Zaplanuj Pomorskie

Jeśli miasta będą dalej się „rozlewać” to zabraknie nam przestrzeni do godziwego życia

Zaplanuj sobie województwo

Rozpoczęło się urządzanie Pomorskiego na nowo. Zaplanujmy je porządnie; bo to, co zbudujemy, ma nam służyć wiele dziesiątków lat. Niektórym naszym rodakom nie brakuje bowiem fantazji. Według planów zagospodarowania gmin, w Polsce może zamieszkać… 300 milionów osób! Przed tego rodzaju zapędami ostrzegali specjaliści podczas spotkania informacyjnego w sprawie koncepcji prac nad nowym planem zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego (PZPWP) i Planem zagospodarowania przestrzennego obszaru metropolitalnego Trójmiasta.

Także mieszkańcom woj. pomorskiego fantazji planistycznej nie brakuje. Niektóre gminy są skłonne przyjąć na swój teren nawet 10 razy więcej mieszkańców niż może znieść ich środowisko naturalne – mówiono podczas wspomnianego spotkania.

Walka z rozlewaniem się miast – to jeden z celów nowego planu zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego, którego tworzenie rozpoczęło się 8 września 2014 r. Do 14 listopada można składać propozycje do tego planu. Także odnośnie obszarów tzw. funkcjonalnych, również wiejskich. Sporo uwagi w nowym planie poświęcone zostanie sprawom obronności oraz ochrony regionu przed terroryzmem. Samorząd województwa zamierza też mieć więcej władzy nad lotniskami.

Poniedziałek, 08 września, był też dniem, w którym symbolicznie pożegnano się z obecnie jeszcze obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego.

Przechodzimy do tworzenia trzeciej edycji tego dokumentu – potwierdził prof. Tomasz Parteka, doradca marszałka województwa pomorskiego. Dlaczego powstać powinien nowy plan, a nie dokonuje się aktualizacji starego? Czym będzie się różnił od poprzedniego?

Po pierwsze, pobudza samorządy do myślenia o przyszłości przestrzeni województwa. Ma doprowadzić do integracji, kojarzenia interesów subregionów. Poza tym nowy plan jest potrzebny, by jak najlepiej wykorzystać szanse na kolejnego skoku cywilizacyjnego Pomorskiego. Lata 2014 – 2020 będą ostatnim okresem wykorzystywania tak olbrzymiego strumienia środków zewnętrznych. Po raz pierwszy będziemy pracować w warunkach zintegrowanego planowania przestrzeni gospodarczej i społecznej. Wcześniej sprawy społeczne i gospodarcze nieraz się rozchodziły. Nastąpi integracja metodologiczna oraz instytucjonalna.

Na konieczność opracowania nowego plany wpłynęło wiele czynników. Po pierwsze, przestrzeń się kurczy; odległość czasowa się skraca. Kiedyś do Torunia jechało się cztery godziny, do Warszawy 6 godzin. Teraz – coraz mniej czasu potrzebujemy na przejazdy do tych miast.

Nasze miasta nieprawdopodobnie się rozlały. „Rozlewanie” się miast to proces bardzo uciążliwy dla sektora publicznego, który musi zapewnić dojazdy, infrastrukturę wodociągowo – kanalizacyjną itp. Tereny wiejskie się restrukturyzują, ale pojawiają się nowe problemy – peryferyzacji przestrzennej. Są obszary, które nie doświadczyły spływu przysłowiowej manny, albo „brukselki”, czyli pieniędzy z unijnych dotacji – w takim stopniu, jak inne części województwa – mówił prof. Tomasz Parteka. Występują zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego. W związku z planami budowy elektrowni, dochodzi do konfliktów przestrzennych, a przestrzeń w Pomorskiem mamy unikatową.

Jedną z podstaw do opracowania nowego planu jest „Raport o stanie zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego”. W tym dokumencie jest diagnoza, rozpoznanie tego, co się zdarzyło w województwie.

Co powinniśmy zrobić? Wykorzystać środki, które europejska polityka przeznacza na rozwój miast. Miasta są uznawane w UE za lokomotywy rozwoju. Tę koniunkturę powinniśmy wykorzystać. Mamy bardzo dobrą sieć osadniczą. Metropolia trójmiejska jest maszyną rozwoju regionu. Struktura policentryczna (wiele ośrodków miejskich w województwie) regionu to duża wartość. I tam popłyną główne strumienie wsparcia.

Z powyższym wiążą się problemy rewitalizacji miast. By opanować hydrę, jaką jest wspomniane zjawisko rozlewania się miast – mówił prof. Tomasz Parteka. – Rewitalizacja to czysta oszczędność. Powinniśmy pokusić się o pomorski plan rewitalizacji. Nie chodzi tylko o odnowę fasad, ale też np. o zmniejszenie wykluczenia społecznego, o eliminację patologii.

Powinniśmy wykorzystać koniunkturę rozwoju transportu szynowego. Zaczął się proces powrotu tego transportu. Wchodzimy w fazę polubienia pociągów i rowerów.

Jedna z wizji naszej przyszłości to Pomorze jako producent energii. Tu jednak występują problemy: siłownie wiatrowe kontra krajobrazy; elektrownia jądrowa – zagospodarowanie turystyczne, elektrownie węglowe – stan atmosfery. Głównie chodzi o znaczące konsekwencje przestrzenne, jakie mogą wyniknąć z rozwoju energetyki.

Ważne jest utrzymanie i pomnażanie walorów środowiskowych. Nie do końca mamy rozpoznany kształt korytarzy ekologicznych. Musimy właściwie interpretować reguły obowiązujące w obszarach Natura 2000.

Ważna jest też jakość życia na obszarach wiejskich oraz ich produktywność. Zauważalny jest bowiem odpływ ludzi z tych terenów, zwłaszcza położonych na peryferiach województwa. Korzystne są przemiany cywilizacyjne. Popełniono również błędy. Obszary wiejskie zostały obdarowane olbrzymimi środkami. Za budową wodociągów nie nadąża jednak rozwój odprowadzania ścieków. Strzeliliśmy sobie w stopę – mówi prof. Tomasz Parteka. Zaniechaliśmy działań na rzecz budowy indywidualnych oczyszczalni ścieków.

Istotną nowością obecnego tworzenia planu zagospodarowania, jest połączenie planowania regionalnego i urbanistycznego. Chodzi o to, że osobno ma powstać plan zagospodarowania przestrzennego Obszaru Metropolitalnego Trójmiasta (OMT), czyli terenu zurbanizowanego. Musimy rozpoznać konsekwencje, jakie wynikną z powstania Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Jaki będzie ona miała wpływ na rozwój sieci osadniczej, przemysłu. Mówi się o reindustrializacji Europy – rozwoju nowoczesnych przemysłów. Trzeba zarezerwować obszary dla lokalizacji funkcji przemysłowych.

Podstawą do opracowania nowego planu jest uchwała Sejmiku, jaka została podjęta 28 lipca bieżącego roku – przypomniał Jakub Pietruszewski, zastępca dyrektora Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego. Chodzi o uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia nowego planu zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego oraz planu zagospodarowania przestrzennego obszaru metropolitalnego Trójmiasta.

Teraz wykonywanie tej uchwały jest na etapie formułowania wniosków. Odbywają się spotkania z samorządami, a także robocze spotkania tematyczne, dotyczące bezpieczeństwa, środowiska, transportu, energetyki, turystyki i dziedzictwa kulturowego. Rozwój województwa będzie zrównoważony, jeśli wiedza władz regionu zostanie wzmocniona propozycjami mieszkańców miejscowości odległych od centrum. Żyjący w tych miejscach najlepiej bowiem wiedza, co należy zrobić, zmienić. Standardem powinien być np. co najmniej jeden basen w powiecie. Koniecznie trzeba zadbać o walory. Trójmiejski Park Krajobrazowy, wskutek zbyt małej troski o jego obszar, stał się parkiem miejskim – dla Trójmiasta. Wiele linii kolejowych jest nieeksploatowanych. Powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo i wzmocnienie zdolności obronnych państwa.

Następuje duże przyspieszenie budowy obwodnicy metropolitalnej; ma ona być gotowa do 2020 roku. Tymczasem, dyrekcja dróg krajowych patrzy na osiąganie swych celów, a nie na to, co ważne jest dla województwa. Nowy plan zagospodarowania powinien skłaniać ją do działania dla dobra regionu. Podobnie plan ma oddziaływać na Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Musi być sprecyzowana polityka regionu wobec lotnisk. Zwłaszcza wojskowych.

Trzeba wykorzystać szanse, jakie są dla nas poza województwem. Na przykład atuty Grudziądza – dla Kwidzyna.

W Pomorskiem istnieje 9 miejskich obszarów funkcjonalnych, To nie znaczy, że nie można tworzyć następnych. Przy opracowywaniu nowego planu zostaną uwzględnione propozycje tworzenia wiejskich obszarów funkcjonalnych. 8 stycznia 2015 roku planowana jest konferencja oceniająca propozycje tworzenia obszarów funkcjonalnych.

Suburbanizacja jest jednym z najbardziej niekorzystnych zjawisk w Pomorskiem, W niektórych gminach plany zagospodarowania są tak ułożone, że chłonność demograficzna obszarów jest w tych planach przekroczona nawet 10-krotnie, jeśli chodzi o liczbę mieszkańców. Zdaniem Izabeli Siłkowskiej z Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego, trzeba rozwijać powiązania między węzłami sieci osadniczej. Należy minimalizować konflikty, wynikające z nadmiernej suburbanizacji.

Gminy stawiają na to, by jak najwięcej obszarów miało w planach zagospodarowania funkcje mieszkalnictwa. Może się jednak tak okazać, że to z rozwoju i lokowana przemysłu będą największe wpływy do budżetów gmin – mówił Krzysztof Wojcieszyk, dyrektor Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego. Teraz, z planów zagospodarowania przestrzennego gmin wynika, że w Polsce może zamieszkać nawet 300 milionów osób!

Suburbanizacja to niebezpieczne zjawisko, z różnych względów. W jednej z pomorskich gmin 80 procent mieszkańców osiedla posiada wodociągi, ale gminę było stać na doprowadzenie kanalizacji ściekowej zaledwie do 10 procent tych mieszkańców. Zdaniem prof. Tomasza Parteki, w likwidowaniu „rozlewania” się miast jesteśmy dopiero na początku drogi. Nowy plan powinien temu zapobiegać. Miejsce zamieszkania powinno być łączone z miejscem pracy.

Uwagi i wnioski odnośnie sporządzanych dokumentów dotyczących Planu zagospodarowania województwa pomorskiego oraz Planu zagospodarowania przestrzennego obszaru metropolitalnego Trójmiasta przyjmowane będą do 14 listopada 2014 roku. Można je składać w formie pisemnej, w tym za pośrednictwem komunikacji elektronicznej. Adres do korespondencji: Pomorskie Biuro Planowania Regionalnego, oddział Gdańsk, ul. Gradowa 11, 80–802 Gdańsk. Więcej wiadomości znajduje się na stronie: http://www.pbpr.pomorskie.eu .

Kazimierz Netka

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.