Gala bezpiecznej pracy

Gdańsk. Uroczystość 95-lecia Państwowej Inspekcji Pracy

Bronią zatrudnionych i przedsiębiorców

PIP I

Niektórzy żartują, że ksiądz w kościele mówiąc o grzechach, przemawia do najporządniejszych parafian. Ci, co czynią dużo zła, nauk księdza nie słyszą, bo nie chodzą na msze.

Podobnie jest w przypadku zabiegów, jakie czyni Państwowa Inspekcja Pracy, zapraszając przedsiębiorców na spotkania, by powiedzieć im o znaczeniu przestrzegania przepisów bezpieczeństwa i higieny – przychodzą ci, co i tak do reguł się dostosowują. Te spotkania są jednak bardzo ważne i przynoszą duże korzyści społeczeństwu. W rzeczywistości bowiem i słowa księdza, i nauki inspekcji pracy, nie idą na marne. A ci, co ich słuchają – w kościołach czy w Dworze Artusa – poniosą te nauki dalej, dając dobry przykład swym postępowaniem.

Właśnie w Dworze Artusa, zarządzanym przez Muzeum Historyczne Miasta Gdańska, odbyło się kolejne spotkanie, dotyczące bezpieczeństwa w przedsiębiorstwach, instytucjach, państwowych, prywatnych, spółdzielczych. To było wielkie święto pomorskiej gospodarki, bowiem obchodzono 95-lecie istnienia państwowej Inspekcji pracy w w Polsce.

– 3 stycznia 1919 roku wszedł w życie dekret tymczasowy o utworzeniu i działalności inspekcji pracy, podpisany przez Józefa Piłsudskiego – przypomniał dyrektor Jakub Chojnicki z Głównego Inspektoratu Pracy w Warszawie. – Wtedy została powołana zawodowa inspekcja pracy, jedna z pierwszych instytucji w odrodzonym państwie polskim. Obecnie jednym z naszych najistotniejszych zadań prewencyjnych jest dotarcie do jak największej liczby podmiotów i uczulenie ich na zagrożenia zawodowe, przy jednoczesnym pokazywaniu bezpiecznych metod funkcjonowania. Państwowa Inspekcja Pracy kojarzy się głównie z instytucjami kontrolnymi, ale naszym celem jest też udzielanie pracodawcom i zatrudnionym daleko idącej pomocy.

– Jak ta pomoc jest widziana przez właścicieli firm – opowiedział Zbigniew Canowiecki, prezes zarządu Pracodawców Pomorza. Prezes Canowiecki podkreślił, że wtedy, gdy przedsiębiorcy byli oskarżani podczas międzynarodowej konferencji poświęconej dialogowi społecznemu o to, że zbyt wiele osób zatrudniają na tzw. umowy śmieciowe, wtedy w ich obronie wystąpił Mieczysław Szczepański – okręgowy inspektor pracy w Gdańsku. I pomorski inspektor Mieczysław Szczepański zaprzeczył temu. Powiedział, że tych umów śmieciowych tak wiele nie ma. Powołał się przy tym na dane zgromadzone przez OIP w Gdańsku – przypomniał prezes Zbigniew Canowiecki.

Sala Dworu Artusa w Gdańsku, jedna z najwspanialszych, zabytkowych salonów w Europie, szczególnie nadaje się do spotkań pracodawców, szanujących zatrudnionych, do świętowania takich jubileuszy jak 95-lecie Państwowej Inspekcji Pracy.

To bowiem w tej sali, symbolizującej wielką świetność dawnego Gdańska, złoty wiek miasta i Rzeczypospolitej, zbierali się patrycjusze i decydowali o najważniejszych sprawach – przypomniał Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. – W tamtym okresie, w Dworze Artusa podejmowano decyzje, które owocowały tworzeniem nowych podmiotów gospodarczych, nowych miejsc pracy. Dzisiaj też mówimy tu o ważnych sprawach, o rozwoju gospodarczym Gdańska i Pomorza – o nowych miejscach pracy; o likwidacji bezrobocia, zmniejszaniu dysproporcji majątkowych, przeciwdziałaniu wykluczeniu społecznemu, o tym, by miejsce pracy było bezpieczne i dla zatrudnionego, i jego rodziny. By człowiek wychodząc rano z domu, wracał z pracy cały i zdrowy. Samorząd regionalny od wielu lat ma bliskie kontakty z Okręgowym Inspektoratem Pracy w Gdańsku – za pośrednictwem Wojewódzkiego Urzędu Pracy. To współdziałanie jest bardzo dobre. Serdecznie za to dziękuję; za certyfikację agencji zatrudnienia, za podnoszenie bezpieczeństwa pracy – mówił marszałek Mieczysław Struk.

Zasłużeni we wspieraniu działalności prewencyjno – promocyjnej Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku otrzymali Medale Pamiątkowe 95-lecia Inspekcji Pracy w Polsce. Uhonorowano też laureatów konkursów i programów prewencyjnych: „Pracodawca – Organizator Pracy Bezpiecznej” – dla przedsiębiorców inwestujących w poprawę bezpieczeństwa i w ergonomię; „Buduj Bezpiecznie” – dla zapewniających bezpieczne stanowiska w miejscu wykonywania obowiązków zawodowych przez zatrudnionych; „Najaktywniejszy Społeczny Inspektor Pracy”; „Najaktywniejszy Pracownik Służby BHP”; „Zdobądź Dyplom PIP”, Dyplomy otrzymali także zasłużeni w realizacji programów prewencyjnych dla małych firm budowlanych.

PIP II

– To dla mnie wielki zaszczyt stawać tutaj przed państwem w tym wielkim dla nas święcie – mówił Mieczysław Szczepański, pomorski okręgowy inspektor pracy w Gdańsku. – Znacząco poprawiło się bowiem bezpieczeństwo w zakładach. Jestem przekonany, że poprawa warunków pracy nie zależy wyłącznie od nas, czyli od inspekcji, ale też od wielu osób zgromadzonych dzisiaj w Dworze Artusa; od wielu przedsiębiorców, pracodawców. To oni wdrożyli najnowsze technologie, zapewnili nowy postęp w naszym województwie, umożliwiający dobrą organizacje pracy. Dzięki temu jest bezpieczniej, a zatrudnieni są zadowoleni. Jedna z organizacji pracodawców postawiła na dialog, co zasługuje na wielką pochwałę. Nie ma bowiem zrozumienia w procesie pracy, jeśli takiego dialogu, rozmowy z zatrudnionymi się nie prowadzi. Niestety, nasze prawo, choć coraz lepsze, nie jest jeszcze doskonałe. Brakuje takiego uregulowania, które nakazywałoby wyposażenie zatrudnionego już pierwszego dnia pobytu w zakładzie, jeszcze przed rozpoczęciem jego pracy w dokument, poświadczający rodzaj i warunki umowy o pracę. To jest tak zwany syndrom pierwszego dnia. Ciągle jeszcze zaczynający pracę, nie dostają tego poświadczenia na piśmie – powiedział Mieczysław Szczepański, pomorski okręgowy inspektor pracy w Gdańsku.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.