Promujemy coś, czego nie ma?

Pomorskie przejmuje odpowiedzialność za  polski fragment międzynarodowej śródlądowej drogi wodnej E 70 Rotterdam – Bydgoszcz – Gdańsk – Kłajpeda

Ćwierć miliona złotych chcecie na promocję tego, czego nie ma? – dziwi się opozycyjna radna pomorskiego Sejmiku

Pomorskie będzie w imieniu kilku województw i swoim, apelować o zrewitalizowanie polskiego fragmentu międzynarodowej drogi wodnej E 70 i promować ów szlak. Uchwały w tej sprawie podjął w poniedziałek, 30 marca, Sejmik województwa pomorskiego. Padło pytanie: po co promować coś, czego jeszcze nie ma?

8094e005a2492817df76064204af0cc8a8399513

Na zdjęciu: Przebieg międzynarodowej, śródlądowej drogi wodnej E 70 w Europie. Źródło ilustracji: strona internetowa www.mdwE70.pl .

Chodzi o międzynarodowy, śródlądowy szlak wodny, z Antwerpii oraz Rotterdamu, przez Berlin, Bydgoszcz, Gdańsk, Królewiec do Kłajpedy. Polska część tej drogi E -70 obejmuje fragmenty Odry, Warty, Noteci, Kanał Bydgoski, odcinek Wisły od rejonu Bydgoszczy do Zatoki Gdańskiej, polską część Zalewu Wiślanego.

– Czy jest znany i przewidziany budżet na zrealizowanie tych planów? – pytała radna Anna Gwiazda, reprezentantka opozycji w Sejmiku województwa pomorskiego. – Czy wiadomo, jakie będą koszty realizacji tej inwestycji: rewitalizacji rzek, czy projektowanie i finansowanie będzie odbywało się odcinkami? Czy pieniądze będą osobno na promocję i realizację, na projekt i wykonanie? W części uchwały dużo mówi się o promocji, mało o wykonawstwie. To meritum, czyli dostosowanie polskiej części do standardów międzynarodowej śródlądowej drogi wodnej, jest przedstawiane jako coś mniej ważnego. Najważniejsza w projekcie uchwały jest promocja tego, czego nie ma… – stwierdziła radna Anna Gwiazda

– Rewitalizacji całego polskiego odcinka międzynarodowej drogi wodnej E 70 nie jesteśmy w stanie wykonać, jako samorządy – wyjaśnił Ryszard Świlski, wicemarszałek województwa pomorskiego. – Nie wiadomo, ile to może kosztować. Bez pomocy rządu nie da sie tych planów urzeczywistnić. Bezsensowne jest podawanie jakichkolwiek sum, wartości liczbowych. To są kwoty astronomiczne. Chcemy pokazywać, że taki temat, jak rewitalizacja śródlądowej drogi wodnej, istnieje. Dążymy do tego, by ów wodny szlak transportowy służył przewozom towarów, turystyce, był jednym z elementów rozwoju gospodarczego w kraju. Dlatego około 5 lat temu, wspólnie z innymi województwami, zawarliśmy porozumienie w tej sprawie, a w ubiegłym roku podpisaliśmy kolejny dokument, by ten projekt nadal promować, mówić o nim w każdej grupie osób decydujących o zmianach transportowych i gospodarczych w naszym kraju.

mdwe70

Na zdjęciu: Polski fragment międzynarodowej, śródlądowej drogi wodnej E 70. Źródło ilustracji: strona internetowa www.mdwE70.pl .

Podjęte przez radnych pomorskiego Sejmiku uchwały, przewidują przejęcie przez Pomorskie od 4 województw: kujawsko – pomorskiego, lubuskiego, wielkopolskiego i warmińsko – mazurskiego, obowiązku prowadzenia działań na rzecz rewitalizacji i promocji polskiego odcinka MDW E 70. W szczególności chodzi o: działania informacyjne związane z upowszechnianiem wyników prac dotyczących rewitalizacji polskiego odcinka MDW E 70; aktualizację strony internetowej zamieszczonej pod adresem: www.mdwE70.pl; organizację konferencji tematycznych oraz innych wydarzeń związanych z turystyką wodną i transportem śródlądowym; realizację kampanii społecznej i promocyjnej na rynkach krajowych i zagranicznych. Każde z województw na te zadania ma dać 50 tysięcy złotych w bieżącym roku.

Wychodzi na to, że wydamy 250 tysięcy złotych na promocję E 70 w jednym roku.

Tymczasem, Zbigniew Ptak, starosta powiatu Nowy Dwór Gdański, znajdującego się w delcie Wisły, współtwórca „Pętli Żuławskiej”, apeluje: Na początek zrealizujmy to, co przede wszystkim trzeba zrobić. Zlikwidujmy płycizny na E 70! Żeby przynajmniej niektóre statki mogły tym szlakiem bez obaw pływać…

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.