Autostradowa pomoc publiczna

Donald – przeciwieństwo Janosika

Tusk jak Putin

Nasz Premier chce iść w ślady Putina. Pan Donald Tusk interweniował na wolnym rynku. Nakazał otwarcie szlabanów na autostradzie A-1; zakazał pobierania opłat za korzystanie z fragmentu tej płatnej arterii komunikacyjnej w sierpniowe weekendy.

Około 5 lat temu, w czerwcu 2009 roku, Władimir Putin, ówczesny Pan Premier Rosji (obecnie prezydent tego państwa), interweniował w gospodarce. Ujął się za głodującymi mieszkańcami miasteczka i nakazał jednemu z najbogatszych Rosjan wypłatę zaległych pensji. Premier Rosji nakazał biznesmenowi podpisać niekorzystne dla niego umowy i dał kilka godzin na uregulowanie długów – wypłatę zaległych wynagrodzeń mieszkańcom Pikałowa.

Pan Premier Donald Tusk interweniował w trosce o dobro użytkowników płatnej autostrady. Na początku sierpnia 2014 roku nakazał otwarcie szlabanów w weekendy i przepuszczanie aut bez pobierania opłat. Wdzięczni mu są właściciele największych i najdroższych aut. Za tę ulgę – pomysł Pana Premiera Donalda Tuska – zapłacą wszyscy Polacy. Nawet ci, których nie stać na kupno nawet najtańszego samochodu.

Nakaz przepuszczania aut bez pobierania opłat dotyczył tylko jednej autostrady, A-1, w sierpniowe weekendy. Można to uznać za formę pomocy publicznej – na rzecz innych administratorów płatnych autostrad w Polsce, którzy takich wpływów z opłat nie zostali pozbawieni.

Teraz kolej na działania Komisji Europejskiej, która nie lubi, gdy ktoś bez jej wiedzy i woli publicznie komuś pomaga. Ciekawe, czy KE będzie równie rychliwa, jak wtedy, gdy kilka lat temu likwidowała Stocznię Gdynia (pod pretekstem skorzystania przez tę stocznię z pomocy publicznej), czy nakazała zwrot takiej pomocy w przypadku lotniska Gdynia-Kosakowo…

Pan Premier Donald Tusk 30 sierpnia 2014 roku został prezydentem Unii Europejskiej. Funkcję tę obejmie za kilka miesięcy.

Kazimierz Netka

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.