W Błotniku nad Martwą Wisłą zainaugurowano tworzenie polskiej, elektrycznej flotylli

Pierwszy taki prom kursuje w Norwegii. Polska, a konkretnie Pomorskie – mogą być drugie w świecie, posiadające podobny statek. Już są chętni do korzystania z takich jednostek pływających, np.: barek, promów napędzanych silnikami elektrycznymi

Porozumienie w sprawie budowy statków na prąd

Historyczne wydarzenie miało miejsce w poniedziałek, 8 lutego 2016 roku, w miejscowości Błotnik (gmina Cedry Wielkie) na samym początku Martwej Wisły. Tam, na przystani żeglarskiej, zbudowanej w ramach realizacji unijnego projektu: „Pętla Żuławska – rozwój turystyki wodnej” podpisano porozumienie, inaugurujące tworzenie flotylli statków napędzanych silnikami elektrycznymi. Spotkanie zainteresowanych tym osób zostało zwołane z inicjatywy Klastra Logistyczno-Transportowego Północ-Południe (KLTPP).

IMG_3324Na zdjęciu: Przystań w Krynicy Morskiej. Tu być może cumować będą pierwsze polskie statki napędzane silnikami elektrycznymi. Fot. Kazimierz Netka.

Współinicjatorami tych działań, inaugurujących nową epokę w projektowaniu i budowie jednostek pływających, są m.in.: spółka Pętla Żuławska, Zarząd Nadbałtyckich Inicjatyw Klastrowych, spółka Nelton, Politechnika Gdańska, Polski Rejestr Statków, Starostwo Powiatowe w Nowym Dworze Gdańskim, spółka Trigonum, stocznia Aluship Technology, Instytut Morski. Wszystkie wyżej wymienione podmioty nazywane są Stronami. Porozumienie mogą podpisywać również inne instytucje, przedsiębiorstwa, organizacje, uczelnie, instytuty itp.

Jak napisano w Preambule Porozumienia spisanego 8 lutego 2016 roku, strony zawarły je, mając na celu: promowanie innowacyjnych technologii w transporcie wodnym;zmniejszenie szkodliwego oddziaływania transportu. Sygnatariusze, posiadając wiedzę i doświadczenie w zakresie przygotowywania projektów obejmujących wdrażanie do praktyki innowacyjnego transportu wodnego: jednostek z napędem elektrycznym; wyraziły wolę nawiązania ścisłej współpracy, by doprowadzić do zrealizowania wskazanych w Porozumieniu przedsięwzięć – w oparciu o dotacje ze środków krajowych i z Unii Europejskiej. Porozumienie inauguruje współpracę w zakresie tworzenia i późniejszej realizacji projektów badawczych, badawczo – rozwojowych i wdrożeniowych mających zaowocować powstaniem jednostek z napędem elektrycznym. Wnioski o finansowe wsparcie będą składane wspólnie, między innymi do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Zawarte 8 lutego porozumienie w Błotniku obowiązuje do 2020 roku. Koordynacją działań zajmie się Zarząd Nadbałtyckich Inicjatyw Klastrowych, Koordynator Klastra LTPP w Gdańsku. Za opracowanie wniosków aplikacyjnych – w celu uzyskania dofinansowania – odpowiedzialna jest spółka Trigonum z Gdyni.

Chodzi o budowę statków, promów pasażersko – samochodowych oraz innych jednostek. Dotychczas istnieje na świecie tylko jeden duży prom z napędem wyłącznie elektrycznym – powiedział Zbigniew Deinrych – reprezentant biura projektowego Nelton. Prom ten kursuje w jednym z fiordów w Norwegii. Pozostałe używane na świecie duże jednostki pływające na prąd są hybrydowe, czyli dodatkowo korzystają z napędu silnikami spalinowymi.

Czy Polska jest w stanie zbudować taki statek? Już go zbudowała. Prom, który kursuje w Norwegii, jest dziełem polskich projektantów i budowniczych. Kadłub wykonano w Trójmieście! Silnik elektryczny do takiej jednostki mógłby skonstruować Instytut Elektrotechniki – zapewniał Tomasz Rawiński szef Działu Rozwoju w Instytucie Elektrotechniki Oddział w Gdańsku.

Tak więc, mamy doskonały punkt wyjścia. Do elektrycznego ożywienia są np.: Bałtyk – w tym Zatoka Gdańska; Odra; Wisła – w tym Zalew Wiślany; Pętla Żuławska. Jak powiedział Zbigniew Ptak, twórca Pętli Żuławskiej, starosta nowodworski, prom elektryczny mógłby kursować z Mikoszewa z przystani na Wiśle, do Gdańska. Michał Górski, prezes zarządu spółki Pętla Żuławska proponuje, by wprowadzić promy, statki elektryczne na Zalew Wiślany oraz z Elbląga do Mierzei Wiślanej, a potem, przez przyszły kanał w poprzek mierzei, aż do Helu.

Przed snuciem dużych planów przestrzegali reprezentanci Aluship Technology. Połączenie musi być rentowne. Ważne są też koszty produkcji.

IMG_3755Na zdjęciu: Widok z Latarni w Krynicy Morskiej na Zalew Wiślany – w kierunku Tolkmicka i Fromborka. Po tym Zalewie będą kursować statki elektryczne. Fot.Kazimierz Netka.

Według Marka Świeczkowskiego – przewodniczącego Klastra LTPP, najpierw trzeba zbudować prototyp. Na początek – tani, nawet za milion złotych, żeby przekonać ludzi, że to się da zrobić.

Zaawansowane w swym rozwoju są koncepcje budowy promu elektrycznego, który połączyłby Gdańsk z Helem. Jeszce pewniejsze jest to, że najpierw statki elektryczne zaczną kursować po Zalewie Wiślanym, między Tolkmickiem, Fromborkiem i Krynicą Morską. Taka koncepcja (statku pasażersko – samochodowego) jest już niemal gotowa; powstaje w biurze projektowym Nelton.

Wykorzystaniem elektrycznych barek do transportu kontenerów Wisłą do Trójmiasta są zainteresowane przedsiębiorstwa w Kwidzynie i Tczewie.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.