Skok na kasę w Bramie Wyżynnej w Gdańsku. W miejscu, gdzie steruje się strumieniem wczasowiczów mających pieniądze, czyli w Pomorskim Centrum Informacji Turystycznej, prawie zupełnie usunięto z wyeksponowanych miejsc informacje o Kociewiu – regionie liczącym około 350 000 mieszkańców. Po to, by kabzę nabijać innemu regionowi?

Na zdjęciu: Brama Wyżynna w Gdańsku – dawny wjazd do miasta. Fot. Kazimierz Netka.

Kociewie jest oszukiwane?…

Samorząd Województwa Pomorskiego, za unijne pieniądze, odbudował Bramę Wyżynną w Gdańsku. Brama Wyżynna to zabytkowy budynek – dawny wjazd do centrum miasta. W tej Bramie powstało Pomorskie Centrum Informacji Turystycznej, którego zadaniem jest promowanie najważniejszych atutów województwa pomorskiego, by przyciągać turystów. Jak bowiem wiadomo, na turystyce dobrze się zarabia.

Jak jest ta idea popularyzacji bogactwa kulturowego, naturowego, materialnego województwa pomorskiego realizowana? Okazuje się, że wakacje w pełni, a w Pomorskim Centrum Informacji Turystycznej (PCIT), w gablotach, mało jest publikacji o Kociewiu – o regionie, w którym mieszka około 350 000 osób. Najwięcej jest zaś w gablotach i na nich, publikacji o Kaszubach. To dyskryminacja Kociewia.

Pozornie, ta dysproporcja w promocji, może się wydać mało ważna, ale brak stosownych wiadomości o Kociewiu, powoduje, że przegrywa ono rywalizację o turystów, na których się zarabia. Tracą na tym nie tylko Kociewiacy, ale również województwo pomorskie, bo nie pokazuje całego swego potencjału, traci Polska, traci Unia Europejska, bowiem na Kociewiu są zabytki o randze światowej.

Wymazanie z mapy jakiegoś regionu, sprawia że turyści tam nie zaglądają, bo nie dowiadują się o jego istnieniu. Czy utworzenie Pomorskiego Centrum Informacji Turystycznej w Gdańsku miało służyć takiej dezinformacji? Takiemu uszczuplaniu wiedzy o bogactwie kulturowym Pomorza? Kociewiacy mają prawo wierzyć, że będą traktowani w PCIT (stworzonym przez samorząd wojewódzki dzięki wsparciu dotacjami z Unii Europejskiej) jako równoprawni obywatele Polski, w tym Pomorza, ale niestety, można odnieść wrażenie,że jest nieco inaczej – że są krzywdzeni.

Z naszych spostrzeżeń wynika, iż można się spodziewać, że za sytuację w Bramie Wyżynnej, za nadzór nad tym, co się dzieje w Pomorskim Centrum Informacji Turystycznej, odpowiadają osoby związane z organizacjami kaszubskimi: ze Zrzeszeniem Kaszubsko-Pomorskim lub z Instytutem Kaszubskim, albo zależne od tych organizacji. Nic więc dziwnego – takie można odnieść wrażenie – że trzymają te osoby stronę Kaszubów, a Kociewiaków dyskryminują w tym kierowaniu strumieniem turystów odwiedzających województwo pomorskie.

Jednak, na tym nie koniec wymazywania Kociewia z mapy świata. Może bowiem być jeszcze gorzej. Z naszych spostrzeżeń wynika bowiem, że osoby związane ze Zrzeszeniem Kaszubsko-Pomorskim oraz z Instytutem Kaszubskim, usiłują narzucić Kociewiakom organizację Kongresu Kociewskiego. Czyli te same organizacje, które nie potrafią (lub nie chcą) zapewnić sprawiedliwego podziału przestrzeni promocyjnej w Bramie Wyżynnej w Gdańsku – w Pomorskim Centrum Informacji Turystycznej, zamierzają też udawać dobroczyńców, próbując zorganizować Kongres Kociewski – czyli kongres ludzi, na niekorzyść których oddziałują. Można odnieść wrażenie, że jest to szczyt zakłamania i obłudy organizacji kaszubskich; że Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Instytut Kaszubski, planują zniszczyć Kociewie, unicestwić je nie tylko materialnie, ale też kulturowo. Chcą doprowadzić o do ostatecznego rozwiązania?

Kongres Kociewski ma przygotować organizacja, mająca w nazwie wyraz „Kaszubskie”? Można odnieść wrażenie, że to jest kolejne poniżanie Kociewiaków – po ich wymazywaniu z mapy świata przy użyciu Pomorskiego Centrum Informacji Turystycznej…

Od wielu miesięcy prosimy Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego w Gdańsku o wyraźniejsze zaznaczenie istnienia Kociewia, o lepsze jego uwidocznienie wśród publikacji w gablotach Pomorskiego Centrum Informacji Turystycznej W Bramie Wyżynnej w Gdańsku, ale Urząd nie widzi problemu. Albo, za bardzo boi się Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego; za bardzo boi się Instytutu Kaszubskiego… Jeśli Urząd Marszałkowski boi się w wyeksponowanym miejscu w gablotach PCIT umieścić napis: Kociewie, niech przynajmniej zadba o odpowiednią, stałą promocję w PCIT w Bramie Wyżynnej w Gdańsku, chociażby faktu istnienia w Pelplinie na Kociewiu, oryginału, a w Muzeum Diecezjalnym w Pelplinie – reprintu XV-wiecznej Biblii z drukarni Gutenberga – zabytku o randze światowej.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.