnymi dotacjami. Fot. Kazimierz Netka.

W tej chwili jednak jest dla nas o wiele ważniejsza nowa perspektywa unijnego finansowania. W sumie, Polska ma, na lata 2014 – 2020 do wykorzystania około 120 miliardów euro, na co składają się pieniądze przyznane Polsce nie tylko w ramach polityki spójności UE, , ale również w ramach wspólnej polityki rolnej z dwoma jej filarami: dopłatami bezpośrednimi dla rolników i programem rozwoju obszarów wiejskich, na to składa si,e tez polityk rybacka. Ponadto mamy możliwości uzyskiwania dodatkowych pieniędzy, poprzez czerpanie ich z programów ogólnounijnych, na przykład Horyzont 2020.

Niestety, w Polsce uruchomienie pieniędzy dostępnych nam w ramach nowej unijnej perspektywy (na lata 2014 – 2020) jest mocno opóźnione. Obiektywnymi tego przyczynami są zbyt powolne przygotowanie instrumentarium obsługi tych pieniędzy, czyli regulacji unijnych, przyjęcie wieloletnich ram finansowych. Są jednak opóźnienia z naszej winy. Mocno przeciągnęło się przygotowywanie programów operacyjnych, kryteriów wyborów projektów, spełnianie warunków ex ante i z tego powodu opóźnienia szacowane są na od 6 do 12 miesięcy. A niewykorzystywanie przyznanych nam funduszy oznacza, że te darowane pieniądze nie oddziałują one na naszą gospodarkę!

IMG_5952Na zdjęciu: Unijne dokonanie w Łebie. Fot. Kazimierz Netka.

Żeby te niekorzystne tendencje skrócić, obecny rząd przygotował program zwiększenia efektywności i przyśpieszenia wydatkowania funduszy unijnych, które dano nam na lata 2014 – 2020. Teraz ten program jest realizowany. Szacuje się, że gospodarka Polski zacznie odczuwać wpływ nowych unijnych pieniędzy na przełomie III – IV kwartału 2016 roku. Mamy bardzo dużo kontraktów, ogłoszonych konkursów. Wykorzystanie unijnych pieniędzy w obecnej perspektywie nie jest jednak widoczne. W umowach jest 18 miliardów złotych – co stanowi zaledwie 6 procent kwoty przyznanej nam na lata 2014 – 2020. W płatnościach – 3 mld złotych. Żeby myśleć o spełnieniu innych warunków, niezbędnych do pełnego wykorzystania unijnych pieniędzy, co miesiąc powinniśmy mieć zdolność przejmowania 3 miliardów złotych, a dopiero tyle mamy podstawę przejąć licząc od początku nowej perspektywy unijnego finansowania. Nie były bowiem ogłaszane konkursy, a od złożenia wniosku o przyznanie unijnego wsparcia do rozstrzygnięcia konkursu i podpisania umowy ze zwycięzcami upływa nawet 6 – 9 miesięcy. Dopiero potem zaczyna się wydawanie pieniędzy.

IMG_3782Na zdjęciu: Zrekonstruowana, dzięki unijnemu wsparciu, studnia wody solankowej w Krynicy Morskiej. Fot. Kazimierz Netka.

A jak unijne fundusze będą wykorzystywane? Przede wszystkim – według unijnych priorytetów: inteligentny wzrost; inclusive growth – czyli wzrost przeciwdziałający wykluczeniu społecznemu, sprzyjający włączenie społecznemu; zrównoważony wzrost. Nasz, polski plan dotyczy zrównoważonego wzrostu nie tylko w wymiarze środowiskowym, ale przede wszystkim w wymiarze, społecznym, terytorialnym. Stąd duży nacisk na politykę regionalną. 40 procent puli środków na politykę spójności jest zarządzanych na poziomie regionalnym. Nowy rząd przygotował plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju.

Nowy rząd zamierza postawić na większe wykorzystanie instrumentów zwrotnych. Większy będzie nacisk na działania związane z podniesieniem innowacyjności zarówno w sektorze prywatnym – co jest oczywiste, ale również w sektorze publicznym – poprzez wykorzystanie cyfryzacji w polskiej administracji, by zwiększy c sprawność funkcjonowania tej administracji – mówiono w Komisji Europejskiej – Przedstawicielstwo w Polsce, podczas dziennikarskiego seminarium.

DSCN5501Krótkie podsumowanie przedstawił dr Jerzy Kwieciński – wiceminister rozwoju regionalnego:

– Wykorzystywanie unijnych funduszy przeznaczonych dla Polski na lata 2007 – 2013 teraz dobiega końca, ale nadal mamy sporo pieniędzy do rozliczenia. Żeby te pieniądze unijne zostały u nas, w kraju, rząd przygotował plan naprawczymi w tej chwili ten plan naprawczy skutecznie realizuje. Bardzo nam będzie zależało na ocenie efektów w tej perspektywie nie tylko pod względem ilościowego wykorzystania pieniędzy, które były Polsce przeznaczone na lata 2007 – 2013.

Będziemy walczyli o to, by do Brukseli zwrócić jak najmniej środków. W zeszłym orku zagrożone było 9 miliardów euro – w zeszłym roku, w listopadzie, gdy nowy rząd przejmował władzę.

Jednym z priorytetów, ustalony w czasie negocjacji w latach 2006 – 2007, miało być wykorzystanie potencjału polskiej gospodarki – przy wsparciu pieniędzmi UE – dla podniesienia jej konkurencyjności. Ten cel nie do końca udało się zrealizować, bo obszarze krytycznym dla nas: podniesienia innowacyjności, nie tylko nie mieliśmy wyraźnego postępu, ale wprost przeciwnie – w wielu obszarach notowaliśmy zmniejszenie innowacyjności. Polska obsunęła się w rankingu innowacyjności w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej. Polskie firmy stawały się tez nieinnowacyjne. Ale, mieliśmy sukcesy w innych obszarach; na przykład w budowie infrastruktury – mówił wiceminister Jerzy Kwieciński.

A jak jest w poszczególnych województwach. Na przykład w Pomorskiem – jednym z liderów w wydawaniu unijnych funduszy w latach 2007 – 2013.

DSCN7607Na zdjęciu: Podpisanie, dnia 11 maja 2016 roku, umowy w sprawie realizacji unijnego projektu”GPS – Gotowość – praca – Samodzielność” w Gdańsku. Fot. Kazimierz Netka

– Zdecydowanie zdążymy wydać wszystkie unijne pieniądze, jakie mieliśmy do dyspozycji w ramach RPO na lata 2007 – 2013 – zapewnia Wiesław Byczkowski – wicemarszałek województwa pomorskiego. – Nie oddamy do Brukseli ani złotówki.

Władze Pomorskiego nie widza też większych zagrożeń w wykorzystaniu pieniędzy przyznanych w ramach RPO na lata 2014 – 2020.

DSCN4794Na zdjęciu: Podpisanie umowy z Uniwersytetem Gdańskim w sprawie unijnego dofinansowania z zasobów RPO projektów z zakresu ochrony różnorodności biologicznej. Od lwej, przy stole: prof. Bernard Lammek – wówczas rektor Uniwersytetu Gdańskiego; Mieczysław Struk – marszałek i Wiesław Byczkowski – wicemarszałek województwa pomorskiego. Stoją: Jan Szymański – dyrektor Departamentu Programów Rozwojowych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego oraz Agnieszka Surudo – zastępca dyrektora tego Departamentu. Fot. Kazimierz Netka.

– Bardzo długo trwały negocjacje z Komisja Europejska – mówi marszałek Wiesław Byczkowski, potwierdzając, że opóźnienia są. Pieniądze w ramach konkursów już zostały przyznane, między innymi na rozwój szkolnictwa zawodowego. Zaległości uda się nadrobić. Jeszcze wniosków o płatność nie złożono, ale pierwsze mogą wpłynąć w ciągu półtora miesiąca. Pierwsze – na integrację społeczna, na rewitalizację zabytków – mówi marszałek Wiesław Byczkowski.

Jeśli nikt nie będzie przeszkód to w 2018 roku Pomorzanie osiągną certyfikowane wydatki na wymaganą kwotę co najmniej 451 milionów euro, co pozwoli na odblokowanie dodatkowo 6 procent wartości RPO, czyli 120 mln euro.

Jak powiedział marszałek Wiesław Byczkowski, samorząd województwa pomorskiego zamierza przeznaczyć więcej pieniędzy z RPO na rozwój instrumentów zwrotnych unijnego finansowania realizacji projektów.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.