Energia nuklearna. 170 mln złotych – tyle może dostać rocznie gmina, na terenie której powstanie jądrowa siłownia. Mówiono o tym w Gdańsku, podczas międzynarodowego seminarium pt. „Kierunki rozwoju i szanse dla regionu związane z budową elektrowni jądrowej”, zorganizowanego przez Ministerstwo Aktywów Państwowych. Pierwszy polski reaktor elektrowni zacznie funkcjonować najprawdopodobniej w 2033 roku

Fot. Kazimierz Netka

Taka okazja dla samorządów, biznesu w Polsce, w tym w Pomorskiem,  już się nie powtórzy…

Polska musi mieć elektrownię jądrową. Po to np. byśmy poprawili swe bezpieczeństwo energetyczne i mogli osiągnąć neutralność klimatyczną.

Polska otoczona jest krajami, posiadającymi elektrownie jądrowe. Dlaczego my jeszcze takiego obiektu nie posiadamy? Będziemy go mieć. Konkretna decyzja, lokalizacyjna, zapadnie prawdopodobnie w ciągu kilku – kilkunastu tygodni. Na nią czekają gminy, a także samorząd województwa pomorskiego. A już dawno powinna ona, ta jądrówka, funkcjonować.

Przypomnijmy, że pierwsza elektrownię jądrową zaczęto budować w Polsce w połowie lat 80. ubiegłego stulecia. Według nowych planów, pierwszy nowy reaktor miał być gotowy w 2023 roku. Nie udało się jednak dotrzymać tego terminu. Mówiono o tym we wtorek, 21 stycznia 2020 roku w Gdańsku, podczas seminarium pt. „Kierunki rozwoju i szanse dla regionu związane z budową elektrowni jądrowej” – z udziałem ekspertów zagranicznych, reprezentujących m.in. Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA) z Wiednia.

Fot. Kazimierz Netka

Konferencję moderował Paweł Pytlarczyk z Departamentu Energii Jądrowej Ministerstwa Aktywów Państwowych. Informacji na temat seminarium przekazała nam też Katarzyna Kamińska – starszy specjalista w Departamencie Energii Jądrowej Ministerstwa Aktywów Państwowych.

Historię przypomniał w swym wystąpieniu Leszek Bonna – wicemarszałek województwa pomorskiego w swym wystąpieniu otwierające seminarium.

Fot. Kazimierz Netka

– Cieszę się, że dzięki zaangażowaniu Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz przy współudziale Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego udało się zaprosić grono wybitnych ekspertów i gości, którzy przez najbliższe dwa dni będą dyskutować nad inwestycją, która w kontekście zachodzących zmian klimatycznych, ciągłego wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną czy też niedoinwestowanego systemu elektroenergetycznego w Polsce, wydaje się nieunikniona – mówił marszałek Leszek Bonna.

W przyjętym w 2005 roku dokumencie pn. „Polityka Energetyczna Polski do 2025 roku” zapisano konieczność budowy elektrowni jądrowej jako narzędzia służącego dywersyfikacji źródeł energii. Od tego czasu wdrożenie pomysłu miało zmienną dynamikę i skupiało się głównie na pracach analitycznych, legislacyjnych oraz powołania spółki PGE EJ1. Warto zastanowić się w jakim miejscu jesteśmy dziś, po upływie 15 lat od przesądzenia o potrzebie powstania w Polsce elektrowni jądrowej.

Dwie z rozważanych lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej znajdują się w województwie pomorskim, w jego północnej, nadmorskiej części. Biorąc pod uwagę atuty lokalizacyjne regionu, jak i płynące z tej inwestycji potencjalne korzyści społeczno-gospodarcze, Samorząd Województwa Pomorskiego oraz potencjalne gminy lokalizacyjne od lat konsekwentnie starają się aktywnie uczestniczyć w działaniach mających na celu realizację tego przedsięwzięcia.

Należy wskazać, że Sejmik Województwa Pomorskiego uwzględnił perspektywę budowy elektrowni jądrowej w obowiązującej od 2012 roku Strategii Rozwoju Województwa Pomorskiego 2020, jak i w Planie zagospodarowania przestrzennego województwa. W trwających pracach nad nową Strategią, wątek elektrowni jądrowej również zostanie zapewne uwzględniony.

Fot. Kazimierz Netka

Warto wspomnieć o aktywności w naszym regionie spółki PGE EJ1, która pomimo braku ostatecznej decyzji co do konkretnej lokalizacji elektrowni, już w 2014 roku podpisała porozumienie o współpracy z SWP oraz gminami Choczewo, Gniewino i Krokowa. Sygnatariusze tego porozumienia wyrazili wolę współpracy poprzez prowadzenie działań komunikacyjno-edukacyjnych związanych z przygotowaniem i realizacją Inwestycji oraz wskazanie przedsięwzięć inwestycyjnych dotyczących infrastruktury towarzyszącej, przedsięwzięć związanych z lokalnym rynkiem oraz działań planistyczno-organizacyjnych.

Fot. Kazimierz Netka

Dodatkowo Spółka PGE EJ1 opracowała Program Wsparcia Rozwoju Gmin Lokalizacyjnych – inicjatywę umacniania dobrosąsiedzkich stosunków między inwestorem, a władzami gmin lokalizacyjnych. Ze wsparcia finansowego w ramach projektu mogą korzystać gminy, ich mieszkańcy oraz organizacje z terenów gmin lokalizacyjnych, a także – w przypadku projektów z zakresu rynku pracy – władze powiatów puckiego i wejherowskiego. Od początku istnienia programu, tj. od 2015 roku do końca ubiegłego roku dofinansowano projekty o łącznej wartości 9,2 mln zł.

Fot. Kazimierz Netka

W ramach tej kwoty zrealizowano we współpracy z gminami ponad 120 różnych przedsięwzięć, zarówno tych związanych z edukacją, dofinansowaniem remontów, wsparciem placówek oświatowych i kulturalnych, a także tych związanych z bezpieczeństwem mieszkańców. Zrealizowano także szereg inwestycji w infrastrukturę lokalną, remonty i przebudowy chodników, dróg, sieci wodociągowych oraz miejsc użyteczności publicznych.

Naszą dotychczasową współpracę ze Spółką PGE EJ1 mogę z pełnym przekonaniem wskazać jako dobrą praktykę, spełniającą wysokie standardy dialogu społecznego, poszanowania interesów społeczności lokalnych i współdziałania z Samorządem Województwa jako gospodarzem regionu – powiedział marszałek Leszek Bonna. Dodał jednak:

Nie można pomijać kwestii, które dla pomorskiej wspólnoty regionalnej są niepokojące. Mam na myśli znaczne odstępstwa od harmonogramu prac nad elektrownią jądrową, określonego w „Programie polskiej energetyki jądrowej”, który został przyjęty w dniu 28 stycznia 2014 r. przez Radę Ministrów. Według pierwotnych zamierzeń tego programu, inwestycja ta miała zostać ukończona w 2024 roku. Biorąc pod uwagę obecny stan zaawansowania projektu jest to absolutnie nierealne.

W szczególności niepokojący jest los decyzji o lokalizacji elektrowni jądrowej. Ten przeciągający się stan rzeczy powoduje wiele utrudnień w funkcjonowaniu zarówno samorządów, jak i przedsiębiorców działających na tym obszarze oraz wywiera istotny, niekorzystny wpływ na kondycję finansową gmin. Wynika to przede wszystkim z ograniczonych możliwości zbycia gruntów przeznaczonych pod inwestycje przemysłowe, znajdujących się w sąsiedztwie potencjalnej lokalizacji EJ. W konsekwencji potencjalne gminy lokalizacyjne osiągają znacznie niższe dochody majątkowe z tytułu zbycia gruntów (zarówno pod inwestycje przemysłowe, jak i zabudowę jednorodzinną i usługową) oraz wpływy podatkowe z uwagi na niższą aktywność gospodarczą na terenie gminy. W tej sytuacji coraz trudniej utrzymać poparcie społeczne dla tej inwestycji, którym społeczność pomorska jak dotąd pozytywnie wyróżniała się na tle kraju.

Fot. Kazimierz Netka

Tym bardziej liczę więc na realizację zapisów wskazanych w Memorandum w sprawie programu rządowego dla obszaru oddziaływania pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce – dokumentu przygotowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, który został przekazany Ministrowi Rozwoju już 30 września 2016 roku, a rok później w maju 2017 roku został także przedstawiony na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki w Sejmie RP. Głównym przesłaniem Memorandum jest postulat przyjęcia Strategicznego Programu Rządowego dla uruchomienia i optymalnego wykorzystania potencjałów rozwojowych obszaru oddziaływania elektrowni jądrowej. Program ten powinien mieć charakter kompleksowy, odnosząc się tak do działań inwestycyjnych, jak i nieinwestycyjnych. Program powinien składać się z pakietu przedsięwzięć poprawiających dostępność transportową obszaru, stymulujących rozwój gospodarczy oraz poprawiających warunki życia mieszkańców. Pomimo upływu 4 lat od przygotowania tego dokumentu, zawarte w nim postulaty pozostają aktualne – powiedział marszałek Leszek Bonna.

Szczególnie serdecznie zostali przyjęci na seminarium goście zagraniczni, a powitał ich Zbigniew Kubacki – zastępca dyrektora Departamentu Energii Jądrowej Ministerstwa Aktywów Państwowych. Wśród witanych uczestników seminarium i prelegentów byli m.,in.: przedstawiciele różnych instytucji, samorządów, z Wielkiej Brytanii, Austrii, Irlandii, Finlandii – eksperci, który dzielili się doświadczeniami jakie państwa te mają z budów i eksploatacji elektrowni jądrowych w swych krajach, Powitano także prezesa polskiej Państwowej Agencji Atomistyki – Łukasza Młynarkiewicza, a także senatora Ryszarda Świlskiego.

Fot. Kazimierz Netka

– Serdecznie chciałbym powitać Pana Marszałka Leszka Bonnę oraz podziękować Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Pomorskiego za współpracę przy organizacji tego wydarzenia – powiedział Zbigniew Kubacki – zastępca dyrektora Departamentu Energii Jądrowej Ministerstwa Aktywów Państwowych. – Witam współorganizatorów seminarium oraz prelegentów zagranicznych z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, z Wielkiej Brytanii i Finlandii, którzy przyjechali dzisiaj do nas, aby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Witam serdecznie wszystkich uczestników seminarium reprezentujących instytucje, które są lub będą w przyszłości zaangażowane w realizację budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, która będzie największą inwestycją gospodarczą w naszym kraju. Pragnę również powitać obecnego dzisiaj z nami Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki Pana dr Łukasza Młynarkiewicza.

Dzisiejsze seminarium jest pierwszym tego typu spotkaniem dla przedstawicieli samorządu i instytucji Województwa Pomorskiego – podkreślił dyrektor Zbigniew Kubacki.

Budowa elektrowni jądrowej to wyzwanie nie tylko dla inwestora, ale również Państwa województwa, powiatów i gmin – dodał dyrektor. – Jednocześnie chciałbym podkreślić, że sam proces implementacji energetyki jądrowej jest długotrwałym procesem wymagającym przygotowania wielu decyzji, w tym na szczeblu politycznym (rządowym), mobilizacji znacznych środków, wyboru technologii i potencjalnego partnera zagranicznego, jak również przeprowadzenia wielu konsultacji z interesariuszami zarówno krajowymi jak i zagranicznymi. Należy jednak podkreślić, że wszystkie strategie krajowe, zarówno te przyjęte, jak i te przygotowywane i oczekujące na przyjęcie, przewidują wdrożenie energetyki jądrowej w Polsce.

Dlatego chcemy dziś Państwu przybliżyć doświadczenia krajów rozwijających obecnie energetykę jądrową, abyśmy mogli w Polsce skorzystać z dobrych światowych wzorców w realizacji tego typu inwestycji – mówił Zbigniew Kubacki – zastępca dyrektora Departamentu Energii Jądrowej Ministerstwa Aktywów Państwowych.

Fot. Kazimierz Netka

Christoph Henrich z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) we Wiedniu, podkreślił, że energia jądrowa to nie tylko szansa dla samorządów, ale również wyzwanie. Zwrócił uwag,e na korzyści, jakie z dwudniowego seminarium mogą mieć jego uczestnicy. Dowiedzą się bowiem, jakie są doświadczenia międzynarodowe, jakie może być zaangażowanie interesariuszy w całym procesie podejmowania decyzji i budowy elektrowni jądrowej, a także o tym, co dzieje się teraz w świecie, jeśli chodzi o energetykę jądrową. Christoph Henrich podziękował ekspertom zagranicznym za przybycie na seminarium do Polski, do Gdańska.

Mikołaj Tarkowski z Instytutu Prawa i Administracji Akademii Pomorskiej w Słupsku, przekazując pozdrowienia do władz tej uczelni oraz Instytutu, podkreślił, że Instytut jest przygotowany do opracowywania ekspertyz na rzecz energetyki jądrowej, do kształcenia kadr w zakresie prawa atomowego czy regulującego energetykę jądrową.

Niezwykle interesujące było kolejne wystąpienie Zbigniewa Kubackiego – zastępcy dyrektora Departamentu Energii Jądrowej Ministerstwa Aktywów Państwowych w prezentacji pt. „Status programu polskiej energetyki jądrowej”. Pan dyrektor powiedział m.in. że pierwszy reaktor w Polsce powstanie prawdopodobnie w 2033 roku. Podkreślił, że koszty budowy będą wysokie, ale się szybko zrekompensują Potrzebne jest ostateczne dokonanie wyboru miejsca pod budowę pierwszej (nie licząc tej z lat 80. ubiegłego wieku) w Polsce elektrowni jądrowej. Rozpatrywane są dwa miejsca: nad Jeziorem Żarnowieckim na pograniczu gmin Krokowa i Gniewino oraz w gminie Choczewo, bliżej morza.

Fot. Kazimierz Netka

Za koniecznością budowy nuklearnej siłowni w Polsce, przemawia wiele argumentów. Przede wszystkim przewidywany wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną między innymi w wyniku rozwoju elektromobilności. Moce wytwórcze powinny wzrosnąć z 42 gigawatów obecnie do 72 gigawatów w 2040 roku. Wtedy też z energetyki jądrowej powinniśmy mieć 20 procent tej mocy. Powinna zniknąć energetyka oparta na węglu brunatnym. Teraz Polska wytwarza około 900 kg dwutlenku węgla na 1 MWh – jesteśmy na końcu w Unii Europejskiej, na równi z Estonią pod tym względem. Nie będzie problemów z paliwem uranowym. Na świecie jest kilkunastu dostawców tego paliwa. Gdy uran stanie się dwa razy droższy, będzie się opłacało wydobywać go w Polsce.

Fot. Kazimierz Netka

Niemcy i Litwa rezygnują z energetyki jądrowej, ale pozostali nasi sąsiedzi ją rozwijają. Elektrownia jądrowa pozwala na najtańsze wytwarzanie energii elektrycznej. Polacy mają doświadczenia w budowie elektrowni jądrowych na świecie. Mamy 59 takich firm. Kilka istnieje na terenie woj. pomorskiego.

Dyrektor Zbigniew Kubacki wspomniał też o problematyce odpadów radioaktywnych. To zagadnienie jest brane pod uwagę przy planowaniu budowy nuklearnej siłowni. Zamknięte zostanie składowisko w Różanie. Coraz mniej odpadów będzie trzeba będzie magazynować, gdyż reaktory najnowszej generacji mogą wykorzystywać nawet wypalone paliwo.

Polska też dysponuje kadrami do rozpoczęcia budowy. Mamy Narodowe Centrum Badań Jądrowych – największy tego typu instytut w Europie. Pan dyrektor Zbigniew Kubacki wyraził zadowolenie, ze Akademia Pomorska w Słupsku chce się podjąć kształcenia kadr dla energetyki jądrowej. Inżynierów kształci m.in. Politechnika Gdańska.

Pod uwagę brane jest też budowanie reaktorów małych mocy: 150 – 200 MW. Reaktory typu HTR mogą wytwarzać ciepło dla przemysłu.

Fot. Kazimierz Netka

Istotne są też korzyści. Przewiduje się że gmina, na której powstanie elektrownia jądrowa, będzie z tego tytułu miała roczne wpływy do budżetu w wysokości nawet 170 mln złotych. Tyle samo wspólnie mogą uzyskiwać sąsiednie samorządy.

Polska musi mieć elektrownię jądrową – podkreślił dyrektor Zbigniew Kubacki. Po to, by móc osiągnąć neutralność klimatyczną.

Pomorskie nadmorskie gminy są bardzo zainteresowane budową elektrowni jądrowej. Na potrzeby tej inwestycji zarezerwowano specjalny obszar w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego polskich obszarów morskich, opracowanego pod kierownictwem Urzędu Morskiego w Gdyni. Chodzi o fragment morza przy brzegu, zarezerwowany m.in. na budowę przystani dla statków obsługujących budowę elektrowni jądrowej, przywożących duże konstrukcje.

Wójt gminy Choczewo, Wiesław Gębka, nawiązując do planów budowy elektrowni jądrowej, pytał, jak długo jeszcze będą prowadzone analizy. Zwrócił też uwagę na konieczność wzmacniania zaufania do rządu. Tymczasem w gminie Choczewo stało się tak, że straciła ona w jedną noc milion złotych – wpływających do jej budżetu, z tytułu podatku od nieruchomości: za wykorzystywanie terenu pod kabel energetyczny – dlatego, że zostały zmienione przepisy.

Na temat: „Program budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce” mówił Paweł Zaręba – wiceprezes zarządu spółki PGE EJ 1.

Fot. Kazimierz Netka

Pan prezes przypomniał, że PGE EJ 1 sp. z o.o. została powołana do przygotowania zbudowania pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Niedawno zakończono badania, dotyczące m.in. problematyki meteorologicznej, wód, a także sejsmiczne. Ponieważ tereny planowanej budowy nie znajdują się w strefie aktywności sejsmicznej, trzeba było stworzyć odpowiedni model badań na terenie asejsmicznym.

Fot. Kazimierz Netka

Prezes Paweł Zaręba zwrócił uwagę na Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, zajmuje się analizą m.in. rozprzestrzeniania się radionukleidów w razie awarii. Prezes Paweł Zaręba powiedział też, że ważne decyzje zapadną w ciągu kilku tygodni, nawet nie miesięcy.

Nie można budować elektrowni jądrowej bez rozbudowy lokalnej infrastruktury. To będzie więc kolejny, duży skok cywilizacyjny dla mieszkających na północy województwa pomorskiego.

Fot. Kazimierz Netka

Na co liczy województwo pomorskie? Jakie działania podejmuje? O tym mówił Adam Mikołajczyk – dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego podczas wystąpienia zatytułowanego: „Działania samorządu województwa pomorskiego w zakresie wdrożenia programu energetyki jądrowej”. Pan dyrektor podziękował Ministerstwu Aktywów Państwowych za inicjatywę zorganizowania seminarium. Przypomniał, że w 2016 roku Urząd Marszałkowski wystosował Memorandum do rządu w sprawie budowy elektrowni jądrowej w Pomorskiem. Przypomniał treść tego Memorandum, zawierającego apel o specjalny rządowy program inwestycyjno – organizacyjny, przygotowujący region do konsumpcji owoców inwestycji jaką będzie budowa elektrowni jądrowej.

Fot. Kazimierz Netka

Dyrektor Adam Mikołajczyk, nawiązał w swym wystąpieniu do referendum w sprawie budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Powiedział, że był wówczas za tą inwestycją.

Fot. Kazimierz Netka

Na temat planów budowy elektrowni jądrowej w Polsce wypowiadali się też przedstawiciele Obywatelskiego Ruchu na rzecz Energetyki Jądrowej. Przewodniczący tego Ruchu, Jerzy Lipka, nawiązując do finansowania budowy elektrowni jądrowej, powiedział, że model mieszany jest najbardziej przydatny. Pakiety w tym zakresie oferują Rosjanie i Chińczycy. Przewodniczący Jerzy Lipka powiedział również, że Obywatelski Ruch zabiega o utworzenie parlamentarnego zespołu ds. energetyki jądrowej w Polsce. Zaproponował, by radni zarówno gminni, powiatowi jak i szczebla wojewódzkiego, podejmowali uchwały popierające energetykę jądrową.

Adam Mikołajczyk – dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego powiedział, że można to zaproponować radnym, ale trudno teraz przewidzieć, jak zagłosują.

Fot. Kazimierz Netka

„Program współpracy technicznej MAEA – wsparcie budowania kompetencji dla krajów wdrażających energetykę jądrową”, przedstawił Christoph Henrich z MAEA. Pan Christoph Henrich powiedział, że utworzenie Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej było reakcja na rodzący się lęk przez bronią jądrową i w celu informowania o roli jaką energia jądrowa może mieć w rozwoju dla pokoju. Dyrektorem generalnym MAEA jest Rafael Mariano Grossi – były ambasador Argentyny w Austrii.

Fot. Kazimierz Netka

MAEA skupia się m.in. na ułatwianiu wykorzystywania technologii jądrowych w państwach członkowskich np. na rzecz zdrowia, m.in. w terapii jądrowej. Angażuje się w rolnictwo, by zapewnić mu większą efektywność, zwiększyć jego odporność na suszę. Sprawdza, czy państwa członkowskie realizują swe zobowiązania. W Polsce MAEA gościła dwukrotnie na tzw. misjach. Wszystkie rekomendacje z 2013 roku zostały przez Polskę wykonane.

Fot. Kazimierz Netka

Podczas przygotowań do budowy elektrowni trzeba też pamiętać o ludziach, którzy będą korzystać z takich inwestycji oraz żyć z nimi, Na tę problematykę zwróciły uwagę Ada Konczalska – dyrektor Departamentu Komunikacji w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych i

Fot. Kazimierz Netka

Joanna Zając – kierownik Działu Komunikacji w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych S.A. Sieci przesyłowe odgrywają bardzo ważną role. Nie istnieją bowiem magazyny elektryczności na tyle pojemne, by można w nich przechowywać dużo prądu i na długo. To, co elektrownie wyprodukują, musi być dystrybuowane w tej samej chwili. Rolą PSE jest zapewnienie bezpiecznych dostaw. System energetyczny to serce kraju – ratuje życie w szpitalach, umożliwia zapewnienie bezpieczeństwa. W 2015 roku jednak operator systemu przesyłowego wprowadził ograniczenia w stopniach zasilania. O wiele gorzej było wtedy, gdy w Szczecinie doszło do dużej awarii – i nastąpił tzw blackout. Pomorskie, które wytwarza u siebie zaledwie 30 – 50 procent tego co zużywa, jest zasilane z innych regionów kraju liniami 200 kV i 400 kV.

Energetyka atomowa oraz offshore – farmy elektrowni wiatrowych na Bałtyku mogą sprawić, że Pomorskie z dużego biorcy energii elektrycznej stanie się nadprodukcyjne i będzie zasilać inne regiony. Polska do 2024 roku musi wybudować około 3000 km linii przesyłowych.

Fot. Kazimierz Netka

Ważne jest uzyskanie społecznej akceptacji takich przedsięwzięć.

 

Fot. Kazimierz Netka

O poparcie dla inwestycji w energetykę byłoby łatwiej, gdyby ludzie zadawali sobie sprawę z korzyści, jakie one są – mówiła Anna Skolimowska z Akademii Pomorskiej w Słupsku, podczas prezentacji pt. „Prawnopodatkowe aspekty funkcjonowania elektrowni”. Pani prelegentka przedstawiła te korzyści m.in. we Włoszech, Wielkiej Brytanii, USA oraz w innych państwach.

Temat: „Przygotowania do budowy elektrowni jądrowej – doświadczenia brytyjskie” przedstawił Andy Coupé z Rady Hrabstwa Somerset, Wielka Brytania. Zagadnienie: „Wpływ budowy elektrowni jądrowej na region – doświadczenia brytyjskie” omówił Paul Hickson, Rada Hrabstwa Somerset, Wielka Brytania.

„Polskie działania inwestycyjne i nieinwestycyjne – przygotowanie infrastruktury technicznej do budowy elektrowni jądrowej” zaprezentował Daniel Pieróg, Krzysztof Tyszko, PGE EJ 1 sp. z o.o.

Fot. Kazimierz Netka

W programie seminarium uwzględniono też następujące tematy: „Fińskie działania inwestycyjne i nieinwestycyjne – przygotowanie infrastruktury technicznej do budowy elektrowni jądrowej’ – autor: Juha Miikkulainen, Fennovoima, Finlandia; „Wpływ elektrowni jądrowej na rozwój gmin i regionów – doświadczenia fińskie” – Juha Miikkulainen, Fennovoima, Finlandia; „Program badań środowiskowych w potencjalnych lokalizacjach elektrowni jądrowej” – Monika Mejszelis, PGE EJ 1 sp. z o.o.; „Bezpieczeństwo elektrowni jądrowych z reaktorami generacji III/III+ oraz ich oddziaływanie radiacyjne na środowisko” – Władysław Kiełbasa, PGE EJ 1 sp. z o.o.

Zaplanowano też dyskusję na temat: „Rola społeczności lokalnej w przygotowaniu budowy i funkcjonowaniu elektrowni jądrowej”. Prowadzący – Adam Mikołajczyk – dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego, UMWP. Rozmówcy: Andy Coupé – Rada Hrabstwa Somerset, Wielka Brytania; Paul Hickson – Rada Hrabstwa Somerset, Wielka Brytania; dyrektor Zbigniew Kubacki – Departament Energii Jądrowej Ministerstwa Aktywów Państwowych; Juha Miikkulainen – Fennovoima, Finlandia; prezes Paweł Zaręba – PGE EJ 1 sp. z o.o.

Podsumowanie seminarium: Zbigniew Kubacki – zastępca dyrektora Departamentu Energii Jądrowej, Ministerstwo Aktywów Państwowych; Adam Mikołajczyk – dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego, UMWP.

 

Polska kopuła na reaktorze w Olkiluoto w Finlandii. Fot. Kazimierz Netka

Warto wiedzieć, że firma z Pomorza, z Gdyni, zbudowała kopułę na jeden z reaktorów elektrowni jądrowej w Olkiluoto, w Finlandii. To dowód, że polskie przedsiębiorstwa potrafią realizować zamówienia na najwyższym światowym poziomie.

Warto wiedzieć, że badawczy reaktor jądrowy „Maria” jest jedynym w Polsce działającym reaktorem jądrowym (źródło: https://www.ncbj.gov.pl/o-nas/badawczy-reaktor-jadrowy-maria ).

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.