Uzależnienie od sięgania po… Pomorskie ostrzega przed chorobliwymi przyzwyczajeniami do czynności w wirtualnej rzeczywistości; przed nawykami zbyt częstego zaglądania do internetu i spędzania w nim życia…

Na zdjęciu: Uczestnicy konferencji. Fot. Kazimierz Netka.

Komputer bywa przez niektóre osoby darzony nawet uczuciem miłości. Gdy ktoś próbuje „miłośnikowi” ograniczyć dostęp do tego urządzenia, grozi mu pobicie, zabicie, albo uzależniony od gier komputerowych może popełnić samobójstwo.

 W Polsce wielu młodych ludzi wprost nie może żyć, jeśli nie ma w pobliżu ręki smartfonu, komputera, internetu.

– Pobił Babcię; z relacji matki: „bił ja przez 2 godziny, bo odezwała się, że za dużo gra na komputerze”. Grał weekendowo non stop przez 32 godziny. Od kilkunastu dni nie był w szkole…

To nie jest fragment wstępu do scenariusza filmu grozy. To przedstawienie rzeczywistości, w jednej z rodzin w rejonie Słupska. Tę historie przedstawił lek. med. Jarosław Kaczmarek – psychiatra dzieci i młodzieży w Centrum Zdrowia Psychicznego. Opowiadał o tym w Gdańsku, 17 października 2017 roku, do kilkuset uczestników konferencji pt. „E-uzależnienia, czyli uwięzieni w sieci. Czy komputer, komórka i internet mogą być groźne dla człowieka?”

 

Fot. Kazimierz Netka

Konferencja ta została zorganizowana w ramach programu „Zdrowy Pomorzanin” i była piątym spotkaniem w tym cyklu – jak powiedziała Hanna Zych-Cisoń – wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Pomorskiego. Czas najwyższy, by się tym problemem zniewolenia behawioralnego, uzależnienia od klikania, serfowania, uwolnić. Chodzi przede wszystkim o młodych ludzi, najczęściej wpadających w pułapkę technologii informacyjno – komunikacyjnych (TIK). Czasami, jest to „toksyczny” związek z wirtualną rzeczywistością. Ujarzmiony przez internet nastolatek, może bowiem przegrać swe życie… Nic dziwnego, że tematyka konferencji została uznana za bardzo ważną także przez parlamentarzystów.

O tym, że uzależnienie od posługiwania się komputerem może doprowadzić do śmierci, mówiono już na samym początku konferencji. Zawierał te ostrzeżenia m.in. przekaz pisemny do uczestników spotkania, który nadesłał Antoni Szymański – senator RP.

– Mam w pamięci, że rok 2017 rozpoczął się tragiczną informacją ze Stanów Zjednoczonych, gdzie 12-letnia dziewczynka popełniła samobójstwo – napisał senator Antoni Szymański do uczestników i organizatorów konferencji. – Przebieg wydarzenia transmitowała na żywo na swoim koncie na facebooku. Wcześniej dokonywała innych transmisji, w których opowiadała o swoim odrzuceniu i krzywdzie doznanej ze strony dorosłych. Również w Gdańsku młody człowiek popełnił samobójstwo informując o tym wcześniej na portalu społecznościowym, jednak niewielu traktowało jego zapowiedzi poważnie.

 

Fot. Kazimierz Netka

Dorośli dostrzegają te zagrożenia. Dlatego, podejmują próby ratowania młodzieży, a wiedzy, jak to robić dostarczyła konferencja, zorganizowana w ramach programu Zdrowy Pomorzanin.

– Ten pomysł na konferencję dotyczącą e-uzależnień wpadł mi do głowy, akurat wtedy, gdy „byłam” na Facebooku – powiedziała przewodnicząca Hanna Zych-Cisoń. – Gdy teraz patrzę na moje wnuki, widzę jak wielki to problem…

 

Fot. Kazimierz Netka

Coraz częstsze używanie „sieci” przez młodzież, spowodowane jest między innymi tym, że młodzi ludzie czują się osamotnieni – stwierdził Paweł Orłowski – wicemarszałek województwa pomorskiego. Nie potrafią nawiązywać kontaktów międzyludzkich. Dochodzi do tragedii, o czym świadczy wydarzenie z Korei Południowej, gdzie człowiek zmarł z wyczerpania, z powodu długotrwałego posługiwania się komputerem.

Dr Maciej Dębski – socjolog z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego, zjawisko zniewolenia internetem nazwał nawykiem sięgania po…

Konferencję „E-uzależnienia, czyli uwięzieni w sieci. Czy komputer, komórka i internet mogą być groźne dla człowieka?” zorganizował w Gdańsku Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli ze Słupska, a koordynatorem przygotowań była Irena Czyż – konsultant ds. wspomagania pracy nauczycieli w zakresie promocji zdrowia w ODN Słupsk. Konferencję prowadziła Bożena Żuk – dyrektor Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Słupsku.

Skąd się bierze lgnięcie do internetu i rezygnowanie na jego rzecz z towarzystwa bliźnich? Warto się zastanowić, gdyż rozmiary tego zjawiska są, można powiedzieć, ogromne. Wyrasta nam społeczeństwo samotników, połączonych internetem? Wszak gadulstwo bezpośrednie też można uznać za uzależnienie od czynności, od potrzeby bezpośredniego rozmawiania z drugim człowiekiem… Może więc internetyzacja, homo tableticus, nie są czymś strasznym, a zupełnie naturalnym procesem wynikającym z potrzeb… Pod warunkiem, że nie prowadzą do samozagłady…

 

Fot. Kazimierz Netka

Wprowadzeniem do problematyki uzależnień od czynności związanych z posługiwaniem się smartfonami, tabletami, był wykład pt. „Czy życie jest warte życia? O psychologicznym kontekście korzystania z nowych mediów przez młodzież”. Wykład ten wygłosiła prof. Wioletta Radziwiłłowicz z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Pani profesor przedstawiła wyniki analiz zachowań młodzieży. Przekazała wiedzę, która może być przydatna zarówno innym naukowcom, jak też rodzinom. Wiadomości te bowiem ukazują przyczyny nadmiernego interesowania się internetem, komputerami, smartfonami: urządzenia te stają się najlepszymi „przyjaciółmi” młodych ludzi. Bo inni młodzi ludzie, którym dokuczała samotność, też już mają bardzo wiernego przyjaciela w postaci… komputera. Komputer daje coś, czego koleżanka lub kolega nie zapewnią. Okazuje się, że ponad 60 procent badanych nie lubi samotności, około 75 procent osób woli pozostawać w odosobnieniu by coś przemyśleć, a prawie 60 procent wycofuje się z grupy jeśli próbuje zrobić coś samodzielnie, a chęć bycia samemu deklaruje około 50 procent badanych. To są najważniejsze wyniki badan dotyczące tendencji izolacyjnych.

Dla około 70 procent ważne jest poczucie wolności i niezależności. Ponad 60 procent osób deklaruje chęć brania odpowiedzialności za wykonanie zadania niż poleganie w tej kwestii na innych. Około 70 procent osób samodzielnie ustala sobie standardy i cele. Ponad 60 procent badanych raczej nie ma kogoś z kim mogłoby porozmawiać o codziennych problemach. Prawie 60 procent uczniów nie ma naprawdę bliskiego przyjaciela, 36 procent osobom zdecydowanie nie brakuje towarzystwa innych ludzi, a ponad 50 procent osób deklaruje, że może liczyć na przyjaciółki, gdy tylko tego potrzebuje.

Młodzież, która uznaje siebie jako indywidualistów, jednocześnie ma wysokie tendencje izolacyjne od innych ludzi, od grupy; jednocześnie jest przekonana że nie jest osamotniona – ta grupa młodzieży ma największe tendencje do nałogowego, nieprawidłowego, problematycznego korzystania z nowych mediów.

 

Na ilustracji: Slajd z prezentacji prof. Wioletty Radziwiłłowicz

Samotność u młodzieży przejawia się przede wszystkim w doświadczeniu ogólnej pustki, posiadaniu w otoczeniu niewielu osób, na których można polegać, kiedy się ma problemy; ograniczony krąg przyjaciół i znajomych, brak towarzystwa innych ludzi i wreszcie przeżywanie negatywnych stanów emocjonalnych kiedy dana osoba się po prostu nudzi.

Uczucie nudy może pojawiać się wtedy, gdy jesteśmy przepełnieni bardzo negatywnymi uczuciami, a nie mogą one być wyrażane – mówiła profesor Wioletta Radziwiłłowicz.

Receptą na nudę jest poszukiwanie nowych wrażeń i form działania czyli typowej dla adolescencji ekscytacji w działaniu. Tutaj pojawia się problematyka wielozadaniowości związana z fonoholizmem. Ta wielozadaniowość polega na tym, że młodzież jednocześnie wysyła smsa i pisze maila na komputerze i robi jeszcze wiele innych czynności posługując się nowymi mediami. W ten sposób dochodzi do tzw. upychania czasu’ Gdyby rozczłonkować te wszystkie czynności i robić je w sposób linearny, a nie jednocześnie, to okazałoby się, że to, co młodzieży zajmuje 7 godzin – tyle średnio młodzież w Polsce, w Niemczech i w Stanach Zjednoczonych spędza przy użytkowaniu nowych mediów – że są to czynności może aż na 17 godzin.

 

Fot. Kazimierz Netka

Wielozadaniowość powoduje, że nie ma zdolności głębokiego przetwarzania informacji i zapamiętywania. Przetwarzanie jest bardzo powierzchowne, co nie zapewnia tego, że w naszym systemie poznawczym informacje się zakotwiczą i będą trwałe. One ulatują.

Jest taki mit, że dziecko jest najważniejsze na świecie (a można pomyśleć, że każdy jest najważniejszy na świecie), że dziecku trzeba zapewnić dzieciństwo bez frustracji, tzw. szczęśliwe dzieciństwo. Wtedy możemy sobie zadać pytanie: w jaki sposób to dziecko ma zyskać odporność psychiczną? „Morsy” hartują się na zimnie, na mrozie na wietrze, a niektóre dzieci nawet nie wiedzą, co to znaczy zmoknąć na deszczu. W dzisiejszych czasach nie tyle wykształcenie jest ważne, bo wszyscy jesteśmy jakoś wykształceni, tylko właśnie odporność psychiczna jest ważna – powiedziała pani profesor Wioletta Radziwiłłowicz. – Ważne jest budowanie odporności psychicznej; odporności na frustrację.

Dostęp do nowych mediów daje nam złudzenie postępu – powiedziała prof. Wioletta Radziwiłłowicz. – Żyjemy w cywilizacji, która jest pozbawiona tabu obyczajowego, mamy ewidentną zmianę zawartości superego. Już Fromm pisał, że jesteśmy jednym wielkim nienasyconym głodem, że żyjemy w cywilizacji takiej, która zadaje sobie pytanie czy życie jest warte życia, gdzie jest to prawdziwe życie, że jesteśmy bardzo często nastawieni na to, że życie to ma być jakiś sukces, że życie to ma być jakiś zysk. No i oczywiście zmieniają się postawy wobec ekspresji, popędów, co znajduje ujście w aktywności młodzieży na przykład w portalach społecznościowych.

Nowe media mogą być i bardzo konstruktywne, mogą być niezwykłą pasją, mogą rozwijać, poszerzać wiedzę o świecie, ale mogą być też bardzo destruktywne. Gdy spojrzymy na wirtualne społeczności, to widzimy ile tego typu strony internetowe wyrządzają szkody dzieciom i młodzieży, poprzez zjawisko stalkingu czy cyberprzemocy – tutaj już są sprawcy i ofiary. Mamy ogromną bezradność osób, które staną się ofiarą i słabą zdolność do dostrzegania niebezpieczeństwa.

 

Na ilustracji: Slajd z prezentacji prof. Wioletty Radziwiłłowicz

Czy w tym wirtualnym świecie pojawi się takie zwykłe pragnienie miłości, czy zdolność do odczuwania radości z budowania relacji? Wątpliwości się pojawiają, jeżeli pomyślimy o tym, że w wirtualnym świecie dzieci i młodzież mają dostępność do pornografii; w oparciu o nią budują sobie obraz relacji intymnych człowieka, to obraz miłości w odczuciu młodzieży będzie bardzo zinstrumentalizowany, odhumanizowany – powiedziała pani profesor.

 

Fot. Kazimierz Netka

Tematyka konferencji była bardzo bogata. O dzieciach i młodzieży w świecie nowych technologii cyfrowych oraz o mechanizmie cyberzaburzeń i ich konsekwencjach mówił prof. Mariusz Jędrzejko z Centrum Profilaktyki Społecznej w Milanówku.

Zagadnienie: Gry komputerowe i sieciowe – co powinni wiedzieć pedagodzy i rodzice – przedstawiła mgr Agnieszka Taper z Centrum Profilaktyki Społecznej w Milanówku.

Odbyły się dwa panele dyskusyjne. Pierwszy, zatytułowany: „Strategie farmakologicznych i pozafarmakologicznych oddziaływań w e-uzależnieniach. Studium przypadku”, prowadził lek. med Jarosław Kaczmarek z Centrum Zdrowia Psychicznego w Słupsku. Uczestniczyli w tym panelu: dr Paweł Kozłowski, kurator specjalista rodzinny Sądu Rejonowego w Słupsku, kierownik Ośrodka Kuratorskiego nr 1 przy Sądzie Rejonowym w Słupsku, adiunkt w Instytucie Pedagogiki Akademii Pomorskiej w Słupsku, przedstawiając „Prawne aspekty e-uzależnień – obszar działań kuratora sądowego”; Danuta Górska, specjalista terapii uzależnień, Poradnia Uzależnień w Słupsku z wykładem pt. „Współuzależnienie w relacjach rodzic – dziecko”.

Panel drugi był na temat: „E-uzależnienia. O czym warto pamiętać kształtując nowy wymiar szkolnej profilaktyki uzależnień?”. Debatę moderował dr Maciej Dębski z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego, a ponadto przedstawił zagadnienie: „Odpowiedzialne korzystanie z mediów cyfrowych – rekomendacje dla systemu wsparcia”. W tymże panelu mgr Oktawia Gorzeńska, dyrektor XVII Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni poinformowała „Jak mądrze oswajać nowe technologie w szkole? O mądrym wykorzystywaniu TIK w edukacji, o modelowaniu postaw, o byciu offline w przestrzeni szkolnej”. Marzanna Mróz, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 2 w Gdyni omówiła „Trudności uczniów wynikające z niekontrolowanego korzystania z mediów cyfrowych”. Marta Laskowska, uczennica XVII LO w Gdyni, przewodnicząca samorządu uczniowskiego, mówiła na temat: „Twórca w internecie. Jak wykorzystywać media cyfrowe do kształtowania postaw prospołecznych?”

W pomaganie uczniom warto zaangażować gabinety profilaktyczne. O potrzebie ich tworzenia mówiła Anna Czarnecka – przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku.

Konferencja pt. „E-uzależnienia, czyli uwięzieni w sieci. Czy komputer, komórka i internet mogą być groźne dla człowieka?”, zorganizowana w ramach cyklu „Zdrowy Pomorzanin”, była okazją do publicznego rozpropagowania wiedzy na temat zagrożeń i korzyści cybernetycznych. Najprawdopodobniej będą następne spotkania dotyczące owej problematyki.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.