Mieszkańcy Gdańska Oruni nie muszą bać się sinic w Bałtyku.  Mają do swej dyspozycji wspaniały basen pływacki. Otwarto go uroczyście 27 lipca 2018 roku. Jednymi z inicjatorów budowy są Agnieszka Bartków i Aleksander Nagucki.

Fot. Kazimierz Netka.

W przyszłości każdy absolwent gdańskiej szkoły będzie miał kartę pływacką.

Prawie wszystkie kąpieliska morskie zamknięte – od Gdyni po Gdańsk – takie bywają komunikaty, dotyczące stanu czystości wody w Zatoce Gdańskiej. Do morza strach wchodzić, bo pływaj,ą w nim sinice; niektóre mogą być toksyczne. Niełatwo w krótkim czasie sprawdzić, czy te cyjanobakterie, które się pojawiły, mogą wyrządzić ludziom krzywdę. Na wszelki wypadek lepiej powstrzymać się z ochłodą wodą morską w takich miejscach. Jak jednak wytrzymać, gdy temperatura powietrza sięga 25 – 30 stopni Celsjusza powyżej zera? A co to znaczy dla turystów, a nawet mieszkańców Pomorskiego, czy odległych od brzegu Zatoki dzielnic Gdańska, którzy przyjeżdżają nad Bałtyk po to, by się w nim zanurzyć, a tu zamiast wody jest coś w rodzaju zupy? W takich sytuacjach basen na osiedlu jest czymś wspaniałym. Po co basen nad morzem? – zapyta ktoś. Otóż, w turystycznych miejscowościach np. nad Morzem Śródziemnym, baseny kilkadziesiąt, albo kilkaset metrów od plaży, istnieją niemal przy każdym hotelu.

W Gdańsku istnieją baseny, m.in. osiedlowe, szkolne, sportowe. W piątek 27 lipca o godz. 10.00, oddano do użytku nowy basen W Gdańsku Oruni, przy ulicy Smoleńskiej 6/8.

 

Fot. Kazimierz Netka

W uroczystości otwarcia tego obiektu wziął udział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz oraz najważniejsi przedstawiciele władz Gdańska i dzielnicy Orunia – wynika z komunikatu, który przesłał nam Jędrzej Sieliwończyk – inspektor w Referacie Prasowym Biura Prezydenta ds. Komunikacji i Marki Miasta Gdańska, podając też wypowiedzi:

 

Fot. Kazimierz Netka

– To miejsce jest doskonałym przykładem samorządowej konsekwencji i determinacji – mówił, podczas otwarcia basenu prezydent Paweł Adamowicz. Nie o wszystkim, wbrew pozorom decyduje pieniądz. Liczy się aktywność oddolna mieszkańców – dodał prezydent Gdańska. Oprócz okolicznościowych przemówień i symbolicznego przecięcia wstęgi, zebrani goście mogli podziwiać pokazy sportowo-ratownicze w wykonaniu profesjonalistów.

Po zakończeniu części oficjalnej, o godz. 13.00 basen został otwarty dla klientów. Do 2 września bilet wstępu kosztować będzie tylko 5 zł.

Łatwo dostępny

Basen na Oruni jest bliźniaczo podobny do tych, które funkcjonują już w Osowej czy na Stogach. Do dyspozycji korzystających z tego obiektu, oprócz czterech torów pływackich o wymiarach 25 m /12,5 m, są też dwie strefy rekreacyjne z rozmaitymi urządzeniami do masażu. Dostępna jest też wanna z hydromasażem oraz sauna fińska. To typowy basen do nauki pływania oraz rekreacji. Jego administratorem jest Gdański Ośrodek Sportu.

 

Fot. Kazimierz Netka

Nowa pływalnia jest w pełni przystosowana dla potrzeb osób z niepełnosprawnością. Do wejścia prowadzi rampa podjazdowa, a szatnie i toalety zostały tak zaprojektowane i wykonane, aby korzystać z nich mogły osoby poruszające się na wózkach. Podobnie jest na hali basenowej, gdzie zamontowano dźwig ułatwiający samodzielne wejście osoby niepełnosprawnej do basenu.

Basen na Oruni znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego Nr 2.

Dla kogo i za ile

Pierwsi klienci będą mogli korzystać z basenu już 27 lipca od godziny 13.00 Przez całe wakacje pływalnia będzie czynna codziennie w godzinach 10.00–22.00. Za jednorazowy bilet trzeba zapłacić w tym okresie 5 zł za godzinę. Na pływalnię będzie można wejść o dowolnej porze, a po upływie godziny chętni będą mogli przedłużyć czas pobytu, dopłacając 10 groszy za każdą dodatkową minutę. Ponadto, od godz. 17.00 do 22.00, w cenie biletu, będzie możliwe skorzystanie z sauny fińskiej. Do września sprzedaż będzie odbywać się wyłącznie w kasie pływalni.

 

Fot. Kazimierz Netka

Po wakacjach, od poniedziałku do piątku, od godz. 7.00 do 16.00 na oruńskiej pływalni, będą się odbywać bezpłatne zajęcia dla uczniów. Dla pozostałych użytkowników, basen będzie dostępny w dni robocze od 6.20 do 7.00 oraz od 16.00 do 22.00. W weekendy pływalnia będzie otwarta od 7.00 do 22.00.

Na basen na Oruni, podobnie jak na obiekty na Chełmie, Osowej i Stogach będzie można kupić bilet lub karnet bez wychodzenia z domu, za pośrednictwem strony: plywalniegdansk.pl. Znajdziemy tam również wszystkie niezbędne informacje na temat lokalizacji basenu (wraz ze wskazówkami dojazdu) czy harmonogramu zajęć.

W przyszłości będzie można kupić bilet również za pomocą smartfona. Gdański Ośrodek Sportu uruchomił też dostęp do usługi basenowej dla użytkowników kart Multisport oraz FitProfit.

Od września dostępne będą również nowości. Pierwszą z nich będzie karnet open, który umożliwia wstęp na basen w dowolnym terminie, bez przypisanego dnia i godziny wejścia. Karnet ten obowiązywać będzie na wszystkich pływalniach Gdańskiego Ośrodka Sportu. Druga nowość to możliwość wynajęcia całego toru. Kolejna to 10% zniżki dla posiadaczy Karty Mieszkańca. Warto przypomnieć, że wejście na basen jest też jedną z darmowych atrakcji w ramach tego programu. Karta uprawnia do jednorazowego bezpłatnego wejście na jeden z trzech zarządzanych przez GOS basenów, pod warunkiem dostępności miejsc. Szczegóły dotyczące korzystania z pływalni w ramach Karty Mieszkańca dostępne są na stronie www.jestemzgdanska.pl.

Baseny są potrzebne, ale kosztują

 

Fot. Kazimierz Netka

Budowa basenu na Oruni kosztowała 13,4 mln złotych a kolejne wydatki zostaną poniesione na jego eksploatacje. Utrzymanie miejskiej pływalni to koszt rzędu 2,4 mln złotych rocznie, przy przychodach na poziomie 1,6 mln. Takie wyniki w 2017 zanotował basen na Chełmie. W przypadku obiektów zlokalizowanych w bardziej oddalonych i mniej zaludnionych dzielnicach, różnice między przychodem a kosztem utrzymania są jeszcze większe.

– Trzeba pamiętać, że baseny to jest koszt budowy i koszt eksploatacji, dlatego kolejne takie obiekty zamierzamy budować w formule partnerstwa publiczno-prywatnego – mówi prezydent Paweł Adamowicz. – W takim systemie miasto przekazuje grunt, część wkładu finansowego i gwarantuje wykupienie co roku usługi basenowej na przykład dla dzieci ze szkół, dla seniorów lub innych grup społecznych. Jednak koszty budowy i koszty eksploatacji ponosi inwestor prywatny – dodaje prezydent Gdańska.

Oprócz pływalni, które miasto planuje wybudować w ramach PPP, we Wrzeszczu, w jednej z południowych dzielnic Gdańska, w Śródmieściu lub w Siedlcach oraz Nowym Porcie, modernizowane będą już istniejące baseny, znajdujące się w Zespole Szkół Energetycznych przy ul. Reja, w Zespole Szkół Zawodowych Nr 9 (ZSKW) przy ul.  Dąbrowszczaków, w Szkole Podstawowej  Nr 2 (ZKPiG Nr 21) przy ul. Marusarzówny, w Szkole Podstawowej Nr 42 przy ul. Czajkowskiego.

W Gdańsku jest 13 miejskich basenów. Trzy z nich to pływanie, którymi zawiaduje Gdański Ośrodek Sportu. Kolejne osiem to baseny przyszkolne. Z pełną listą, zarządzanych przez miasto pływalni można zapoznać się na stronie www.plywalniegdansk.pl. Oprócz tego, gdańszczanie mogą korzystać z: dwóch basenów uczelnianych (Basen Politechniki Gdańskiej i Basen AWF), a także z obiektu znajdującego się w kompleksie biurowym Alchemia oraz z licznych pływalni przyhotelowych – napisano w komunikacie, który przesłał Jędrzej Sieliwończyk – inspektor w Referacie Prasowym Biura Prezydenta ds. Komunikacji i Marki Miasta Gdańska.

 

Fot. Kazimierz Netka

Jednymi z inicjatorów budowy basenu na Oruni są Agnieszka Bartków – przewodnicząca zarządu Dzielnicy Orunia, Lipce, Święty Wojciech oraz Aleksander Nagucki – działacz Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych „Orunia.” Starania o basen dla Oruni trwały około 20 lat.

 

Fot. Kazimierz Netka

Obiekt poświęcił Ksiądz Mariusz Słomiński – proboszcz Parafii Św. Jana Bosko w Gdańsku Oruni.

Wśród pierwszych mieszkańców Oruni, którzy postanowili skorzystać z basenu, jest Kuba – mieszkający przy ul. Żuławskiej.

– Umiem pływać, ale tylko pod wodą – powiedział nam Kuba. Mogę pod nią długo przebywać nawet dwie minuty. Cieszę się, ze taki basem powstał. W kąpielisku morskim na Stogach, gdzie czasami jeżdżę się kąpać, są teraz sinice.

Opiekę nad basenem w Gdańsku Oruni sprawować będzie Gdański Ośrodek Sportu. Leszek Paszkowski – dyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu zachęca do zaglądania na stronę www.plywalniegdansk.pl . Tam znajdują się wiadomości na temat rezerwacji miejsc na gdańskich basenach i można kupić bilet. Witryna ta ma być zaczątkiem integracji wszystkich pływalni w Gdańsku, na początku – pod względem informacyjnym i sprzedażowym.

 

Fot. Kazimierz Netka

Jak powiedział Paweł Adamowicz – prezydent Gdańska, w przyszłości każdy uczeń, kończący szkołę podstawową w Gdańsku, będzie mógł uzyskać kartę pływacką. Temu także – nauce pływania – mają służyć baseny

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.