Unia Europejska – Polska. Krajowe plany odbudowy mogą być pułapką? UE ma powiększyć własne zasoby finansowe poprzez zaciąganie pożyczek i utworzyć z pożyczonych pieniędzy Fundusz Odbudowy (po koronawirusie). Za zobowiązania będą odpowiadać solidarnie wszystkie państwa UE.  Polska się tego boi, Niemcy również

Na ilustracji: gmach Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Fot. Kazimierz Netka.

Niewykluczone, że Polska będzie musiała spłacać cudze długi

Ministerstwo Sprawiedliwości informuje:

– Apelujemy o wstrzymanie ratyfikacji decyzji o powiększeniu zasobów własnych UE i przeprowadzenie w Polsce debaty z udziałem ekspertów. Chcemy, żeby Polacy mogli się wypowiedzieć w tej sprawie. Nie możemy się zgodzić na płacenie cudzych długów w przyszłości – wezwał podczas dzisiejszej (27 marca br.) konferencji prasowej Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Minister Ziobro ocenił, że mechanizm finansowy przyjęty w grudniu 2020 r. przez przywódców UE prowadzi do stworzenia z Unii Europejskiej państwa federacyjnego. Przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli zdecydowali o utworzeniu Funduszu Odbudowy gospodarek państw członkowskich po epidemii koronawirusa. Fundusz ma składać się z dotacji i pożyczek. Uruchomienie funduszu dla państwa członkowskiego jest uzależnione od pozytywnej decyzji parlamentu narodowego. Każde państwo UE ma przygotować do końca kwietnia Krajowy Plan Odbudowy, który będzie podstawą do rozdysponowania środków.

Ratyfikacja umów przez poszczególne kraje budzi ogromne kontrowersje, ponieważ mechanizm finansowy zaproponowany przez przywódców UE wiąże się z zaciąganiem długów przez państwa członkowskie. Za zobowiązania finansowe będą odpowiadać solidarnie wszystkie państwa UE. W piątek (26 marca br.) Niemiecki Trybunał Konstytucyjny w Karsluhe zdecydował o zawieszeniu umowy o powiększeniu zasobów własnych UE. Pojawiły się poważne wątpliwości, czy decyzja ratyfikacyjna jest zgodna z niemiecką Konstytucją.

Według ministra Ziobro ratyfikowanie umowy o powiększeniu zasobów własnych UE jest sprzeczne z Konstytucją i niezgodne z naszymi interesami.

– Apelujemy o wstrzymanie prac nad dalszą ratyfikacją tego dokumentu i przeprowadzenie w Polsce poważnej, rzetelnej debaty z udziałem ekspertów na temat wszelkich konsekwencji dla państwa polskiego, dla gospodarki i sytuacji ekonomicznej naszych rodaków w dłuższej perspektywie – podkreślił minister sprawiedliwości.

UE jest umową międzynarodową, która formułuje relacje między państwami, ale nie może być krokiem w kierunku ograniczenia suwerenności państwa polskiego i tworzenia nowej państwowości.

– Dla nas suwerenne państwo polskie jest wartością nadrzędną – wskazał Minister Sprawiedliwości.

Były wiceminister sprawiedliwości i europoseł Solidarnej Polski Patryk Jaki wskazał powody, które przemawiają przeciwko ratyfikacji decyzji o powiększeniu zasobów własnych UE.

– Uwspólnotowienie długu prowadzi do federalizacji, w której dla Polski jest przewidziane miejsce państwa drugiej kategorii. Wypłata tych pieniędzy będzie zależała od decyzji unijnych urzędników, którzy nie są wybierani w żadnych wyborach. Ograniczy to podmiotowość Polaków. Sprzeciwiamy się nowym rozwiązaniom ustrojowym, które są gwałtem na traktatach podpisywanych przez Rzeczpospolitą Polską – stwierdził Jaki. Zwrócił uwagę, że Polsce należą się te środki na mocy traktatów unijnych.

kom/ nmk/ mark/

Źródło: https://pap-mediaroom.pl/

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.