O polskiej racji stanu, moście nad królową, Polskiej Agencji Kosmicznej – na obradach ostatniej w 2018 roku sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego. Budżet samorządu wojewódzkiego jest trzykrotnie mniejszy od kwoty, jaką dysponuje stolica Pomorskiego.

Fot. Kazimierz Netka.

Betlejemskie światło na łagodzenie napięć w pomorskim Sejmiku podczas najbliższego roku.

Finansowo nie będzie najgorzej, ale na koniec 2020 roku dług wyniesie blisko 415 mln złotych. Deficyt budżetowy w 2019 roku sięgnie prawie 178 mln zł.

Zaczęło się uroczyście, tak, jak bywa przed Bożym Narodzeniem. Potem były spory, z przerwą na spotkanie wigilijne z udziałem metropolity gdańskiego. Tak przebiegały obrady III sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego nowej kadencji władz samorządowych, 20 grudnia 2018 roku.

Światło z Betlejem zainaugurowało obrady Sejmiku Województwa Pomorskiego, 20 grudnia 2018 roku. Płomień z groty narodzin Jezusa, przynieśli na salę obrad harcerze, pod przewodnictwem harcmistrza Artura Glebki – komendanta Chorągwi Gdańskiej Związku Harcerstwa Polskiego. Ogień w imieniu radnych wojewódzkich i Urzędu Marszałkowskiego przyjął Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego. Na propozycję przewodniczącego pomorskiego Sejmiku, Jana Kleinszmidta, radni wojewódzcy oraz wszyscy obecni na Sali Okrągłej chwila, ciszy uczcili zmarłą posłankę Jolantę Szczypińską.

 

Fot. Kazimierz Netka

Zasadnicze obrady regionalnego pomorskiego parlamentu w większości poświęcono sprawom finansowym. Zanim do nich przystąpiono, głos zabrał Roman Dambek – radny wojewódzki z Klubu PiS, odnosząc się do zapowiedzi odwołania się zarządu województwa pomorskiego od decyzji środowiskowej dotyczącej budowy kanału żeglugowego w poprzek Mierzei Wiślanej i toru wodnego z Zatoki Gdańskiej, przez Zalew Wiślany do portu w Elblągu (złożenie tego odwołania zapowiedział podczas konferencji prasowej 19 grudnia marszałek województwa, Mieczysław Struk). Radny Roman Dambek stwierdził, że taka postawa (składanie odwołania od decyzji środowiskowej umożliwiającej dalsze przygotowania do budowy kanału) nie jest zgodna z polską racją stanu.

Sporo uwagi radni poświęcili sprawom wieloletniej prognozy finansowej województwa pomorskiego i budżetu województwa na 2019 rok.

Jak wynika z wypowiedzi Henryka Halmanna – skarbnika województwa, trzeba się liczyć z wzrostem zadłużenia województwa. Na koniec 2019 roku ma ono wynieść ponad 395,8 mln złotych, a na koniec 2020 roku przekroczą 414,8 mln złotych.

 

Fot. Kazimierz Netka

Projekt budżetu województwa pomorskiego na 2019 rok, przewiduje, że przychody sięgną blisko 1 290 mln złotych, a wydatki wyniosą niemal 1 470 mln zł. Deficyt budżetowy spodziewany jest na prawie 178 mln złotych.

Radni opozycyjni z PiS zwracali uwagę na zbyt małe wsparcie w projekcie budżetu na 2019 rok na ratowanie zabytków, remonty dróg, wsparcie ochotniczych straży pożarnych. W związku z tym radni PiS zapowiedzieli, ze nie poprą przyjęcia projektu budżetu – projektu uchwały w sprawie uchwalenia budżetu województwa pomorskiego na 2019 rok.

Obecnych na sali obserwatorów zdziwiła informacja, że budżet województwa pomorskiego jest około trzy razy mniejszy od budżetu Gdańska – stolicy tego województwa.

Radny Karol Guzikiewicz z klubu PiS, odnosząc się do propozycji budżetowych, zapowiedział, że złoży interpelację z wnioskiem o wprowadzenie dodatkowych ulg na przejazdy Pomorską Koleją Metropolitalną: bezpłatnych biletów w Pomorskiej Kolei Metropolitalnej dla emerytów i rencistów po ukończeniu 70. roku życia oraz dla osób posiadających status kombatanta opozycji antykomunistycznej i dla osób represjonowanych z powodów politycznych. W obu przypadkach ulgi mają wynosić 100 procent.

Radni przyjęli uchwałę ws. uchwalenia budżetu na rok 2019. Głosowało 32 radnych: 19 było za, 12 przeciw, 1 radny wstrzymał się od głosu.

Podczas przerwy w obradach, odbyło się spotkanie opłatkowe radnych wojewódzkich. Na uroczystość był zaproszony metropolita gdański, ks. arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

 

Fot. Kazimierz Netka

Potem debata dotyczyła zmiany siedziby Polskiej Agencji Kosmicznej (PAK), mającej teraz formalnie swą centralę w Gdańsku, a oddział terenowy m.in. w Warszawie. Przygotowywana jest ustawa, na podstawie której centrala PAK zostanie przeniesiona z Gdańska do Warszawy. Radni Sejmiku postanowili bronić dotychczasowej siedziby PAK. Stanowisko dotyczące zmiany lokalizacji siedziby Polskiej Agencji Kosmicznej oraz centralizacji sektora kosmicznego w Polsce – projekt uchwały – przedstawił radny Jerzy Kozdroń – inicjator projektu uchwały, przewodniczący Klubu Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska. Radny Jerzy Barzowski – przewodniczący Klubu PiS zaproponował, by na ten temat wypowiedział się również, obecny na sali obrad, radny miasta Gdańska, Kacper Płażyński. Na to nie zgodził się Jan Kleinszmidt – przewodniczący Sejmiku Województwa Pomorskiego.

 

Fot. Kazimierz Netka

Radni przyjęli uchwałę w sprawie obrony gdańskiej siedziby Polskiej Agencji Kosmicznej. Za pozostawieniem tej siedziby w stolicy województwa pomorskiego głosowali prawie wszyscy radni obecni na sali: 31 radnych wojewódzkich, a 1 nie głosował.

Teraz centralne biuro PAK jest na Suchaninie. Czy nie lepiej byłoby, gdyby taka ważna i prestiżowa instytucja, jaką jest Polska Agencja Kosmiczna miała swą główną siedzibę w centrum Gdańska? Jest taka możliwość. Miejsca na biura PAK mogą znaleźć się w Domu Technika NOT przy ul. Rajskiej. Przed obradami pomorskiego Sejmiku, 20 grudnia 2018 roku, po raz kolejny na ten temat rozmawialiśmy z Waldemarem Cezarym Zielińskim – członkiem zarządu – sekretarzem Pomorskiej Rady FSNT-NOT w Gdańsku. Dowiedzieliśmy się, że miejsca na główną siedzibę PAK w biurowcu NOT w centrum Gdańska, są. Wystarczy je zaadaptować do potrzeb Polskiej Agencji Kosmicznej.

 

Fot. Kazimierz Netka

Wiele dyskusji na Sejmiku było również odnośnie pozbawienia kategorii drogi wojewódzkiej odcinków byłych dróg krajowych położonych ma terenie powiatu gdańskiego i powiatu nowodworskiego, a przebiegających w ciągu byłej drogi krajowej nr 7 i byłej drogi krajowej nr 55 i przekazaniu ich pod opiekę finansową lokalnym samorządom. Janusz Goliński – wójt gminy Cedry Wielkie, mówił, że konieczność troszczenia się gminy o most nad królową polskich rzek – Wisłą, w w Kiezmarku, to może być tak wielkie obciążenie finansowe, że stanie się najlepszą drogą do likwidacji gminy Cedry Wielkie.

 

Fot. Kazimierz Netka

Dlatego, wójt Janusz Goliński apelował do radnych sejmiku pomorskiego, by wstrzymali się z podejmowaniem uchwały w tej sprawie. O to samo apelował Jacek Gross – starosta powiatu Nowy Dwór Gdański. Mimo tego, do głosowania doszło. 13 radnych było za przyjęciem uchwały, 13 przeciw, a 3 radnych wstrzymało się od głosu. W związku z tym uchwała nie została przyjęta.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.