Kancerogenne Pomorskie

Naukowcy podali najnowsze dane dotyczące zagrożenia zachorowaniami na raka

W 2025 roku nowotwory zaatakują 200 000 Polaków

Nasze zdrowie bardzo zależy od jakości powietrza. Oddychając, wciągamy do płuc różne substancje. Wnoszone są one na drobinkach pyłu. Z tymi najmniejszymi pyłkami owe substancje trafiają wprost do krwi. O tym mówiono podczas konferencji, która zorganizowała Pomorska Rada Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej w Gdańsku oraz Zakład Toksykologii Środowiska Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Temat tej konferencji naukowo – społecznej brzmiał: „Wpływ jakości środowiska na zdrowie Pomorzan”.

IMG_1794

Na zdjęciu: Wejście do gmachu Pomorskiej Rady Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej w Gdańsku – na konferencję. Fot. Kazimierz Netka.

Jednym z głównych powodów zapylenia jest transport. Jeśli pył, na przykład z palenisk, osiądzie na powierzchni ziemi, to jest wzniecany przez koła samochodów. Dokucza nam też hałas komunikacyjny. Nie uciekniemy od pojazdów. Parkingi dla samochodów buduje się w centrach miast – zwracał uwagę dr inż. Jan Bogusławski, prezes Pomorskiej Rady Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT w Gdańsku, inaugurując konferencję. – Stawiamy ekrany, ściany energochłonne, gdzie się tylko da, a można trzeba sadzić kilka rzędów wierzby energetycznej, które odizolowują ludzi od ruchu samochodów. Takie wierzby sadzą u siebie wzdłuż szos, Szwedzi.

Nie tylko z komunikacją musimy się liczyć.

Ważny jest styl życia – mówiła Hanna Zych-Cisoń, wicemarszałek województwa pomorskiego. – Nasze zdrowie zależy od tego jak się poruszamy, czy palimy papierosy czy nie, jak się odżywiamy. Oczywiście, liczy się też to, co w genach przejęliśmy od poprzednich pokoleń. Od jakości środowiska zależą też choroby psychiczne, na przykład depresje.

Troska o jakość życia

Dlatego, quality of life, czyli zagadnienia jakości życia mają coraz większe znaczenie w codziennych naszych działaniach, badaniach naukowych – podkreślał, w wykładzie „Problem pomiaru obiektywnych i subiektywnych uwarunkowań jakości życia” prof. dr hab. med. Mikołaj Majkowicz z Wydziału Nauk o Zdrowiu z Oddziałem Pielęgniarstwa i Instytutem Medycyny Morskiej i Tropikalnej, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Tymczasem, zanieczyszczeń powietrza nie widać – podkreślała Krystyna Szymańska, dyrektor Fundacji Agencja Regionalnego Monitoringu Atmosfery Aglomeracji Gdańskiej (ARMAAG). Jego kontrolowania nikt za nas nie będzie przeprowadzał, nawet państwo, mimo że ma taki obowiązek. W Pomorskiem te zadania przejęła ARMAAG. Ważne jest uświadamianie, ale co mają zrobić ci, którym dokucza ubóstwo, tak zwane ubóstwo energetyczne; ci, których nie stać na zastępowanie śmieci jako opału wykorzystywanego w domowych piecach paliwem wydzielającym mniej szkodliwych substancji.

Doszliśmy do dość kłopotliwej sytuacji. Była akcja blachy na dachy – przypomniał prof. dr hab. inż. Witold Lewandowski z Politechniki Gdańskiej, przedstawiając techniczne aspekty skażenia powietrza województwa pomorskiego. Blachy ocynkowane nie są „rozpuszczalne” w wodzie, czyli tak łatwo nie rdzewieją. Jednak, nie są odporne na kwaśne deszcze.

Odpylenie powietrza nie chroni nas przed benzoalfapirenem. Ciągle jest go za dużo nad Pomorzem. Jednak, w sumie pod względem zanieczyszczeń, w porównaniu do stanu z 1988 roku, jesteśmy obecnie niemal jak w sanatorium – wynikało z wystąpienia pt. „Roczna ocena jakości powietrza za rok 2014”, którego autorem jest Adam Zarembski z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku

IMG_1869

Na zdjęciu: Prowadzący konferencję; od lewej: dr inż. Justyna Rogowska, dr inż. Jan Bogusławski, dr inż. Bogdan Sedler. Fot. Kazimierz Netka.

Uciążliwym dla otoczenia jest Zakład Utylizacyjny w Gdańsku Szadółkach – mówił Wojciech Głuszczak, prezes tego zakładu. Inaczej raczej nie będzie. Jednak, coraz więcej odpadów jest poddawanych selekcji. Sprzedawanych jest około 20 rodzajów odpadów nadających się do powtórnego wykorzystania. Nie na wszystkie jednak znajdą się chętni. Takie odpady trzeba albo zmagazynować, albo spalić. Zakład termicznego przetwarzania odpadów komunalnych ma w Gdańsku powstać w 2020 roku.

Działania Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku, na rzecz ochrony powietrza i zdrowia przedstawił Marcin Gregorowicz, reprezentant tego Funduszu.

Nowoczesne technologie (plazmowe) utylizacji odpadów zobrazowałdr inż. Bogdan Sedler z Fundacji Naukowo-Technicznej „Gdańsk” w prezentacji przygotowanej wspólnie z prof. dr hab. inż. Jerzym Mizeraczykiem z Akademii Morskiej w Gdyni. Wpływ zanieczyszczeń dioksynopodobnych na stan środowiska i zdrowie ludzi omówił prof. Adam Grochowalski z Politechniki Krakowskiej. Instrumenty i narzędzia w zarządzaniu jakością powietrza z uwzględnieniem efektów zdrowotnych zebrani poznali dzięki prezentacji, którą przygotowali Marek Rosicki i Agnieszka Bartocha z ATMOTERM. O najnowszych sposobach chemicznej neutralizacji substancji złowonnych i szkodliwych w powietrzu, opowiedział Marek Szatkowski, reprezentant spółki WESTRAND. Nowotwory złośliwe w województwie pomorskim, ze szczególnym uwzględnieniem raka płuca uczestnicy konferencji poznali dzięki wykładowi prof. dr. hab. Jana Skokowskiego, prezesa Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca.

IMG_1913

Na zdjęciu: Wykład prof. Lidii Wolskiej z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Fot. Kazimierz Netka.

Czy realne jest ryzyko wystąpienia niedokrwiennego udaru mózgu u osób narażonych na pył zawieszony? – to tytuł wykładu prof. dr hab. n. chem. Lidii Wolskiej z Zakłady Toksykologii Środowiska, Wydział Nauk o Zdrowiu w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, a współtwórcami prezentacji są Radosław Czernych i Magda Czarnecka.

Celem konferencji, którą moderowała dr inż. Justyna Rogowska z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, było podniesienie świadomości oraz zwiększenie aktywności mieszkańców w przeciwdziałaniach praktykom szkodzącym czystości powietrza.

Pomorzanie – najbardziej zagrożeni

Wątpliwości co do najlepszych metod, było niemało. Wykłady naukowców wprowadzały zgromadzonych niemal w stan przerażenia. Mimo że w Pomorskiem powietrze nie jest najgorsze, to zachorowalność na nowotwory jest tu jedną z najwyższych w kraju.

Szczegóły przedstawił prof. Jan Skokowski – prezes Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca, w wykładzie: Nowotwory złośliwe w województwie pomorskim, ze szczególnym uwzględnieniem raka płuca. Pan profesor oparł się m.in. na „Pomorskim Rejestrze Nowotworów”, Gdańsk 2014 – jako jednym ze źródeł danych.

Z rejestrów wynika, że lista kolejności województw, w których najczęściej dochodzi do zachorowań na nowotwory złośliwe, nie budzi wątpliwości. Zarówno Pomorzanie, jak i Pomorzanki, są na czele tej tabeli, sporządzonej w oparciu o dane z krajowego rejestru nowotworów. W 2012 roku, na 100 000 mieszkańców Pomorskiego, na nowotwory złośliwe zapadło 313 mężczyzn i 263 kobiety. Średnia krajowa była znacznie niższa i wynosiła odpowiednio 261 (mężczyźni) i 214 (kobiety) zachorowań na 100 000 obywateli. Najniższe odnotowano w Mazowieckiem: 210 i 180.

Najwyższe ryzyko zachorowania mężczyzn w Pomorskiem występuje w powiatach: wejherowski, kwidzyński, kościerski i w Gdyni. U kobiet: Gdynia, Gdańsk, Słupsk i powiat kościerski.

Najniższe ryzyko zachorowań mężczyzn są w powiatach kartuski, starogardzki oraz słupski, a w przypadku kobiet to: człuchowski, bytowski, słupski.

Nieco lepiej niż w przypadku zachorowalności, Pomorskie lokuje się w skali kraju, jeśli chodzi o wielkości standaryzowanych współczynników umieralności na nowotwory złośliwe (liczba zgonów na 100 tys. mieszkańców). Umiera na nie w Pomorskiem 183 mężczyzn rocznie i 107 kobiet. Pod tym względem jesteśmy na 4 miejscu, ale i tak powyżej średniej krajowej, która wynosi 173 zgony mężczyzn i 99 zgonów kobiet na 100 tys. obywateli w 2012 roku.

Najwyższe ryzyko zgonów mężczyzn jest w powiatach: malborski, kwidzyński, człuchowski. W przypadku kobiet: Sopot, nowodworski, tczewski.

Najniższe ryzyko u mężczyzn: Gdańsk, Gdynia, kartuski; zgonów kobiet: kościerski, chojnicki, starogardzki.

Najczęściej atakują…

Najczęściej rozpoznawane nowotwory złośliwe u mężczyzn w województwie pomorskim w 2012 roku to: płuc – 969 chorych; gruczołu krokowego – 936; jelita grubego – 618; skóry bez czerniaka – 448; pęcherza moczowego – 382; żołądka – 220.

IMG_1879

Na zdjęciu: Wykład prof. Jana Skokowskiego – prezesa Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca. Fot. Kazimierz Netka.

Najczęściej rozpoznawane nowotwory u kobiet w województwie pomorskim w 2012 roku: piersi – 1087; jelita grubego – 536; płuca – 522; skóry – 467; trzonu macicy – 314; jajnika – 243; szyjki macicy – 212.

Nowotwory najczęściej powodujące zgony u kobiet w woj. pomorskim w 2012 r.: płuc – 442; piersi – 360; jelita grubego – 311; jajnika – 146; trzustki – 133; szyjki macicy – 106; żołądka – 97.

Nowotwory najczęściej powodujące zgony u mężczyzn w woj. pomorskim w 2012 r.: płuc – 983; jelita grubego – 340; gruczołu krokowego – 264; żołądka – 186 (te trzy razem to 790 przypadków, czyli mniej niż liczba zgonów na nowotwory złośliwe płuc); skóry – 448; pęcherza moczowego –142.

Znaczący wzrost zachorowalności na raka płuc w woj. pomorskim występuje po 40. roku życia, zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Od chwili rozpoznania nowotworu oskrzeli i płuc, chorzy żyją zaledwie 5 lat…

Skąd takie wysokie wskaźniki w Pomorskiem? Rozpowszechnienie palenia tytoniu – to główny czynnik – 96 procent to namiętni palacze. Jest też udział czynnika genetycznego, jeśli krewni chorowali na raka płuc. Znaczenie ma też skażenie środowiska – azbestem, promieniowaniem jonizującym, gazami spalinowymi, metalami ciężkimi.

Nie lekceważmy objawów

Rak płuc – to duży problem społeczny. Jest najbardziej zabójczym wśród złośliwych nowotworów. Co roku ponad 21 000 osób w Polsce słyszy diagnozę „rak płuca”. Najczęstszą przyczyną raka płuc jest dym tytoniowy (w 9 na 10 przypadków) – i największa liczba przyczyn zgonów wśród złośliwych nowotworów.

Rak płuc jest wykrywany bardzo późno, zwykle w stanie nie pozwalającym na wyleczenie. Pacjenci ignorują bowiem pierwsze objawy choroby i lekceważą profilaktykę.

Rak płuc –to cichy zabójca, jest chorobą, o której trzeba głośno mówić! Rak to bestia w natarciu – mówił profesor Jan Skokowski prezes Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca. – Rak płuc lubi kobiety – podkreślał prof. Jan Skokowski.

W 2010 roku na nowotwory zachorowało w Polsce 140 tysięcy osób. Przewiduje się, że w 2025 roku zachoruje blisko 200 000 osób na nowotwory. Źródło: Krajowa Baza Danych Nowotworowych.

Światowa Organizacja Zdrowia – WHO – policzyła koszty zanieczyszczeń powietrza (zgony i choroby). W Europie, w 2010 r. było to 1,6 biliona dolarów. W Polsce w 2010 r. – 102 mld dolarów. Źródło: mp.pl pulmonologia 29.04.2015.

Zanieczyszczenie powietrza powoduje raka. Takie ostrzeżenie płynie z najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia. Jakość powietrza oddziałuje na cały nasz organizm – mówił prof. Jan Skokowski. Oddech to kwintesencja życia. Żyjesz tak, jak oddychasz, a więc oddychajmy świeżym, czystym powietrzem, z wysiłkiem fizycznym niezależnie od pory roku.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.