Sztuka eksportu w Pomorskiem. Żeby wchodzić na zagraniczne rynki zbytu, trzeba być odważnym. Ponadto, potrzebne są zdolności wizjonerskie – umiejętność przewidywania zmian nie tylko w zakresie podaży i popytu, ale również w upodobaniach klientów.

Fot. Kazimierz Netka

Idzie zmiana – ostrzega Zuzanna Skalska. To nie jest halny, ani sztorm. To gigantyczny huragan…

Nieskończony wzrost gospodarczy się kończy, bo konsument nie chce kupować nowych wyrobów.

Przed nami spowolnienie gospodarze na niemal całym świecie. To może oznaczać zmniejszenie zapotrzebowania na wyroby i usługi, na rynkach wewnętrznych i zagranicznych., jak w takiej sytuacji poradzą sobie przedsiębiorcy? Trzeba szukać nowych miejsc zbytu produktów. Spowolnienie przewidywane jest w Niemczech – głównym importerem polskich towarów. Na pogorszenie się światowej koniunktury, wpłynie też spowolnienie gospodarki chińskiej. Dlatego, ważne jest poszukanie nowych miejsc y za granicą polskich, w tym pomorskich towarów. Pomorscy producenci są od kilku lat przygotowywani do takich poszukiwań. Sprzyja temu, specjalny program o nazwie: Pomorski Broker Eksportowy (PBE) – projekt, współfinansowany z funduszy unijnych. Akurat teraz jest półmetek realizowania tego projektu. Z tymi „połowinkami” zbiegła się konferencja pt. „Sztuka eksportu”, zorganizowana w ramach realizacji projektu Pomorski Broker Eksportowy.

Na konferencję, zorganizowaną 14 listopada 2019 roku w sali konferencyjnej stadionu w Gdańsku, zapisało się około 200 osób, w tym eksporterzy, którzy pokazali na wystawach swe propozycje, oferty eksportowe.

Oto firmy, które przygotowały ekspozycje na konferencję „Sztuka eksportu”: Wydawnictwo Bernardinum; Torpol; Tutuconcept; Browar Spółdzielczy; S&A; Perfect Coll; Nlightnin Production; Mio Lighting; Majesty; Migaloo Home; Micro Art Studio; Mana Mana; Looks by Luks; Mayones Guitars & Basses; ElmarCo; Code Zero; Busprestige; BM Horse; Balticus Watches; Barańska Design; Art Metal; Art7; AG Aleksander Gliwiński; Chilli Jewellery; Atelier Magda Beneda.

Konferencję prowadziła Emilia Kochanowicz – kierownik Sekcji Projektowej w Agencji Rozwoju Pomorza.

O historii tworzenia Pomorskiego Brokera Eksportowego oraz o jego funkcjonowaniu, a także o umiędzynarodowieniu pomorskich firm przewidzianemu w strategii rozwoju regionu mówili Łukasz Żelewski – prezes zarządu Agencji Rozwoju Pomorza, Piotr Ciechowicz – wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Pomorza oraz Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego.

Przedsiębiorcy żyją w skrajnej presji; opresją jest prawo; specyficzne stanowienie prawa, działanie prawa wstecz, odpowiedzialność zbiorowa – mówił prezes Łukasz Żelewski. Z tym sobie przedsiębiorcy nie poradzą, bo nie mają wpływu na to. Mają zaś szansę poradzenia sobie ze zdarzeniami globalnymi Spowolnienie gospodarcze nas nie przestraszy, bo jesteśmy innowacyjni, kreatywni; potrafimy wyprzedzać trendy.

Takie pozytywne widzenie przyszłości daje realizacja projektu o nazwie Pomorski Broker Eksportowy. Konferencja otwierająca ten projekt odbyła się 3 lata temu w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym. Co udało się zrobić do tej pory?

Mamy „połowinki” w działalności Pomorskiego Brokera Eksportowego – przypomniał Piotr Ciechowicz – wiceprezes Agencji Rozwoju Pomorza. One powinny być huczne ale i pełne refleksji. Pomyślmy o tym, jak Pomorski Broker Eksportowy mógłby ewoluować. Żaden region tego typu projektu w Polsce nie prowadzi. Pomorski Broker Eksportowy to ma być system, a nie aktywność jednostkowa – mówił prezes Piotr Ciechowicz. Bardzo ważni w tym systemie są brokerzy lokalni. Ich zadaniem jest wyszukiwanie potencjału eksportowego w pomorskich firmach. Pomagają też brokerzy zagraniczni.

Prezes Piotr Ciechowicz przedstawił też ofertę Pomorskiego Brokera Eksportowego na 2020 rok.

Czego pomorskie firmy potrzebują by zaistnieć na rynkach zagranicznych? – mówiła Nazeen Koonda – marketing manager w Ivvest in Pomerania – Agencja Rozowju Pomorza. Po pierwsze, Polacy powinni przekonywać obywateli świata, że są narodem uprzejmym, pokazywać potencjał swego kraju, będącego 6 co do wielkości krajem w Unii Europejskiej; polska gospodarka jest 7 największą w UE, a polski rynek jest pod względem wielkości 2 w Unii Europejskiej, ze wzrostem 26 procent w ciągu 5 lat.

Warto, byśmy się zastanowili, czy jesteśmy gotowi wyjść w świat ze swymi wyrobami i usługami. Jednym z najważniejszych atutów jest BFF – Best Friends Forever – Najlepsi przyjaciele na zawsze. Powinniśmy poznawać kultury rynków lokalnych. W Japonii spóźniwszy się na spotkanie 2 minuty, może ono zostać odwołane. W Afganistanie trzeba najpierw wypić 3 filiżanki herbaty. W Malezji jest podobnie. Umówiwszy się na przykład na godzinie 9, trzeba będzie najpierw wypić kawę, a do rozmów biznesowych przystąpi się o godzinie 9.30.

Powinno być nas widać w tłumie. Dlatego w tym celu powinniśmy podejmować konkretne działania, zabiegi.

Jak to jest do tej pory, jakie zdobyliśmy doświadczenia? O tym mówili reprezentanci pomorskich eksporterów, podczas debaty, którą prowadziła red. Iwona Wysocka z Radia Gdańsk. Wypowiadali się: Halina Dziewulska; Olga Martyniuk; Stanisław Szultka; Jakub Woźniak.

Oto niektóre rady dla firm: nie bać się; nie zawsze daje się pozyskać dane z rynku; eksport jest seksy – nie myślmy za dużo; dajmy sobie szanse; Najważniejsza rzeczą jest mieć dobry produkt; wyłączmy blokady, które są w naszych głowach; ludzie potrzebuj,a towarów wyprodukowanych w Unii Europejskiej, a nie w Azji, bo świat potrzebuje dobrej jakości towarów; najlepszą drogą dotarcia do klientów jest eksport cyfrowy, ale w niektórych przypadkach klient musi mieć kontakt z produktem.

Chcielibyśmy eksportować nie tylko statki, ale tez produkty wykonane w branżach kreatywnych na Pomorzu – mówił Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego. Takie produkty widać na ekspozycjach, towarzyszących konferencji „Sztuka eksportu”. Jeszcze takie produkty nie trafiają do szerokiego grona odbiorców, ale do klientów gotowych zapłacić niemało, bo to jest fantastyczny design. Zachęcam do utrzymywania kontaktów z Agencją Rozwoju Pomorza, odpowiedzialną za kooperacje z przedsiębiorcami – mówił marszałek Mieczysław Struk.

W związku ze spodziewanym spowolnieniem w Unii Europejskiej, dobrze jest, że dzięki Pomorskiemu Brokerowi Eksportowemu możemy szukać rynków zbytu poza Europą, nie tylko w Azji, ale również w Ameryce. Wykorzystamy wszystkie instrumenty dostępne samorządowi regionalnemu. By wspierać młode firmy, szukające swej niszy rynkowej – zapewnił marszałek Mieczysław Struk. Interesuje nas innowacyjność, kreatywność, zdolność eksportowa.

Sprzedaż produktów na zagranicznych rynkach, zawieranie umów z kontrahentami w innych państwach, związana bywa z licznymi przykrymi niespodziankami. O tym jak budować relacje prawne z partnerem zagranicznym mówił Jacek Tylek z Kancelarii radców Prawnych Jacek Tylek i Partnerzy.

Technologie i narzędzia w sieci dla eksporterów omówili:

Google: Dawid Prokopowicz – industry manager w Google

Fb Go Global: Ola Szalwa – account manager, CEE

Brand 24: Mick Griffin – partner /chief revenue offcier

Gościem specjalnym konferencji „Sztuka eksportu” była Zuzanna Skalska – Partner założycielski 360Inspiration, współzałożyciel Future(s) Thinking Group, Praktyk Przyszłości. Tytuł jej wykładu brzmiał: „ Są trzy rodzaje firm: Te żywe, te martwe i te, co zdobywają oceany”.

To co mówiła Zuzanna Skalska, może być niezwykle cenne nie tylko dla eksporterów, choć nie wszyscy obecni na konferencji zgadzali się z niektórymi stwierdzeniami gościa specjalnego. Niemniej, warto wziąć je pod uwagę.

Idzie zmiana – ostrzegała Zuzanna Skalska. To nie jest halny, ani sztorm. To gigantyczny huragan…

Zmiany, jakie nas czekają, określa się skrótem VUCA. Tego VUCA boją się wszystkie firmy, a o menedżerów tego nie uczono. Oto co znaczy skrót VUCA: Volatility (zmienność), Uncertainty (niepewność), Complexity (złożoność), Ambiguity (niejednoznaczność) sytuacji oraz warunków prowadzenia działalności gospodarczej.

Inne zagrożenia wskazane przez panią Zuzannę Skalską: srebrne tsunami – silver tsunami – starzenie się społeczeństwa; nastawienie na kupowanie używanych rzeczy – im więcej osób będzie tak postępować, tym bardziej gospodarka będzie maleć; największym wrogiem kapitalizmu jest świadomy konsument – nieskończony wzrost gospodarczy się kończy, bo konsument nie chce kupować nowych wyrobów; urbanizacja – powstawanie bardzo dużych miast: Tokio z otoczeniem liczy ponad 37 mln mieszkańców, czyli niemal tyle co liczy obywateli cała Polska; czyste powietrze w takich miastach zaczyna się od 30 pietra; Europa idzie w wiejskość – następuje „wsiowienie” miast; w miastach zaczynają się liczyć rowery cargo (towarowe), a samochody są dla „głębokiej” wsi; w Polsce następuje „miastowienie” wsi – powstawanie banków we wioskach; coraz mniejsze jest znaczenie człowieka w pracy – w Scanii, w kamieniołomach jeden człowiek obsługuje 25 ciężarówek bez kierowców; człowiek zaczyna być półrobotem; dzieci uczą się „starych” rzeczy od starych nauczycieli; tourism = terrorism; nowe czasy, nowe zasady – gra TIC, czyli This Is China.

Nabywcami towarów będą stawać się reprezentanci pokolenia Z – urodzeni w latach 2000 – 2020, którzy mówią tym samym językiem (angielskim), urodzili się w świecie cyfryzacji, zaczynają nosić skarpety do sandałów – co jest jeszcze nie do pomyślenia w starszych pokoleniach.

Na zakończenie konferencji odbył się panel dyskusyjny pt. „Wykorzystanie oferty polskich mediów do pozyskiwania klientów z zagranicy”. Prowadziła go Aleksandra Harasiuk z Agencji Rozwoju Pomorza S.A. Wypowiadali się: Anna Dygasiewicz-Piwko; Marta Szadowiak; Krzysztof Nowosielski.

Konferencja „Sztuka eksportu” jest organizowana w ramach projektu Pomorski Broker Eksportowy, dofinansowanego ze środków Unii Europejskiej z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020 – poinformowała nas Barbara Merchel-Czech – dyrektor Działu Promocji Agencji Rozwoju Pomorza.

Tekst i zdjęcia: Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.