Święto polskich ratowników pełnomorskich – pracowników Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. W zeszłym roku ponad 340 razy wypływali w morze, uratowali 66 osób, ale to tylko część dokonań tego polskiego SAR ciągle się doskonalącego.

Fot. Kazimierz Netka.

Polscy ratownicy pełnomorscy będą mieli nowoczesny statek do działań w zatrutym powietrzu.

Po raz drugi polski ratownicy pełnomorscy SAR obchodzili swe święto. Pracownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR (Search and Rescue – Szukaj i Ratuj) z centrala w Gdyni otrzymali odznaczenia, a goście mogli zwiedzać statyki ratownicze i zobaczyć, jakie jest sprawne polskie SAR.

 

Fot. Kazimierz Netka

Jakim sprzętem dysponują polscy ratownicy pełnomorscy – zobaczyć mógł w sobotę każdy, kto przybył na Nabrzeże Pomorskie w Gdyni. Tam, do zwiedzania udostępniono statki ratownicze „Wiatr”, „Sztorm” oraz „Kapitan Poinc” – flagowa jednostka polskiej Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. „Kapitan Poinc” jest wykorzystywany nie tylko do ratowania ludzi. Może m.in. gasić pożary, a także zbierać substancje olejowe z powierzchni morza, czyli działa na rzecz ochrony środowiska.

Czego dokonali pracownicy MSPiR w ubiegłym roku – dowiedzieli się uczestnicy Święta Ratownika Morskiego (nie mylić z działającym nad wodami śródlądowymi i przy morskich plażach Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym) podczas prezentacji, którą przedstawił Maciej Zawadzki – dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni. Uroczystość ta miała miejsce w auli Wydziału Nawigacyjnego Uniwersytecie Morskim, przy al. Jana Pawła II w Gdyni.

 

Fot. Kazimierz Netka

Jak wynika z informacji, które przekazał zebranym dyrektor Maciej Zawadzki, witając gości, m.in. parlamentarzystów: poseł Dorotę Arciszewską-Mielewczyk – przewodniczącą Sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz posła Tadeusza Cymańskiego, a także nadbrygadiera Tomasza Komoszyńskiego – komendanta Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.

 

Fot. Kazimierz Netka

Polski SAR działa na dużym obszarze Bałtyku. Dlatego, nieraz się zdarza, że ocala cudzoziemców.

 

Fot. Kazimierz Netka

Zatrudnia ponad 291 osób, którym pomaga około 100 ochotników współpracujących z BSR brzegowymi stacjami ratowniczymi. W 2018 roku polski SAR przeprowadził 341 akcji ratowniczych, czyli prawie codziennie jednostki tej służby wychodziły w morze, ocalając życie 66 osobom. 37 wyjść w morze spowodowanych było fałszywymi alarmami. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa SAR w Gdyni współpracuje m.in. z: Policją. Marynarką Wojenną RP,Morskim Oddziałem Straży Granicznej, Państwową Strażą Pożarną, Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym.

 

Fot. Kazimierz Netka

Współdziała również z SAR innych nadbałtyckich państw.

Polski SAR doskonali się systematycznie. Planuje zamówienie specjalistycznego statku ratowniczego, który mógłby działać w skażonym, zatrutym powietrzu. MSPiR planuje tez zatrudnić nurków.

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (Służba SAR) jest państwową jednostką budżetową podległą ministrowi właściwemu do spraw gospodarki morskiej. Została ona powołana do życia w dniu 1 stycznia 2002 roku.

 

Fot. Kazimierz Netka

Do zadań Służby SAR należy poszukiwanie i ratowanie każdej osoby znajdującej się w niebezpieczeństwie na morzu, bez względu na okoliczności w jakich znalazła się w niebezpieczeństwie, oraz zwalczanie zagrożeń i zanieczyszczeń olejowych i chemicznych środowiska morskiego: utrzymywanie ciągłej gotowości do przyjmowania i analizowania zawiadomień o zagrożeniu życia oraz wystąpieniu zagrożeń i zanieczyszczeń na morzu; planowanie, prowadzenie i koordynowanie akcji poszukiwawczych, ratowniczych oraz zwalczania zagrożeń i zanieczyszczeń; utrzymywanie w gotowości sił i środków ratownictwa życia oraz zwalczania zagrożeń i zanieczyszczeń na morzu; współdziałanie podczas akcji poszukiwawczych, ratowniczych oraz zwalczania zagrożeń i zanieczyszczeń z innymi jednostkami organizacyjnymi; współdziałanie z innymi systemami ratowniczymi funkcjonującymi na obszarze kraju; współdziałanie z odpowiednimi służbami innych państw, w zakresie realizacji zadań statutowych.

Zadania, o których mowa powyżej, Służba SAR wykonuje na podstawie „Planu akcji poszukiwawczych i ratowniczych” (Plan SAR) oraz „Krajowego planu zwalczania zagrożeń i zanieczyszczeń środowiska morskiego”.

Granice obszaru poszukiwania i ratownictwa, na którym Służba SAR wykonuje swoje zadania, oraz zasady współpracy w dziedzinie ratowania życia oraz zwalczania zagrożeń i zanieczyszczeń na morzu z odpowiednimi służbami innych państw określają porozumienia zawarte między rządami zainteresowanych państw. Służba SAR wykonuje również inne zadania związane z bezpieczeństwem morskim.

Dorota Arciszewska-Mielewczyk, życząc polskim morskim ratownikom tylu powrotów ilu wyjść w morze, powiedziała,że bardzo docenia ich pracę, która nie n tylko nie jest łatwa, ale jest też bardzo niebezpieczna. Ratownicy morscy ocalają innych, ryzykując utratę własnego życia – podkreśliła pani poseł, zapewniła jednocześnie, ze będzie wspierać Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa, a także zatroszczy się o podwyżkę wynagrodzeń dla pracowników tej instytucji.

 

Fot. Kazimierz Netka

Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk udekorowała Macieja Zawadzkiego – dyrektora MSPIR – SAR Medalem – odznaczeniem honorowym, nadanym przez Marka Gróbarczyka – ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Podobne medale otrzymali tez inni pracownicy MSPiR SAR.

Gratulacje i życzenia złożył ratownikom morskim także Paweł Krężel – zastępca dyrektora Departamentu Gospodarki Morskiej w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Ponadto, gratulacje przekazywali m.in. przedstawiciele Związku Piłsudczyków, związków żeglarskich, Zarządu Morskiego Portu Gdynia, towarzystw ubezpieczeniowych, Marynarki Wojennej, a także kapelan Duszpasterstwa Ludzi Morza – ks. Edward Pracz oraz reprezentanci instytucji, jednostek, przedsiębiorstw współpracujących z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa.

Święto Ratownika Morskiego w Polsce przypada 21 maja – w dzień świętego Nepomucena, który jest patronem tonących. Uroczystości odbyły się 25 maja, w dzień wolny od pracy, by jak najwięcej osób w tym święcie ratowników morskich mogło uczestniczyć – powiedział nam Rafał Goeck – rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni.

Warto wiedzieć, że marynarze SAR – pełnomorscy ratownicy – wkraczają do akcji także wtedy, gdy na lądzie lądowe służby ratownicze nie mogą dać sobie rady. Oto przykład, który na stronie internetowej http://www.sar.gov.pl/pl/news/3/type?page=6 opisał Rafał Goeck – rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni:

W dniu 24 lipca 2018 roku o godzinie 12:58 dyżurny ratownik Brzegowej Stacji Ratowniczej w Świbnie otrzymał zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego o kobiecie, która spadła z falochronu wschodniego w okolicach ujścia Wisły Śmiałej od strony Sobieszewa i potrzebuje pomocy medycznej. Centrum Powiadamiania Ratunkowego wysłało już motocyklistę z ratownikiem medycznym, lecz ten przez przeszkody terenowe miał problem z dotarciem do poszkodowanej. Informację tę przekazano do Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego w Gdyni, które zadysponowało ratowników morskich z Brzegowej Stacji Ratowniczej w Świbnie oraz statek ratowniczy m/s „Wiatr” stacjonujący w Górkach Zachodnich. Po dotarciu na miejsce zdarzenia poszkodowanej udzielono niezbędnej pomocy medycznej, następnie przetransportowano ją do Narodowego Centrum Żeglarstwa w Górkach Zachodnich, gdzie oczekiwał na nią Zespół Ratownictwa Medycznego, któremu została przekazana. Po zakończeniu działań ratowniczych odnowiono gotowość dla Brzegowej Stacji Ratowniczej w Świbnie oraz dla statku ratowniczego m/s „Wiatr”.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.