Forum Kobiet Biznesu „Pracodawców Pomorza”. Niewdzięczny koronawirus  zachęca Pomorzanki do poszukiwań nowego stylu działalności, do wytyczania kolejnych celów w życiu i w pracy

Źródła ilustracji: Prezentacja, pokazana podczas webinarium.

Ze stanu beznadziejności – z czarnej dziury – Pomorzanki uczyniły trampolinę do nowego życia zawodowego

Polki, w tym Pomorzanki, zrzeszone w stowarzyszeniu Pracodawcy Pomorza, przedstawiły swe spostrzeżenia związane z pandemią. Prezentacja tych opinii odbyła się podczas Forum Kobiet Biznesu „PP”, które prowadziła Katarzyna Burchacka-Klimczuk.

– Serdecznie zapraszam na jutrzejsze spotkanie (o godz. 10:00) w ramach działalności Forum Kobiet Biznesu „Pracodawców Pomorza” z panią Katarzyną Burchacką-Klimczuk – napisał Maciej Michniewski – specjalista ds. komunikacji stowarzyszenia „Pracodawcy Pomorza”. Prezenterka, Pani Katarzyna Burchacka-Klimczuk napisała: Podsumuj rok 2020 z czułością. Wyznacz cele na rok 2021, które będą Ci służyć i będą blisko Ciebie.

Skorzystaliśmy z zaproszenia i „udaliśmy” się na wspomniane webinarium. Tym bardziej, że mężczyzna może odnieść dużo korzyści z takiego spotkania.

O tym, jak widzą pandemię, jakie ten kryzys odcisnął piętno na Pomorzankach, na regionie, mówiły przede wszystkim panie prowadzące firmy, albo nimi kierujące. Na przykład, jedna z pań, posiadająca pod swą pieczą kilkanaście placówek bankowych, zatrudniających łącznie około 80 osób. Czy obecny światowy kryzys zdrowotny wywarł wpływ na takim systemie działalności gospodarczej? Wszak podczas pandemii banki bardzo cierpią. Utrudniona jest ich działalność m.in. z powodu braków kadrowych. Pracownicy banków boją się kontaktów z klientami. Zdarzało się więc, że korzystają ze zwolnień lekarskich. To z kolei mogło pociągnąć za sobą upadek całej firmy. Dlatego, zarządzająca siecią kilkunastu placówek, musiała rozstać się z 20 najbardziej nielojalnymi osobami. To było bardzo przykre, dla pracodawcy i pracowników.

– One zawiodły moje zaufanie. Firma zatrudniająca kilka osób może nie przetrwać, gdy wszyscy pójdą na L-4 – wyjaśniała pani.

– To znaczy, że u Pani w firmie nie można być chorym? – zapytała inna z uczestniczek webinarium.

– Rozumiem sytuację i postąpiłabym dokładnie tak samo – brzmiała inna wypowiedź. Tracąc zaufanie do pracownika nie mogę dalej z nim pracować.

– Oczywiście nie znam sytuacji, ale trudno uwierzyć, że aż 20 osób chciało wykorzystać nieprawidłowo zwolnienie lekarskie.

Powstaje pytanie, na które jeszcze nieraz będziemy musieli sobie odpowiedzieć: co ma zrobić firma, której pracownicy schodzą z pola „walki” w czasie pandemii, gdy cierpią wszyscy.

A czy panie mają jakieś korzyści wynikające z zaistnienia pandemii, generalnie czyniącej duże szkody? Czy wyniosły z tego kryzysu jakieś pożytki? Jedna z uczestniczek webinarium powiedziała, że bardziej polubiła męża. Jeśli chodzi o stronę biznesową, to pandemia „zaowocowała” założeniem dwóch firm: ogólnopolskiej i europejskiej. To by się nie zdarzyło, gdyby nie lockdown – mówiła założycielka. Zaczęła szukać alternatywy biznesowej.

Oto, za co jeszcze Pomorzanki są wdzięczne koronawirusowi (wypowiedzi): za moją pracownicę; za zdrowie, rodzinę i pracę, którą nadal mam; za przetrwanie pandemii w miarę dobrym zdrowiu psychicznym; chyba najbardziej podstawowe przychodzą mi do głowy: zdrowie, rodzina i praca, którą nadal mam; prowadzę projekty Erasmus+ w Grecji. Tempo jest tam wolne. Grecy są bardzo sympatyczni; za wzmocnienie relacji z partnerem, za odkrycie, iż potrafię pracować z domu i motywować się do działania, za decyzję o zakupie większego mieszkania; za to, że otworzyłam się na nowe możliwości, zobaczyłam jak wiele można online; za zdrowy rozsądek, za optymizm i pozytywne podejście do wielu trudnych sytuacji, za piesze wędrówki po górach praktycznie w samotności – zero ludzi.

Pandemia spowodowała, że Pomorzanki zaczęły uczyć się nowych rzeczy, na przykład przeprowadzania rekrutacji online, a także organizowania spotkań menedżerskich za pośrednictwem internetu.

Oto inne nowe umiejętności – czego panie nie robiły wcześniej: przejście w tryb pracy on line na wielu narzędziach, współpraca w tym trybie z częścią pracowników, wspieranie tych którzy pozostali na miejscu – w sumie w firmie pracuje 360 osób; tablice interaktywne: jamboard, miro. Jamboard jest jedną z opcji googla; nauczyłam się obsługiwać programy do nagrywania live, nagrań audio do podcastów, nagrań video na YT, szkolenia przez zooma; szkolenie ECDL w wersji on-line, co dla grupy 10 osób było fajne. Przygotowanie tych uczestników szkolenia do egzaminu było wyzwaniem. Wszyscy zdali egzaminy; bardzo trudno mi dostrzec i wyszukać takie nowe umiejętności, chociaż również jak Pani odkryłam, zainstalowałam i korzystałam z aplikacji do komunikacji i telekonferencji. jakoś nie widzę tego jako nową umiejętność.

Po prostu, trzeba umieć wykorzystać technikę psychologiczną: zamiany czarnej dziury na trampolinę.

O czarnej dziurze: chyba ważne jest to, żeby zdać sobie sprawę, że czarna dziura może być początkiem czegoś nowego, a nie początkiem… końca – stwierdziła jedna z pań.

Nie warto szukać w takich sytuacjach sensu życia. Można naszemu życiu ten sens nadać – mówiła prowadząca.

Na pytanie, czy stosujesz afirmację (powtarzanie pozytywnych opinii na temat własnej osoby), udzielano takich odpowiedzi: tak i po latach nauczyłam się, iż stosowanie afirmacji bez głębokiej wiary, iż zadziałają sprawia, iż nie są skuteczne; teraz są skuteczne, Jestem za to wdzięczna; ważne jest, żeby mówić o tym, czego się chce, a nie o tym czego się nie chce, mózg nie słyszy słowa nie, więc mówiąc „nie chce….” wzmacniamy to czego nie chcemy.

W trudnych czasach warto postawić sobie kilka pytań i się nad nimi zastanowić – radziła pani prowadząca, na przykład: co jest twoim celem życia; przeprowadzić lekcje z morałem: czego mogę nauczyć się od siebie; podsumować te przemyślenia by do nich wracać; czego unikać, by trudna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości – trudno bowiem przewidzieć, czy pandemia nie wróci; co zyskasz po pokonaniu trudniej sytuacji.

W programie webinarium znalazło się też zadanie praktyczne: uczestniczki Forum Kobiet Biznesu „Pracodawców Pomorza” wybierały 7 wartości z listy kilkudziesięciu. Wprowadzeniem do tego była opowieść o mężczyźnie i koniu.

– Mądre opowiadanie, daje do myślenia, dziękuję – odpowiedziała jedna z pań.

A oto wartości wybierane przez uczestniczki spotkania: bezpieczeństwo, przyjaźń, zaufanie, szacunek, szczerość, troska; motywacja, autentyczność, kreatywność, wrażliwość, równowaga, skuteczność, rozwój; harmonia, wiedza, miłość, prawda, tolerancja, odpowiedzialność, różnorodność; dla mnie bardzo ważna jest wolność, czas pandemii pokazał jak bardzo!; zdrowie, rodzina, akceptacja, motywacja, spokój, pasja, skromność, troska, radość; tak, na różnych etapach życia te wartości się zmieniają. Ja również odkryłam wagę wolności czując te wszystkie ograniczenia; wolność i niezależność, rodzina, dobrobyt, pomoc innym.

Co dalej? Czas będzie bowiem płynął. Ktoś, kto planuje w wieku 35 lat, że dożyje stu lat, może się rozczarować. Wtedy, gdy będąc jeszcze młodym usłyszy, że zostało mu 5 lat życia.

Nie warto więc czekać; trzeba spełniać marzenia – mówiła pani prowadząca Forum Kobiet Biznesu „Pracodawców Pomorza”.

Oto wypowiedzi oceniające webinarium: Bardzo dziękuję, inspirujące spotkanie; zachęciło mnie do spróbowania zmienienia „czegoś”; czas zaplanować afirmacje na nowy rok :D; szukam, co powinnam zmienić; dziękuję za bardzo pozytywny początek dnia:); Kasiu serdecznie dziękujemy za spotkanie; Wiem, że spotkania on-line są również fajne; bardzo pozytywne i motywujące spotkanie. Ja natomiast wciąż zastanawiam się jak Pani godzi tyle ról i zostaje Pani jeszcze trochę czasu dla siebie; Zrobimy (: może kolejne warsztaty za 2 tygodnie?; miłego dnia dla wszystkich Was – czerpcie energię z pięknie świecącego słońca – takie było zakończenie 20 listopada 2020 roku Forum Kobiet Biznesu „Pracodawców Pomorza”.

Źródła ilustracji: Prezentacja, pokazana podczas webinarium.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.