Mieszkańcy gminy Gniewino rozwijają energetykę obywatelską. Zmniejszą emisję gazów cieplarnianych. Poprawią swe bezpieczeństwo.

Na zdjęciu: Budynek szkoły w Gniewinie ze starymi kolektorami słonecznymi na dachu. Zamiast kolektorów będzie tu układ paneli fotowoltaicznych; powstanie w ramach realizacji przedsięwzięcia o nazwie: Wyspa Energetyczna. Fot. Kazimierz Netka.

Prąd nie tylko konsumują, ale też produkują. Zamierzają robić tego prądu coraz więcej, bo zdają sobie sprawę, że w ten sposób poprawią swe bezpieczeństwo, będą mieli czystsze powietrze i pomogą klimatowi Ziemi. Przestają liczyć na to, że powstanie u nich elektrownia jądrowa.

Wyspa energetyczna na przyszłym(?) oceanie energii

Gmina Gniewino na północy województwa pomorskiego, niemal od swego początku związana jest z energetyką. Największe nadzieje wiązała z elektrownią jądrową. Teraz, zniecierpliwieni wydarzeniami i opóźnianiem realizacji polskiego programu jądrowego, mieszkańcy Gniewina i okolic sami tworzą sobie źródła mocy, w ramach tzw. energetyki obywatelskiej. Te lokalne starania i plany mogli poznać reprezentanci różnych stron kraju uczestniczący w VII Pomorskich Dniach Energii.

W wielkim skrócie, wygląda to tak: W Gniewinie prąd nie tylko konsumują, ale też go produkują. Zamierzają tę działalność rozwinąć. Dość wszechstronnie. Po to, by mieć czystsze niebo nad sobą i żeby Ziemi nie było za gorąco. To postawa zdecydowanie obywatelska. Ministerstwo Energii widzi w tym pilotażowe przedsięwzięcie, godne naśladowania w innych regionach kraju. Producentami energii stają się tam, w gminie Gniewino, instytucje ochrony zdrowia, placówki kultury, sportu, edukacji, a właściciele mieszkań i domów pragną sięgać po prąd ze Słońca.

Nie mogą się doczekać elektrowni jądrowej, więc rozwijają energetykę obywatelską. Jak tak dalej pójdzie, to ze zwolenników „atomówki” zrobią się jej przeciwnikami?

 

Fot. Kazimierz Netka

A teraz, trochę historii o energii gminy Gniewino. Pierwsza w Polsce miała przemysłową elektrownię wiatrową. To między innymi na jej terenie zaczęto budować elektrownię jądrową. I na jej obszarze działa największa w Polsce wodna wytwórnia prądu, szczytowo – pompowa. Teraz Gniewino chce znowu zadziwić Polskę, budując wzorcową WYSPĘ ENERGETYCZNĄ. I jeszcze jest w owej gminie coś niezwykłego: ta sama osoba sprawuje funkcje najpierw naczelnika, potem wójta, od ponad 30 lat. Kraina energetycznych rekordów, można powiedzieć.

W czym tkwi tajemnica sukcesów?

Rąbek tego sekretu został odsłonięty uczestnikom VII Pomorskich Dni Energii (PDE), 15 września 2017 roku. Doradcy energetyczni z różnych stron kraju, pod przewodnictwem Zdzisława Czuchy – szefa doradców w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku (organizator PDE) mieli możliwość naocznie przekonać się, co w gminie Gniewino się działo, co teraz jest i jakie są plany.

Podróż poznawcza, czyli „Warsztaty szkoleniowe na terenie Elektrowni Wodnej Żarnowiec oraz seminarium na temat gniewińskiego klastra energii w ramach VII Pomorskich Dni Energii”, były bardzo dobrą do tego okazją.

 

Na zdjęciu: Spotkanie w Elektrowni Wodnej „Żarnowiec” – szczytowo – pompowej. Fot. Kazimierz Netka

Nic dziwnego, że w tej gminie rozkwita energetyka obywatelska. Wszak społeczność gminy Gniewino jest edukowana w tym zakresie od 1973 roku, gdy zaczęto budować tam, w miejscowości Czymanowo, Elektrownię Wodną „Żarnowiec” – największą elektrownię szczytowo – pompową w Polsce. Jak powstawała? Jakie ma znaczenie – o tym mówili szefowie tej elektrowni. Coś, za coś. Żeby mógł powstać górny zbiornik tej elektrowni szczytowo – pompowej, trzeba było zlikwidować wieś Kolkowo – przypomniał Piotr Książek – dyrektor Elektrowni Wodnej „Żarnowiec”, działającej w ramach PGE – Polskiej Grupy Energetycznej. Mieszkańcy wsi Kolkowo wyprowadzili się m.in. do stolicy gminy – do Gniewina.

 

Na zdjęciu: Zbiornik górny Elektrowni Wodnej „Żarnowiec” Fot. Kazimierz Netka

I my też się tam udajemy, żegnani przez gościnnych pracowników Elektrowni Wodnej Żarnowiec w Czymanowie.

Przedsiębiorcza i z pomysłami

Jak to się dzieje, że w gminie Gniewino udaje się energetyka obywatelska? Ano, świadomość konieczności ochrony klimatu Ziemi, zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, czystości środowiska jest wśród mieszkańców tej jednostki samorządowej bardzo wysoka. Szansa na uzyskanie niezależności energetycznej dzięki zainstalowaniu lokalnych wytwórni prądu i ciepła jest dodatkową pokusą. Tym bardziej, że kolejna budowa oczekiwanej tu elektrowni jądrowej (pierwsza „jądrówka” powstawała na terenie gmin Gniewino i Krokowa nad Jeziorem Żarnowieckim w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia) nie może się rozpocząć. Jak to się dzieje, że w gminie jest taka przedsiębiorczość?

Zbigniew Walczak, zarządzający gminą nieprzerwanie od około 30 lat, najpierw jako naczelnik, potem jako wójt do dzisiaj, wyjaśnia nam na czym polega owa niezwykłość.

 

Na zdjęciu: Zbigniew Walczak – wójt gminy Gniewino na spotkaniu z doradcami energetycznymi. Fot. Kazimierz Netka

– Od samego początku gminę traktujemy jak firmę – spółkę – mówi wójt Zbigniew Walczak. – Walne zgromadzenie tej naszej „firmy” to wszyscy mieszkańcy. Rada nadzorcza to Rada Gminy. I przez te 30 lat wszyscy kładliśmy nacisk na to, by nie upolityczniać gminy. Zaczynaliśmy od bardzo trudnej sytuacji ponad 30 lat temu, jako gmina tzw. pożarnowiecka. Były ogromne inwestycje towarzyszące jądrówce, zaplanowane w naszej gminie. W pewnej chwili budowę siłowni atomowej przerwano; zaniechano tę inwestycję. Byliśmy wówczas bez oczyszczalni ścieków, bez wysypiska odpadów. Bezrobocie, wskutek likwidacji budowy jądrówki, urosło do ponad 40 procent. Zawsze przywiązywaliśmy wagę do rozwiązań ekologicznych. Jesteśmy laureatami wielu konkursów. Teraz mamy nowy projekt o nazwie: Wyspa Energetyczna i myślimy o dalszym rozwoju w tym zakresie. Na początek widzimy miniklaster energetyczny, ale zamierzamy przystąpić do jeszcze szerszej współpracy partnerskiej, instytucjonalnej prywatno – publicznej. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale byliśmy pierwszą gminą w Polsce, w której Rada Gminy 8 lat temu jednogłośnie upoważniła wójta do tego, by popierał temat powrotu energetyki jądrowej, gdy rząd zaczął o tym mówić – przypomniał Zbigniew Walczak, wójt gminy Gniewino.

Przykład godny naśladowania

Zamierzenia gminy Gniewino są dobrze znane w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Gdańsku, który wspiera takie przedsięwzięcia.

 

Na zdjęciu: Zdzisław Czucha i Zbigniew Walczak. Fot. Kazimierz Netka

– Określenie: wyspa energetyczna zostało wymyślone na wybrzeżu – powiedział, podczas spotkania w Gniewinie Zdzisław Czucha – szef doradców energetycznych WFOŚiGW w Gdańsku. – Po nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energetycznych pojawiło się pojęcie klastra. Gmina Gniewino może być dobrym przykładem, godnym naśladowania, jeśli chodzi o rozwój klastra energetycznego. Tu są ogromne potrzeby w zakresie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. Używamy nazwy: miniklaster gniewiński; to dobrzy przykład i można by tworzenie takich klastrów zaszczepiać w innych gminach. Tu, w gminie Gniewino, jest kilka modelowych rozwiązań. Musimy dostosować się do uregulowań ustawowych. Pani Agnieszka Przesmycka z Ministerstwa Energii mówiła podczas VII Pomorskich Dni Energii, że jest ogłoszony nabór wniosków na konkurs o dofinansowanie zakładania takich modelowych klastrów. Możecie państwo wystartować w konkursach, bo myślę, że warto, że się opłaci. Kto wygra, będzie na liście klastrów referencyjnych.

Co więc gmina Gniewino pragnie zrobić? Co przyciąga tutaj uwagę, aż tak bardzo, że przyjechali poznać te zamierzenia doradcy energetyczni – reprezentanci wojewódzkich funduszy ochrony środowiska z różnych regionów kraju?

O istocie pomysłu na Wyspę Energetyczną opowiedział Michał Słowik – zastępca wójta gminy Gniewino.

 

Na zdjęciu: Michał Słowik – zastępca wójta gminy Gniewino przedstawia program rozwoju energetyki obywatelskiej – tworzenie Wyspy Energetycznej i klastra. Fot. Kazimierz Netka

– Tak, jak pan Zdzisław powiedział, „wyspa” to nazewnictwo bardziej urzędników wojewódzkich, z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego – potwierdził wójt Michał Słowik. – Przypisane jest do konkursu dotyczącego dofinansowania odnawialnych źródeł energii, do którego myśmy oczywiście przystąpili.

Gmina z energią

Efekt jest taki, że tam, gdzie prąd z atomu miał rozwiązać wszystkie problemy z elektrycznością, teraz najlepiej w kraju rozwija się energetyka obywatelska…

Ta „wyspa energetyczna” jest zaczątkiem klastra, o którym chcemy rozmawiać z naszymi partnerami, zwłaszcza prywatnymi. Z początku na terenie gminy, a co do rozszerzenia klastra – to sprawa jest oczywiście otwarta – mówił Michał Słowik – zastępca wójta gminy Gniewino. – Nasze hasło brzmi: „Gmina z energią”. Teraz zasilani jesteśmy w energię elektryczną z Krajowego Systemu Energetycznego za pośrednictwem Energa Operator SA. Bezpośrednio podmiotem odpowiedzialnym za sprawność systemu jest Zakład Energetyczny w Wejherowie. „Gmina z Energią” to nie jest takie sobie hasło. Dzisiaj zwiedzaliście państwo największą w kraju elektrownię szczytowo – pompową. W początkowym okresie elektrownia miała spełniać rolę akumulatora energii dla powstającej w latach 80. Elektrowni Jądrowej Żarnowiec. Warto wiedzieć, że górny zbiornik wodny Czymanowo jest całkowicie sztucznym akwenem wodnym wybudowanym na płaskim szczycie najwyższego ze znajdujących się wokół Jeziora Żarnowieckiego, wzgórz morenowych. Przy powierzchni całkowitej 135 ha i pojemności użytkowej 13 800 000 m3 wody zbiornik stanowi „akumulator” energii elektrycznej w ilości 3 600 000 kWh.

 

Fot. Kazimierz Netka

Z parkingu przed hotelem, w którym odbywa się spotkanie władz gminy z doradcami energetycznymi, widać siłownie wiatrowe.

Odnawialne źródła energii mają od dawna

– Gmina Gniewino znajduje się w II strefie energetycznej wiatru w Polsce – wyjaśnia Michał Słowik – zastępca wójta gminy Gniewino. – Stwierdzono to na podstawie analizy zasobów energii wiatru. Energia użyteczna wiatru w tej strefie wynosi 750 – 1000 kWh/m2/rok na wysokości 10 m, a 1000 – 1500 kWh/m2/rok na wysokości 30 m. Na terenie gminy Gniewino pomiędzy miejscowościami Tadzino i Lisewo znajduje się farma wiatrowa składająca się z 17 wiatraków o mocy 600 kW – właścicielem jej jest Windvest Poland (okolice Lisewa); 3 wiatraków o mocy 2000 kW – właściciel – Prokon New Energy Poland (okolice Tadzina).

– Gmina z Energią wykorzystuje też biomasę, która jest najbardziej uniwersalnym odnawialnym surowcem energetycznym – dodaje Michał Słowik – zastępca wójta Gniewina. – Za biomasę uznajemy tu resztki produkcji rolnej, pozostałości z leśnictwa, a także odpady przemysłowe i komunalne. Biomasa w gminie Gniewino wykorzystywana jest do produkcji energii cieplnej, co jest też elementem edukacji ekologicznej: w budynkach użyteczności publicznej, w kompleksie sportowo – szkolnym zastąpiono kotłownię węglową nowoczesną kotłownią opalaną biomasą.

W kotłowni zużywane są zrębki z drewna leśnego mieszanego. Zużycie zrębków opałowych za rok 2013 wyniosło 5636 metrów przestrzennych. W kotłowni zainstalowane są dwa kotły VR-600 o mocy łącznej 1,2 MW. Kotłownia daje ciepło kompleksowi szkolnemu, pływalni krytej, centrum kultury oraz dwóm blokom mieszkalnym.

Czystość, ochrona klimatu i bezpieczeństwo

Dlaczego mieszkańcy Gniewina – Pueblo de la Furia, czyli „Wioski Gniewu” – jak nazwali tę miejscowość Hiszpanie, mieszkający tu podczas Euro 2012 (o tym wspomniał wójt Zbigniew Walczak) – próbują różnymi sposobami stać się samowystarczalni pod względem energetycznym? Zdają sobie bowiem sprawę, że nie ma co czekać, aż w Warszawie się zdecydują na budowę elektrowni jądrowej. Trzeba się ratować, budować „arkę” albo szukać lądu na morzu niepewności. Stąd pomysł na Wyspę Energetyczną, dzięki której prądu w gminie Gniewino nie zabraknie, a co oznacza, że ta jednostka samorządowa będzie mogła niezależnie się rozwijać i poprawi swe środowisko naturalne (powietrze będzie czystsze, mniej gazów cieplarnianych), bezpieczeństwo energetyczne, bo będzie miała własny prąd.

 

Źródło ilustracji: Urząd Gminy w Gniewinie

Wyspa Energetyczna to bowiem niezależny energetycznie system (lokalny) grupujący producentów, konsumentów oraz prosumentów, charakteryzujący się możliwością regulacji energii produkowanej i zużywanej w ramach systemu, w czasie rzeczywistym, jak również możliwością współpracy z innymi, niezależnymi systemami i lokalnym dystrybutorem energii- wyjaśnił Michał Słowik – zastępca wójta gminy Gniewino.

Czemu i komu ma służyć wyspa energetyczna? Lokalnym zorganizowanym grupom odbiorców i producentom w celu poprawy ich bezpieczeństwa energetycznego. Powinna optymalnie wykorzystywać używane nośniki energii i paliwa pierwotne. Powinna też zagospodarowywać lokalne nadwyżki energii (np. energii odpadowej) i paliw, a także wpływać na poprawę efektywności energetycznej i obniżyć koszty – wyjaśnia Michał Słowik – zastępca wójta gminy Gniewino.

Miejsca pracy, rezultaty, produkty

„Gmina z energią – budowa wyspy energetycznej w Gminie Gniewino” – to nazwa projektu, który ma być dofinansowany z funduszy unijnych. Taka jest nadzieja twórców owego przedsięwzięcia, a wniosek o przyznanie dotacji z zasobów Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego (RPO WP) na lata 2014 – 2020 już złożyli. Koszt realizacji szacowany jest na blisko 8,5 mln złotych. Wydatki kwalifikowane to prawie 7,2 mln złotych. Wnioskodawcy spodziewają się uzyskać dofinansowanie w wysokości ponad 5,2 mln zł. Wkład własny gminy to niemal 2 mln złotych. Zdolność wytwarzania energii odnawialnej wyspy energetycznej wyniesie 0,62 MW.

Oto oczekiwane rezultaty projektu „Gmina z energią – budowa wyspy energetycznej w Gminie Gniewino”: szacowany roczny spadek emisji gazów cieplarnianych: 511 Mg równoważnika CO2; szacowana energia elektryczna wytworzona z odnawialnych źródeł energii: 618 Mwh/rok; szacowana energia cieplna wytworzona z odnawialnych źródeł energii: 992 Mwh/rok. Przy budowie instalacji znajdzie zatrudnienie wiele osób.

 

Źródło ilustracji: Urząd Gminy w Gniewinie

Produkty jakie dzięki urzeczywistnieniu tego projektu powstaną, to np: fotowoltaika – około 1000 modułów na naszych obiektach; mikrokogeneracja biomasowa; banki energii; traker (urządzenie, ustawiające system instalacji fotowoltaicznej najkorzystniej w stosunku do położenia Słońca na niebie); pompy ciepła – wyliczał Michał Słowik – zastępca wójta gminy Gniewino. – To razem ma dać dodatkowe zdolności wytwarzania energii. Dlaczego mówimy o zalążku większego pomysłu: klastra?

Projekt uwzględnia wyposażenie siedmiu obiektów użyteczności publicznej gminy Gniewino w kompleksowe innowacyjne instalacje odnawialnych źródeł energii, takie jak wysokosprawna mikrokogeneracja biomasowa, panele fotowoltaiczne, pompy ciepła i magazyny energii.

System ten, spełniający kryterium „smart grid ready” będzie miał możliwość regulacji energii produkowanej i zużywanej w czasie rzeczywistym, współpracując z zewnętrznym systemem elektroenergetycznym oraz z systemem grzewczym opartym o ciepłownię biomasową.

Oto, o jakie obiekty chodzi:

Przedsięwzięcie uwzględnia budowę instalacji wytwórczych odnawialnych źródeł energii oraz magazynów energii elektrycznej, współpracujących z istniejącymi instalacjami wewnętrznymi w budynkach. Obejmie: Ośrodek Zdrowia i Rehabilitacji w Gniewinie; Samorządowy Zespół Szkół w Gniewinie; Pływalnię Krytą w Gniewinie; Halę Widowiskowo-Sportową w Gniewinie; Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Bibliotekę w Gniewinie; Oczyszczalnię Ścieków w Gniewinie; Samorządowy Zespół Szkół w Kostkowie.

Łączna moc zaprojektowanych elektrowni fotowoltaicznych: 305 kWp a biomasowych układów kogeneracyjnych: 75 kWe.

Obsługa jednoosobowa

Na Ośrodku Zdrowia i Rehabilitacji w Gniewinie zaplanowano instalację fotowoltaiczną o mocy zainstalowanej 40 kWp (moc maksymalna instalacji). Generator fotowoltaiczny współpracować będzie z bankiem akumulatorów, pozwalającym na pracę w trybie zasilania awaryjnego z mocą nie mniejszą niż 5 kW, o znamionowej pojemności nie mniejszej niż 12 kWh.

 

 Na zdjęciu: Budynek szkoły w Gniewinie. Fot. Kazimierz Netka

Na Samorządowym Zespole Szkół w Gniewinie planuje się dachową instalację fotowoltaiczną o mocy zainstalowanej nie większej niż 60 kWp. W niezacienionym miejscu działki będzie zlokalizowany 2-osiowy nadążny generator fotowoltaiczny, o mocy szczytowej nie mniejszej niż 10 kWp (tracker). Planuje się też instalację wytwarzania energii cieplnej i elektrycznej w oparciu o zautomatyzowany pirolityczny agregat kogeneracyjny zasilany biomasą (zrębkami drewna). Znamionowa moc elektryczna agregatu to 30 kWe, a moc grzewcza to 73 kW (czynnik grzewczy: woda). Całość systemu będzie skomputeryzowana, obsługiwana przez jedną osobę.

Ciepło odpadowe dla obsługi basenu

Pływalnia Kryta w Gniewinie wyposażona zostanie w dachową instalację fotowoltaiczną o mocy zainstalowanej nie większej niż 60 kWp. Generator fotowoltaiczny współpracować będzie z bankiem akumulatorów, pozwalającym na pracę w trybie zasilania awaryjnego z mocą nie mniejszą niż 10 kW, o znamionowej pojemności nie mniejszej niż 24 kWh. Wykorzystane zostanie ciepło odpadowe, powstające w układzie wentylacyjnym pływalni. Aby tę energię wykorzystać, zostanie zainstalowany układ z pompą ciepła o mocy grzewczej min. 74 kW (A7/W35) – do podgrzewania wody dla obsługi technologii basenu.

Ładowanie samochodów prądem ze Słońca

 

Fot. Kazimierz Netka

Także Hala Widowiskowo-Sportowa w Gniewinie wyposażona będzie w dachową instalację fotowoltaiczną o mocy zainstalowanej nie większej 35 kWp. Generator fotowoltaiczny współpracować będzie z bankiem akumulatorów, pozwalającym na pracę w trybie zasilania awaryjnego z mocą nie mniejszą niż 5 kW, o znamionowej pojemności nie mniejszej niż 12 kWh

 

Fot. Kazimierz Netka

Na Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Bibliotece w Gniewinie też projektuje się instalację fotowoltaiczną, na dachu skośnym. Moc zainstalowana nie przekroczy 35 kWp. Generator fotowoltaiczny współpracować będzie z bankiem akumulatorów, pozwalającym na pracę w trybie zasilania awaryjnego z mocą nie mniejszą niż 5 kW, o znamionowej pojemności nie mniejszej niż 12 kWh. Na parkingu ogólnodostępnym przy Centrum przewiduje się stację ładowania pojazdów elektrycznych prądem przemiennym wyposażoną w kabel z wtyczką.

Na ilustracji: Obraz gminy Gniewino ze zdjęcia satelitarnego. Na prawo u góry: zbiornik górny Elektrowni Wodnej Żarnowiec”. W prawym górnym narożniku: pozostałości po budowie elektrowni jądrowej nad Jeziorem Żarnowieckim. Źródło ilustracji: Urząd Gminy w Gniewinie

Elektrownię słoneczną będzie miał również Samorządowy Zespół Szkół w Kostkowie. Na nim projektuje się instalację fotowoltaiczną na dachu płaskim, o mocy zainstalowanej nie większej niż 60 kWp, generator fotowoltaiczny współpracujący z bankiem akumulatorów, pozwalający na pracę w trybie zasilania awaryjnego z mocą nie mniejszą niż 10 kW, o znamionowej pojemności nie mniejszej niż 24 kWh.

Ciepło odpadowe dla suszarni

 

Źródło ilustracji: Urząd Gminy w Gniewinie

Zakład bardzo ważny dla atrakcyjności turystyczno biznesowej: Oczyszczalnia Ścieków, uzyska instalację wysokosprawnego wytwarzania energii cieplnej i elektrycznej w oparciu o zautomatyzowany pirolityczny agregat kogeneracyjny zasilany biomasą (zrębkami drewna). Znamionowa moc elektryczna agregatu planowana jest na 45 kWe, a moc grzewcza: 108 kW (czynnik grzewczy: woda). Przewiduje się zamontowanie agregatu kogeneracyjnego w zabudowie kontenerowej, przeznaczonej do instalacji na zewnątrz. Podstawowym zadaniem systemu frakcjonowania biomasy będzie wyseparowanie zrębków o uziarnieniu optymalnym dla pracy układów mikrokogeneracyjnych na oczyszczalni oraz w SZS Gniewino, z biomasy kupowanej na rynku. Ciepło z agregatu kogeneracyjnego wykorzystywane będzie do zasilania kontenerowej suszarni zrębków. Wysoka efektywność i niezawodność procesu suszenia będzie zapewniona dzięki wykorzystaniu technologii wygarniacza zgrzebłowego, wentylatorów o płynnie regulowanej wydajności oraz zaawansowanemu układowi sterowania, z udostępnionym nadzorem w standardzie komunikacyjnym MODBUS. Wydajność suszarni zapewni dostępność paliwa o wymaganej jakości dla agregatów kogeneracyjnych na terenie oczyszczalni oraz w SZS w Gniewinie przez cały rok (minimum 7000 godzin rocznie każdy).

 

Źródło ilustracji: Urząd Gminy w Gniewinie

Gniewiński Klaster Energetyczny

– Dlaczego mówiłem o zalążku większego pomysłu: klastra? Podstawową potrzebą powstawania idei klastrów energetycznych jest wsparcie rozwoju energetyki rozproszonej – wyjaśnia Michał Słowik – zastępca wójta gminy Gniewino. – Źródła energetyki rozproszonej mogą stanowić ważny czynnik uzupełniający dostawę energii, zwłaszcza na terenach wiejskich i słabo zurbanizowanych.
Zgodnie z definicją zawartą w ustawie o OZE, klaster energii to „cywilnoprawne porozumienie, w skład którego mogą wchodzić osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki naukowe, instytuty badawcze lub jednostki samorządu terytorialnego, dotyczące wytwarzania i równoważenia zapotrzebowania, dystrybucji lub obrotu energią z odnawialnych źródeł energii lub z innych źródeł lub paliw, w ramach sieci dystrybucyjnej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV, na obszarze działania tego klastra nieprzekraczającym granic jednego powiatu w rozumieniu ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym lub 5 gmin w rozumieniu ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym”. Klastry energii mogą być lokalnymi porozumieniami pomiędzy samorządem, lokalnymi przedsiębiorcami oraz osobami fizycznymi zainteresowanymi inwestycjami w OZE. Dodatkowo przy wsparciu środkami zewnętrznymi na obszarze działania klastra energetycznego łatwiejsze może być wdrażanie nowych technologii oraz budowanie nowych modeli biznesowej współpracy na poziomie gminy lub kilku gmin.

Klaster energetyczny a gmina Gniewino

Czy na terenie Gminy Gniewino może (powinien) powstać klaster energetyczny? Idea klastrów energetycznych dopuszcza tworzenie ich na terenie jednej gminy. Możliwość zaistnienia Gniewińskiego Klastra Energetycznego (GKE) wydaje się realna. Są tu sprzyjające warunki: obecność odbiorców energii: firm przetwórstwa spożywczego (Thai Union), dużych firm produkcyjnych (Riel – doświadczenie w OZE), WBS – Kable; samorząd inwestujący w OZE (kotłownia na biomasę, wyspa energetyczna); obecność koncernu energetycznego PGE Energia Odnawialna – OZE; funkcjonowanie siłowni wiatrowych; osoby fizyczne zainteresowane odnawialnymi źródłami energii.

GKE byłby porozumieniem trójsektorowym (publicznym, prywatnym i społecznym), w którego skład weszłyby lokalne firmy, JST, osoby fizyczne oraz NGO’s. Wyspa energetyczna to pierwszy z klocków, który stanowić ma podstawę klastra.

 

Źródło ilustracji: Urząd Gminy w Gniewinie

Ministerstwo Energii jeszcze w 2017 roku ma wybrać pilotażowe klastry energii, które spełnią określone kryteria formalne i przeprowadzić proces ich certyfikacji. Certyfikowane klastry będą mogły uzyskać dostęp do finansowania z unijnych programów. Klastry, które zgłoszą się do inicjatywy podjętej przez Ministerstwo Energii, będą podlegać ocenie, w tym formalnej, którą przeprowadzi powołany przez resort panel ekspertów.

– Ministerstwo Energii chce przeprowadzić proces certyfikacji pierwszych klastrów do końca listopada bieżącego roku. – powiedział Michał Słowik – zastępca wójta gminy Gniewino. – Jesteśmy w trakcie rozmów, negocjacji. Naprawdę, idea żeby był to gminny klaster, nie jest nam obca. Na terenie naszej gminy mamy duże firmy. Riel zajmujący się przetwórstwem spożywczym jest światowej klasy producentem konserw rybnych i ma doświadczenie z OZE; produkuje w Niemczech wkłady biomasowe. WBS będzie produkować u nas kable; inwestuje też w odnawialne źródła energii. Obecnie na dachu naszej szkoły i basenu jest stara instalacja słoneczna – zamontowana ponad 10 lat temu i już jest czas, by ja zmienić. Będziemy ją zastępować układami paneli fotowoltaicznych. Także osoby fizyczne w naszej gminie zainteresowane są odnawialnymi źródłami energii. Coraz częściej pukają do nas i zgłaszają zainteresowanie posiadaniem instalacji fotowoltaicznych u siebie, w gospodarstwach domowych. Trwają rozmowy; chcemy by liderem klastra naszego czy szerszego było przedsiębiorstwo.

Może być spółdzielnia energetyczna…

Jak powiedziała Agnieszka Przesmycka z Ministerstwa Energii podczas wizyty studyjnej w Gniewinie, klaster energii nie musi być przedsiębiorstwem. Dla zawiązania klastra energii wystarczy porozumienie, a więc prosty dokument, jakim jest umowa. Szczegóły zawarte są w artykule 15A ustawy o odnawialnych źródłach energii. Klaster energii reprezentuje koordynator, którym jest powołana w tym celu spółdzielnia, stowarzyszenie, fundacja lub wskazany w porozumieniu cywilnoprawnym dowolny członek klastra energii, zwany dalej „koordynatorem klastra energii”.

 

Na zdjęciu: Wystąpienie Agnieszki Przesmyckiej z Ministerstwa Energii na spotkaniu w Gniewinie. Fot. Kazimierz Netka

Jest kilka konkursów na dofinansowanie klastrów. Jeden ogłosiło Ministerstwo Energii, dla stworzenia szerokiego gremium podmiotów zainteresowanych współpracą z klastrami. Może klastry uznane za pilotażowe uda się włączyć do finansowania w ramach KT – kontraktów terytorialnych (zawartych między rządem i samorządami województw), a więc stworzy się jeszcze jedna ścieżka finansowania – powiedziała Agnieszka Przesmycka.

Ponadto są dwa konkursy na finansowanie klastrów, ogłoszone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Są do wykorzystania środki na inwestycje. Beneficjentem musi być jednostka, która weźmie na siebie odpowiedzialność za realizację projektu. Mniejsze kwoty są do pozyskania z zasobów Regionalnego Programu Operacyjnego.

Pomógł WFOŚiGW w Gdańsku

Jak doszło do zorganizowania tego, bardzo interesującego wyjazdu? Wyjaśnia to Maciej Kazienko – prezes zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku:

 

Na zdjęciu: Maciej Kazienko – prezes WFOŚiGW w Gdańsku. Fot. Kazimierz Netka

– Doradcy energetyczni, których zaprosiliśmy z całej Polski na VII Pomorskie Dni Energii, zażyczyli sobie terenowego wyjazdu. Udaliśmy się nad Jezioro Żarnowieckie obejrzeć elektrownię szczytowo – pompową, a potem do Gniewina posłuchać na temat ich pomysłu: wyspy energetycznej – klastra energii – formy zabezpieczenia energetycznego; samozaspokojenia przynajmniej budynków publicznych. Tam, w Gniewinie, powstał pomysł, by budynki publiczne, które są we władaniu gminy jakoś ze sobą połączyć systemem zarządzania energią i pokazać, że można w jakimś stopniu przynajmniej zabezpieczać energetycznie gminę.

A jakie są początki idei utworzenia wyspy energetycznej w Gniewinie?

– To było tak, że przyjechała do nas pani z Urzędu Gminy w Gniewinie. Chciała przygotować wniosek dotyczący dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego projektu dotyczącego wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Pytała o wsparcie pomysłu. Powiedziałem, że chętnie przyjadę do gminy i na miejscu rozpoznam to zagadnienie. W gminie zaczęliśmy snuć pomysły co można zrobić. „Urodziło” się to w rozmowie, w jakichś dodatkowych jeszcze dyskutowanych pomysłach. Potem już była ich indywidualna twórczość lekko pokierowana z naszej strony, ale to co wyszło spod ich ręki, to jest rzeczywiście autorski pomysł. Pewnie doradzali im inżynierowie. Koncepcja wyspy, klastra to sugestia Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku – powiedział Maciej Kazienko – prezes zarządu WFOŚiGW w Gdańsku. – To było przed rokiem…

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.