Krynica Morska boi się przekopu. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, skorzystają na tym wszystkie miejscowości położone nad Zalewem Wiślanym. Gdy coś się nie powiedzie – najwięcej stracą mieszkańcy Krynicy.

Fot. Kazimierz Netka.

Na pomorskim sejmiku – o sensie przekopania Mierzei Wiślanej.

Nie wiadomo, jaki będzie efekt ekonomiczny budowy kanału w poprzek mierzei Wiślanej i toru wodnego dla morskich statków przez Zalew Wiślany do Elbląga. Być może nastąpi ożywienie portów położonych nad Zalewem, w tym również Krynicy Morskiej. Jednak, to miasteczko boi się również negatywnych następstw tej inwestycji.

O problemach związanych z budową drogi wodnej dla morskich statków bezpośrednio z Zatoki Gdańskiej do Elbląga, mówiono podczas poniedziałkowej sesji sejmiku województwa pomorskiego. Stanowisko mieszkańców Krynicy Morskiej przedstawił Krzysztof Swat – burmistrz tego miasta. Mieszkańcy Krynicy Morskiej, liczącej około 1300 stałych mieszkańców (latem wielokrotnie więcej), boją się, że po wykonaniu kanału i falochronu osłaniającego wejście do kanału dla statków w płynących z Zatoki Gdańskiej, spowoduje zanik plaż w Krynicy Morskiej. Może bowiem stać się podobnie, jak po wybudowaniu portu we Władysławowie – powiedział nam burmistrz Krzysztof Swat. Tam, falochron portowy zatrzymuje piasek niesiony przez prąd wody morskiej z zachodu. Wskutek tego, plaże na Półwyspie Helskim zaczęły się zwężać. Tak samo może stać się na Mierzei Wiślanej. Tergo obawiają się przedsiębiorcy, żyjący z turystyki w Krynicy Morskiej. Atrakcyjność tego miasta może się zmniejszyć. Z Krynicą Morską biznesowo związani są mieszkańcy Elbląga, a także innych miejscowości w głębi kraju.

Powyższe problemy mieszkańcy Krynicy Morskiej przedstawiają w pismach różnym decydentom centralnym. Niestety, odpowiedzi nie otrzymują. Czują się lekceważeni, bo są niewielkim elektoratem, liczącym zaledwie około tysiąca wyborców. Czekają na przyjazd Marka Gróbarczyka – ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Do tego spotkania z panem ministrem miało dojść jeszcze w zeszłym roku – mówił burmistrz Krzysztof Swat.

Negatywne stanowisko dotyczące przekopania mierzei i budowy toru wodnego do portu w Elblągu, przedstawił podczas sesji sejmiku radny wojewódzki Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego.

Zdecydowanie projektu budowy kanału w mierzei Wiślanej i toru wodnego do portu w Elblągu, bronili radni wojewódzcy w klubu Prawa i Sprawiedliwości pomorskiego sejmiku.

Głos w sprawie budowy kanału zabrała też europosłanka Anna Fotyga – przewodniczącą parlamentarnej Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony (SEDE) Parlamentu Europejskiego. Pani europoseł Anna Fotyga podkreśliła, że kanał dla statków w poprzek Mierzei Wiślanej z torem żeglugowym do Elbląga będzie odgrywał ważną rolę nie tylko gospodarczą. Duże będzie miał znaczenie również militarne – dla obronności Polski, a także dla Unii Europejskiej.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.