Port Gdańsk sprawdza jakość powietrza w związku ze wzmożonymi przeładunkami węgla. Operatorzy mają obowiązek zraszania hałd. Jednorazowe przekroczenia normy spowodowane są głównie ruchem pojazdów, rozpoczęciem sezonu grzewczego i są uzależnione od warunków atmosferycznych

Fot. z Archiwum ZMPGdańsk.

YetiBox’y – specjalne czujniki – zbierają informacje o stężeniach w powietrzu drobnych pyłów zawieszonych PM10, PM2.5

Wzmożone przeładunki węgla mogą powodować że w powietrzu pojawia się więcej pyłów. Zarząd Morskiego Portu Gdańsk (ZMPG) stara się zapobiegać temu przedostawaniu się do atmosfery pyłów węglowych oraz kurzu wzniecanego przez koła pojazdów. Jak to robi? O tym poinformowała nas Anna Drozd – rzecznik prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk:

Mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną i miejmy nadzieję tymczasową. Wojna w Ukrainie i embargo na surowce energetyczne postawiły nas przed bardzo wymagającym i trudnym zadaniem, zapewnienia ciągłości dostaw surowców energetycznych do naszego kraju. Rozumiemy, że obecna sytuacja może być trudna dla mieszkańców Nowego Portu, ze względu na pył unoszący się w okolicy. Staramy się minimalizować te niedogodności. Na terenie portu rozlokowanych jest 7 czujników na bieżąco monitorujących jakość powietrza. Zamontowaliśmy kolejne mobilne urządzenia pomiarowe, aby móc jeszcze szybciej reagować. Ponadto uczulamy operatorów portowych, aby węgiel był zraszany polimerem z wodą, który zmniejsza pylenie. Jednocześnie chcemy uspokoić mieszkańców i powiedzieć, że średniodobowe odczyty z czujników są w normie. Występują jednorazowe przekroczenia normy związane głównie ze wzmożonym ruchem kołowym, rozpoczęciem sezonu grzewczego, i są uzależnione od warunków atmosferycznych.

Zarząd Morskiego Portu Gdańsk S.A. podjął decyzję o umieszczeniu na terenie portu dodatkowych 5 czujników mobilnych. Zostały one rozlokowane przy Basenie Górniczym, Nabrzeżu Dworzec Drzewny, Nabrzeżu Węglowym, Twierdzy Wisłoujście i przy ul. Ku Ujściu. Operatorzy mają obowiązek zastosowania się do działań prewencyjnych – zraszania hałd z węglem. Rozważane jest również dodatkowe czyszczenie dróg dojazdowych – pylenie wtórne z ruchu pojazdów po placach składowych jest główną przyczyną wzmożonego pylenia.

ZMPG rozmawia z przedstawicielami Rady Dzielnicy Nowy Port, by wspólnie wypracować możliwe rozwiązania. Jedną z propozycji mieszkańców dzielnicy są nasadzenia drzew i krzewów na terenach okołoportowych w bliskiej odległości zabudowań mieszkalnych, w celu ograniczenia pylenia. Są to jednakże tereny miejskie, co będzie wymagało zgody władz samorządowych. Trwają analizy dotyczące konkretnych lokalizacji nasadzeń.

Osoby zainteresowane aktualną jakością powietrza w Porcie Gdańsk i jego okolicach mogą ją na bieżąco monitorować. Informacje o stężeniach pyłów są udostępniane na stronie www.portgdansk.pl. YetiBox’y, czyli czujniki monitorujące powietrze, zbierają informacje o stężeniach drobnych pyłów zawieszonych PM10, PM2.5, i przesyłają uzyskane dane do systemu YetiSense. Są one umieszczone na terenie WOC, nabrzeżach Szczecińskim, Krakowskim i Zakręcie Pięciu Gwizdków, na ul. Marynarki Polskiej, w Porcie Zewnętrznym i na Maszcie SO-W-O1. W oparciu o dane pogodowe, prognozy oraz dane z YetiBox’ów, system określa ryzyko pylenia materiałów sypkich oraz niebezpieczeństwo pojawienia się dużych stężeń drobnych pyłów wskutek ich akumulacji w dolnej warstwie atmosfery.

– Sieć YetiSense nie ma na celu wykrywania w powietrzu dużych, widocznych gołym okiem cząstek. Najistotniejsza jest weryfikacja monitoringu cząstek mniejszych PM10, PM2.5, gdyż według badań to właśnie one są najbardziej szkodliwe dla zdrowia, ponieważ mogą przedostawać się do układu krwionośnego. Węgiel w Porcie Gdańsk jest jedynie składowany, nie jest spalany, a to przede wszystkim emisje ze spalania węgla przyczyniają się do zanieczyszczeń powietrza i negatywnego wpływu na zdrowie człowieka – wyjaśnia Agnieszka Roszkowska, specjalista ds. ochrony środowiska w Porcie Gdańsk.

Warto dodać, że pył zawieszony to mieszanina zanieczyszczeń w postaci cząstek stałych i kropelek cieczy utrzymujących się w powietrzu. Pył PM10 składa się z cząstek substancji organicznych i nieorganicznych o średnicy do 10 mikrometrów. Zaś pył PM2,5 zawiera cząstki o średnicy do 2,5 mikrometra. Pyły zawieszone – zarówno PM10 jak i PM2,5 – mogę zawierać różne substancje toksyczne np.: benzo(a)piren, metale ciężkie, siarkę, dioksyny czy furany. Zawierają też alergeny. Cząstki pyłów z zanieczyszczonego powietrza wnikają nie tylko do naszych płuc. Te mniejsze przedostają się dalej do krwiobiegu, przyczyniając się do rozwoju wielu groźnych chorób. Dlatego dla Portu Gdańsk istotny jest monitoring właśnie tego rodzajów pyłów.

– Widoczny gołym okiem pył węglowy, zawiera przede wszystkim cząsteczki węgla, które są za duże żeby mogły zostać wchłonięte przez organizm ludzki. Jednakże w składzie widocznej chmury pyłu węglowego znajdują się również te pyły, które zagrażają zdrowiu i życiu człowieka (są to cząsteczki niewidoczne dla oka ludzkiego), które są przez nasz system monitorowane i których znacznych przekroczeń nie odnotowujemy – dodaje Agnieszka Roszkowska.

Z analizy wskazań czujników i danych pogodowych za okres 15 wrzesień – 18 październik br. przygotowanej przez firmę SEADATA, wynika stały trend w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego. W zestawieniach dobowych występują epizodyczne przekroczenia normy, w większości spowodowane przez warunki atmosferyczne: układ wyżowy, wiatry południowe, wysokie ciśnienie, brak opadów atmosferycznych, niską prędkość wiatru, intensywne nasłonecznienie.

Z danych wynika, że jakość powietrza w okolicach okołoportowych nie różni się od jakości powietrza badanego w innych dzielnicach Gdańska, we Wrzeszczu czy Śródmieściu. Nadto, w punktach, które znajdują się w centrum Nowego Portu, poziom przekroczeń wartości dopuszczalnych w badanym okresie wynosi – do 10 proc. Przekroczenia są wynikiem zarówno warunków atmosferycznych jak i innych czynników takich jak rozpoczęcie sezonu grzewczego, wzmożony ruch samochodowy, a także zmiana organizacji ruchu w rejonie Nowego Portu – wynika z informacji, przekazanych nam przez Annę Drozd – rzecznika prasowego Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A.

(K.N.)

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *