Rozpoczyna się rozminowywanie Zatoki Gdańskiej. Prace wydobywcze niebezpiecznych materiałów skoncentrują się na obszarze planowanego poszerzenia i pogłębienia toru dla statków. Do usunięcia jest około 2000 przedmiotów.

Źródło ilustracji: Urząd Morski w Gdyni.

Unikatowa operacja związana z II wojną światową zostanie przeprowadzona na polskim morzu niedaleko Gdańska. Wydobywane będą ładunki wybuchowe na szlaku rejsów tankowców, kontenerowców – największych statków, jakie mogą wejść na Bałtyk.

Na Zatoce Gdańskiej trwają przygotowania do rozminowywania nowego toru dla statków. Do wydobycia i unieszkodliwienia jest ponad 2 tysiące przedmiotów tzw. ferromagnetycznych, w tym wybuchowych. Jest to wielkie oczyszczanie Zatoki Gdańskiej z tego, co pozostało na jej dnie po II wojnie światowej.

Urząd Morski w Gdyni ogłosił przetarg pt. „Oczyszczenie dna z materiałów ferromagnetycznych w tym wybuchowych” w ramach projektu: „Modernizacja toru wodnego do Portu Północnego w Gdańsku”. Jak napisano na stronie internetowej: www.umgdy.gov.pl , przedmiotem zamówienia jest usługa realizowana w ramach Projektu „Modernizacja toru wodnego do Portu Północnego w Gdańsku” w zakresie oczyszczenia dna z materiałów ferromagnetycznych, w tym wybuchowych.

Na zdjęciu: wózek miny morskiej. Na stojakach: zielone pływaki trału do unieszkodliwiania min. Fotografię zrobiono w Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu. Fot. Kazimierz Netka

Zwycięzca przetargu musi usunąć obiekty ferromagnetyczne z obszaru toru wodnego do Portu Północnego w Gdańsku, bu stało się możliwe bezpieczne wykonanie planowanych robót związanych z modernizacją toru wodnego i uzyskania jego głębokości technicznej do 18 metrów. Do oczyszczenia jest powierzchni około 4 078 000 metrów kwadratowych.

Liczbę, wielkość i rozmieszczenie przedmiotów do usunięcia ustalono na podstawie badań wykonanych w marcu i kwietniu 2017 roku. Na obszarze przeprowadzonych badań zidentyfikowano 1904 obiekty ferromagnetyczne z których wydobycie obejmuje wszystkie elementy o pojemności magnetycznej równej lub większej od 5 litrów, to jest około 1 745 obiektów. Ponad 60 procent tych przedmiotów znajduje się więcej niż 1,5 metra pod powierzchnią dna. Ponad 250 obiektów zagłębionych jest od 1,5 do 2 metrów pod dnem, a blisko 950 przedmiotów (urządzeń, materiałów, niewybuchów itp.) znajduje się więcej niż 2 metry pod dnem.

Zadanie zwycięzcy przetargu polega na odsłonięciu, sprawdzeniu, wydobyciu i unieszkodliwieniu wszystkich elementów o pojemności magnetycznej równej lub większej od 5 litrów. W szczególności chodzi o wydobycie wszystkich materiałów niebezpiecznych pochodzenia wojskowego z obszarów objętych zamówieniem i przekazanie tych materiałów właściwym służbom.

Obszar objęty zamówieniem, zlokalizowany na morskich wodach wewnętrznych Zatoki Gdańskiej, w okolicy Portu Północnego, przedstawia poniższa mapa:

Źródło ilustracji: Urząd Morski w Gdyni.

Ponadto, do obowiązków wykonawcy należy m.in.: prowadzenie robót w sposób taki, by nie wystąpiły żadne uszkodzenia obiektów i infrastruktury, zlokalizowanych na terenie Portu Północnego; wykrycie, wydobycie, zabezpieczenie i utylizacja (unieszkodliwienie) wydobytych przedmiotów, w tym wybuchowych pochodzenia wojskowego; zgłoszenie zabezpieczonych przedmiotów wybuchowych pochodzenia wojskowego do wojskowych służb saperskich, które powinny odebrać je w ciągu 72 godzin od zgłoszenia. W przypadku szczególnie niebezpiecznych przedmiotów wybuchowych okres ten może ulec wydłużeniu.

W razie odnalezienia obiektów o wartości historycznej (archeologicznej) wykonawca rozminowywania ma obowiązek powiadomić o tym Urząd Morski w Gdyni oraz m.in. prowadzącego nadzór archeologiczny. Zamawiający w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków ustali procedurę postępowania ze znalezionymi przedmiotami o wartości historycznej (archeologicznej).

W przypadku znalezienia szczątków ludzkich oczyszczający dno ma obowiązek powiadomić zamawiającego oraz policję. Wydobycie oraz transport szczątków ludzkich bez ustaleń z policją i zamawiającym jest zabronione. Zamawiający w porozumieniu z policją ustali procedurę postępowania ze znalezionymi szczątkami.

Zwycięzca przetargu ma też przeprowadzić badania czystości dna na obszarze objętym zamówieniem, potwierdzone atestem nurkowym. Musi też sporządzić raport z wydobycia obiektów ferromagnetycznych oraz mapę miejsc usuniętych obiektów i dokumentację ich utylizacji, zniszczenia.

– Nie spodziewaliśmy się, że na dnie Zatoki Gdańskiej może znajdować się aż tyle przedmiotów, tak zwanych ferromagnetycznych – powiedziała nam Anna Stelmaszyk-Świerczyńska – zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni, kierownik projektu planu zagospodarowania przestrzennego polskich obszarów morskich w skali 1 : 200 000. – Są dwa zadania do wykonania. Na jednym jest do usunięcia około 2 000 różnych przedmiotów, a na drugim – niedaleko falochronu – kilkaset. Nie wiemy ile z tych przedmiotów to niewybuchy, materiały niebezpieczne. W rejonie Świnoujścia wydobyto około 400 przedmiotów, przy torze wodnym, ale nie wszystkie były niewybuchami. Nie wiemy nic o chemikaliach, by znajdowały się na planowanym obszarze poszerzenia i pogłębienia toru podejściowego dla statków.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.