Ruszyła budowa Novej Mariny Gdynia. Znowu firma z innego województwa: Atlas Ward z Wrocławia, przyczynia się do rozwoju województwa pomorskiego. Przejęła realizację inwestycji, której przyszłość nie przedstawiała się najlepiej. Nawiązanie do gdyńskiego modernizmu

Fot. Cezary Spigarski.

Niech Nova Marina Gdynia stanie się przestrzenią marzeń i odważnych początków – napisano w Akcie Erekcyjnym

Fot. Kazimierz Netka.

Kto spaceruje wzdłuż Skweru Kościuszki, ulicy Jana Pawła II w Gdyni, idąc na przykład do Akwarium Gdyńskiego, po drodze widzi hałdę piachu, kamieni. Tak jest od dość dawna. To tu, najbardziej jest dziwne, ze ów teren wygląda na zaniedbany, niechciany, niczyj mimo że znajduje się w najpiękniejszym, najcenniejszym miejscu w Gdyni.

Fot. Kazimierz Netka.

To się zaczęło zmieniać, w czwartek, 18 czerwca 2026 roku, czego byliśmy świadkami. Zostaliśmy zaproszeni w imieniu założycieli firmy Atlas Ward: Mariusza Góreckiego, Wojciecha Karwana, Arkadiusza Grycza, Rafała Zajączkowskiego, a także Tomasza Chamery – wiceprezesa zarządu NMG S.A. – na uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod realizację inwestycji Nova Marina Gdynia.

– Dzisiaj jest ważny dzień dla Gdyni, dla żeglarzy, dla całej Polski. Spotykamy się dzisiaj w miejscu, gdzie rozpoczyna się nowy rozdział – mówiła Dominika Dropiński – reprezentująca firmę Atlas Ward jako jej rzeczniczka prasowa:

Fot. Cezary Spigarski.

 – To historyczny moment w miejscu Gdyni, która od zawsze była skierowana ku morzu i stanowiła okno na świat. 100 lat temu pionierzy, innowatorzy wizjonerzy na surowym brzegu zbudowali od zera miasto Gdynia oraz zbudowali port – pierwszy w wolnej Polsce. Drodzy państwo, dziś ta odwaga wraca ponownie na wybrzeże i połączy żeglarskie dziedzictwo Gdyni. z jej modernistyczną tożsamością. Spotykamy się dzisiaj, aby symbolicznie rozpocząć budowę nowej mariny w Gdyni oraz wmurować kamień węgielny, a generalnym wykonawcą nowej mariny zostaje Grupa Atlas Ward, która będzie kontynuowała rozwój i budowanie Gdyni. Atlas Ward to nie jest przypadek, ponieważ jest to jest to generalny wykonawca, absolutnie pionierski, absolutnie innowacyjny. A jeśli chodzi o liderów na czele z prezesem Mariuszem Góreckim, absolutnie mamy do czynienia z wielką wizją, charyzmą i odwagą, tak jak zostało to zapoczątkowane 100 lat temu.

Fot. Cezary Spigarski.

Z tego miejsca chciałabym serdecznie przywitać gospodarzy: generalnego wykonawcę Atlas Ward, wszystkich członków zarządu.

Również serdecznie chcielibyśmy przywitać inwestorów NMG S.A. oraz Ghelamco i Polski Związek Żeglarski. Jesteśmy naprawdę bardzo zaszczyceni, że możemy gościć dzisiaj także władze samorządowe. Mamy reprezentantów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Urząd Miasta Gdyni, Konsulaty Honorowe Francji oraz Luksemburga i to niezwykle nas cieszy. Mamy na pokładzie żeglarzy, bo nowa marina, jej serce, przede wszystkim to jest żeglarstwo, więc witamy serdecznie Jacht Klub Morski Gryf, YachtKlub Polski Gdynia, Yacht Klub Stal Gdynia.

Fot. Kazimierz Netka.

Także serdecznie witamy wszystkich naszych gości, przybyłych gości specjalnych, przedstawicieli świata biznesu, przedstawicieli świata nauki. Bardzo dziękujemy za udział i jesteśmy zaszczyceni, że są dzisiaj tutaj państwo z nami w tym historycznym momencie, gdzie będziemy wmurowywać kamień węgielny.

Fot. Cezary Spigarski.

W tym momencie, jak wiemy, Gdynię tworzyli ludzie z odwagą i z wizją, więc to jest niesamowicie ważny moment dla mieszkańców Gdyni. Chcielibyśmy tutaj zaprosić na scenę przewodniczącego Rady Miasta Gdyni pana Tadeusza Szemiota, który opowie dlaczego dzisiejsze wydarzenie, inwestycja, jest ważna dla mieszkańców Gdyni i całej społeczności. Zapraszamy na scenę – zachęcała Dominika Dropiński – rzeczniczka prasowa firmy Atlas Ward.

– Dziękuję bardzo; historyczny moment, historyczne miejsce. Witam serdecznie przede wszystkim inwestorów na gdyńskiej ziemi w tym wyjątkowym miejscu, w tym miejscu wydartym morzu – mówił Tadeusz Szemiot – przewodniczący Rady Miasta Gdyni:

Fot. Cezary Spigarski.

 – To dodaje wyjątkowości temu miejscu, że jest to fragment, który przecież 100 lat temu bez wątpienia był częścią morza, więc to miejsce wyjątkowe, chwila historyczna, samo wmurowanie kamienia już na tej inwestycji oczywiście też ma ten charakter, ale stulecie miasta Gdyni – jesteśmy głęboko przekonani o tym, że to czas powstawania w naszym mieście wyjątkowych wartości i wyjątkowego miejsca.

Z perspektywy miasta oczywiście to nie jest taka zwyczajna inwestycja prywatnego podmiotu, który będzie tutaj realizował swoje cele i swoje zadania. To jest miejsce wyjątkowe w tym kontekście, że to miejsce, w którym gdyńskie, polskie żeglarstwo mogło w sposób otwarty korzystać z tej przestrzeni i mogło w taki nieelitarny, otwarty dla każdego, bez ograniczeń, sposób korzystać i rozwijać miłość do żeglarstwa.

My za chwilę rozpoczynamy naszą miejską inwestycję: Olimpijskie Centrum Żeglarskie. Ja wierzę w to, że państwa inwestycja, że to miejsce będzie uzupełniało się funkcjami, zadaniami z tym, co miasto realizuje i to, jakie miasto ma cele, a my mocno stawiamy na żeglarstwo. Robimy wszystko, żeby było sportem egalitarnym, sportem, do którego dostęp mają wszyscy. Miasto realizuje bardzo poważne zadania w szkoleniu dzieci i młodzieży w zakresie żeglarstwa.

Liczymy na to, że to miejsce będzie w pełni współpracowało, będzie funkcjonalnie uzupełniało wszystko to, co dzisiaj mamy w okolicy mariny. A przemiany dotyczące gdyńskiej mariny – przyszło nam akurat na 100-lecie Gdyni żyć w takim miejscu, w takim czasie, które podlega gigantycznym przemianom na lepsze, przemianom, które podkreślają wyjątkowość i wartość tego miejsca nie tylko tę ekonomiczną, ale też wartość pełną naszej emocji, naszej miłości do tego miejsca.

Gdynianie będą bardzo wnikliwie obserwować, co tu się dzieje – miejcie to na uwadze, pamiętajcie o tym, jak niesamowicie ważna jest komunikacja i kontakt z Gdynianami w tej sprawie. Dużo troski przykładajcie do tego, żeby dobrze się komunikować z otoczeniem, żeby Gdynianom fajnie, w dostępny sposób tłumaczyć wszystko to, co tu zamierzacie. Po przeczytaniu waszych materiałów informujących o tym, że tutaj chcecie i dostrzegacie to no iskrę wyzwania związanego z pionierstwem, z tą wyjątkowością tego miejsca, wierzę w to, że jesteście w stanie i będziecie to robili.

To, co sobie cenię: dotychczasową współpracę również dotyczącą tej inwestycji: przepływ informacji. Na ręce Tomka Chamery składam podziękowania za to, że zarówno i w tym obszarze, jak i wszystkich pozostałych, współpracowaliśmy ze sobą najlepiej, jak się dało.

Dziękuję za zainteresowanie inwestycją. Gdynia jest naprawdę miejscem, z którego również wy jak i my, Gdynianie, będziecie zadowoleni – powiedział Tadeusz Szemiot – przewodniczący Rady Miasta Gdyni.

Atlas Ward jest generalnym wykonawcą Nova Marina Gdynia – przypomniała Dominika Dropiński – rzeczniczka prasowa firmy Atlas Ward. – Zapraszam na scenę gospodarza, prezesa Mariusza Góreckiego:

Fot. Kazimierz Netka.

– Dzień dobry państwu, bardzo dziękuję za przyjęcie zaproszenia i przybycie na dzisiejszą uroczystość. Dla nas jest to szczególny dzień, dlatego że otworzyliśmy w tym roku na stulecie Gdyni oddział i ten projekt pięknie wpisuje się w realizację naszych celów – powiedział Mariusz Górecki – prezes zarządu Atlas Ward:

Fot. Cezary Spigarski.

 – Jestem dumny, że tworząc tę firmę tak jak było pokazane na filmie, od 27 lat z moimi wspólnikami, którzy tu ze mną dzisiaj są, stworzyliśmy firmę, która może sięgać po takie projekty i pytany często w różnych wywiadach co nas napędza, to myślę, że to jest element sportu, który mamy w sobie.

My prywatnie też jesteśmy sportowcami. Co prawda w innej dziedzinie niż żeglarstwo, ale sport to sport; wyścigi samochodowe i myślę, że dobrze rozumiemy rywalizację. Jest to w naszym wydaniu też rywalizacja międzynarodowa, z osiągnięciami i cieszę się zawsze, kiedy obiekty, które realizujemy, mogą być, że tak powiem, domem dla sportu. W tym przypadku sportu żeglarskiego, który też nie jest nam daleki, dlatego że spółce, która jest obok nas w grupie czołową spółką, która ma kompetencje w wykonaniu instalacji generalnego wykonawstwa i bardzo dynamicznie się rozwija i nasz wspólnik tą spółką kieruje: Bartek Rutkowski. Jego córka to wychowanka, tutaj właśnie państwa. Paulina Rutkowska to zawodnik klasy światowej w żeglarstwie, więc gdzieś ta historia zatoczyła koło.

Duże wyzwanie, przed nami; podchodzimy jak zawsze z pokorą, ale jestem przekonany, że za dwa lata będziemy tutaj wspólnie wszyscy dumnie obserwować efekt naszej pracy. Chciałbym bardzo podziękować Polskiemu Związkowi Żeglarskiemu na czele z Tomkiem Chamerą, który był twardym negocjatorem, ale robił to z wielką klasą i pozwoliło to doprowadzić do zawarcia tej transakcji wspólnej.

Dziękuję również firmie Ghelamco. Wspólnie z tymi partnerami ten projekt tworzymy. No i teraz jako gospodarz budowy, po wmurowaniu kamienia węgielnego będziemy gospodarzem i przez ten okres budowy doprowadzimy to miejsce do zamierzonego efektu, którym chcemy żeby właśnie głównie żaglarze i osoby i młodzież, która tutaj się rozwija, z dumą mogli tak jak walczą i są dzisiaj liczącymi się zawodnikami w świecie, żeby z dumą mogli przyjmując swoich gości ze świata nie musząc mieć kompleksów tylko mieć światowej klasy obiekt, który pozwoli im jeszcze lepiej się rozwijać.

Ślicznie państwu dziękuję. Zapraszam do dalszej części ceremonii i do zobaczenia pewnie za dwa lata – zapowiedział Mariusz Górecki – prezes zarządu Atlas Ward.

Fot. Kazimierz Netka.

O znaczeniu tego miejsca dla polskiego żeglarstwa i jego międzynarodowej rangi opowiedział doktor Tomasz Chamera – wiceprezydent World Sailing oraz wiceprezes zarządu spółki NMG S.A.

– Dzień dobry państwu. Ja również przyłączam się do tych podziękowań wygłoszonych przez pana prezesa Góreckiego, dotyczącego przyjęcia naszego zaproszenia – mówił dr Tomasz Chamera – wiceprezydent World Sailing oraz wiceprezes zarządu spółki NMG S.A.:

Fot. Cezary Spigarski.

– Nova Marina Gdynia. – Zaproszenia bądź co bądź dla realizacji projektu, który ma już swoja historię, ma już swoją tradycję, długą, siwą brodę. Tym niemniej to jest też jeden z czynników, który łączy żeglarstwo z biznesem, że te wiatry są bardzo zmienne, nie wszystkim czasami sprzyjają i po prostu sztuką jest pokonanie różnych pojawiających się przeszkód, ale przede wszystkim pokonanie ich w taki sposób koncyliacyjny, co my jako żeglarze nieraz udowadniamy, że działamy wspólnie, działamy razem, znajdujemy wspólne zrozumienie na różnych płaszczyznach, przede wszystkim w takich aspektach, gdzie zarówno są to wyzwania, jak i wtedy, kiedy wszystko idzie dobrze.

Tutaj w tym projekcie rzeczywiście kilka podziękowań jest niezbędnych i to bez żadnego słodzenia, bo bo po prostu opieram się na twardych, rzeczywiście biznesowych negocjacjach, które kosztowały mnie kolejny pukiel siwych włosów. Na szczęście doszliśmy do wspólnego konsensusu i wielkie podziękowania dla przedstawicieli Atlas Ward, zarówno dla panów prezesów, przede wszystkim pana Mariusza i pana Wojciecha, ale też dla całego zespołu i zespoły prawnego, że znaleźliśmy wspólną płaszczyznę działania i doprowadziliśmy do sukcesu.

Chciałbym również podziękować moim koleżankom i kolegom zarówno ze spółki Nova Maria Gdynia, zarządowi, prezesowi Witkowskiemu, Radzie Nadzorczej, koleżankom i kolegom z Polskiego Związku Żeglarskiego, ale przede wszystkim bliskim klubom żeglarskim, dla których jest to chyba jedno z największych wyzwań, wiele niepewności i wiele znaków zapytania; przede wszystkim braku chyba zaufania na początku, które przekształciło się uważam, w naprawdę bardzo fajną, lojalną i skuteczną współpracę. W tej chwili rzeczywiście wszyscy czujemy się, że jedziemy na tym przysłowiowym – chciałem powiedzieć wózku – a tak naprawdę żeglujemy tym samym jachtem.

No i cóż, jestem przekonany, że że ten projekt, którego przede wszystkim zaletą jest to, że jest stabilizacją personalną, że wszyscy, którzy w nim uczestniczą bezpośrednio znają wszystkie szczegóły niemalże od podszewki i to to jest siła tego projektu, opierająca się również na dalszym zaufaniu wzajemnej współpracy. Jestem absolutnie przekonany, że za te dwa lata, może z drobnym kawałkiem, będziemy mogli celebrować wspólny sukces nie tylko dla samej inwestycji, ale przede wszystkim upiększający to miejsce dla żeglarzy, jak i również upiększający to miejsce dla samej Gdyni, która jest moim rodzinnym miastem, gdzie rozpoczynamy teraz symboliczne stulecie. To stulecie będziemy trochę przedłużać, żeby rzeczywiście był to efekt również tego terminu i tego okna na świat, nie tylko żeglarskiej stolicy Polski, którą jesteśmy. Tak że jeszcze raz: wielkie podziękowania. No i cóż przed nami duże wyzwanie. Zakasujemy rękawy do pracy – powiedział dr Tomasz Chamera – wiceprezydent World Sailing oraz wiceprezes zarządu spółki NMG S.A.

Oczywiście nie mogło zabraknąć na scenie prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego. Zapraszamy; Tomasz Holc – prezes Polskiego Związku Żeglarskiego.

– Do niedawna byliśmy właścicielami tej wspaniałej działki. Niestety, dzisiaj z wielką przyjemnością patrzymy na to, co tutaj będzie się działo – mówił Tomasz Holc – prezes Polskiego Związku Żeglarskiego:

Fot. Cezary Spigarski.

 – Mam nadzieję, że panowie to dotrzymacie, dowieziecie. Koncepcja zrobienia tego i dla Klubu, i dla Związku, powstała dawno. To był chyba 2009 rok gdy żeśmy zaczynali o tym mówić. Pierrwsze decyzje naszego Sejmiku, który decydował o przeznaczeniu tej działki pod tego typu działalność, która w tej chwili będzie powstawała. Potem kolejne etapy: założenie spółki, która dzisiaj kontynuuje tę współpracę z nami. Mam nadzieję, że to wszystko się oczywiście spełni w czasie, który sobie wyobrażamy. No, niestety, było parę potknięć po drodze, jak to zwykle w życiu bywa, to nie jest wszystko płynne i idealne, jak byśmy sobie marzyli, ale mam nadzieję, że za te dwa lata, jak to pan prezes powiedział przed chwila, z jakimś małym okładem będziemy mogli przecinać wstęgę. Tak że bardzo serdecznie dziękuję za współpracę z nowym inwestorem i mam nadzieję, że to wszystko się ułoży bardzo dynamicznie, wspólnie. Dziękuję bardzo – powiedział Tomasz Holc – prezes Polskiego Związku Żeglarskiego.

– A wyjątkowe miejsce zaczęło się od projektu – przypomniała Dominika Dropiński – rzeczniczka prasowa firmy Atlas Ward. – O architektonicznej wizji Nova Marina, która jest hołdem dla gdyńskiego modernizmu, opowiedzą jej twórcy, panowie Michał Lah oraz Konrad Dawidowicz z PIG Architekci:

Fot. Cezary Spigarski.

– Jest nam niezmiernie miło, że byliśmy częścią tej inwestycji. Wygraliśmy ten projekt w konkursie tutaj, który został organizowany wiele lat temu. Nie będziemy usprawiedliwiać, ani ukrywali, że ten projekt był wyzwaniem największej wagi – w tak wyjątkowym miejscu zaprojektowanie ikonicznej inwestycji. Trudno było tutaj rzeczywiście wpisać się architekturą w tę inwestycje, bo też zastanawialiśmy się czy iść tak bardziej w kierunku nowoczesnej mariny, czy jednak nawiązywać do miejskiego modernizmu? Głosów było wiele i wyzwań było jeszcze więcej. Niemniej wydaje nam się, że udało nam się osiągnąć coś niesamowitego. Coś wyjątkowego – mówił architekt Michał Lah. – Nawiązaliśmy to gdyńskiego modernizmu i mamy nadzieję, że za dwa lata już będziemy mogli ocenić czy to był dobry kierunek i państwo będą podziwiać tę niezwykłą inwestycję, która będzie służyła polskiemu żeglarstwu i międzynarodowemu uczestnictwu właśnie w zawodach.

I cieszymy się, że że tutaj właśnie ta przestrzeń będzie dostępna dla żeglarzy, jak i dla Gdynian. Też właśnie zależało nam, żeby połączyć marinę z Zespołem Kościuszki z Aleją Jana Pawła, tak że oddam głos koledze, który tutaj jest na miejscu, który tutaj tworzył też ten projekt; jest dyrektorem naszego oddziału trójmiejskiego: Konrad Dawidowicz.

– Dziękuję, ja tak pokrótce powiem, że powiedzieć, że to był wyjątkowy projekt, to tak jak nic nie powiedzieć. W tym projekcie, było bardzo dużo podmiotów, w tym kluby żeglarskie, PZŻ, więc ten projekt był o tyle wyjątkowy, że faktycznie współtworzyliśmy ten projekt – powiedział architekt Konrad Dawidowicz. – Wykonaliśmy setki analiz od architektonicznych przez urbanistyczne, różne koncepcje. Potem powstało ponad 30 koncepcji. Następnie kilka makiet, a ostatecznie mamy projekt, z którym się utożsamiamy, w którym udało nam się spełnić też założenia i takie sugestie, które dostawaliśmy zarówno od miasta, jak i od konserwatora, czy to miejskiego, wojewódzkiego, rady konserwatorskiej.

Staraliśmy się w całym tym procesie przede wszystkim zadbać o użytkownika, o te osoby, które będą tutaj się uczyły, rozwijały; o odpowiednie zaplecze w stronę właśnie Nabrzeża Beniowskiego, ale też chcieliśmy, aby ten projekt tak jakby zszywał dwie części miasta, czyli oś główną Mola Południowego z Nabrzeżem właśnie Beniowskiego i z mariną.

To było o tyle ważne, że ten obiekt w skali całego roku on będzie miał różne twarze. Teraz możemy obserwować, jak wygląda Nabrzeże Beniowskiego – to jest mój ulubiony widok właśnie w Gdyni, kiedy to życie się toczy tutaj, kiedy właśnie od takich małych dzieci ciągnących te jednostki dzielnie po prostu po tym nabrzeżu, poprzez budowanie, żeglowanie.

Dziękuję bardzo też za współpracę tym klubom żeglarskim, trzem. Chodziliśmy tutaj jeszcze jak były budynki i wszyscy pamiętamy, że ten cały kompleks dzielił te dwie przestrzenie. Przejście było tylko tak naprawdę od drogi dojazdowej do mariny. Udało nam się to wypracować. Chodziliśmy po tym obiekcie to zawsze mówiłem: dobra, zajdę, coś dopytam. Kończyło się na półtorej godziny opowieści o sukcesach, o różnych wyprawach.

To jest coś wyjątkowego dla mnie osobiście, że mogłem brać udział w tym projekcie, ale też mamy świadomość, że jako projektanci my nie zakończyliśmy tej drogi w tym projekcie. Teraz wchodzimy w czas realizacji, to będzie na pewno trudny czas z racji miejsca tego placu budowy, który tak naprawdę nie jest tutaj za duży, ale wiemy też, do czego dążymy. Wiemy, że ten obiekt po prostu będzie dla Gdyni kolejnym właśnie obiektem takim sportowym na mapie gdyńskich inwestycji.

Wiemy też, że powstający w niedalekiej przyszłości nowy bosmanat, razem z naszym obiektem, który uzupełni tamte funkcje, stworzy po prostu coś na skalę co najmniej Europy, ale wierzę też że świata. Nie możemy się doczekać. Kibicujemy ze swojej strony, też zrobimy wszystko, aby państwa wspierać w tej inwestycji – powiedział architekt Konrad Dawidowicz.

– Chcieliśmy jeszcze podziękować tutaj naszym partnerom, którzy nas zaprosili do tego projektu. Dziękujemy zespołowi Ghelamco, który mocno nas pilnował, naciskał i dokładał wszelkich starań, żeby ten projekt wyszedł jak najlepiej. Dziękujemy Tomkowi Chamerze i całemu Polskiemu Związkowi Żeglarskiemu, którzy też dokładali swoje cegiełki i wspierali nas. Urzędowi Miasta, Urzędowi Konserwatora, gdzie rzeczywiście każdy dopilnowywał, żeby tutaj powstał jak najbardziej wyjątkowy taki właśnie wyjątkowy projekt i pomagali nam w realizacji, bo prosimy uwierzyć, że tutaj wyzwań było co niemiara. Tak że wszystkim dziękuję serdecznie. Mam nadzieję, że efekt finalny będzie bardzo dobry – powiedział architekt Michał Lah.

Dziękujemy bardzo, PIG architekci. A teraz jest jakże ważny moment, szanowni państwo, to jest ten czas, w którym symbolicznie rozpoczynamy całą budowę – zapowiedziała Dominika Dropiński – rzeczniczka prasowa firmy Atlas Ward. – Pozwolą państwo, że oficjalnie odczytam akt erekcyjny inwestycji Nova Marina Gdynia. Poproszę ekipę od przygotowanie odpowiedniego miejsca, gdzie będziemy prosić o oficjalne podpisy.

Fot. Kazimierz Netka.

Oto treść Aktu Erekcyjnego:

„W dniu 18 czerwca 2026 roku w Gdyni w obecności inwestorów, generalnego wykonawcy oraz zaproszonych gości, dokonano uroczystego rozpoczęcia budowy inwestycji Nova Marina Gdynia oraz wmurowania Aktu Erekcyjnego w fundamenty powstającego obiektu.

Inwestycja powstaje jako nowoczesna przestrzeń przyszłości, otwarta na morze, miasto i ludzi. Będzie miejscem spotkań, rozwoju żeglarstwa, domem dla klubów oraz przystanią dla kolejnych pokoleń mieszkańców, żeglarzy i gości Gdyni.

Niech Nova Marina Gdynia stanie się przestrzenią marzeń i odważnych początków. Niech będzie symbolem jakości, wspólnoty i szacunku dla morza, a także świadectwem wizji i zaangażowania wszystkich, którzy przyczynili się do jej powstania.

Na pamiątkę rozpoczęcia budowy Akt ten zostanie uroczyście w murowany w dniu inauguracji inwestycji jako świadectwo wspólnej wizji, odpowiedzialności i zaangażowania wszystkich stron uczestniczących w realizacji projektu”.

Fot. Cezary Spigarski.

Akt uroczyście podpisany przez gości honorowych wraz z Pozwoleniem na budowę umieszczono w Kapsule Czasu. Ostatecznie uczynili to Mariusz Górecki – prezes zarządu Atlas Ward oraz Tomasz Chamera – wiceprezydent World Sailing oraz wiceprezes zarządu spółki NMG S.A. Następnie pojemnik – Kapsuła Czasu została wmurowana we fragment fundamentu Novej Mariny Gdynia.

Fot. Kazimierz Netka.

Sfinalizowania tego procesu dokonał Mariusz Górecki – prezes zarządu Atlas Ward, zamykając ostatnią cegłą miejsce wmurowania Kapsuły we fragment fundamentu.

Tak rozpoczęto, 18 czerwca 2026 roku, budowę Novej Mariny Gdynia.

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *