CTO – Centrum Techniki Okrętowej w Gdańsku – ośrodek naukowy, udoskonalający nie tylko okręty i statki. Rozwija też inżynierię medyczną – bada m.in. sztuczne serca dla ludzi. Zacieśnia współpracę z Bałtyckim Klastrem Morskim i Kosmicznym

Na zdjęciu: Uczestnicy spotkania reprezentantów firm należących do BKMiK z dyrekcją Centrum Techniki Okrętowej. Fot. Kazimierz Netka.

7 października 2022 roku – wielka odsłona CTO – podczas Dni Otwartych Funduszy Europejskich

Mieszkańcy Trójmiasta wiedzą o istnieniu Politechniki Gdańskiej, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, czy oczywiście słyszeli o Uniwersytecie Gdańskim i wielu innych uczelniach, a także o Polskiej Akademii Nauk. Natomiast w Gdańsku Przymorzu znajduje się naprawdę unikatowa placówka naukowa, badawcza, konstrukcyjna, zajmująca się również poszukiwaniem sposobów ratowania ludzkiego zdrowia, a nawet życia. To Centrum Techniki Okrętowej (CTO).

Fot. Kazimierz Netka.

Na terenie CTO nie ma wyniosłych wież ani wysokich budynków; to skromny kompleks nieruchomości, jeśli chodzi o sięganie wzwyż. Jednym z najwyższych na ternie CTO, jest prototyp elektrowni wiatrowej. Hale, w których trwają prace naukowe, doświadczalne, badawcze, nie wystają zbytnio ponad okoliczne domy jednorodzinne (mają nie rzucać się w oczy, bo wiele badań przeprowadzanych przez naukowców CTO jest poufnych, a nawet tajnych), ale hale te są bardzo długie. CTO posiada jeden z największych (najdłuższych i najszerszych) basen do testowania modeli statków i okrętów. To sprawdzanie odbywa się np. w sztucznie wywołanym sztormie, w warunkach sztucznego huraganu na morzu.

Niezwykłościami CTO są też inżynieria medyczna oraz badania nad możliwościami produkcji, a także wszczepiania sztucznych serc!

Zakres działań CTO mieliśmy sposobność poznać podczas spotkania w tej placówce naukowo – badawczej z firmami z Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego (BKMiK, albo BSSC, czyli: Baltic Sea & Space Cluster). Spotkanie to ma doprowadzić do zacieśnienia współpracy pomiędzy CTO a BKMiK. Mieliśmy przyjemność bliżej przyjrzeć się temu, co posiada i co robi Centrum Techniki Okrętowej w Gdańsku.

Fot. Kazimierz Netka.

Dr inż. Leszek Wilczyński, dyrektor ds. Badań i Rozwoju, Centrum Techniki Okrętowej S.A., powitał gości w imieniu Lecha Grycnera – prezesa zarządu Centrum Techniki Okrętowej w Gdańsku. Informację o działalności Klastra BSSC – Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego – przedstawił prof. Marek Grzybowski, prezes Zarządu BSSC (Baltic Sea & Space Cluster). Przypomniał też przebieg współpracy z Centrum Techniki Okrętowej.

– Z Centrum bardzo długo współpracowaliśmy. Ja jeszcze przed pracą w Instytucie Morskim też przy pisaniu doktoratu korzystałem z Biblioteki Centrum Techniki Okrętowej i z tego, co tutaj było – powiedział prof. Marek Grzybowski, prezes Zarządu BSSC:

Fot. Kazimierz Netka.

– Żeby państwo znali historię, to przypomnę, że Centrum Techniki Okrętowej było pierwszym podmiotem w Polsce, który uczestniczył w projekcie związanym z zakładaniem klastrów morskich. Nie udało się tego klastra założyć, ponieważ ówcześni dyrektorzy zarówno Centrum Techniki Okrętowej jak i Instytutu Morskiego uważali, że to się nie ma co „klajstrować” z tymi Niemcami. Tak, że opcja niemiecka wtedy nie zwyciężyła, bo robiliśmy to z klastrem niemieckim właśnie. Natomiast, żebyśmy wiedzieli, bo chcemy później kreować jakieś idee, projekty lub współpracę, to bardzo proszę w takim razie o przedstawienie się. Ja zarządzam Klastrem Morskim od 2011 roku, a od 2099 roku Klaster Morski funkcjonuje. Najpierw jako Polski Klaster Morski, później jako Bałtycki Klaster Morski i Kosmiczny – przypomniał prof. Marek Grzybowski.

Fot. Kazimierz Netka.

Na spotkaniu w Centrum Techniki Okrętowej reprezentowane były m.in. następujące uczelnie i firmy: Polski Rejestr Statków; Instytut Badań nad Bezpieczeństwem; Mova Film; Hydromega; Biuro Wsparcia Badan i Współpracy z Przemysłem w Międzynarodowym Centrum Teorii Technologii Kwantowych (International Centre for Theory of Quantum Technologies) Uniwersytetu Gdańskiego; Univentum Labs; PCB Service Sp. z o.o.; Waeller. Obecni byli też dziennikarze z Bałtyckiego Klubu Publicystów Morskich.

Fot. Kazimierz Netka.

– Mamy ponad 50 lat, zatrudniamy 145 – 150 osób, a Centrum Techniki Okrętowej to spółka akcyjna, w której 100 procent akcji należy do Skarby Państwa, reprezentowanego przez Ministra Infrastruktury – poinformował dr inż. Leszek Wilczyński – dyrektor ds. Badań i Rozwoju Centrum Techniki Okrętowej S.A.:

Fot. Kazimierz Netka.

– To spółka akcyjna, będąca jednocześnie jednostką naukową, a ściśle organizacją badawczą jakich w Polsce jest niewiele, bo drugą jest Centrum Techniki Morskiej – w strukturze PGZ. Natomiast CTO jest osobno zupełnie. Zajmujemy się badaniami naukowymi i pracami rozwojowymi, działalnością certyfikacyjną. Mamy też swoje własne wyroby.

Ta informacja jest o tyle istotna, bo dotyczy kategorii B jednostki naukowej. Tu chodzi o klasyfikację jednostek naukowych: możemy brać udział w projektach dofinansowanych publicznymi środkami finansowymi i jako jednostka naukowa, służąc przedsiębiorcom, którzy te projekty realizują.

Fot. Kazimierz Netka.

Na  ilustracji widać CTO z lotu ptaka; charakterystyczny długi budynek to basen głębokowodny; jest też laboratorium offshore; laboratorium akustyczne i laboratorium dynamiczne tworzące razem Laboratorium Wibroakustyczne; Laboratorium Badan Ogniowych, tunel kawitacyjny, część warsztatowo biurowa, zakład projektowo technologiczny, magazyn modeli, zespół badań poligonowych. Razem jest to blisko 8 ha z rezerwą terenową przewidzianą na inne obiekty badawcze planowane niemal 50 lat termu i może kiedyś one powstaną.

W CTO działa ośrodek certyfikacji wyrobów podlegający bezpośrednio zarządowi spółki. Ta część posiada status organizacji badawczej i stanowi wydzielony oddział spółki.

Dawniej ten zakład miał w tytule projektowanie statków, ale w tej chwili nie zajmujemy się tym. Projektujemy urządzenia badawcze, podzespoły statków np. śruby napędowe, kształty kadłubów.

Fot. Kazimierz Netka.

Podstawowym zadaniem CTO jest pomnażanie własnej wartości, kreowanie zysku. To kreowanie wymaga różnicowania rynku działalności. W przypadku jednostki naukowej jest to bardzo krytyczne.

Działamy dla przemysłu energetycznego, budowlanego, transportu lądowego i kilku innych, nie wiążąc się na stałe z jednym.

CTO prowadzi też badania nietypowe dla nazwy tej jednostki naukowej. Takim działaniem jest inżynieria medyczna, czyli niemal egzotyka jak na placówkę w nazwie mającą okręty.

– Ponieważ zajmujemy się przepływami, to wiele lat temu byliśmy proszeni do programu Polskie Sztuczne Serce, by zaproponować rozwiązanie pompy wspomagającej serce, docelowo wszczepiane – mówił dr inż. Leszek Wilczyński, dyrektor ds. Badań i Rozwoju, Centrum Techniki Okrętowej w Gdańsku:

Fot. Kazimierz Netka.

Z racji podobieństwa do pędnika okrętowego, wybraliśmy sobie pompę osiową czyli taką, która nie powoduje zmiany kierunku przepływu. Udało się taką rzecz skonstruować. To jest pompa trzeciej generacji, dlatego, ze wirnik jest napędzany i łożyskowany magnetycznie. Nie ma żadnych połączeń mechanicznych między wirnikiem a kanałem; on jest całkowicie utrzymywany wewnątrz strumienia krwi przez pola magnetyczne. Rotuje, a jednocześnie wytwarza różnicę ciśnienia, która krew tłoczy nie kontaktując się mechanicznie z żadną inną częścią tego układu przepływowego, co jest bardzo istotne z punktu widzenia wytrzewiania krwi i uszkodzenia komórek. Dlatego, świat właśnie dąży do tego, by taką konstrukcję wytworzyć.

Fot. Kazimierz Netka.

Tu widzą państwo osiągnięcie, które szczególnie nas cieszy, pod tą zieloną płachta leży świnia. Żyje dzięki temu, że krew jest tłoczona prze tęże pompę. To jeden z pierwszych eksperymentów, na który stać nas było samodzielnie wspólnie z American Heart of Poland mającą sieć szpitali i – zanim ktoś nie zreorganizował szpitalnictwa w Polsce – w tymże ośrodku udało się zrobić eksperymenty na kilku świniach i stwierdzić, że pompa jest w stanie utrzymać przy życiu coś żywego. To było w latach 2017 – 2018. Wynalazek jest chroniony europejskim patentem, przyznanym 1 czerwca bieżącego roku. To trochę pomaga zainteresować firmy produkujące tego typu rzeczy, seryjnie.

Fot. Kazimierz Netka.

Bliżej komercjalizacji jest proteza zastawki. We Władysławowie jest wytwórnia unikatowego biomateriału: bionanocelulozy. Ten materiał jest dopuszczony przez wiele państw do użytku jako wyrób medyczny do szycia protez zastawek.

Fot. Kazimierz Netka.

Jak widać, Centrum Techniki Okrętowej w Gdańsku jest niezwykłą, światową placówką naukowo – badawczą. Bliżej będzie można poznać tę instytucje podczas Dni Otwartych Funduszy Europejskich. Ten unikatowy, w skali kraju, multidyscyplinarny ośrodek badawczy i projektowy zaprasza 7 października br. na ul. Szczecińską 65 – napisano na stronie internetowej: https://www.dniotwarte.eu/wydarzenia/wydarzenie/dni-otwarte-funduszy-europejskich-w-centrum-techniki-okretowej-s-a . Termin zgłoszeń upływa 30 września br.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.