Covid na Kociewiu w Pomorskiem – jak tam walczą z pandemią. Podsumowanie działań, dokonane przez Starostwo i Kociewskie Centrum Zdrowia. Szczepcie się, rodacy! – apelują Wicestarosta i Naczelny Lekarz

Źródła ilustracji: Transmisja z konferencji.

Mikołaj Kopernik by ich pochwalił…

Czy na pograniczu lasów, borów, oraz przemysłu i rolnictwa covid atakuje silniej, czy ma utrudnione zadanie? Nad tym badania trwają. Wiadomo już, że działania ratunkowe na styku przyrody i obszaru zajętego przez ludzi, są skuteczne. Dowodem może być sytuacja w powiecie starogardzkim, na Kociewiu, w województwie pomorskim. Powiat ten obejmuje swymi granicami część Borów Tucholskich oraz obszar zurbanizowany, rolniczy, przemysłowy. Opieka lekarska w tej jednostce samorządowej funkcjonuje coraz lepiej, mimo utrudnień wywołanych przez pandemię. Na szczepienia do powiatu starogardzkiego przyjeżdżają mieszkańcy m.in. Torunia.

Jak to się zaczęło? Dowiadujemy się z relacji Patryka Gabriela – Wicestarosty Powiatu Starogardzkiego oraz lekarza chirurga Roberta Wierzby – Naczelnego Lekarza w Kociewskim Centrum Zdrowia. Na to spotkanie, zdalne, zaprosiła nas Ewa Macholla-Jacewicz z Zespołu ds. Kontaktów z Mediami i Komunikacji Społecznej Starostwa Powiatowego w Starogardzie Gdańskim: Podczas „rozmowy live” odpowiemy na pytania jak Powiat Starogardzki zabezpieczył Kociewskie Centrum Zdrowia w dobie pandemii, jak placówka medyczna radzi sobie z leczeniem pacjentów chorych na COVID-19, przedstawimy aktualne statystki dotyczące zachorowań oraz realizowanej przez Powiat Starogardzki inwestycji #WielkiProjekt w Kociewskim Centrum Zdrowia.

Minęło już ponad 14 miesięcy od pierwszych zachorowań w naszym kraju na covid-19 w Polsce – wspomina doktor Robert Wierzba. Krótko przed zaistnieniem pandemii, w Kociewskim Centrum Zdrowia w Starogardzie Gdańskim, zaszły pierwsze istotne zmiany organizacyjne i infrastrukturalne. Zreorganizowano przyjmowanie pacjentów. Trzeba było wychwytywać tych, którzy mogliby zostać zakażeni covid-19. Utworzono tymczasowy punkt przyjęć przed szpitalem gdzie dokonywano rozpoznań objawów świadczących o narażeniu pacjenta na kontakt z covid. Ta izba była i jest do dzisiaj pierwszym miejscem z którego pacjenci są kierowani do dalszych komórek szpitala. Tymczasowy punkt przyjęć powstał na podjeździe dla karetek, przywożących pacjentów w stanach nagłych, wymagających natychmiastowej, ratunkowej pomocy lekarskiej. Wydzielono pomieszczenia dla chorych z podejrzeniem posiadania covid-19, utworzono sale izolacyjne. Postał oddział kowidowy, a w ostatnim miesiącu w części oddziału neurologicznego z oddziałem udarowym – w związku z trzecią falą zakażeń.

Na każdym oddziale wydzielono łóżka buforowe dla chorych na covid, zreorganizowano wejście główne do szpitala – to małe ogniwa w łańcuchu postępowań podczas pandemii.

Jaka jest obecnie sytuacja? Podaje Patryk Gabriel, wicestarosta: w dniu 28 kwietnia 2021 roku w powiecie starogardzkim stwierdzono 8 zachorowań na covid-19, zmarły na tę chorobę dwie osoby. Szczegóły pan wicestarosta przedstawia w formie tabeli:

Jak szpital działa – wiele zależy od organizacji nadrzędnych w czasach pandemii: od Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Kociewskie Centrum Zdrowia zostało zobligowane do zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc dla chorych na covid-19, z respiratorami. Zalecenia te, dzięki poparciu m.in. Starostwa Powiatowego w Starogardzie Gdańskim, wykonano z nawiązką. Oddział kowidowy był obłożony pacjentami w 100 procentach, a gdy trzeba było, przyjmowano nawet więcej chorych na covid.

II fala pandemii sprawiła, że takich łóżek trzeba było zapewnić w Starogardzie około 40 i taką liczbą szpital dysponuje do tej pory. Teraz jest w szpitalu 20 kowidowców, nie tylko z powiatu starogardzkiego, bo Kociewskie Centrum Zdrowia obsługuje te z powiaty ościenne.

Nastąpił znaczny wzrost zużycia materiałów. Przykłady przedstawia wicestarosta Patryk Gabriel:

Przed pandemią zużywano maseczki wtedy, gdy było konieczne, teraz w maskach trzeba chodzić przez cały czas, cały dzień pracy. Potem te osłony twarzy są utylizowane i bierze się następne. Potrzeba teraz o 900 procent więcej masek niż przed pandemią. Wzrosły wydatki na środki ochrony osobistej, z 400 tysięcy do 1,4 mln złotych.

Niełatwo byłoby znieść takie obciążenie, gdyby nie pomoc różnych instytucji, firm organizacji, osób – akcentuje wicestarosta Patryk Gabriel. Pomagały samorządy, Urząd Marszałkowski, Urząd Wojewódzki, osoby fizyczne. Wszystkim darczyńcom Starostwo Powiatowe w Starogardzie Gdańskim oraz Kociewskie Centrum Zdrowia serdecznie dziękują. Bez wsparcia z różnych źródeł tak sprawne funkcjonowanie szpitala nie byłoby możliwe. Ludzie chętnie pomagali. Szefowie gmin już po kilku minutach rozmowy oferowali wsparcie. Najpierw takie natychmiastowe, potem regularne – dodaje dr Robert Wierzba. Na początku różnych rzeczy brakowało.

Bardzo ważny w tym procesie leczenia był tlen – mówi Patryk Gabriel. Wzrost zużycia tego gazu był znaczny.

To jeden z istotniejszych czynników leczenia umożliwiający poprawę stanu pacjenta – potwierdza dr Robert Wierzba. W czasach przedkowidowych zużywano 200 – 300 kg tlenu na dobę. Teraz znacznie to wzrosło i zapotrzebowanie też. Rekord: 900 kilogramów zużycia tlenu na dobę. Obrazuje to tabela:

Przy terapii donosowej potrzeba dużo tlenu, nawet kilkadziesiąt litrów.

Dzięki wsparciu środkami Unii Europejskiej, zza pośrednictwem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, zdążono jeszcze przed pandemią zmienić system oddechowy szpitala, zainstalowano tlenownię sprężarkową. To było bardzo ważne. Teraz starogardzki szpital oczekuje na zbiornik tlenowy, który pozwoli zwiększyć zapasy o 100 procent. Byśmy sobie nie poradzili w pandemii, gdyby nie wcześniejsza modernizacja Kociewskiego Centrum Zdrowia – mówił dr Robert Wierzba.

Poprawił się też transport medyczny. Szpital dostał karetkę, która teraz stacjonuje w Skarszewach. Jednak po pandemii, trzeba będzie ją oddać. Starosta i prezes szpitala mają jednak nadzieję, że decyzja w tej sprawie zostanie zmieniona i karetka pozostanie.

Starosta jest szczególnie dumny z zakładu diagnostyki obrazowej w starogardzkim szpitalu. Przy powikłaniach układu oddechowego taka diagnoza ma duże znaczenie.

Potwierdza to dr Robert Wierzba. Wyposażenie w tę aparaturę zbiegło się z nastaniem II fali pandemii, jesienią 2020 roku. Jest też nowy rentgen, tomograf rezonansowy służące przede wszystkim diagnostyce klatki piersiowej, płuc. Tomograf komputerowy z użyciem środków kontrastujących ułatwia monitorowanie. Szpital posiada aparat przejezdny, dzięki czemu pacjent nie musi być przewożony do zakładu diagnostyki obrazowej.

Modernizowanie szpitala w czasach pandemii jest zadaniem ekwilibrystycznym. Pragnę personelowi szpitala za to serdecznie podziękować – mówił wicestarosta Patryk Gabriel.

Na modernizacje szpitala wydano 66 mln złotych. Jak to się przekłada na poprawę bezpieczeństwa?

Szpital jest duży, wszystkie pomieszczenia są wykorzystywane. 37,5 mln złotych wydano na nowy budynek operacyjny przed głównym gmachem szpitala, na jego otwarcie zabiegowcy czekają z utęsknieniem. Na nowoczesny blok operacyjny.

Wicestarosta Patryk Gabriel zapewnił, że w tym roku roboty zostaną zakończone, odebrane i budynek będzie przekazany do użytkowania lekarzom. Starogard będzie na mapie Polski widniał jako posiadający nowoczesny, na miarę XXI wieku blok operacyjny. To bardzo ważne dla bezpieczeństwa pacjentów i lekarzy. Ułatwia też pozyskiwanie personelu medycznego do pracy.

Na zakończenie pan wicestarosta i pan doktor zachęcali do szczepienia się przeciwko kowidowi. Powoływali się przy tym na zalecenia ekspertów.

Źródła ilustracji: Transmisja z konferencji.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.