Mur runął – c.d.

 Ćwierć wieku po zjednoczeniu Niemiec, Polska idzie w zapomnienie…

W nocy, z 9 na 10 listopada 1989 roku, zaczęto obalać Mur Berliński. W niedzielę wieczorem, 9 listopada 2014 roku, mogli to zobaczyć telewidzowie, oglądając francuski flim pt. „Quand le monde bascule – La chute du mur de Berlin …” – „Gdy świat się wali: Upadek muru berlińskiego”. Wiadomo, że zanim doszło do zburzenia Muru Berlińskiego, niemal całe lata osiemdziesiąte w Polsce trwał stan wojenny i walka „Solidarności”, dzięki czemu zaistniały polityczne możliwości obalenia Muru, dzielącego Berlin na dwie części. O tym, że Polska pomogła w tym zjednoczeniu Niemiec – dzisiaj świat już nie pamięta. We wspomnianym filmie trudno dopatrzyć się wzmianki na ten temat.

Oczywiście, po co zasługi Polski, czy Lecha Wałęsy akcentować w filmie dotyczącym losów Muru w stolicy Niemiec! W tym francuskim filmie jednak wspomina się o innych krajach i przywódcach państw. Jako bohaterowie filmu (negatywni albo pozytywni) występują m.in. Józef Stalin, Winston Churchill, Franklin Roosevelt, John F. Kennedy, Ronald Reagan, Michaił Gorbaczow. Jest nawet Leonid Breżniew. Trudno znaleźć akcenty dotyczące Gdańska, NSZZ „Solidarność”, Lecha Wałęsy – Laureata Pokojowej Nagrody Nobla.

Dlaczego Polski nie ma w takich filmach dokumentujących najnowszą historię Europy? To efekt naszej polityki zagranicznej w ciągu minionego ćwierćwiecza. Polityki państwa, polityki samorządów, polityki związków zawodowych. Skoncentrowaliśmy się na sianiu nienawiści wobec rodaków, a świat w tym czasie szedł naprzód.

Niemcom nie opłaca się wspominać o zasługach Polaków w zmienianiu sytuacji politycznej i militarnej na świecie w w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Niby dlaczego mieliby Polaków chwalić, czy wyrażać nam swą wdzięczność?

My zaś nie potrafimy zadbać o swe interesy. Nie umiemy nawet nadać „skutecznej” nazwy muzeum Solidarności. Takiej, która zwracałaby uwagę zagranicy. Były prezydent RP, Lech Wałęsa, nazwę taką, znacznie lepszą od obecnie obowiązującej, zaproponował. Ci, którzy mają powinność zadbać o promocję ECS, udają, że nie wiedzą o co chodzi.

Nie jest jeszcze za późno. Można ten szyld zmienić. Inaczej świat jeszcze bardziej o nas zapomni.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.