W przyszłym roku odbędzie się VI Kongres Kociewski. Niewykluczone, że stanie się on przełomowym wydarzeniem, a nawet musi takim być. Można bowiem odnieść wrażenie, że Kociewie jest wymazywane z mapy świata. Im wcześniej Kociewie odetnie się od Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, tym lepiej.

Fot. Kinga Gełdon.

Region, który musi walczyć o przetrwanie…

W piątek, 5 kwietnia 2019 roku, w Zblewie odbyło się spotkanie związane z przygotowaniami do VI Kongresu Kociewskiego. Kociewie, to region znajdujący się na obszarze części dwóch województw, m.in. w obrębie powiatów: starogardzkiego, tczewskiego (woj. pomorskie) oraz świeckiego (woj. kujawsko – pomorskie). To podzielenie Kociewia można było zlikwidować pod koniec ubiegłego wieku, włączając je do któregoś ze wspomnianych województw. Niestety, tak nie zrobiono. Zadbano zaś o to by w jednym województwie znalazł się sąsiedni region – Kaszuby. Zostały one włączone do województwa pomorskiego, kosztem likwidacji województwa koszalińskiego.

Usytuowanie Kociewia w dwóch województwach sprawia, że trudniejsza jest troska o promocję kultury, gospodarki w tym turystyki kociewskiej. Ta trudność jest potęgowana, jeśli któremuś z innych regionów daje się priorytet. Dodatkowo może być jeszcze gorzej, jeśli podzielony region jest świadomie wymazywany z mapy, z pamięci ludzkości. W takiej sytuacji znaleźli się obecnie Kociewiacy i ziemia, którą zamieszkują.

 

Na zdjęciu: Brama Wyżynna w Gdańsku; w niej mieści się Pomorskie Centrum Informacji Turystycznej. Fot. Kazimierz Netka

Z naszego rozeznania wynika, że Kociewie jest dyskryminowane. Dowodem może by brak wystarczających informacji o tym regionie w gablotach – ekspozycjach w Pomorskim Centrum Informacji Turystycznej (PCIT), za które odpowiada Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.

Od wielu miesięcy trwają starania o zmianę tej sytuacji. Bez rezultatu. W gablotach brak wystarczających informacji o Kociewiu (stan z początku ubiegłego tygodnia, gdy była tam tylko jedna mapa z napisem: Kociewie), a dominują tam publikacje o Kaszubach. Dodatkowo, PCIT nie dbało o to, w by wyeksponować unikatowe atuty województwa pomorskiego, znajdujące się na Kociewiu, takie jak Biblia Gutenberga.

Można odnieść wrażenie, że za niedostatek wiadomości o Kociewiu w gablotach (głównych i najbardziej prestiżowych ekspozycjach) w PCIT, odpowiadają osoby uzależnione od Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i od Instytutu Kaszubskiego. Brak wystarczających wiadomości na temat Kociewia w PCIT, to przejaw dyskryminacji tego go regionu; to krzywda wyrządzana pomorskiej i polskiej kulturze. Nieumieszczenie informacji o Biblii Gutenberga, jest działaniem na szkodę nie tylko Polski, ale też Unii Europejskiej; jest uszczerbkiem dla światowej kultury.

Co w związku z powyższym? Kociewie musi liczyć wyłącznie na siebie. Jeśli chce przetrwać, powinno jak najrychlej odciąć się od Zrzeszania Kaszubsko-Pomorskiego (ZKP) i zacząć działać na własny rachunek; nie pozwalając ZKP wtrącać się w sprawy Kociewia.

Naszym zdaniem, warto powyższe wziąć pod uwagę, przygotowując VI Kongres Kociewski.

A oto komunikat, który otrzymaliśmy od organizatorów spotkania, które 5 kwietnia 2019 roku, odbyło się w Zblewie, powiat starogardzki:

Spotkanie inauguracyjne w sprawie organizacji VI Kongresu Kociewskiego w 2020 roku

W urokliwym Dworku Tucholskim w Zblewie w piątek, 5 kwietnia odbyło się spotkanie inaugurujące przygotowania do VI Kongresu Kociewskiego. Na zaproszenie zespołu organizującego poprzedni Kongres w 2015 roku zebrało się ponad trzydziestu samorządowców, naukowców i działaczy społecznych. W większości zaangażowanych w prace kongresowe przed pięciu laty.

 

Fot. Kinga Gełdon

Rolę gospodarza pełniła zblewska Fundacja Oko-Lice Kultury, która przygotowała ciekawą wystawę fotograficzną towarzyszącą oraz zaprezentowała prapremierowo pierwszy film z serii „BRAWANDY z Kociewia”, dostępny już na stronie Fundacji.

Po artystycznym wstępie, który zaprezentował prezes Fundacji Lech Zdrojewski, głos zabrał Michał Kargul, przewodniczący zespołu organizacyjnego V Kongresu Kociewskiego. Pokrótce przypomniał zebranym historię kongresów, po czym skupił się na wypracowanych przed pięciu laty celach i założeniach ideowych Kongresu Kociewskiego. Zwrócił uwagę, że większość z nich jest cały czas aktualna i postawił wniosek by uznać je za punkt wyjścia prac nad VI Kongresem. Zwłaszcza dobrze ujęty wydaje się być podstawowy cel przeprowadzania Kongresów Kociewskich, czyli: „zidentyfikowanie, przedyskutowanie i określenie wyzwań, jakie stoją przed naszym regionem w XXI wieku. Kongres ma także wytyczyć najistotniejsze kierunki działań na rzecz Kociewia oraz wprowadzić w nich nową jakość, opartą na tradycji i dotychczasowych doświadczeniach kongresowych”.

W kolejnej części swojego wystąpienia zrelacjonował także dyskusje toczone od 2010 roku, dotyczące formuły organizacyjnej Kongresów Kociewskich. Przypomniał projekty przekazania prac kongresowych Lokalnej Organizacji Turystycznej „Kociewie” oraz powołanie osobnego stowarzyszenia kongresowego. Przedstawił także powody braku realizacji tych pomysłów oraz wynikłą z tego formułę V Kongresu w 2015 roku, charakteryzując jej zalety i wady.

Na koniec doktor Michał Kargul zaproponował zebranym by przedyskutować ramową formę i zakres czasowy przyszłego Kongresu oraz powołać zespól organizacyjny, który podejmie już konkretne prace.

Po tym wystąpieniu głos zabierali kolejni uczestnicy spotkania. Głos zabrali m.in.: profesor Maria Pająkowska-Kensik, doktor Wiesław Wika, prezesi: Towarzystwa Ziemi Tczewskiej Jarosław Bartoszewski, Towarzystwa Miłośników Ziemi Kociewskiej Mirosław Kalkowski, Oddziału Kociewskiego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Pelplinie Bogdan Wiśniewski oraz Bractwa Czarnej Wody Józef Malinowski. Swoimi refleksjami na temat przyszłego kongresu dzielili się także: Dorota Piechowska organizatorka „Kociewie Design Festiwal”, Maria Daszkiewicz z Forum Kobiet PSL, Jerzy Cisewski, dyrektor tczewskiego Zespołu Szkół Ekonomicznych oraz Lech Zdrojewski z Fundacji Oko-Lice Kultury. W imieniu samorządów powiatowych deklarację włączenia się w prace kongresowe składali Krzysztof Korda z zarządu powiatu tczewskiego oraz Iwona Karolewska sekretarz powiatu świeckiego. Ponownie, jak pięć lat temu konkretne zaangażowanie zgłosił w imieniu miasta i gminy Nowe Zbigniew Lorkowski, zastępca tamtejszego burmistrza.

 

Fot. Kinga Gełdon

Zabierający głos dość zgodnie opowiadali się za powtórzeniem formuły Kongresu z 2015 roku jednak z jedną ważną zmianą: zorganizowaniem punktu kulminacyjnego, jednego lub kilku wydarzeń w ciągu kilku następujących po sobie dni, które przyciągną zainteresowanie Kociewiaków, osób spoza regionów oraz mediów. Poza luźnymi refleksjami padły także konkretne propozycje i deklaracje. Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie planuje organizację Kongresu Bibliotekarzy Pomorza. Pomorska Szkoła Wyższa w Starogardzie w ramach Kongresu chciałaby zorganizować dwie konferencje naukowe, jedną poświęconą nauczycielom kociewskim a drugą sportowi w regionie. W formułę działań kongresowych mają być włączone także Festiwal Twórczości Kociewskiej im. Romana Landowskiego, Festiwal Smaku w Grucznie oraz „Kociewie Design Festiwal” w Skórczu. Wstępnie natomiast jest chęć organizacji konferencji historycznej w Nowem oraz konferencji pomorzoznawczej w Tczewie.

Po przedyskutowaniu sprawy formuły Kongresu powołano Zespół Organizacyjny, który podejmie już konkretne prace przygotowawcze. Po krótkiej dyskusji na jego lidera wybrany został Lech Zdrojewski. Następnie do Zespołu zgłosili się także: Dorota Piechowska, Mirosława Borucka, Beata Graban, Przemysław Kilian i Michał Kargul.

Zadeklarowano także, że skład zespołu jest otwarty i wskazane byłoby, by wszystkie organizacje i instytucje zainteresowane włączeniem się w VI Kongres Kociewski desygnowały tam swoich przedstawicieli. Jednocześnie zwrócono uwagę na potrzebę powołania Komitetu Honorowego i zaapelowano by propozycje kandydatur do jego składu zgłaszać do Zespołu. Adresem kontaktowym pozostaje mejl: kongreskociewski@wp.pl oraz fanpage na Facebooku „Kongresy Kociewskie”.

Na zakończenie spotkania wszyscy zostali zaproszeni na tradycyjne kluski, które zaserwowali gospodarze, co było okazją do kuluarowych już rozmów i dyskusji.

Michał Kargul

Zdjęcia Kinga Gełdon

(K.N.)

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.