Największe godło Polski rośnie na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. Wkrótce minie rok od „narodzin” unikatowego dzieła: utworzenia z żywych drzew Orła – naszego symbolu narodowego w pomorskich lasach.

Źródło ilustracji: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku

Od Orlika do Orła, czyli jak odnawiano las dla Niepodległej

Nocą, z 11 na 12 sierpnia 2017 roku, nad Polską, z północy na południe, przeszła trąba powietrzna. Skutki były tragiczne. Straciły życie dwie osoby. Huragan położył lasy niemal od brzegu Bałtyku, przez Wielkopolskę po Śląsk.

Na ilustracji: Zasięg huraganu w Polsce, 11/12 sierpnia 2017 roku, na tle granic Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych. Źródło ilustracji: RDLP w Gdańsku.

Widok był taki, jak po uderzeniu w Ziemię meteorytu tunguskiego, na Syberii. Jak po huraganie w Puszczy Piskiej 4 lipca 2002 roku, ale na znacznie większym obszarze. Domy były zniszczone, sparaliżowana została gospodarka, komunikacja. Drogi stały się nieprzejezdne, gdyż zostały zawalone wiatrołomami.

Fot. Kazimierz Netka

Bez udziału dużej liczby osób nie byłoby możliwe w krótkim czasie uprzątnięcie lasów po tym kataklizmie. Pozostawanie połamanych drzew mogłoby doprowadzić do następnej klęski – przyrodniczej, ale dzisiaj, w województwie pomorskim, można powiedzieć, że zagrożeń wystąpienia klęski po klęsce już nie ma. Udało się tereny poklęskowe uporządkować i na znacznym ich obszarze rośnie nowy las. Rany się zabliźniają. Tak się stało zwłaszcza dzięki Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, której szefostwo potrafiło zmobilizować, zachęcić tysiące mieszkańców Polski, a nawet Skandynawii, do prac zalesieniowych.

Fot. Kazimierz Netka

Przyglądaliśmy się procesowi odnowy polskiej przyrody po klęsce z nocy 11 sierpnia 2019 roku. O pracach nad odnową lasu, opowiedzieli nam też Bartłomiej Obajtek – dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku oraz Jerzy Krefft – rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku.

Fot. Kazimierz Netka

Wspaniałym tego efektem, symbolem, jest niezwykły prezent dla mieszkańców terenów dotkniętych huraganem w 2017 roku: leśny wizerunek orła – naszego godła narodowego. Powstał wspaniały dendroglif – wizerunek, z żywych drzew na powierzchni Ziemi. Ten różnobarwny obraz, o dużych rozmiarach, może stać się niezwykłą atrakcją i podstawą do tworzenia nowych produktów turystycznych, a co za tym idzie – przyczyni się do ożywienia gospodarczego zniszczonych przez nawałnicę gmin. Nic więc dziwnego, że pomysł na zalesienie terenów poklęskowych z wykonaniem wizerunku orła zyskał patronat Prezydenta RP. Wzbudził też zainteresowanie uczestników konferencji pt. Nowe Trendy w Turystyce, w Gdańsku, 29 marca 2019 roku.

Oto, jakie były początki:

W przypadku lasów spustoszonych huraganem, zanim zacznie się ich odnowę, odbudowę drzewostanu trzeba to, co zostało połamane, wywieźć. Gdy już obszar zniszczony przez nawałnicę jest uporządkowany – drewno poklęskowe przygotowane do wywozu – nadchodzi czas na leczenie ran, na odnawianie szaty roślinnej kraju. Dlatego, parę miesięcy po nawałnicy, Bartłomiej Obajtek – dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku i jego zastępcy: Paweł Januschewski, Jan Borkowski, współpracując z harcerzami, wspólnie z Arturem Glebko – komendantem Chorągwi Gdańskiej Związku Harcerstwa Polskiego, postanawiają, by przy odnawianiu terenów poklęskowych, uczcić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. I tak powstała inicjatywa: Sadzimy Las dla Niepodległej.

Fot. Kazimierz Netka

Pierwsza akcja tego przedsięwzięcia odbyła się 21 kwietnia 2018 roku, czyli 8 miesięcy po nawałnicy. Do Nadleśnictwa Lipusz, Leśnictwo Dywan przyjechały tysiące osób – przedstawicieli różnych zawodów, by uczestniczyć w „Sadzeniu Lasu dla Niepodległej”. Najliczniej stawili się harcerze. Zalesianie stało się wspaniałą lekcją wychowawczą dla młodzieży, niezwykłą promocją działalności leśników dla dobra lasu – świątyni przyrody, dla odnowy szaty roślinnej naszego kraju.

Na zaproszenie leśników, do pomocy przy odnawianiu terenów poklęskowych przybyły nawet siostry zakonne (które też ucierpiały podczas nawałnicy), z pobliskiego Orlika.

Fot. Kazimierz Netka

Niewykluczone, że nazwa tej miejscowości: Orlik, była cichą, symboliczną zapowiedzią Opatrzności, dotyczącą tego, co się stało kilka miesięcy po akcji sadzenia „Lasu dla Niepodległej” – zaczęto sadzić olbrzymiego orła.

Zalesienia terenów zniszczonych przez huragan, odbywają się systematycznie. W RDLP Gdańsk, pod kierownictwem dyrektora Bartłomieja Obajtka, zaraz po pierwszej akcji zalesieniowej, planowano kolejne wielkie przedsięwzięcie w ramach inicjatywy „Sadzimy Las dla Niepodległej”. Gdańscy leśnicy postanowili utrwalić wysiłki ludzi. Inicjatorom nie zależało na postawieniu pomnika. Miało to być coś, z czego Polacy będą czerpać korzyści nawet przez wieki, a mieszkańcom obszarów spustoszonych nawałnicą pomoże w odbudowie przedsiębiorstw, gospodarstw.

Chodziło między innymi o wzmocnienie branży turystycznej (szeroko rozumianej), gdyż tereny obfitujące w lasy są chętnie odwiedzane, więc stwarzają warunki do rozwoju przemysłu wypoczynkowego. Po huraganowych zniszczeniach, ów przemysł zaczął podupadać. Tylko dobry projekt mógł pomóc ludziom żyjącym z turystyki. Taki, który sprzyjałby odnowieniom leśnym i jednocześnie turystyce. Najlepiej, gdyby to był jakiś silny „magnes” przyciągający turystów. Dyrektor Bartłomiej Obajtek zaakceptował projekt: sadzimy Orła! Tworzymy Godło Polski, z żywych drzewek; orła, który będzie piął się w niebo czyli rósł na terenach poklęskowych. Taki symbol z żywych drzew, może bowiem wywołać duże zainteresowanie urlopowiczów, także cudzoziemców.

Pomysł z Gdańska uzyskał uznanie w Warszawie. Patronatu udzielił Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzej Duda.

Fot. Kazimierz Netka

W siedzibie RDLP w Gdańsku, jest pamiątkowy, ważny dokument. Napisano w nim: „Patronat Narodowy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w stulecie odzyskania Niepodległości nad akcją „Sadzimy las dla Niepodległej” w Nadleśnictwie Lipusz w dniu 20 października 2018 roku. Dla upamiętnienia stulecia odzyskania niepodległości Rzeczypospolitej; z wyrazami uznania dla organizatora – Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku za cenną inicjatywę odbudowy drzewostanu na terenie Nadleśnictwa Lipusz; w przeświadczeniu, że ta społecznie ważna akcja, w rejonie tak dotkliwie doświadczonym klęska żywiołową, przyczyni się do umocnienia międzyludzkiej solidarności oraz będzie inspirować do działań dla dobra Państwa małej ojczyzny, z życzeniami sukcesów w dalszej pracy na rzecz polskiego leśnictwa oraz w promowaniu obywatelskich i patriotycznych postaw. Andrzej Duda. Warszawa, 30 sierpnia 2018 roku.”.

Nadszedł 20 października 2018 roku. Do Leśnictwa Kłodno w rejonie pogranicza gmin Przechlewo i Sulęczyno od rana przyjeżdżali ludzie z całego kraju na kolejne „Sadzenie Lasu dla Niepodległej”. Jak zwykle, najliczniej pojawili się harcerze.  We wspólnym sadzeniu drzewek wzięło udział około 3 tysiące osób, w tym 1200 harcerzy, a nad ich bezpieczeństwem czuwało 190 leśników.

Teraz, w dokumentacji RDLP można przeczytać: posadzony przez uczestników akcji orzeł zajmuje prawie 5 hektarów; jest więc rekordowym pod względem wielkości.

Źródło ilustracji: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku

Taki wizerunek to dendroglif. Odzwierciedla polskie godło.

Źródło ilustracji: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku

Interesujące jest to, jak leśnikom udało się stworzyć z drzew barwy naszego godła: połączyć biel ze złotem i pogodzić to z zasadami sztuki leśnej. Dokonano tego, dobierając odpowiednio gatunki drzew do tamtejszych warunków siedliskowych. Pazury i koronę orła wykonano, sadząc około 400 modrzewi. Białą sylwetkę ptaka tworzą brzozy, a w bezpośrednim ich sąsiedztwie umieszczono sosny. Na wiosnę jasnozielone liście brzóz kontrastować będą z ciemniejszych igieł sosnowych. Jesienią orzeł się stanie się złoty, gdy pożółkną liście brzóz. A kiedy opadną, biała kora brzóz nada swą barwę sylwetce ptaka. Nasze, leśne godło narodowe widoczne będzie z samolotów – gdy zasadzone w październiku 2018 roku drzewka, trochę podrosną, a tak się stanie za kilka lat, gdy RDLP w Gdańsku będzie świętować 75-lecie utworzenia gdańskiej administracji leśnej.

Orzeł z drzew, posadzony w miejscu zniszczeń dokonanych przez huragan, staje się atrakcją; wywołał zainteresowanie uczestników międzynarodowej konferencji pt. Nowe Trendy w Turystyce, która 29 marca 2019 roku odbyła się w Gdańsku. Orzeł jest bowiem nie tylko pomysłowym, unikatowym sposobem leczenia terenów poklęskowych. Staje się też atutem regionu, Polski; daje możliwości tworzenia zupełnie nowych produktów turystycznych. Ludzie, przedsiębiorstwa, które bardzo ucierpiały wskutek nawałnicy, za kilkanaście lat być może zrekompensują sobie te straty – dzięki pomysłowi gdańskich leśników. To pomysł godny naśladowania nie tylko w kraju, ale również za granicą.
To również symbol działań leśników na rzecz ochrony klimatu Ziemi. Drzewa, tworzące wizerunek orła w pomorskich lasach, pochłaniają bowiem dwutlenek węgla – przyczyniający się do wzrostu temperatury na Ziemi i powstawania m.in. właśnie takich kataklizmów, jaki zdarzył się krótko przed północą 11 sierpnia 2017 roku.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.