Kociewie zostało wyrugowane z Bramy Wyżynnej w Gdańsku, gdzie mieści się Pomorskie Centrum Informacji Turystycznej. Inne regiony są pokazane trochę, a całość zdominowała kraina ludzi lepszego sortu, czyli Kaszuby. Wilcze prawa zaczynają obowiązywać w województwie pomorskim?

Na zdjęciu: Gablota z folderami w PCIT w Bramie Wyżynnej. Nie ma tu folderów poświęconych Kociewiu… Fot. Kazimierz Netka.

Wataha chce wymazać z mapy Europy znaczną część województwa pomorskiego…

Zaczyna się walka o kuszenie turystów. Nie jest to konkurowanie na argumenty, pomysły, a po prostu na zagryzanie, na wymazywanie z mapy Polski, Europy, świata. To ostre słowa, i w rzeczywistości najprawdopodobniej tak nie jest. Ale jakie można odnieść wrażenie, odwiedziwszy Bramę Wyżynną w Gdańsku, gdzie znajduje się Pomorskie Centrum Informacji Turystycznej…

Jest to rzecz niewyobrażalna, że w czasach pokojowych, demokratycznych, można spodziewać się dyskryminacji. W gablotach z folderami, niełatwo znaleźć materiały promocyjne na temat Kociewia. Mało pokazana jest delta Wisły. Tak było 21 września 2017 roku, krótko przed godziną 11.

Brak informacji o Kociewiu w pomorskim centrum powiadamiania turystów krajowych i zagranicznych o atrakcjach, można uznać za „wypadek” przy pracy. Jednak, inne wydarzenia związane z turystyką, skłaniają do nieco odmiennych domysłów Niewykluczone, że ktoś to robi świadomie. Kociewskie gminy są deprecjonowane nie tylko w turystyce. Nawet regionalny parlament – sejmik województwa pomorskiego – nie uniknął drobnego niedopatrzenia, przyjmując rezolucje dotyczącą poszkodowanych przez huragan. Być może jest to po prostu zapomnienie, ale niewykluczone, że celowa działalność.

Zaczyna się bezwzględna walka o pieniądze, w której zaczynają być stosowane wilcze prawa watahy. Te pomocowe dla poszkodowanych podczas huraganu, o te unijne na rozwój gospodarczy regionu. Jeśli w tak błahych sprawach jak foldery, stosowana jest metoda czystki, to co można sądzić po poważniejszych sprawach? Nie może być tak, że Kaszuby są über alles, a reszta województwa, czyli ponad 2 000 000 (słownie: ponad dwa miliony) innych mieszkańców, uznawanych jest za ludzi gorszego sortu. Tracą na tym nie tylko Kociewiacy, mieszkańcy Pobrzeża Słowińskiego, delty Wisły w tym Mierzei Wiślanej, Borów Tucholskich, Trójmiasta, Ziemi Słupskiej, Ziemi Człuchowskiej, Ziemi Miasteckiej, Powiśla, ale również Kaszubi. Ktoś próbuje zniszczyć bogactwo kulturowe województwa pomorskiego.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.