Pomorskie walczy o unijną premię wykonania, inwestując w segregację odpadów. Wiele milionów złotych z unijnych dotacji wyda na zagospodarowanie komunalnych śmieci w gminach.

Fot. Kazimierz Netka.

110 milionów euro może dodatkowo uzyskać Pomorskie z unijnej kasy. Musi się jednak wykazać sprawnym i efektywnym wydawaniem unijnych dotacji z zasobów RPO na lata 2014 – 2020.

W Pomorskiem powstaną nowe miejsca selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, tzw. PSZOKi – punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Te istniejące PSZOKi zostaną zmodernizowane. Głównym celem owych inwestycji jest zwiększenie możliwości odzysku odpadów nadających się do powtórnego wykorzystania, czyli przywrócenia do obiegu – recyklingu. Ulepszone będą regionalne instalacje przetwarzania odpadów komunalnych – tzw. RIPOKi.

 

Źródło ilustracji: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego

We wtorek, 24 lipca 2018 roku, podpisano kilkanaście umów w sprawie unijnego dotowania wspomnianych inwestycji. Wcześniej zawarte zostały dwie takie umowy. Dokumenty w imieniu zarządu województwa, podpisywali marszałek województwa pomorskiego – Mieczysław Struk i członek zarządu województwa pomorskiego – Paweł Orłowski. Ze strony realizatorów projektów swe podpisy składali szefowie gmin, przedsiębiorstw zajmujących się gospodarowaniem odpadami komunalnymi. Dotacje przyznano tym wnioskodawcom, którzy przygotowali najlepsze projekty.

 

Fot. Kazimierz Netka

– Doszliście do szczęśliwego finału. Łącznie, projektów zaakceptowanych przez zarząd województwa do wsparcia jest 16, na kwotę ponad 60 mln złotych. Dwa projekty już są realizowane, wcześniej podpisaliśmy umowy, wśród lokalnej społeczności w Bytowie i w Potęgowie. Dzisiaj podpisujemy umowy dotyczące kolejnych 14 projektów, dzięki którym zostaną zbudowane lub zmodernizowane istniejące punkty zbierania i przetwarzania odpadów komunalnych, tak zwane PSZOKi i RIPOKi – mówił Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego.

– Bardzo chcę podziękować za obecność panu Janowi Kleinszmidtowi – przewodniczącemu Sejmiku Województwa Pomorskiego, który bardzo się interesował tymi projektami, mającymi kapitalne znaczenie dla gospodarki odpadami w całym regionie. Bardzo chcę podziękować, za obecność panu wiceprzewodniczącemu Sejmiku, Józefowi Sarnowskiemu. Chcę im podziękować za zainteresowanie tymi projektami.

 

Źródło ilustracji: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego

Inwestycje będą realizowane w następujących miejscowościach: Kaliska, Podkomorzyce (gmina Czarna Dąbrówka), Skórcz, Szemud, Kielno (gmina Szemud), Minięta (gmina Dzierzgoń), Nadziejewo (gmina Czarne), Kartuzy, Pelplin, Dębnica Kaszubska, Brusy, Czarnówek (gmina Nowa Wieś Lęborska), Bierkowo (gmina Słupsk), Gliwa Mała (gmina Kwidzyn), Stary Las (gmina Starogard Gdański) – wynika z informacji, które przekazała nam Emilia Stawikowska z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

W ramach projektów zostanie utworzonych 5, a doposażonych 7 Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, co sprawi, że niemal 123 tys. mieszkańców zostanie objętych selektywnym zbieraniem śmieci. Wsparcie obejmie także cztery regionalne instalacje przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOKi), których moc przerobowa dzięki unowocześnieniu wyniesie łącznie prawie 60 tys. ton/rok. Ponadto zostanie wykonana modernizacja sortowni odpadów na terenie Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów w Bierkowie.

Punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOKi) to miejsca, w których każdy mieszkaniec może nieodpłatnie oddać odpady problemowe, takie jak wielkogabarytowe, sprzęt elektryczny i elektroniczny, odpady niebezpieczne (farby, lakiery, baterie, świetlówki itp.), gruz i opony, a także surowce wtórne (papier, szkło, tworzywa sztuczne). Regionalne instalacje przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOKi) pozwalają natomiast nie tylko na segregację, ale także na przetwarzanie różnego typu odpadów komunalnych.

 

Fot. Kazimierz Netka

Inwestycje wpłyną na wzrost ekoświadomości mieszkańców oraz efektywności segregacji odpadów dzięki prowadzeniu działań informacyjno-edukacyjnych. Obecnie część mieszkańców gmin ma utrudniony dostęp do PSZOK-ów z uwagi na małą liczbę punktów oraz dużą odległość od miejsca zamieszkania, co zmniejsza możliwość szybkiego pozbycia się niewielkich ilości odpadów mniejszych gabarytów. Są to m.in. odpady niebezpieczne, takie jak baterie, świetlówki czy zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny. Część istniejących już punktów ma ograniczenia powierzchniowe, które nie pozwalają na doposażenie o elementy umożliwiające przyjmowanie wszystkich rodzajów odpadów komunalnych.

Działania projektowe pozwolą na lepszą dostępność do PSZOK-ów a także na znaczne zwiększenie przepustowości i skuteczności przetwarzania odpadów w RIPOK-ach. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom nastąpi znaczne ograniczenie ilości odpadów wyrzucanych do środowiska oraz zwiększenie ilość surowców poddawanych recyklingowi.

 

Fot. Kazimierz Netka

– W tej dziedzinie mamy niemałe sukcesy, mimo wszystko czasami z bólem serca patrzę, gdy przejeżdżam przez kociewskie i kaszubskie lasy i widzę, że tu i ówdzie znajdują się wyrzucone odpady, tym bardziej, że przecież wiemy, że każdy tego typu odpad może być odbierany przez samorząd. Mało tego, powstały już fabryki przetwarzania odpadów w różnych miejscach naszego regionu, na przykład w gminie Pelplin istnieje ogromny zakład, mogący przetworzyć każdą oponę w północnej Polsce. Widziałem jak funkcjonuje ta instalacja, dlatego trudno zrozumieć, dlaczego w różnych miejscach wyrzucane są zużyte opony, zwłaszcza w lasach i nielegalnych składowiskach – mówił marszałek Mieczysław Struk.

Wszystkie butelki typu PET mogą być przetwarzane w jednym z zakładów w Gdyni – dodał pan marszałek. Przetworzą tam każdą liczbę tych butelek niezależnie od ich koloru – na geowłókninę, maty, nawet na niektóre rodzaje lin. Mamy duże sukcesy, ale też wiele jest do zrobienia zwłaszcza w sferze mentalności mieszkańców, odpowiednich zachowań i segregacji odpadów mokrych, zielonych, których nie powinno się mieszać z tymi, które mogą być wykorzystane wtórnie.

 

Fot. Kazimierz Netka

– Bardzo dziękuję panu Janowi Szymańskiemu – dyrektorowi Departamentu Programów Regionalnych Urzędu Marszałkowskiego, a także jego zespołowi pani dyrektor Agnieszce Surudo, panu kierownikowi Bartoszowi Gappie i państwa współpracownikom, za to, że mimo sezonu wakacyjnego doprowadzili do szczęśliwego finału i dzisiaj możemy podpisać umowy – mówił marszałek Mieczysław Struk. – Cieszę się, że podeszliście do tego bardzo poważnie, a wiem, że w powszechnym odczuciu społecznym nie zawsze jest akceptacja dla znaczących wydatków dla tej działalności publicznej. Realizacje są daleko trudniejsze przedsięwzięcia, niemniej jeszcze raz dziękuję, moim współpracownikom ale też i państwu za wysiłki zmierzające do tego, żeby nasz region był na zupełnie innym poziomie, ale też nam zależy na tym, żebyście sprawnie wydatkowali środki unijne. Mamy bowiem realną szansę pozyskania następnych pieniądze. Niestety, mamy jeszcze kilka osi priorytetowych i wiele działań, gdzie nie osiągniemy wskaźników rezultatów, a w niektórych przypadkach osiągnięcie ich do końca bieżącego roku będzie niestety, niezwykle trudne.

 

Fot. Kazimierz Netka

Sam samorząd województwa, zarząd województwa z aparatem urzędniczym nie jest w stanie osiągnąć tych wskaźników rezultatu, do których zobowiązywaliśmy się przed Komisja Europejską, a przecież chcemy, żeby te dodatkowe środki finansowe ponad 110 milionów euro, żeby one zostały w naszym województwie, żebyśmy nie musieli ich oddawać. Pierwszą partię możemy spokojnie już niedługo przekazać, bo otrzymaliśmy zgodę w tych działaniach, gdzie były osiągnięte rezultaty i uruchamiamy już środki finansowe. Będziemy podpisywać dla Bytowa, Brus i Człuchowa 3 umowy dotyczące projektów rewitalizacyjnych – dzięki temu, że w tych działaniach zostały już uzyskane zakładane rezultaty.

 

Źródło ilustracji: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego

– Zachęcam państwa, by przeprowadzić sprawnie przetargi, mimo że mamy okres kanikuły, prowadzić, postępowania przetargowe i uruchamiać inwestycje. Porządkujmy nasze środowisko naturalne – powiedział Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.