W Bałtyku powstaje druga delta Wisły

Trwa poprawianie sztucznego odcinka rzeki, liczącego już ponad 120 lat

Zobacz, jak wydłużana jest królowa naszych wód

Coś niezwykłego dzieje się w rejonie styku Wisły i Bałtyku. Zachodzące tam zmiany przyciągają uwagę ptaków, fok, nawet bobrów. Zaciekawienie u zwierząt wywołują tamtejsze prace hydrotechniczne prowadzone przez ludzi, a mające na celu wydłużenie królowej polskich rzek – dalej w Zatokę Gdańską! Dokonujemy znaczących zmian w naturalnym środowisku, nic więc dziwnego, że dziko żyjące stworzenia bacznie się poczynaniom ludzi przyglądają.

IMG_7476

Na zdjęciu: Gdańsk Świbno. Pamiątkowy kamień i tablica z opisem powstawania Wisły Przekop.

A czy turyści mogą też przyjrzeć się przebudowie ujścia Wisły, a właściwie powiększaniu jej sztucznego odcinka zwanego Przekopem? O to pozwolenie dla turystów zapytaliśmy w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Gdańsku, który odpowiedzialny jest za prawidłowy przebieg tych robót.

– Obecny zakres prac prowadzonych na ujściu Wisły ma być zakończony do listopada bieżącego roku – dowiedzieliśmy się od Bogusława Pinkiewicza, rzecznika prasowego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. – Wtedy też zakończony zostanie projekt pt. „Kompleksowe Zabezpieczenie Przeciwpowodziowe Żuław – Etap I – Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku”.
Obecnie trwają prace na kierownicy zachodniej. RZGW w Gdańsku uzyskał zmianę decyzji RDOŚ – Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w tej sprawie, co pozwala kontynuować prace w okresie lęgowym ptaków. Turyści mogą obserwować prace na ujściu Wisły, jednak nie mogą wchodzić na teren budowy ani na obiekty hydrotechniczne. Należy pamiętać, że w ujściu Wisły znajduje się rezerwat przyrody, więc należy poruszać się tam zgodnie z wymaganiami obowiązującymi w rezerwacie – informuje Bogusław Pinkiewicz.

Wybierając się w miejsce, gdzie spotykają się słonawa woda morska i przypływająca z głębi kraju woda słodka, warto zastanowić się jak  jest z tym ujściem Wisły.

IMG_7481

Na zdjęciu: Takich maszyn używano do przedłużania koryta Wisły.

Powszechnie mówi się, że Wisła uchodzi do Bałtyku. Rzeczywistość jest inna. Ten błąd w zasadzie (zależy, jak go mierzymy) jest niewielki, ale istotny – dla edukacji ekologicznej z zakresu ochrony środowiska, dla żeglugi, gospodarki i mnóstwa innych dziedzin życia. Prawda bowiem jest taka, że Wisła ma swe ujście nie do Bałtyku, ale w Bałtyku! W głąb morza rzeka jest wyprowadzana tzw. kierownicami – przedłużeniami koryta, którym płynie.

Na to zagadnienie zwraca uwagę znawca problematyki delty Wisły, dr inż. Kazimierz Cebulak, praktyk i naukowiec z Gdańska. W artykule pt. „Wokół przyrodniczo – technicznego fenomenu sztucznego ujścia Wisły” zamieszczonym w naukowej publikacji pt. „Nad Wisłą”, wydanej dzięki staraniom Fundacji Na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju, dr Cebulak sygnalizuje, że Wisła uchodzi w Bałtyku! Czyli, że jest nieco inaczej niż informują podręczniki szkolne. Wylot koryta Wisły znajduje się bowiem w Zatoce Gdańskiej, około 2 kilometrów od pierwotnego brzegu morskiego na Mierzei Wiślanej. Dr inż. Kazimierz Cebulak akcentuje też, że Wisła, od okolic Tczewa do Bałtyku płynie „akweduktem”. To znaczy, że wierzch jej wody znajduje się ponad Żuławami nie tylko podczas wezbrań powodziowych. Jeżeli dojdzie do przerwania wałów, to nawet przy średnim stanie wody w rzece, okoliczne obszary mogą zostać zalane, a tereny depresyjne zatopione. Przerwanie wałów między Tczewem i Bałtykiem raczej się nie zdarzy. Otrzymały one bowiem wkładkę, „przeponę” którą dr Kazimierz Cebulak nazywa „duszą”.

IMG_7331

Na zdjęciu: Przebudowa „kierownicy” zachodniej koryta Wisły.

Wędrówkę wzdłuż Wisły Przekop można zacząć np. w Błotniku – obok przystani żeglarskiej nad Martwą Wisłą. Nieco dalej w górę głównego łożyska Wisły od tego miejsca, zaczęto budować Przekop. Od 932,6 km rzeki, do 939,7 km, czyli do ówczesnego (pod koniec XIX wieku) brzegu Bałtyku. Tak było 120 lat temu. Kopanie sztucznego ujścia Wisły zakończono 31 marca 1895 roku, po południu i Wisła popłynęła wtedy prosto do morza. Przedtem, około 8 – 10 km od morza rozdzielała się; miała dwa ujściowe odcinki; jeden w kierunku Gdańska (teraz jest to Martwa Wisła), drugi – do Zalewu Wiślanego (Szkaprawa).

Do dzisiaj wiele się zmieniło. Linia brzegowa znacznie się przesunęła. Styk rzeki z morzem znajduje się znacznie dalej, bo Wisła wydłużyła się w głąb Zatoki Gdańskiej, do 942 km i dalej jej łożysko jest nadbudowywane przez ludzi, a rzeka sypie sobie na dnie Bałtyku druga deltę! Dlatego, trafne jest stwierdzenie, że Wisła ma swe ujście w… Bałtyku.

IMG_7351

Na zdjęciu: Dokonania wiślanego nurtu na styku morskiej wody słonawej i słodkiej, rzecznej.

Wędrując od przystani żeglarskiej w Błotniku po zachodniej stronie rzeki, zwróćmy uwagę na dwie śluzy w Przegalinie. Dalej – na port w Gdańsku Świbnie. Warto wiedzieć, ze tutaj znajduje się, nad Wisłą, Brzegowa Stacja Ratownicza Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa z centralą w Gdyni.

Dalej idziemy tuż przy rzece, na północ. Jednak, trasa ta jest bardzo niebezpieczna. Można wpaść do wody i porwie nas silny, wiślany nurt. Lepsza jest droga w lesie, kilkadziesiąt metrów na zachód od Wisły.

IMG_7386

Na zdjęciu: Spojrzenie z platformy na rezerwat, ujście Wisły i fragment drugiej delty, powstającej w Zatoce Gdańskiej.

Ze Świbna do końca rzeki jest około 3 kilometrów. Ujście Wisły znajduje się na terenie rezerwatu Mewia Łacha. Teraz są tam młode ptaki, więc dozwolone jest poruszanie się tylko wyznaczonymi szlakami. Nie narzekajmy na te ograniczenia. Przyrodnicy przygotowali tablice informacyjne (bywają niszczone) i wspaniałe platformy widokowe (jedną spalono). Blisko ujścia Wisły i miejsca, gdzie trwają prace hydrotechniczne związane z wydłużaniem koryta rzeki w głąb Bałtyku, postawiono metalową platformę. Z niej dobrze widać rezerwat, budowę tzw. kierownicy zachodniej, a także piaszczyste wyspy – będące fragmentem drugiej delty, którą Wisła usypuje sobie w Bałtyku! Na tych wyspach wylegują się foki. Podobno bywa tam nawet około steki tych morskich ssaków.

IMG_7389

Na zdjęciu: Tablica, z której można wiele wyczytać na temat ujścia Wisły i znaczenia rezerwatu.

Życzymy przyjemnej wycieczki! Wyprawa do łatwych nie należy. Trzeba brnąć w piachu, przedzierać się przez kolczaste krzaki; dokucza skwar. Wjazd samochodem jest zabroniony. Auto można zostawić na parkingu w Świbnie. Z centrum Gdańska do Świbna i dalej, do Przegaliny dojeżdża autobus miejski nr 112. Bilet kosztuje 3 złote w jedna stronę. Podróż trwa około godziny.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.