Pomorskie szpitale w Sopocie i Kościerzynie zdobyły najwięcej w kraju unijnych pieniędzy na zapobieganie i leczenie dolegliwości reumatoidalnych. Realizują wspólnie projekt, o zasięgu kilku województw. Jednym z celów jest skrócenie czasu czekania na wizyty u specjalistów.

Na zdjęciu: dr n. med. Małgorzata Sochocka-Bykowska; dr n. med. Iwona Aponowicz – ordynator Oddziału Reumatologicznego Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie; Barbara Gierak-Pilarczyk – prezes Pomorskiego Centrum Reumatologicznego im. dr Jadwigi Titz-Kosko w Sopocie. Fot. Kazimierz Netka.

W Pomorskiem pracownicy medyczni i pacjenci będą doskonalić się w rozpoznawaniu RZS – reumatoidalnego zapalenia stawów.

Giętkie, dobrze naoliwiane przeguby to gwarancja sprawności każdej maszyny. Ta zasada ma niebagatelne znaczenie również u ludzi. Niestety, z giętkością naszych przegubów rąk czy nóg bywa różnie. Czasami aż tak źle, że zmniejszają się nasze możliwości bezpiecznego poruszania się, a w konsekwencji tracimy pracę. Bo dopadło nas reumatoidalne zapalenie stawów, zwane w skrócie RZS. A reumatyzm nie jest przypadłością wyłącznie emerytów. Zapalenia stawów mają nawet dzieci. Najmłodsze zapadło na tę dolegliwość w wieku 12 miesięcy życia.

Źródło powyższej ilustracji: http://zdrowie.gov.pl

Nieleczone RZS prowadzi do bardzo przykrych konsekwencji. Ważne jest wykrycie tej choroby odpowiednio wcześnie. Kolejki do specjalistów są jednak długie. Czas oczekiwania można znacznie skrócić, bo okazuje się, że kilkadziesiąt procent pacjentów, kierowanych na badania, wcale na RZS nie cierpi, czyli diagnoza była nietrafna.

 

Fot. Kazimierz Netka

Jakie są szanse na poprawę sytuacji? Do polepszenia losów osób z RZS ma doprowadzić realizacja ogólnopolskiego programu o nazwie: „Wczesne Wykrywanie Reumatoidalnego Zapalenia Stawów”. Dotacja pochodzi z zasobów Unii Europejskiej. Żeby ją otrzymać, trzeba było pokazać w konkursie swe możliwości, zdobyć odpowiednią liczbę punktów. Rozstrzygnięcie zapadło we wrześniu 2017 roku. Pieniądze przyznano 10 placówkom medycznym w całym kraju, w tym aż dwom z województwa pomorskiego: Pomorskiemu Centrum Reumatologicznemu im. dr Jadwigi Titz-Kosko w Sopocie Sp. z o.o. oraz Szpitalowi Specjalistycznemu w Kościerzynie Sp. z o.o.

 

Na ilustracji: slajd z prezentacji, którą przedstawiła dr n. med. Małgorzata Sochocka-Bykowska

O szczegółach dalszych działań poinformowano 3 listopada 2017 roku, podczas konferencji „Ogólnopolski program profilaktyki pierwotnej i wczesnego wykrywania reumatoidalnego zapalenia stawów”. Na tę konferencję do Gdańska organizatorzy zaprosili kierowników POZ – placówek podstawowej opieki zdrowotnej z województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i zachodniopomorskiego. Zaproszenie dotyczyło omówienia zasad współpracy w ramach Ogólnopolskiego Programu Profilaktyki Pierwotnej i Wczesnego Wykrywania RZS, a urzeczywistnianego w projekcie pt. „Wczesne Wykrywanie Reumatoidalnego Zapalenia Stawów”, dofinansowanego w ramach Konkursu POWR05.01.00-19.05-00-003/16) – przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia, popieranego również przez Wojewodę Pomorskiego, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego oraz NFZ oddział Pomorski.

 

Fot. Kazimierz Netka

Współpraca polegać ma na przekazywaniu przez lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej do szerszej diagnostyki pacjentów z podejrzeniem zapalenia stawów. Przeprowadzone zostaną również nieodpłatne szkolenia (zarówno drogą elektroniczną, jak i w formie warsztatów). Projekt przewiduje również szersze propagowanie wiedzy na temat wczesnego rozpoznawania RZS. Niesie ze sobą wiele aspektów cennych społecznie. Działania realizatorów projektu skierowane są do pacjentów w wieku produkcyjnym, zarówno kobiet, jak i mężczyzn, u których stwierdzono bóle stawów i obrzęk co najmniej jednego stawu. Kwalifikacja u lekarza POZ będzie polegała na przeprowadzeniu dwóch wizyt lekarskich. Następnie, po spełnieniu kryteriów, pacjent zostanie przekazany do specjalistycznego ośrodka, gdzie odbędzie się dalsze rozpoznanie. Świadczenia lekarza POZ są objęte gratyfikacją finansową wynikającą z założeń Projektu.

 

Na ilustracji: slajd z prezentacji, którą przedstawiła dr n. med. Małgorzata Sochocka-Bykowska

Wszyscy uczestniczący w programie, w tym pacjenci, lekarze i pielęgniarki POZ, odniosą niewątpliwe korzyści i pozyskają wiedzę na temat rozpoznawania i leczenia chorób reumatycznych – zapewniają organizatorzy. Nawiązanie współpracy celem wspólnej realizacji Projektu przewidywane jest poprzez podpisanie umowy o współpracy z POZ.

Zebrani usłyszeli, z ust Pawła Orłowskiego – wicemarszałka województwa pomorskiego, słowa gratulacji pod adresem organizatorów spotkania. Zapytaliśmy, czego dokładnie te gratulacje dotyczyły.

 

Fot. Kazimierz Netka

– Pomorskiemu Centrum Reumatologicznemu w Sopocie i Szpitalowi Specjalistycznemu w Kościerzynie udało się zdobyć dofinansowanie unijne z krajowego Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój i tego gratulowałem – powiedział marszałek Paweł Orłowski. – Pieniądze te pochodzą z Europejskiego Funduszu Społecznego, a dają możliwość realizacji programów zdrowotnych, przede wszystkim w zakresie profilaktyki, wczesnej diagnozy przy RZS – reumatoidalnym zapaleniu stawów. RZS to rzeczywiście typowa choroba, przy której bardzo ważne są wczesne rozpoznanie i szybka reakcja. Samorząd województwa od dłuższego czasu kładzie mocny nacisk na działania profilaktyczne w różnych obszarach lecznictw. W tym przypadku mówimy o RZS przy wykorzystaniu środków unijnych, zarządzanych na szczeblu krajowym. Także w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Pomorskiego zaproponowaliśmy dofinansowanie działań medycznych dotyczących cukrzycy i w zakresie opieki osób po zawale, – też z Europejskiego Funduszu Społecznego. Jeśli chodzi o RZS to jest to klasyczne wykorzystanie pieniędzy z tego funduszu, dysponującego pieniędzmi na kreatywność zawodową. Dzięki wczesnej interwencji w przypadku RZS, chorzy, po leczeniu, mogą wrócić na rynek pracy albo z niego nie wypaść.

 

Fot. Kazimierz Netka

– Cieszymy się bardzo, że uzyskaliśmy dofinansowanie – powiedziała nam Barbara Gierak-Pilarczyk – prezes Pomorskiego Centrum Reumatologicznego im. dr Jadwigi Titz-Kosko w Sopocie. – Nie ma takiego drugiego przypadku w kraju, by z jednego województwa na realizację ogólnopolskiego programu profilaktyki pierwotnej i wczesnego wykrywania reumatoidalnego zapalenia stawów, dofinansowanie otrzymały dwa podmioty medyczne. Cieszymy się, ale samo wygranie konkursu nie jest tu najważniejsze. Liczy się to, by pomóc jak największej liczbie osób. Jeszcze teraz jest tak, że mimo coraz lepszych leków, coraz większych pieniędzy na leczenie RZS, zbyt późne rozpoznanie tej choroby doprowadza do kalectwa. Jeśli uchwycimy tę chorobę zanim ona zacznie niszczyć stawy, jest szansa na wyleczenie. Inaczej organizm człowieka własną tkankę rozpoznaje jako obcą i niszczy ją. Dlatego powstał pomysł na program, którego zrealizowanie ma pozwolić na skrócenie kolejek i szybkie rozpoznawanie, czy pacjent rzeczywiście cierpi na RZS. Najważniejszym jest, by jak najprędzej wychwycić takie przypadki, a pacjentów poddać szybkiemu leczeniu. Realizacja naszego projektu ma pomóc i pacjentom, i lekarzom w rozpoznaniu choroby, by nie doprowadzić do kalectwa. Trzeba na tyle wcześnie podać lek, by stawy nie zaczęły się rozpadać. Pomóc możemy w bardzo wczesnym stanie zapalnym. Jeśli za późno, to dochodzi do niszczenia ścięgien, wykrzywiania stawów. Nieleczenie RZS prowadzi do tego, że chorujący staja się kalekami; mają trudności nie tylko z pracą ale nawet z codzienną obsługą samego siebie, na przykład z umyciem się. To dotyczy również dzieci. Najmłodszym naszym pacjentem było dziecko liczące niespełna 12 miesięcy życia. Nadal przyczyny choroby nie są dokładnie poznane. Nie zależy ona od klimatu, bo choroby reumatoidalne występują nawet na Saharze. To cała grupa chorób autoimmunologicznych, z genetycznymi predyspozycjami. Bywa, że chorują babcia, matka i córka. Częściej chorują kobiety, a są to tragedie rodzinne.

Mieliśmy pacjenta, który z powodu RZS miał olbrzymie kłopoty osobiste. Rzucił go dziewczyna, bo w szybkim tempie stał się niedołężny. Ta choroba miała u niego bardzo ostry stan; zajętych było wiele stawów, niemal nie nadawał się do życia, był w depresji. Zwykli, zdrowi ludzie, jakiego rzędu jest to choroba społeczna. Udało się mu pomóc. Ożenił się, a jego córka ma na imię Barbara. Z takimi pacjentami jesteśmy związani przez całe życie. Na wczesne renty przechodzą młodzi ludzie, a oni chcą żyć normalnie, pracować, mieć rodziny. W przypadku mężczyzn, we znaki daję się też choroba Bechterewa, powodująca, że kręgosłup staje się usztywniony – to jedna z najtrudniejszych do rozpoznania chorób. Chłopacy chodzą do doktora, on mówi im, że to korzonki, a mają usztywnione dolne części kręgosłupa i wielkie bóle codziennie.

– Zdrowi ludzie nie mają pojęcia, jaki jest poziom tego cierpienia z powodu RZS – powiedziała Barbara Gierak-Pilarczyk – prezes Pomorskiego Centrum Reumatologicznego im. dr Jadwigi Titz-Kosko w Sopocie.

 

Fot. Kazimierz Netka

W ramach projektu „Wczesne Wykrywanie Reumatoidalnego Zapalenia Stawów”, dofinansowanego z UE, Pomorskie Centrum Reumatologiczne i Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie, wspólnie z lekarzami POZ – podstawowej opieki zdrowotnej, zamierzają pomóc około 2 000 chorym na RZS, w ciągu około 3 lat, na obszarze kilku województw.

Podczas konferencji w Gdańsku, 3 listopada 2017 roku, o RZS i zasadach współdziałania szpitali z POZ mówili reprezentanci tych placówek. Temat: „Problematyka diagnostyki i terapii reumatoidalnego zapalenia stawów w województwie pomorskim przedstawiła dr n. med. Małgorzata Sochocka-Bykowska – wojewódzki konsultant w dziedzinie reumatologii, kierownik Oddziału III Reumatologicznego Pomorskiego Centrum Reumatologicznego im dr Jadwigi Titz-Kosko w Sopocie. Natomiast wystąpienie dr n. med. Iwony Aponowicz – ordynator Oddziału Reumatologicznego Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie nosiło tytuł: „Przedstawienie założeń Ogólnopolskiego programu profilaktyki pierwotnej i wczesnego wykrywania reumatoidalnego zapalenia stawów”.

Kto otrzymał dofinansowanie?

Źródło fotografii: www.ezdrowie.gov.pl

Jak napisano na stronie internetowej http://zdrowie.gov.pl , Ministerstwo Zdrowia we wrześniu 2017 roku podpisało umowy o dofinansowanie w konkursie na profilaktykę reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS). Projekty sfinansuje Program Wiedza Edukacja Rozwój. Celem programu jest zmniejszenie opóźnień diagnostycznych i poprawa w zakresie wczesnej wykrywalności Reumatoidalnego Zapalenia Stawów.

Ze strony Ministerstwa Zdrowia umowy podpisał Krzysztof Górski – zastępca dyrektora Departamentu Funduszy Europejskich i e-Zdrowia. Do dofinansowania zostały zakwalifikowane następujące ośrodki: Wojskowy Instytut Medyczny; Wojewódzki Zespół Reumatologiczny im. dr Jadwigi Titz-Kosko w Sopocie; Śląskie Centrum Reumatologii, Rehabilitacji i Zapobiegania Niepełnosprawności im. gen. Jerzego Ziętka w Ustroniu sp. z o.o.; Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie sp. z o.o.; SANUS Szpital Specjalistyczny sp. z o. o.; Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji im. prof. dr hab. med. Eleonory Reicher; SP ZOZ Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Wojskowej Akademii Medycznej UM w Łodzi Centralny Szpital Weteranów.

Fot. Kazimierz Netka

W konkursie preferowane były projekty przewidujące partnerstwo z organizacją pozarządową reprezentującą interesy pacjentów chorujących na RZS lub partnerem społecznym reprezentującym interesy i zrzeszającym placówki podstawowej opieki zdrowotnej. Ministerstwo Zdrowia na projekty przeznaczyło blisko 18 mln zł. To o ponad 3 mln więcej niż pierwotnie zakładano. Dzięki temu możliwe było zakontraktowanie wszystkich pozytywnie ocenionych projektów – napisano na stronie internetowej http://zdrowie.gov.pl/aktualnosc-3217-blisko_18_mln_zl_na_profilaktyke.html .

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.