Złota wystawa w Komorze Palowej – pierwszym gdańskim urzędzie. Jednocześnie otwarto Galerię Palową i ekspozycję gdańskiego aurum, sprowadzonego m.in. z Zamku Królewskiego na Wawelu. Są na wystawie zabytki, pokazywane po raz pierwszy.

Na zdjęciu: Przemawia prof. Jan Ostrowski – dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu – Państwowych Zbiorów Sztuki w Krakowie. Fot. Kazimierz Netka.

Zaczyna się nowa epoka w poznawaniu gdańskiej historii oraz zabytków.

Muzeum Historyczne Miasta Gdańska otworzyło 18 stycznia 2018 roku nową wystawę czasową. Na ponad dwa miesiące do Gdańska powróciło z Zamku Królewskiego na Wawelu blisko 40 arcydzieł gdańskich złotników. Uzupełni je kilkanaście najciekawszych sreber ze zbiorów własnych MHMG. Wystawę można zobaczyć w Galerii Palowej mieszczącej się w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska. Byliśmy tam, na otwarciu Galerii Palowej i ekspozycji. O szczegółach poinformował nas dr Andrzej Gierszewski – rzecznik prasowy Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, w specjalnym komunikacie podając też wypowiedzi twórców wystawy.

 

Fot. Kazimierz Netka

„Gdańskie arcydzieła sztuki złotniczej ze zbiorów Zamku Królewskiego na Wawelu” można oglądać od 19 stycznia do 1 kwietnia 2018 r. Na blisko 200 metrach kwadratowych Galerii Palowej pokazywane są nie tylko luksusowe przedmioty użytkowe, ale także historie ludzi, którzy je wykonali, oraz odbiorców ich dzieł. Historie tych ostatnich są nie mniej ciekawe od samych eksponatów.

Łyżeczka, Lee Kennedy i Stanisław Radziwiłł

Wystawa pokazuje jak liczna i różnorodna była produkcja złotnicza w Gdańsku, a przede wszystkim jak daleki był jej zasięg terytorialny i krąg zleceniodawców, w jakich okolicznościach nabywano dzieła oraz jakie były ich dalsze losy.

– Gdańskie srebra znajdowały licznych amatorów i rozchodziły się szeroko po terenach dawnej Rzeczpospolitej oraz poza jej granicami. W XVII-XVIII w. tutejsze warsztaty rzemieślnicze zaopatrywały w luksusowe przedmioty nie tylko lokalnych patrycjuszy, ale też polską szlachtę i magnaterię, kościoły katolickie i protestanckie, klasztory, a także polski dwór królewski. Niemało sreber nabywali obcokrajowcy przebywający w Gdańsku. Wreszcie trafiały one do zagranicznych skarbców jako dary i prezenty dyplomatyczne – mówi dr Anna Frąckowska, kurator wystawy.

Skomplikowane losy przedmiotów najlepiej ilustruje niewielka łyżka z połowy XVIII w.

– Srebrny przedmiot został wykonany przez gdańskiego złotnika Szimona Ungera działającego w latach 1745-1762. W XX w. była własnością polskiego dyplomaty księcia Stanisława Radziwiłła, żonatego z Lee Kennedy – siostrą Jacqueline Kennedy, czyli żoną amerykańskiego prezydenta Johna Kennedy’ego. W latach 70. poprzedniego stulecia jako dar Radziwiłła trafiła na Wawel. Podobnych, często barwnych historii związanymi z arcydziełami gdańskich złotników na wystawie jest więcej – mówi dr Anna Frąckowska.

Podzięka za ocalenie od Szwedów i srebrny kufel

 

Fot. Kazimierz Netka

Zgromadzone zabytki to srebra sakralne protestanckie i katolickie, typowe dla epoki baroku gdańskie kufle o bogatej dekoracji i ikonografii, popularne kubki z wizerunkami panujących oraz wybór sreber stołowych XVIII w. Nie brakuje też detali. Wyeksponowano „ślady” na zabytkach, czyli herby, gmerki, inskrypcje, daty, itp. znaki własnościowe, które pozostawili po sobie ich wykonawcy oraz dawni fundatorzy, właściciele, kolekcjonerzy i ofiarodawcy.

 

Fot. Kazimierz Netka

Pokazano przedmioty o wspaniałej przeszłości, związane często z niezwykłymi osobami i miejscami. Do takich należy plakieta wotywna wykonana w gdańskim warsztacie Hansa Pollmana a fundowana przez mieszkańców Tucholi jako wotum za wielokrotne ocalenia miasta w czasach „potopu szwedzkiego”. Kościół, z którego pochodzi zabytek oraz czczony w nim niegdyś cudowny obraz dziś już nie istnieją. Została tylko historia zapisana w kawałku srebra. Inny ciekawy przedmiot to kufel z warsztatu Andreasa Haidta, który w XIX w. należał do nowojorskiego przemysłowca i kolekcjonera Johna Pierpont Morgana, jednego z najbogatszych ludzi epoki -wynika z informacji, przekazanych przez dr Annę Frąckowską.

 

Fot. Kazimierz Netka

Wśród eksponatów jest jeden, który ma w Gdańsku swe premierowe pokazanie. Dotychczas nie był eksponowany – powiedział prof. Jan Ostrowski – dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu – Państwowych Zbiorów Sztuki w Krakowie. To łyżka wazowa, wykonana w 1774 roku przez gdańskiego artystę Friedricha Wilhelma Sponholtza, wykuta ze srebra odlewanego, złoconego.

Poznaj Galerię Palową– serce gdańskiego dziedzictwa

Wystawę można zobaczyć w Galerii Palowej Ratusza Głównego Miasta Gdańska z wyłączeniem poniedziałków, a w pozostałe dni zgodnie z harmonogramem pracy Ratusza podanym na stronie Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Do zwiedzania uprawnia osobny bilet w cenie 6 i 3 złotych.

Do sprzedaży trafi także 200-stronicowy katalog autorstwa kuratorów wystawy: Anny Frąckowskiej (MHMG) i Dariusza Nowackiego (Zamek Królewski na Wawelu). Zawiera on eseje o burzliwych losach sreber gdańskich oraz o gdańskich skarbach (nie tylko złotniczych) w zbiorach wawelskich i szczegółowe opisy prezentowanych na ekspozycji zabytków. Opowieści uzupełni wykaz eksponatów wraz ze zdjęciami. Ich cena zostanie określona w późniejszym czasie.

Niezwykle ważna jest w tej historii pomieszczenie o nazwie: Palowa. Kiedyś mieścił się w nim lokal gastronomiczny, kawiarnia, w której odbywały się koncerty – przypomniał Tadeusz Gleinert. Teraz…

Muzeum Historyczne Miasta Gdańska otwarło 18 stycznia 2018 r. Galerię Palową. W odnowionych, gotyckich pomieszczeniach zobaczymy nie tylko wystawy czasowe, ale także ciekawe elementy architektoniczne.

 

Fot. Kazimierz Netka

Galeria Palowa to nowa nazwa Komory Palowej, w której do końca 2014 r. mieściła się restauracja „Palowa”. Po przejęciu pomieszczeń przez Muzeum Historyczne Miasta Gdańska pozyskało środki z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 i przeprowadziło prace konserwacyjno-modernizacyjne, dzięki którym na 200 m2 prezentowane będą wystawy czasowe. Przestrzeń została także zaadaptowana pod potrzeby osób niepełnosprawnych. Zwiedzający znajdą tu także kasy i sklep muzealny. Całość prac to koszt ok. 2 350 000 zł. brutto.

Tradycja i nowoczesność – na dotyk

Pod posadzką Galerii Palowej odkryto na przełomie lat 80.-90. XX w. najstarsze, datowane wstępnie na lata 30. X w., ślady osadnictwa w Gdańsku. Po wybudowaniu Ratusza w jego wnętrzach mieściła się m.in. komora palowa, w której pobierano opłaty od ilości i typu towaru wwożonych statkami do Gdańska przez szyprów z całej Europy. To też jedyne miejsce w Ratuszu Głównym Miasta Gdańska, które nie ucierpiało znacząco w wyniku alianckich i sowieckich zniszczeń powstały w czasie II wojny światowej.

 

Fot. Kazimierz Netka

– Galeria Palowa to miejsce, gdzie tradycja przeplata się z nowoczesnością. Pod posadzką z wapnia olandzkiego znajduje się cała nowoczesna infrastruktura, np. system klimatyzacyjny oraz systemy elektroniczne, ale najważniejsze jest dziedzictwo Gdańska. Wyeksponowaliśmy piękno gotyku: dawne przejścia, pozostałości dawnych wrót i okien pokazywane przez zmianę w fakturze i strukturze cegieł, najstarszy gdański drewniany strop i XV-wieczne malowidła ścienne. Każdy z odwiedzających będzie mógł podziwiać niemalże wszystkie elementy stanowiące 700-letnią historię Gdańska – mówił Waldemar Ossowski, dyrektor MHMG. – Tu mieścił się pierwszy w Gdańsku urząd – powiedział pan dyrektor.

– Galeria Palowa ma być sercem gdańskiego dziedzictwa. Chcemy pokazywać w niej to co w Gdańsku najpiękniejsze, dlatego dzięki uprzejmości Zamku Królewskiego na Wawelu otrzymaliśmy eksponaty, z których część nigdy nie opuściła zamkowego skarbca. To wszystko robimy po to, aby pokazać historię naszego miasta i jego serca nie tylko turystom z kraju i ze świata. Robimy to z myślą o gdańszczanach – mówi Waldemar Ossowski.

Podróż do wnętrza miasta w Muzeum Gdańska

 

Fot. Kazimierz Netka

Otwarcie Galerii Palowej to tylko początek daleko idących zmian. W przyszłych latach w Ratuszu ma powstać wystawa stała „Gdańsk. Podróż do wnętrza miasta”. Koncepcja powstaje pod szyldem Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, ale zobaczymy ją już w Muzeum Gdańska. Ta ostatnia to nowa nazwa instytucji kultury, która zostanie wprowadzona do końca I kwartału 2018 roku wynika z informacji, które przekazał nam dr Andrzej Gierszewski – rzecznik prasowy Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.

– Scenariusz wystawy stałej ma powstać do marca 2018 r. Ma ona opowiadać o społecznościach gdańszczan i samorządności miasta. Zabytkowe wnętrza, np. Sala Czerwona mają się stać integralną częścią nowej, ciekawszej opowieści. W przeciągu najbliższych lat postaramy się oddać „Podróż do wnętrza miasta” zwiedzającym. Będzie to miało miejsce pod szyldem nowej instytucji, tj. Muzeum Gdańska. Tak będzie się nazywać nasze Muzeum w przyszłym roku – deklaruje Waldemar Ossowski. Powstało tez duże ułatwienie dla osób z niepełnosprawnościami. Zbudowano windę, która ułatwi dotarcie do pomieszczeń na piętrach Ratusza.

 

Fot. Kazimierz Netka

Planowana jest te z budowa nowego obiektu muzealnego – poinformował Paweł Adamowicz – prezydent Gdańska. Zostanie ogłoszony jeszcze w tym roku międzynarodowy konkurs na kształt tego obiektu. Nowy gmach Muzeum Gdańska powstanie w rejonie ulicy Rycerskiej.

Zwiedzanie wystawy: od 18.01-01.04.2018 r., pn. –; wt. 10-13, śr. 10-16, czw. 10-18, pt. 10-16, sb. 10-16, nd. 11-16 Gdzie?: Galeria Palowa – Ratusz Głównego Miasta Gdańska, ul. Długa 46/47. Wstęp: ceny biletów 6 zł normalny, 3 zł ulgowy, więcej na: www.mhmg.pl oraz po 01.02.2018 r. na www.muzeumgdansk.pl – informuje dr Andrzej Gierszewski – rzecznik prasowy Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.

(K.N.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.