Statek Uniwersytetu Gdańskiego r/v Oceanograf wyruszył z Gdyni do Hiszpanii. Na pokładzie jest międzynarodowa ekipa naukowców, którzy podczas rejsu będą badać m.in to, co Europejczycy wrzucają do swych największych rzek, a co następnie trafia do mórz

Fot. Kazimierz Netka.

Szeroka lustracja środowiska naturalnego Europy z sięganiem aż do dna mórz i rzek. Zbadają jak działa świat

Takiej wyprawy naukowej jeszcze Polska nie organizowała i trudno doszukać się przykładów podobnie szeroko zakrojonych badań, jakie w czwartek, 26 maja 2022 roku, rozpoczęła międzynarodowa ekipa reprezentantów europejskich uniwersytetów, skupiona na pokładzie r/v Oceanograf – statku badawczego Uniwersytetu Gdańskiego. Rejs rozpoczął się w Gdyni, pod przewodnictwem wiceadmirała Jędrzeja Czajkowskiego – kierownika Biura Armatora Jednostki r/v „Oceanograf” Uniwersytetu Gdańskiego. Kapitanem statku jest Andrzej Wawrzyniak.

Fot. Kazimierz Netka.

To jest unikatowa wyprawa badawcza, bowiem naukowcy z kilku krajów dokonają sprawdzenia m.in. tego, co wypływa do mórz z dużych europejskich rzek. Pobieranie próbek zacznie się od Wisły. Potem przyjdzie kolej na następne rzeki, w innych krajach. To jednak tylko część zadań, jakie stoją przed naukowcami uczestniczącymi w rejsie: z uniwersytetów w Unii Europejskiej, a także z Uniwersytetu w Odessie, na Ukrainie, nad Morzem Czarnym.

Mieliśmy przyjemność gościć na pokładzie dwukadłubowego statku, czyli katamarana r/v Oceanograf, krótko przed wypłyniecie tej jednostki w podróż badawczą. O szczegółach wyprawy poinformowała nas Magdalena Nieczuja-Goniszewska – Rzecznik prasowy, Kierownik Zespołu Prasowego Uniwersytetu Gdańskiego:

Fot. Kazimierz Netka.

Gdańsk – Kilonia (Niemcy) – Brest (Francja) – Kadyks (Hiszpania) to trasa rejsu badawczego statku Uniwersytetu Gdańskiego R/V Oceanograf. Katamaran wypłynął z portu 26 maja o 13:00. Jego podróż potrwa 23 dni, w ciągu których ok. 100 naukowców reprezentujących SEA-EU, czyli konsorcjum sześciu europejskich uniwersytetów nadmorskich, przeprowadzi pięć jednodniowych rejsów badawczych oraz trzy złożone projekty. Statek pożegnał m.in. Rektor UG, prof. dr hab. Piotr Stepnowski.

Jednym z celów naukowych rejsu jest porównanie cech danego obszaru morskiego z innymi obszarami wzdłuż zachodniego brzegu Europy. Wśród badanych czynników jest jakość powietrza, akumulacja gazu w osadach powierzchniowych oraz poziom mikroplastików.

Fot. Kazimierz Netka.

– W tak szerokiej skali geograficznej tego typu badania nie były jeszcze przeprowadzane, czyli w pewnym sensie nasze wyniki będą miały charakter unikatowy, a nawet pionierski – powiedział o badaniach dotyczących mikroplastików koordynator komitetu naukowego rejsu, dr hab. Adam Sokołowski, prof. UG.

Następny przystanek statku to Kilonia, gdzie część polskich naukowców wymieni się z zespołem badawczym Uniwersytetu Chrystiana Albrechta w Kilonii. R/V Oceanograf jest najbardziej zaawansowaną jednostką badawczą tego typu w Europie, więc udostępnienie jego potencjału innym zagranicznym ośrodkom otwiera bardzo dużo możliwości. Katamaran posiada sześć pomieszczeń przeznaczonych dla badaczy oraz sprzęt pozwalający m.in. na dokładne zbadanie dna morskiego.

Planowo „Oceanograf” zacumuje w Kadyksie 17 czerwca, pięć dni później rozpocznie powrót do portu macierzystego w Gdyni. Cała trasa rejsu wynosi 4000 mil morskich, wraz z powrotem statek będzie na wodzie 39 dni – poinformowała Magdalena Nieczuja-Goniszewska – Rzecznik prasowy, Kierownik Zespołu Prasowego Uniwersytetu Gdańskiego.

Fot. Kazimierz Netka.

– Skala zaplanowanych badań jest absolutnie bezprecedensowa – powiedział prof. Piotr Stepnowski – rektor Uniwersytetu Gdańskiego. – To swoisty egzamin dojrzałości dla tego statku. To jego pierwszy pełnomorski rejs, wyjście poza wody Morza Bałtyckiego. Nie dość że uczestniczy w nim 6 uniwersytetów, 6 załóg naukowo – badawczych, to jeszcze są goście z Odessy, naszego nowego partnerskiego Uniwersytetu w ramach sieci uniwersytetów europejskich. To nasza inicjatywa w Komisji Europejskiej, aby uczelnie ukraińskie również włączać do partnerstwa, aby mogły na pełnoprawnych zasadach uczestniczyć w kształtowaniu europejskiego szkolnictwa wyższego.

W programie rejsu są trzy odrębne projekty badawcze, zarówno pod kątem badań stricte oceanograficznych, pełnomorskich, jak i wód przybrzeżnych wszystkich miast portowych, które będziemy odwiedzać i w których również będziemy prowadzić badania co do jakości wód, co do jakości powietrza, a więc, odpowiadać na bieżące wyzwania zrównoważonego rozwoju miast nadmorskich w Europie. Mamy projekty dotyczące mikroplastiku w wodach morskich, badań zmian klimatycznych, badań nakierowanych na nowopojawiające się zanieczyszczenia środowiskowe, jak chociażby pozostałości farmaceutyków.

– Panie rektorze statek mamy w pełni przygotowany, zaopatrzony w 100 procentach, zarówno w materiały pędne, smary, części zamienne jak i prowiant czyli jedzenie – na stan 22 osoby na 40 dni. Planujemy zaopatrzyć statek w warzywa świeże w Kadyksie – powiedział admirał Jędrzej Czajkowski podczas spotkania w mesie, przed wyruszeniem w rejs:

Fot. Kazimierz Netka.

Po drodze odwiedzamy 3 porty i przeprowadzimy badani na 18 stacjach badawczych. Główne w polskiej strefie ekonomicznej to: Ujście Wisły, Głębia Gdańska i Ujście Odry. W niemieckiej strefie ekonomicznej: Arkona i Zatoka Meklemburska oraz Zatoka Kilońska. W Kilu statek będzie 3 dni: 1 – 4 czerwca.

Potem tranzyt przez Kanał Kiloński. Na morzu Północnym mamy 3 stacje badawcze u ujścia Łaby, ujścia Renu i Sejny, czyli w strefie ekonomicznej Niemiec i Holandii. Potem wchodzimy do portu Brest – jednej z porządniejszych francuskich baz wojennych. Tam przy nabrzeżu pływającym gościć nas będzie tamtejszy uniwersytet z Brestu. Wychodzimy w rejon głębi na Zatoce Biskajskiej – tam jest kolejna stacja Badawcza. Z Zatoki Biskajskiej kierujemy się w rejon Gwadalkwiwiru w Zatoce Kadyksu. Droga powrotna bez przystanków – wracamy do Gdańska na badania i 4 lipca powinniśmy stać w tym samym miejscu.

Chcę jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować wszystkim którzy przyczynili się do tego, że rejs dochodzi do skutku. Chcę również bardzo serdecznie podziękować mojej załodze, która włożyła gigantyczny wysiłek w to, by statek był w dobrym stanie, dziękuję panie kapitanie, dziękuję oficerom marynarzom, kucharzom.

Fot. Kazimierz Netka.

Przedstawiam naukowego kierownika rejsu: pani doktor Aleksandra Brodecka-Goluch, która będzie czuwała nad jakością badań i terminowym wydaniem odpowiednich opracowań naukowych po rejsie. Ku chwale naszego Uniwersytetu – powiedział admirał Jędrzej Czajkowski.

O szczegółach badań mówili również m.in. dr Aleksandra Grodecka-Goluch, adiunkt w Zakładzie Chemii Morza i Ochrony Środowiska Morskiego na Wydziale Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego oraz prof. Adam Sokołowski, zajmujący się na Wydziale Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego oddziaływaniem czynników naturalnych i antropogennych na organizmy morskie:

Rejs ma charakter międzynarodowy. Uczestnicy w nim 6 uniwersytetów skupionych, w ramach sojuszu SEA EU. Celem rejsu jest przeprowadzenie badań w obszarach oceanografii geochemicznej fizycznej biologicznej; badań dotyczących współczesnych problemów z jakimi boryka się środowisko morskie, szczególnie emisji gazów, które wydobywają się z dna morskiego i wpływu tej emisji na środowisko morskie, a także na klimat. To jest taki pierwszy projekt badawczy. Drugi dotyczy analizy aerozoli – zawiesiny, która znajduje się w powietrzu atmosferycznym jako nośniku różnego typu zanieczyszczeń. Trzeci projekt obejmuje badania i analizy mikroplastiku występującego w środowisku morskim, zarówno w osadach morskich, w toni wodnej jak i na granicy woda – powietrze.

Fot. Kazimierz Netka.

Duży potencjał badawczy tego rejsu w ramach sojuszu SEA EU polega na tym, że w ramach krótkiego okresu będziemy porównywać różne lokalizacje wzdłuż wybrzeży europejskich. To jest trudne do zrealizowania podczas kilkudniowych rejsów, gdzie wypływa się z jednego portu i prowadzi badania na jednym akwenie. Te badania mają charakter podstawowy, czyli w uproszczeniu: badamy jak działa świat.

Podczas rejsu badawczego będziemy próbki na mikroplastik pobierać przy ujściach głównych rzek europejskich czyli zaczniemy od Wisły, następnie Odra, Łaba, Ren, Sekwana i jeszcze na Półwyspie Iberyjskim gdzie do Zatoki Kadyksu wpływa rzeka Gwadalkiwir i tam też będziemy prowadzić badania – powiedzieli nam naukowcy.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.