Tendencje separatystyczne w Pomorskiem mogły skłaniać do podjęcia decyzji o połączeniu Lotosu z Orlenem?

Fot.Kazimierz Netka.

Są przypadki, w których centralizacja decyzji jest bardzo wskazana…

Nie można pozostawiać dużych pieniędzy w zasięgu rąk niepewnych osób.

Nie można pozostawiać dużego, narodowego majątku w zasięgu rąk tych, którzy oddziałują dekompozycyjnie na region. Tym bardziej, jeśli można też odnieść wrażenie, że prowadzą działalność szkodzącą krajowi i województwu.

 

Na zdjęciu: Tereny Lotos Kolej. Fot.Kazimierz Netka

Dlaczego Lotos ma być kontrolowany z zewnątrz, spoza województwa pomorskiego? Tego nikt wprost nie powie, ale możemy się domyślać, albo zastanawiać się jak postąpiłby każdy z nas, gdyby Lotos był jego prywatną własnością. Wrażenie, że w Pomorskiem są organizacje mające ciągotki separatystyczne, mogłoby wywołać nasz niepokój i w takiej sytuacji próbowalibyśmy się zabezpieczyć. Wszak Lotos to nie firma na rok, czy dziesięć lat. To koncern niemal na zawsze; dla wielu następnych pokoleń. Musi mieć zagwarantowaną stabilność funkcjonowania.

Co może temu zagrozić? Przeanalizowaliśmy wydarzenia z ostatnich lat. Zastanawialiśmy się, czy mogą one budzić niepokój władz centralnych. Zdarzeń, poczynań, tendencji wywołujących zdziwienie, naliczyliśmy w Pomorskiem kilka. Ośmielamy się stwierdzić, że są one wystarczająco niepokojące, by zacząć się zastanawiać nad tym, w jaki sposób uchronić strategiczne branże przed zakłóceniami w ich funkcjonowaniu. Doszliśmy do wniosku, że przed separatystycznymi tendencjami rząd powinien chronić nie tylko Grupę Lotos…

Oto owe wrażenia, odczucia, które są niepokojące co do przyszłości Pomorza:

– można odnieść wrażenie, że w Pomorskiem są tendencje separatystyczne i że wywołują je faszyści kaszubscy, prowadzący destrukcyjną działalność. Od roszczeń terytorialnych po zastraszanie.

– w świat wysyłane są (przez samorząd wojewódzki) niepełne informacje o regionie. Szkodliwość ich polega na publikowaniu wiadomości, z których może wynikać, że jedyną społecznością, którą warto się zainteresować w Pomorskiem, są Kaszubi. Z takich publikacji można bowiem wysnuć wniosek, że nikt inny w Pomorskiem nie mieszka.

– W Pomorskim Centrum Informacji Turystycznej (PCIT) brak jest należytych informacji na temat najbardziej prestiżowych atutów województwa pomorskiego. Eksponowane są w PCIT publikacje dotyczące głównie Kaszub. Przemilczane jest tam, albo odbywa się tylko szczątkowe informowanie o posiadaniu przez region, czyli również przez Polskę, unikatowych obiektów kulturowych, naukowych. Za promowanie takich atutów odpowiedzialny jest Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Przykładem przemilczania może być brak w PCIT odpowiedniej reklamy Biblii Gutenberga – jednej z najcenniejszych ksiąg świata, a znajdującej się w Pelplinie na Kociewiu. To jest cenne XV-wieczne dzieło Europy, a więc mające znaczenie również dla Unii Europejskiej. Powinno być objęte specjalnymi działaniami promocyjnymi. Nie wystarczy pisanie o tym zabytku.

Czy instytucjom, osobom, winnym powyższych uchybień, można powierzyć dysponowanie dochodem, który dostarcza Lotos regionowi? Nie ma pewności, jak urząd, instytucje, zdominowane przez osoby związane z organizacjami zmierzającymi do rozbicia Pomorza, zareagują w sytuacjach kryzysowych.

Chodzi również o to, by uniknąć dysproporcji na przykład w promocji zagranicznej. Niewłaściwe działania w tym zakresie mogą przynieść niepowetowane straty i regionom, i całemu krajowi. Tak więc, dążenie do centralizacji niektórych decyzji, może wydać się uzasadnione.

 

Fot.Kazimierz Netka

Nie można zostawić wielkiego majątku jaki daje Lotos, do samorządowego zarządzania w województwie, które jest rozbijane przez faszystów, a jak można odnieść wrażenie: są to faszyści kaszubscy. Nie ma bowiem gwarancji stabilizacji. Przemysł paliwowy ma znaczenie strategiczne dla polskiej gospodarki. Musi być nad nim kontrola, sprawowana przez wiarygodne osoby, co do których mamy pewność, że nie sprzeniewierzą się interesom Polski w najtrudniejszych chwilach.

Nawet, jeśli tendencje separatystyczne, jakie na Pomorzu się pojawiają – takie można odnieść wrażenie – nie wpłynęły na przejęcie Lotosu przez Orlen (jeśli nie brano ich pod uwagę), to powinniśmy mieć na uwadze zagrożenia dla innych dziedzin życia w województwie pomorskim; zagrożenia z tych tendencji separatystycznych wynikające np. dla uczelni, organizacji, instytucji, mediów. Powyższe poddajemy pod rozwagę Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskiemu oraz Instytutowi Kaszubskiemu – weźcie pod uwagę to, że ludzie potrafią myśleć, a kantowanie ludzi ma swe granice.

Kazimierz Netka

2 Comments

  1. ZKP czyli taka POwska „Ordynacka” ma inne problemy na głowie, obecna władza poucinała dotacje z budżetu i finansowanie przez koncerny państwowe. Teraz jeszcze wybory samorządowe, gdzie zkp ma bardzo wiele stanowisk w lokalnych powiatach i gminach – walczą o przetrwanie, wiele z tych osób nie pracowało poza samorządem lub agencjami państwowymi, na wolnym rynku gdzie rządzą kompetencje mogą sobie nie poradzić

  2. Ale dlaczego POwska? Przecież obaj aktualni (i jedyni) członkowie aktualnego rządu z Pomorza, to prominentni działacze ZKP zasiadający w jego władzach (mowa o Smolińskim i Sellinie). Także aktywnymi członkami są jedyni włodarze gmin w województwie z PiS, czyli Demski i Śliwicki. Zaś nie bez kozery głównym źródłem finansowania nie są jakieś tam drobne od koncernów, tylko wielesettysięczne, coroczne dotacje z ministerstw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.