Historyczne Gimnazjum Polskie w Gdańsku ugościło laureatów konkursu „Stypendium dla studentów – mieszkańców województwa pomorskiego” – marszałka woj. pomorskiego. Uczestnicy uroczystości mieli nad głowami wzór do naśladowania, na suficie: obraz Polskie Niebo, do którego powinni dążyć na studiach i w pracy zawodowej

Fot. Kazimierz Netka.

Sztuczna inteligencja potrafi bardzo wiele i generuje filmy, generuje grafiki, generuje różnego rodzaju wiadomości, ale wciąż będzie potrzebowała jednego: będzie potrzebowała człowieka – powiedziała dr Justyna Szybska-Lewandowska

Pod Niebem Polskim, w obecności reprezentantów władz uczelnianych, rodziców, pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego zorganizowano 26 czerwca 2026 roku niezwykłą uroczystość: wręczenie Listów Gratulacyjnych Laureatom programu: „Stypendium dla studentów – mieszkańców województwa pomorskiego”. O te nagrody ubiegało się ponad 100 osób, a wsparcie przyznano ponad 30. Można było dowiedzieć się jak postępować, by osiągać jak najlepsze wyniki naukowe, np. w innowacyjności, wynalazczości. Tego dotyczył wykład pt. „Między talentem a przypadkiem”.

Fot. Kazimierz Netka.

Uroczystość miała charakter unikatowy nie tylko ze względu na miejsce: w sali „Polskie Niebo” przy ul. Augustyńskiego 1, w historycznym gmachu Gimnazjum Polskiego, które istniało w czasach Wolnego Miasta Gdańska, będące obecnie siedzibą departamentów Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Spotkanie zainaugurowane zostało grą na akordeonie jednego ze stypendystów. Nie spodziewaliśmy się, że z akordeonu można wydobyć tak niezwykłe, wspaniałe dźwięki…

Fot. Kazimierz Netka.

– Witam państwa bardzo serdecznie i dziękujemy naszemu stypendyście za tak piękne wykonanie – mówiła, prowadząca uroczystość, Martyna Rompa – kierownik Referatu Transformacji Gospodarczej Departamentu Rozwoju Gospodarczego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego (UMWP):

Fot. Kazimierz Netka.

Autorem dzisiejszego występu był pan Albert Woelke z Wydziału Instrumentalnego Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku. Poprosimy o dwa słowa od naszego stypendysty odnośnie utworów, które wykonał. Zdradził mi, że to są utwory jego profesorów.

– Dzień dobry. cześć wszystkim, tak żeby się wytłumaczyć trochę z tej estetyki, którą właśnie usłyszeliście. To były dwa utwory moich profesorów – potwierdził Albert Woelke:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Pierwszy utwór był to Ptak nad Kijowem skomponowany przez pana profesora Pawła Zagańczyka. Natomiast drugi utwór było to acco tango, czyli współczesne ujęcie tradycyjnego tanga – kompozycja pana profesora Krzysztofa Olczaka.

– Dzisiejsze spotkanie jest naprawdę okazją do uhonorowania młodych ludzi, którzy dzięki swojej pasji i wytrwałości, ale także talentowi osiągają ponadprzeciętne wyniki naukowe oraz artystyczne – kontynuowała Martyna Rompa. – To również moment, aby podziękować zarówno władzom uczelni, ale też i wszystkim osobom wspierającym rozwój młodych talentów naszego regionu. Bardzo serdecznie chciałabym przywitać naszych gości.

Fot. Kazimierz Netka.

Powitani zostali m.in.: prof. Urszula Patocka-Sigłowy – prorektor ds. studenckich Uniwersytetu Gdańskiego; prof. Aleksandra Gaworska-Krzemińska – prorektor ds. studenckich Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego; prof. Mariusz Kaczmarek – prorektor ds. kształcenia Politechniki Gdańskiej; komandor prof. Paweł Piskur – zastępca kierownika Katedry Automatyki Okrętowej Wydziału Mechaniczno-Elektrycznego Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni; prof. Małgorzata Jankowska – prorektorka do spraw nauki, spraw studenckich i doktoranckich Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku; dr Izabela Nakielska – dziekan Wydziału Prawa i Administracji Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni; Piotr Karczewski – Rady Sejmiku Województwa Pomorskiego; Adam Krawiec – dyrektor Departamentu Edukacji UMWP; Jarosław Kumięga – przewodniczący Komisji Stypendialnej, zastępca Dyrektora Departamentu Rozwoju Gospodarczego UMWP; Grażyna Bonisławska – przedstawicielka Departamentu Kultury UMWP.

Fot. Kazimierz Netka.

– Panie marszałku, zapraszam na oficjalne powitanie, przekazanie informacji na temat tegorocznej edycji.

Drogie studentki, drodzy studenci, szanowni wykładowcy i opiekunowie, drodzy moi współpracownicy, szanowni goście. Z niezwykłą przyjemnością witam was pod Polskim Niebem w dniu szczególnym, w którym będziemy honorować najlepszych studentów Pomorza – mówił Leszek Bonna – wicemarszałek województwa pomorskiego:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Przede wszystkim chciałem bardzo serdecznie i gorąco powitać przedstawicieli uczelni, bo zdaję sobie doskonale sprawę z faktu, że to nie tylko talenty, umiejętności naszych studentów, ale przede wszystkim wasze wsparcie, dobre środowisko akademickie i mądre kierowanie młodzieży na właściwe tory rozwoju. Serdecznie witam członków Komisji Stypendialnej i szczerze mówiąc, współczuję wam waszej pracy; nie była ona łatwa, bo wniosków wpłynęło ponad 100, a stypendiów udzieliliście 31, z tego co pamiętam. Niemniej, za wasz wkład pracy należą się słowa podziękowania. Co niniejszym czynię.

Jednak najważniejsi podczas dzisiejszej Gali jesteście wy, droga młodzieży. I będę nieskromny jak powiem, że jestem dumnym marszałkiem najpiękniejszego, dynamicznie rozwijającego się Pomorza. Wszystko co robimy na Pomorzu, robimy z myślą o was. Troszczymy się o nasze dziedzictwo historyczne, dbamy o walory przyrodnicze, rozwijamy infrastrukturę tę twardą, kubaturowa, liniową, ale również stwarzamy warunki do rozwoju osobistego naszych mieszkańców, naszych gości.

Fot. Kazimierz Netka.

Przede wszystkim stwarzamy wspaniałe warunki do rozwoju przedsiębiorczości i rozwoju gospodarczego, myśląc o was i o waszej przyszłości. Nieskromnie powiem, że dzięki tym zabiegom władz samorządowych na Pomorzu możemy poszczycić się oddziałami wielu światowych potentatów. Wymienię chociażby Intela, Boeinga, Lufthansę i tak dalej i tak dalej – długo mnożyć by nazwy tych firm.

Jestem przekonany, że w takim środowisku znajdziecie swoje miejsce bo zależy nam na tym, abyście nie szukali go w Anglii, abyście nie szukali go za granicami Polski, abyście tu realizowali swoje pasje, swoje umiejętności, abyście wspólnie z nami – ustępującymi już ze świecznika władzy – budowali dla siebie waszą przyszłość na Pomorzu właśnie.

To budowanie wspólnoty jest istotne ale teraz już pora, abyście wzięli swe sprawy we własne ręce i abyście myśląc o swojej karierze myśleli również o małej ojczyźnie, o naszym przepięknym Pomorzu. Chciałbym przytoczyć kilka danych statystycznych, o których już wspomniałem na początku. Tegoroczna edycja programu pokazała, że konkurencja była duża, wpłynęły 102 wnioski. Po ocenie merytorycznej stypendia otrzymało 31 osób. Przyznano je studentom różnych uczelni, w większości pomorskich. Otrzymało je 8 studentów Uniwersytetu Gdańskiego, 7 Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego 6 studentek Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, 3 studentki Politechniki Gdańskiej, 3 studentów Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, a także studentki i studenci Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz Akademii Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdyni.

Fot. Kazimierz Netka.

Ta lista pokazuje, jaki potencjał młodych ludzi mamy tutaj na Pomorzu: mamy nauki i medyczne, i techniczne, i sztukę, i muzykę, i gospodarkę morską, i bezpieczeństwo. To nie są odrębne światy, to wspólna przestrzeń dla naszego dalszego dynamicznego rozwoju.

Fot. Kazimierz Netka.

Drodzy studenci! Życzę wam dobrego rozwoju, dynamicznego rozwoju waszych karier. Wykorzystujcie waszą wiedzą na rzecz rozwoju pięknego Pomorza. Gratuluję wam serdecznie osiągnięć na niwie nauki, sztuki i kultury. Gratuluję wam, waszym rodzicom, a przede wszystkim waszym opiekunom, waszym wykładowcom, którzy wskazują wam właściwa drogę, pokazują to światełko w tunelu, które tu na Pomorzy świeci dla was. Jestem przekonany, że tu odnajdziecie swoją drogę życiowa, tu będziecie realizować swoje pasje, a przede wszystkim wasze marzenia.

Uwierzcie mi, będąc dziadkiem i ojcem powiem, że marzenia warto mieć, marzenia trzeba mieć i jestem przekonany, ze takie macie i że one wam się spełnią – tego z całego serca wam życzę. Dziękuję za uwagę – powiedział Leszek Bonna – wicemarszałek województwa pomorskiego.

– Teraz, drodzy państwo, zanim przejdziemy do wręczenia listów gratulacyjnych, chciałabym zaprosić państwa do krótkiego wystąpienia, które, mam nadzieję, będzie taką inspiracją, szczególnie dla naszych młodych gości do dalszego rozwijania waszych pasji i talentów – mówiła Martyna Rompa. – Naszym prelegentem będzie doktor Justyna Szybska-Lewandowska – koleżanka z naszego referatu, który też jest odpowiedzialny za przyznawanie stypendiów, a która jest jednocześnie też wykładowczynią akademicką, specjalizującą się w obszarze informacji o nowych technologii. Serdecznie zapraszam do wygłoszenia wystąpienia pod tytułem „Pomiędzy talentem a przypadkiem”.

– Szanowny panie marszałku, szanowni państwo, drodzy stypendyści. Bardzo często mówimy, że sukces jest dziełem przypadku. Ktoś był w dobrym miejscu o dobrej porze, albo wręcz zupełnie przeciwnie. Bardzo często mówimy, że sukces jest efektem talentu – mówiła dr Justyna Szybska-Lewandowska z Departamentu Rozwoju Gospodarczego UMWP, wykładowczyni akademicka:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Ja chciałabym dzisiaj zabrać państwa w bardzo króciutką podróż, ponieważ mam wrażenie, że prawda leży gdzieś zupełnie pośrodku pomiędzy talentem a przypadkiem. Kiedy patrzymy na sukcesy innych osób, bardzo często dostrzegamy tylko efekt finałowy. Widzimy stypendium, widzimy nagrodę, widzimy dyplom, ale bardzo często nie widzimy tego, co było po drodze. Aby odbył się piękny koncert, chociażby ten, którego dzisiaj mogliśmy króciutko wysłuchać, na pewno kosztowało to naszego stypendystę wiele, wiele godzin prób. Tak samo, aby przygotować rzetelną publikację, pełną dobrych wniosków, przemyśleń, danych, wykresów – także trzeba poświęcić mnóstwo godzin, czy to przed komputerem, czy w bibliotece, po to, aby zgromadzić materiał, aby wszystko sobie przemyśleć, ułożyć w jedną, logiczną całość. Tak że za tym wszystkim stoją godziny pracy, bardzo dużo błędów, bardzo dużo poprawek nim rzeczywiście dojdziemy do efektu finałowego i bardzo często tego nie bierzemy pod uwagę. Nie wiemy, co dokładnie kryje się właśnie za tym sukcesem.

Natomiast chciałabym również opowiedzieć państwu trzy króciutkie historie. Podejrzewam, że większość z państwa dokładnie jest zna. Natomiast chciałabym, żebyśmy spojrzeli dzisiaj na nie z troszkę zupełnie innej strony. Historie, które mówimy, że nie miały prawa się wydarzyć. Historie, które początkowo wyglądały jak jedna wielka porażka, a tymczasem doprowadziły do naprawdę przełomowych i fantastycznych odkryć bądź produktów.

Fot. Kazimierz Netka.

Cofamy się do roku 1928. Aleksander Fleming wybiera się na urlop. Po powrocie do swojego laboratorium zastaje niedomyte probówki. To brzmi jak początek katastrofy, ale miał jednak w sobie otwartość i ciekawość, aby zastanowić się, co tam się rzeczywiście wydarzyło. Odkrył, że w miejscu, w którym pojawiła się pleśń, bakterie całkowicie zniknęły.

Dzięki niemu dzisiaj wiele osób na całym świecie możecie cieszyć się dobrym, zdrowiem. Czy był to przypadek? Trochę tak. Czy był to talent? Na pewno, ale przede wszystkim miał w sobie ogromną ciekawość, ogromną, ogromną pasję właśnie do tego, aby zadać sobie to odpowiednie pytanie: co tam się wydarzyło? Dlaczego tak się stało? I rzeczywiście to doprowadziło do tego przełomowego odkrycia, jakim była penicylina

Kolejny jeden z moich ulubionych przykładów, ponieważ ja osobiście o karteczki post-it dbam, bardzo lubię i nie wyobrażam sobie bez nich życia, zwłaszcza tego zawodowego. To również przykład na to, że czasami wielka porażka albo coś nieoczekiwanego może przerodzić się w ogromny sukces.

Nie wiem czy państwo wiedzą, ale inżynier pracujący w firmie 3M otrzymał zlecenie na przygotowanie supermocnego kleju. Efekt natomiast okazał się bardzo słaby. Klej kompletnie się nie trzymał. Przez wiele lat absolutnie nie wiedziano co z tym klejem zrobić, ale z kolei firma miała bardzo dobrze rozwiniętą kulturę innowacji, więc klej trafił do banku pomysłów w tej firmie.

Następnie jeden z pracowników firmy udał się na próbę swojego chórku kościelnego – kolejna niespodzianka – tak że nawet nie wydarzyło się to w pracy. Kiedy trenował pieśni ze swoim chórem, był bardzo zdenerwowany tym, że ciągle musi wertować kartki w śpiewniku. I uznał, że byłoby super, aby mieć znaczniki, które można łatwo przekleić z miejsca na miejsce. Przypomniał sobie wtedy o supersłabym kleju. Wpadł do biura. Chwycił żółtą kartkę, którą po prostu miał przy sobie i w ten sposób trwały eksperymenty kleju. Powstały zupełnie przypadkiem żółte karteczki Post in.

Tak że ta historia tak wyglądała i jest niewątpliwie właśnie świadectwem na to, że czasami wielkie fajne w ogóle odkrycia rodzą się zupełnie przypadkowo, ale czasami musimy też na nie poczekać, bo rzeczywiście nie tak szybko te karteczki zostały wdrożone w życie.

Fot. Kazimierz Netka.

Kolejny przykład dotyczy historii chipsów, ponieważ historia chipsów zaczyna się od niezadowolonego klienta. Chociaż sam kucharz odegrał tutaj też bardzo istotną rolę. Myślę, że był niezwykle inteligentny i przede wszystkim cechowała go duża dawka humoru. Usłyszał od jednego ze swoich klientów:

– Twoje frytki są za grube, gumowe i kompletnie niesmaczne.

W takim razie rozzłoszczony kucharz powiedział: już ja ci pokażę. Przygotował dzięki temu tak cieniutko pokrojone ziemniaczki, które tak doskonale wysmażył, aż odkrył zupełnie coś nowego i zupełnie nowy produkt.

Dzięki temu myślę, że dużo z nas może mieć wieczorną rozrywkę, podjadać, chipsy. Tak że to również jest historia i dowód na to, że czasami przyszłość przychodzi kompletnie bez żadnego planu, ale szczypta złości też się przydaje.

Dochodzimy do sedna tych trzech sytuacji. Zobaczcie państwo, że tak naprawdę o wszystkich tych odkryciach nie da się ukryć, że zadecydował przypadek, szczypta talentu, szczypta szczęścia też niewątpliwie była potrzebna, ale pomiędzy nimi, pomiędzy przypadkiem a odkryciem z tych wszystkich historii jasno wynika, że musiała być tam ciekawość, musiała też pojawić się otwartość i gotowość do zadawania pytań. Dlaczego? Co mogę zrobić inaczej lub mogę to wykorzystać?

Ale za tym wszystkim kryje się też szansa, która została odpowiednio wykorzystana przez osoby, które właśnie ta sytuacja dotknęła. Czy to Aleksandra Fleminga, czy to właśnie pracownika firmy 3M. Czy to właśnie kucharza, którego klient był niezadowolony.

Ale pamiętajmy, że każda historia ma też dwie strony medalu. Czasami bywa tak, że są takie firmy, są takie osoby, które będą kompletnie nieprzygotowane i gotowe na to, aby pójść do przodu. I pomimo tego, że dobra szansa się pojawi, z tej szansy nie skorzystają.

Taki przykład dotyczył przede wszystkim Kodaka, ponieważ nie wiem, czy państwo wiedzą, że to inżynier Kodaka jako pierwszy opracował aparat cyfrowy, ale władze firmy nie były gotowe na jego przyjęcie; powiedziały nie, nie. Ten produkt zagraża sztandarowemu aparatowi na kliszach, w związku z tym nie zdecydowali się na wdrożenie aparatu cyfrowego.

Ale chciałabym, żebyśmy trochę bliżej stanęli przy historii Netflixa, ponieważ myślę, że jest najbliższa sercu, zwłaszcza też naszych stypendystów. Nie wiem, czy państwo wiedzą, że początki 2000 roku to właśnie początek, kiedy Netflix stawiał swoje pierwsze kroki. Był wówczas firmą, która oferowała możliwość oglądania filmów, zamawiania ich poprzez stronę internetową, ale również modelu takim subskrypcyjnym poprzez wysyłkę filmów na płytach, na płytach dvd z dołączoną kopertą zwrotną.

Fot. Kazimierz Netka.

Natomiast po 3 latach swojej działalności w roku 2000 popadł w poważne tarapaty finansowe, w związku z tym udał się na rozmowy do Blockbustera, który był wówczas królem wypożyczalni kaset vhs i płyt dvd do oglądania filmów. W szczytowej formie miał nawet 9000 wypożyczalni w różnych krajach. Poszli więc do Blockbustera i zaproponowali: kupcie nas za 50 milionów dolarów. Co zrobił Blockbuster? Nie wykorzystał swojej szansy. Powiedzieli: ludzie kochają przychodzić do naszych wypożyczalni, uwielbiają oglądać te półki pełne filmów. Nasz model działa i nigdy to się nie zmieni.

I rzeczywiście czy jest to historia o braku wiedzy? Niekoniecznie. Czy jest to historia o braku talentu? Też niekoniecznie, ale myślę, że jest to jednoznacznie historia o braku odwagi do tego, aby uwierzyć, że świat może się zmienić. Jak państwo pewnie się domyślają, Netflix ma się obecnie bardzo dobrze. Różne informacje podają, że jest teraz firmą wartą około 330 – 430 miliardów dolarów. Cena końcowa, że tak powiem, zależy od notowań spółki na giełdzie i wartości dolara.

Natomiast Blockbuster absolutnie nie przetrwał na rynku. Ogłosił swoje bankructwo i tak ta historia się zakończyła.

Natomiast wiem, że właśnie jeden zespół właścicieli Netflixa też powiedział, że czuli, że są w poważnych tarapatach. Natomiast czuli też, że jest przed nimi coś wielkiego. Jest to moment, w którym absolutnie nie mogą się poddać, tak że przechwali i wiemy, że dzisiaj są absolutne liderem w dostarczaniu wspaniałej rozrywki na rynku.

Tak jak już państwo wiedzą, te wszystkie historie pozwalają nam odpowiedzieć na tytułowe pytanie, które pojawiło się na samym początku mojej prezentacji: co znajduje się między talentem a przypadkiem?

Fot. Kazimierz Netka.

Mówiliśmy już sobie króciutko, podsumowując te pierwsze trzy historie, które zakończyły się sukcesem, że niewątpliwie tam jest wielka ciekawość i wielka odwaga do zadawania dobrych pytań. Ale żebyśmy my tę ciekawość w sobie mieli, tę odwagę, to też – tak jak pan marszałek pięknie państwu powiedział – tutaj owszem przydaje się dobra infrastruktura, przydają się dobrzy nauczyciele, ale musimy być cały czas właśnie w tym procesie uczelnia się, gotowi do zdobywania na nowo wiedzy. W tym wszystkim niezwykle przydadzą się też ludzie, właśnie tacy mentorzy, wspaniali wykładowcy akademiccy, czasami też motywatorzy. To może być osoba z rodziny. Rodzice, którzy w nas wierząc zwłaszcza wtedy, kiedy pojawia się moment zwątpienia i szepczą nam do ucha: wytrwaj, jeszcze tylko jeden krok dzieli cię do twojego sukcesu, podążaj właśnie tą drogą.

Patrząc dziś na tę salę widzę wspaniałych młodych ludzi oraz ich na pewno autorytety, motywatorów, którzy rzeczywiście sprawiają, że znaleźliście się dzisiaj dokładnie w tym miejscu. Wiem, że stypendia przyznawane są zarówno za osiągnięcia naukowe, jak i osiągnięcia artystyczne. Reprezentujecie państwo różne uczelnie, różne kierunki, różne dziedziny swoich zainteresowań, ale jest niewątpliwie coś, co wszystkich łączy w jedną całość: za każdym osiągnięciem, tak jak sobie od tego zaczęliśmy, stoją godziny ciężkiej pracy, stoją poprawki, stoją próby, ale bardzo, bardzo ważna w tym wszystkim jest wytrwałość. To jest ten element, który sprawia, że pomimo tych trudów, które się pojawiają, pomimo tego, że być może 100 razy trzeba zagrać ten sam utwór, my jednak podążamy dalej.

Fot. Kazimierz Netka.

Wiemy też, że żyjemy w czasach bardzo dynamicznych. Sztuczna inteligencja bardzo zmienia niewątpliwie rolę człowieka z wykonawcy na projektanta. Sztuczna inteligencja potrafi bardzo wiele i generuje filmy, generuje grafiki, generuje różnego rodzaju wiadomości, ale wciąż będzie potrzebowała jednego: będzie potrzebowała człowieka, który trochę jak ta strzałka na tym wykresie, na tym slajdzie poprowadzi nas rzeczywiście w to jedno dobre miejsce, w to miejsce w naszej głowie, gdzie nawet te informacje pozyskane dzięki sztucznej inteligencji, my odpowiednio też skrytykujemy, przemyślimy, połączymy je z naszą wiedzą, doświadczeniem i z naszymi oczekiwaniami i będziemy potrafili zadać odpowiednie pytanie.

Chciałabym również to dzisiejsze spotkanie podsumować taką puentą: przyszłość nie jest czymś, co po prostu się wydarzy, co po prostu nadejdzie. Jest to coś, co tworzymy wspólnie każdego dnia i ja, i państwo, podejmując różnego rodzaju decyzje, decydując się właśnie na tę gotowość i odwagę do zadawania odpowiednich pytań.

Mamy też dwie drogi i z tą refleksją już naprawdę na finał chciałabym państwa zostawić: tworzyć czy używać? Możemy być po prostu użytkownikami tego, co ktoś dla nas stworzy, ale możemy też być po drodze tworzenia, proponować nowe rozwiązania, czasem trochę przypadkiem, czasem trochę z nutą talentu albo może wykorzystując to wszystko, co jest pomiędzy.

Fot. Kazimierz Netka.

Patrząc na państwa mam wrażenie, że większość wybrała właśnie tę drugą drogę. Dlatego życzę państwu, aby właśnie nigdy nie zabrakło tej odwagi i ciekawości do tworzenia i zadawania dobrych pytań – powiedziała dr Justyna Szybska-Lewandowska z Departamentu Rozwoju Gospodarczego UMWP, wykładowczyni akademicka na zakończenie swego wykładu.

– Dziękuję bardzo serdecznie, za prezentację a teraz drodzy państwo patrzę najbardziej myślę oczekiwany dzisiaj przez państwa moment z naszego spotkania: wręczenie Listów Gratulacyjnych Marszałka Województwa Pomorskiego – powiedziała Martyna Rompa.

Fot. Kazimierz Netka.

Listy wręczali m.in.: Leszek Bonna – wicemarszałek województwa pomorskiego; Piotr Karczewski – radny Sejmiku Województwa Pomorskiego; Jarosław Kumięga – przewodniczący Komisji Stypendialnej, zastępca Dyrektora Departamentu Rozwoju Gospodarczego UMWP.

– Ze swojej strony chciałabym państwu bardzo serdecznie podziękować za dzisiejsze przybycie, ale również chciałabym bardzo serdecznie podziękować moim koleżankom z zespołu, które tak naprawdę były z państwem tutaj w kontakcie od samego początku, które służyły wam dobrą radą, zawsze profesjonalnym podejściem, mam taką nadzieję, że jesteście zadowoleni – powiedziała na zakończenie uroczystości Martyna Rompa – kierownik Referatu Transformacji Gospodarczej Departamentu Rozwoju Gospodarczego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Dziękuję, że jesteście tutaj z nami. Dziękuję pani Dorocie Bałamonczek-Fabich, która odpowiadał na wasze maile, telefony. Dziękuję pani Ani Michaś-Kwiatkowskiej. Dziękujemy bardzo serdecznie. Dziękuję jeszcze pani Monice Radziszewskiej, która niestety dzisiaj z nami nie mogła być, natomiast też jest tutaj osobą, która była zaangażowana. Bardzo serdecznie dziękuję. Życzę państwu miłego dnia i miłego popołudnia – powiedziała pani Justyna Rompa, prowadząca Galę uhonorowania stypendystów.

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: netka.gda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *