Demografia. Polsce grozi zahamowanie wzrostu gospodarczego, spadek popytu, konsumpcji, obniżenie innowacyjności  – takie mogą być następstwa ujemnego przyrostu naturalnego. O tym mówiono w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, podczas konsultacji dotyczących projektu Strategii Demograficznej Polski do 2040 roku

Fot. Kazimierz Netka.

Ratowanie polskiego społeczeństwa. Powstaje długofalowa polityka prorodzinna. Jak wyjść z pułapki niskiej dzietności, jak uniknąć dalszej części zimy demograficznej?

Polska w ciągu kilkudziesięciu lat może znacznie osłabnąć, zbiednieć. Zagraża nam bowiem uderzenie bomby. Nie takiej, wojennej, zrzuconej z samolotu, wodorowej, atomowej – choć i z podobnymi zdarzeniami liczyć się musimy. Wisi nad nami bomba… demograficzna! Polska, z kraju nienajmniejszego, silnego, niebiednego, może stać się nagle państwem o znacznie skromniejszej niż teraz, liczbie ludności. Następstwem tego może być spadek siły wytwórczej, zmniejszenie się potencjału intelektualnego, bogactwa; uboższe stanie się życie, zwłaszcza emerytów.

Fot. Kazimierz Netka.

Do końca bieżącego stulecia liczba ludności Polski może zmniejszyć się nawet o 16 milionów obywateli. Oczywiście, nie musi to oznaczać nędzy, gdyż o wiele mniej ludne kraje żyją w dostatku. Jednak, zagrożenie jest olbrzymie. Musimy temu natychmiast zacząć przeciwdziałać.

Z analiz wynika, że co najmniej przez najbliższe 20 lat liczba ludności Polski będzie się zmniejszać i nie ma szans na zastępowalność pokoleń (liczba urodzeń co najmniej 2,1 dziecka na kobietę). Dlatego, rząd podjął działania mające na celu zwiększenie dzietności rodzin. Powstał projekt „Strategia Demograficzna 2040” i trwają konsultacje społeczne, dotyczące ostatecznych zapisów w tej strategii. W środę, 7 lipca 2021 roku, konsultacje, z udziałem m.in. reprezentantów samorządów, zorganizowano w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku. Uczestniczyli w nich m.in. Barbara Socha – podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej, pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej; Dariusz Drelich  – wojewoda pomorski; Katarzyna Stanulewicz – dyrektor Wydziału Polityki Społecznej w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku.

Fot. Kazimierz Netka.

Czym jest „Strategia Demograficzna 2040” dla Polski? O tym poinformował nas Marcin Tymiński z Biura Prasowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego:

Konsultacje Strategii Demograficznej 2040 w województwie pomorskim

Wzmocnienie rodziny, znoszenie barier dla rodziców chcących mieć dzieci i podniesienie jakości zarządzania i wdrażania polityk – to trzy główne cele konsultowanej strategii demograficznej.

Niekorzystne zmiany demograficzne w Polsce postępują i mają wpływ praktycznie na wszystkie obszary życia: społeczeństwo, gospodarkę czy kulturę. To realne zagrożenie, którego konsekwencje odczujemy wszyscy, w każdym regionie kraju. Dlatego dla osiągnięcia wzrostu dzietności i zahamowania spadku populacyjnego, kluczowe jest wprowadzenie kompleksowej i długofalowej polityki prorodzinnej. Przy pracy nad projektem Strategii Demograficznej 2040 przyjrzeliśmy się wynikom badań i przeanalizowaliśmy rozwiązania uznawane za najlepsze na świecie – informuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

W ramach konsultacji MRiPS planuje 16 spotkań w 16 miastach w Polsce. Wszystkie informacje dotyczące projektu Strategii Demograficznej 2040 dostępne są na stronie Pełnomocnika Rządu do spraw Polityki Demograficznej – https://www.gov.pl/demografia

Z myślą o przyszłych pokoleniach i w celu odnowy demograficznej kraju, 17 czerwca 2021 r. Premier Mateusz Morawiecki, Minister Rodziny i Polityki Społecznej Marlena Maląg i Pełnomocnik Rządu do spraw Polityki Demograficznej Barbara Socha zaprezentowali projekt Strategii Demograficznej 2040, który zakłada wyjście z pułapki niskiej dzietności i zbliżenie się do poziomu gwarantującego zastępowalność pokoleń poprzez długofalowe, wieloobszarowe działania likwidujące bariery, które zniechęcają Polaków do realizowania ich aspiracji w zakresie rodziny. Wśród priorytetowych kierunków interwencji są programy z Polskiego Ładu oraz nowe inicjatywy wspierające elastyczność i stabilność pracy, oraz poprawę jakości ochrony zdrowia.

Cele Strategii Demograficznej 2040

Strategia Demograficzna 2040 koncentruje się na dzietności, ponieważ długofalowo jest to najlepszy sposób na przywrócenie korzystnej struktury demograficznej polskiego społeczeństwa. Dlatego strategicznym celem zaproponowanym przez autorów dokumentu jest wyjście z pułapki niskiej dzietności i zbliżenie się do poziomu dzietności gwarantującego zastępowalność pokoleń.

Fot. Kazimierz Netka.

Eksperci zidentyfikowali 10 obszarów wpływających na decyzję o posiadaniu dzieci i zaproponowali 12 kierunków interwencji w ramach 3 celów szczegółowych. Są to:

Cel szczegółowy 1 – Wzmocnienie rodziny:

zabezpieczenie finansowe rodzin (konsekwentnie realizowane od 2015 roku poprzez liczne programy, w tym Rodzinę 500+); wsparcie w zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych rodzin (kierunek priorytetowy MIESZKANIE); wsparcie trwałości rodzin; popularyzacja kultury sprzyjającej rodzinie; wzmocnienie współpracy z III sektorem i innymi podmiotami działającymi na rzecz rodziny,

Cel szczegółowy 2 – Znoszenie barier dla rodziców chcących mieć dzieci

rozwój rynku pracy przyjaznego rodzinie (kierunek priorytetowy PRACA); zwiększenie elastyczności i stabilności pracy.

Rozwiązania zwiększające elastyczność pracy, m.in.:

 Gwarancja elastycznej pracy dla kobiet w ciąży oraz rodziców dzieci do lat 4 (praca zdalna, praca hybrydowa lub elastyczny czas pracy

 Gwarancja pracy w zmniejszonym wymiarze godzin dla kobiet w ciąży oraz rodziców dzieci do lat 4, poszerzona o zapis, że pracodawca nie może dyskryminować pracownika ze względu na wymiar czasu pracy poprzez wykluczenie go z przywilejów pracowniczych.

Rozwiązania zwiększające stabilność pracy: m.in.:

 Ograniczenie możliwości zawierania umów o pracę na czas określony z osobami w wieku do 40 lat do maksymalnie 2 umów, na łączny czas nie przekraczający 15 miesięcy.

 Ochrona przed zwolnieniem dla obojga rodziców (obecnie z takiej ochrony korzysta matka).

rozwój form opieki nad dziećmi (realizowany od 2015 roku kierunek priorytetowy OPIEKA); rozwój opieki zdrowotnej (kierunek priorytetowy ZDROWIE); poprawa jakości i organizacji edukacji; rozwój infrastruktury i usług potrzebnych rodzinom.

Cel szczegółowy 3 – Podniesienie jakości zarządzania i wdrażania polityk: podniesienie jakości zarządzania i wdrażania polityk na szczeblu centralnym; podniesienie jakości zarządzania i wdrażania polityk na szczeblu samorządowym.

W rezultacie powstał katalog 104 różnych działań, z których wiele będzie realizowanych w ramach programów Polskiego Ładu. To m.in. Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, Mieszkanie bez Wkładu Własnego, Bon mieszkaniowy, Mój dom 70 m², Maluch Plus, zwiększenie nakładów na zdrowie oraz programy pośrednio realizujące postulaty Strategii – takie jak Program Świetlica i Żłobek w każdej gminie.

O tym mówiła w Gdańsku Barbara Socha – podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej, pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej. Pani minister powiedziała również, że w podobnej sytuacji jak Polska jest wiele europejskich krajów. Występuje tam problem depopulacji, braku zastępowalności pokoleń, niskiej dzietności poniżej 2,1 dziecka urodzonego na jedną kobietę. We Francji strategię mającą doprowadzić do zwiększenia dzietności zaczęto realizować już bardzo dawno. Francja jest liderem w Europie pod tym względem. Bardzo intensywnie, od II wojny światowej, a nawet jeszcze wcześniej, rozwija politykę prorodzinną. Robi to skutecznie, w zaplanowany sposób. Paryski instytut studiów demograficznych jest źródłem wiedzy w tym zakresie dla wielu krajów. Z tych doświadczeń czerpie również Polska. Francja bardzo skutecznie realizowała tę politykę do 2010 roku, uzyskując współczynnik dzietności na poziomie 1,84. Także w Szwecji i Norwegii dzietność była zbliżona do wskaźnika zastępowalności pokoleń. Po 2010 roku zaczął się gwałtowny spadek współczynnika dzietności.

Fot. Kazimierz Netka.

Są kraje, w których dzietność rośnie, np. w Grupie Wyszehradzkiej. Rumunia ma dzietność, 1,77 i jest na drugim miejscu w Europie. W Czechach widać trend rosnący. W Polsce ostatnio zastępowalność pokoleń mieliśmy na początku lat 90. ubiegłego wieku. Wpadliśmy w pułapkę niskiej dzietności, można powiedzieć, że jako społeczeństwo zapomnieliśmy, jak to jest mieć rodziny z dziećmi. Potrzebujemy co najmniej 20 lat, by sytuację tę poprawić. Nawet, gdyby polskie kobiety nagle zaczęły rodzić dwa razy więcej dzieci, to i tak nie będziemy mieli znaczącego wzrostu urodzeń, bo kobiet wchodzących w wiek rozrodczy będzie coraz mniej.

Teraz rodzi się w Polsce około 360 000 dzieci rocznie. Po II wojnie światowej było to 760 000 dzieci rocznie. Dzisiaj powojenne roczniki odchodzą; jest duża liczba zgonów, na co nie mamy wpływu. W Polsce jest ujemny przyrost naturalny i potrwa on przynajmniej 20 lat. Co roku będzie znikać z Polski „miasto”, liczące 200 000 mieszkańców. Według prognoz ONZ, do końca tego wieku, czyli do 2100 roku, liczba mieszkańców Polski zmniejszy się o 16 milionów obywateli, a niektórzy mówią, że będzie nas mniej nawet o 18 mln, czyli liczba Polski wyniesie 20 mln obywateli w 2100 roku. Polska ma najwyższy w Europie współczynnik starzenia się. W 2050 roku będziemy najstarszym społeczeństwem na naszym kontynencie. Podobnie źle jest na przykład w Hiszpanii, ale tam proces starzenia nie następuje tak szybko jak w Polsce – wynika z informacji, które przekazała w Gdańsku Barbara Socha – podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej, pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej.

Jeśli nie rozwiążemy kryzysu demograficznego, nie wyjdziemy z pułapki niskiej dzietności, grozi nam dalsza część zimy etnograficznej, trwała zmiana struktury demograficznej, która już nastąpiła – przez ostatnie 30 lat. To będzie miało bardzo negatywne skutki. Zaistnieje groźba zahamowania wzrostu gospodarczego, spadek popytu, konsumpcji, pojawią się zagrożenie dla systemu emerytalnego, obniżenie innowacyjności – powiedziała pani minister.

Fot. Kazimierz Netka.

– Województwo pomorskie jest liderem jeśli chodzi o wskaźniki demograficzne i uważamy, że jest to fundament rozwoju, który sprawia, że bardzo optymistycznie patrzymy w przyszłość – mówił Dariusz Drelich – wojewoda pomorski. Te wskaźniki nas nie zadowalają, pomimo tego, że z roku na rok liczba mieszkańców Pomorskiego się zwiększa. Mamy dobry wskaźnik przyrostu naturalnego, ale liczba mieszkańców naszego regionu wzrasta również dzięki dodatniemu saldu migracji wewnętrznej i zewnętrznej. Więcej Polaków i cudzoziemców przyjeżdża na Pomorze niż stąd wyjeżdża – mówił pan wojewoda.

Pomorskie może więc być wzorcowe dla innych regionów kraju, w zakresie troski o właściwe proporcje demograficzne. Tak się dzieje, między innymi dzięki dobrej współpracy rządu z samorządami województwa pomorskiego, by utrzymać w Pomorskiem model wielodzietnej rodziny. Ważny jest program 500+, dzięki któremu w Pomorskiem wykorzystywanych jest około 2,6 miliarda złotych rocznie. Ważne jest troszczenie się o infrastrukturę, o drogi. Zapewniono dofinansowanie w kwocie 600 milionów złotych budowom 850 km nowych dróg gminnych i powiatowych, by poprawić jakość życia i zachęcać rodziny do posiadania dzieci, budowania rodzin, pozostawania na Pomorzu. W ciągu ostatniego roku wydano 744 mln złotych na infrastrukturę komunalną. Powstają żłobki, szkoły, przedszkola. W tej chwili trwają prace nad kolejnym programem inwestycji strategicznych, mającym również cel demograficzny – poprawę jakości życia mieszkańców.

Fot. Kazimierz Netka.

Województwo pomorskie jest jednym z najmłodszych województw – powiedział Dariusz Drelich – wojewoda pomorski. Chcemy to utrzymywać, to nasza perspektywa – dodał.

Im więcej dzieci, tym lepiej. Według Urzędu Statystycznego w Gdańsku – dane na 31 grudnia 2020 roku – w województwie pomorskim było około 395 000 dzieci w wieku 0 – 14 lat (51,4 procent to chłopcy), co stanowi blisko 17 procent ogólnej liczby ludności województwa. Współczynnik dzietności kobiet w Pomorskiem wynosi 1,531 i jest niższy od tego, jaki był w 2019 roku. Współczynnik dzietności to liczba urodzonych dzieci przypadająca na 1 kobietę w okresie rozrodczym. Wartość wyższa niż 2,1 gwarantuje zastępowalność pokoleń – podaje Urząd Statystyczny w Gdańsku.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.