Polska Agencja Prasowa i Narodowy Bank Polski utworzyły Akademię Pieniądza dla dziennikarzy. Wiedza ekonomiczna wprost ze Szkoły Głównej Handlowej trafia do głów redaktorów.

Na fotografii powyżej: Pierwszy wykład w programie studium Prasowej Akademii Pieniądza XXI, w Warszawie. Na zdjęciu: dr Piotr Maszczyk i red. Katarzyna Kubicka-Żach. Fot. Kazimierz Netka.

PAP21: trzy pytania za wszystkie pieniądze świata.

Źródło: www.kurier.pap.pl

Nie da się wytwarzać wszystkiego dla wszystkich. Oznacza to, że musimy sobie odpowiedzieć na trzy podstawowe pytania: 1. Co wytwarzać? 2. Jak wytwarzać? 3. Dla kogo wytwarzać?

Analizie tych trzech problemów jest poświęcony projekt Prasowa Akademia Pieniądza XXI – skierowane do dziennikarzy przedsięwzięcie edukacyjne realizowane przez PAP we współpracy z NBP.

Nasze szkolenie otwiera wykład „Wprowadzenie do ekonomii”. Dr Piotr Maszczyk z SGH przywołuje na wstępie fundamentalną kategorię ekonomiczną „kosztu alternatywnego”, czyli kosztu utraconych możliwości. Jeśli zasoby są ograniczone, to ich wykorzystanie w konkretny sposób oznacza, że nie można ich będzie użyć do czegoś innego.

„Koszt alternatywny, to nic innego jak ilość dóbr, z których należy zrezygnować, żeby możliwe było wytworzenie dóbr, na które żeśmy się zdecydowali. W Państwa przypadku kosztem alternatywnym tego, że weźmiecie udział w Prasowej Akademii Pieniądza XXI, jest wszystko to, co moglibyście robić, a nie robicie, w czasie poświęconym na naukę” – pisze dr Maszczyk. Wierzymy, że z PAP21 rachunek wyjdzie Państwu na plus.

Najważniejszym, choć naturalnie nie jedynym, mechanizmem determinującym, co i dla kogo będzie produkowane, jest rynek, zaś zasady działania mechanizmu rynkowego będą dokładniej przedstawione w kolejnej części wykładu.

Warto jednak wspomnieć, że są też inne mechanizmy, które mogą decydować o dostępie do rzadkich zasobów: merytokratyczny, który determinuje w Polsce dostęp do najbardziej popularnych szkół wyższych, oparty na zasługach i pozycji społecznej, który ograniczał dostęp do niektórych dóbr w PRL czy wręcz losowy, tzw. systemy argentyńskie czy gry liczbowe.

Jak każda nauka, ekonomia również bazuje na pewnych fundamentalnych założeniach, które determinują formułowane wnioski. Dla ekonomii, która jest w oczywisty sposób nauką społeczną, jakkolwiek ze stosunkowo rozbudowanym aparatem matematycznym, najważniejsze są założenia antropologiczne, które opisują sposób myślenia i zachowania ludzi.

W kontekście znacznej części badań ekonomiści, (a przynajmniej część z nich) wykorzystują hipotezę „homo oeconomicus” (człowiek ekonomiczny lub człowiek racjonalny). Zgodnie z jej najważniejszym założeniem, jest to wolna i egoistyczna jednostka dążąca do maksymalizacji swojej satysfakcji.

Dodatkowo, niektórzy ekonomiści przyjmują, że dysponuje ona perfekcyjną informacją o dostępnym spektrum możliwych wyborów, działa w pełni racjonalnie, jak również dokonuje wyborów w taki sposób, aby maksymalizować ich wartość ekonomiczną. Oczywiście, jak łatwo się zorientować, tacy ludzie nie istnieją, a koncepcja ta jest jedynie teoretycznym modelem zachowania człowieka.

Część ekonomistów krytykuje takie podejście, niemniej – choć dużo się obecnie pisze na temat neurobiologicznych oraz psychospołecznych aspektów procesu podejmowania decyzji ekonomicznych – w dalszym ciągu dominują analizy oparte na koncepcji „homo oeconomicus”.

Pierwszy warsztat, który dla naszych słuchaczy poprowadził dr Piotr Maszczyk, odbył się w sobotę 11 marca. Kolejny wykład już wkrótce na platformie, a związany z nim następny warsztat odbędzie się 25 marca. Zapraszamy do Prasowej Akademii Pieniądza, dziennikarze mogą nadal zapisywać się na nasze szkolenie pod adresem www.pap21.pl. Pod tym adresem znajduje się także wykład inauguracyjny „Wprowadzenie do ekonomii” oraz test zaliczeniowy.

Źródło: www.kurier.pap.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.