Trójmiejscy antymuszkieterowie – kolejny etap. W Gdańsku i okolicznych gminach trwa metropolitalne badanie jakości pitnych wód podziemnych. W gremium samorządów, które przystąpiły do wspólnego projektu, nie ma jednak Gdyni…

Na zdjęciu: Uczestnicy konferencji dotyczącej badania wód pitnych podziemnych w Gdańsku i okolicach. Fot. Kazimierz Netka.

Pomorskie zbiorniki podziemne.

Gdańsk ma jedne z najlepszych w kraju zasoby wód pitnych, Wiceprezydent tego miasta, Piotr Grzelak, namawia,by nie kupować wody w butelkach, a pić w Gdańsku tę, która wypływa z kranów. Podobne dobrą kranówkę mają Sopot i Pruszcz Gdański. Nie wiadomo jednak, jak długo będzie tak dobrze. Dlatego, z troską o następne pokolenia, wspomniane trzy miasta postanowiły zbadać jakość wód pitnych, czerpanych spod ziemi do picia.

O szczegółach poinformowano 07 listopada 2017 roku, podczas konferencji w Centrum Hewelianum w Gdańsku. Wiadomości na temat realizacji projektu, przekazali: Magdalena Kołodziejczak – wójt gminy Pruszcz Gdański, Magdalena Schwarz – koordynator projektu, reprezentująca Gdańską Infrastrukturę Wodociągowo-Kanalizacyjną (GIWK), Monika Piotrowska-Szypryt – rzecznik prasowy Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej; Piotr Grzelak – wiceprezydent Gdańska, Marcin Skwierawski – wiceprezydent Sopotu, Jacek Skarbek – prezes zarządu Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej, pracownicy GIWK odpowiedzialni za realizację projektu, przedstawiciele Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku: dyrektor Maciej Lorek, kierownik Referatu Gospodarki Wodnej Maryla Jezierska.

 

Na ilustracji: fragment slajdu z prezentacji, którą przedstawiła Magdalena Schwarz – koordynator projektu.

Podczas tej konferencji, zatytułowanej „Monitoring wód podziemnych” zaprezentowane zostały główne założenia wyjątkowego w skali kraju projektu, realizowanego przez miejską Spółkę Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna we współpracy z Gminą Miasta Gdańska, AQUA-Sopot Sp. z o.o., Eksploatator Sp. z o.o.

Priorytetem władz każdego miasta jest zapewnienie ciągłości dostaw czystej i zdrowej wody swoim mieszkańcom w długookresowej perspektywie. Realizacja tego zadania wymaga kompleksowego i ciągłego monitorowania wód podziemnych. Od kilku lat na terenie Gdańska i Sopotu prowadzono szerokie badania hydrogeologiczne mające na celu wszechstronne rozpoznanie stanu wód podziemnych oraz zapewnienie ochrony zasobów tych wód dla przyszłych pokoleń. Obecnie realizowany będzie kolejny etap przedsięwzięcia pn. „Rozwój systemu monitoringu wód podziemnych na obszarze Gdańska, Sopotu i gminy Pruszcz Gdański”, którego zakres obejmuje budowę około 100 nowych piezometrów (otworów do poboru próbek wód podziemnych) w gminie Gdańsk i Pruszcz Gdański, oraz trzyletni okres badawczy realizowany we wszystkich gminach będących partnerami przedsięwzięcia. Efektem będą: wiedza o jakości i ilości zasobów wód podziemnych, zmianach zachodzących w środowisku gruntowo-wodnym i stopniu zagrożenia zanieczyszczeniami oraz rekomendacje, których wdrożenie pozwoli na realną ochronę cennych zasobów.

– Wieloletnie prace badawcze realizowane zgodnie z przyjętą koncepcją są pierwszymi tak kompleksowymi badaniami prowadzonymi na terenie aglomeracji gdańskiej i wyjątkowe w skali kraju. Dzięki nim nie tylko będziemy mieli kontrolę nad jakością wody dostarczanej mieszkańcom, lecz również poznamy, jakie faktycznie są zasoby wody i na jak długo tych zasobów wystarczy – podkreśla Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej.

100 nowych piezometrów – fakty

Koncepcja kompleksowego monitoringu wód podziemnych powstała w 2009 roku. Od tego czasu zrealizowano już 3 etapy prac badawczych. W efekcie powstały 64 piezometry, zabezpieczono studnie najbardziej narażone na zanieczyszczenia oraz wprowadzono przepisy w prawie miejscowym, które chronią cenne zasoby wód podziemnych. Poszerzenie zakresu monitoringu poprzez budowę nowych piezometrów pozwoli na dokonanie oceny przemian zachodzących w wodach podziemnych oraz pozwoli na podjęcie określonych działań, mających na celu ograniczenie zagrożeń i właściwe zarządzanie gospodarka wodną.

– Dzięki gęstej siatce piezometrów, możemy nie tylko ocenić jakość wody w danym miejscu. Możemy również przewidzieć migrację ewentualnych zanieczyszczeń wewnątrz warstwy wodonośnej – zwraca uwagę Jacek Skarbek, Prezes GIWK.

Bezpieczeństwo dostaw wody pitnej na kolejne lata

Fot. Kazimierz Netka

Mając możliwość obserwacji „ruchu” wody w warstwie wodonośnej możemy wdrożyć określone procedury zapobiegawcze lub naprawcze. W przypadku zaobserwowania zanieczyszczeń, możemy przewidzieć, w którym kierunku będą się przemieszczać i w jakim czasie, co pozwoli w odpowiednim czasie podjąć decyzje o ewentualnych działaniach wspomagających procesy samooczyszczania (m.in. utrzymanie pracy bądź budowa nowych studni barierowych na ujęciach zagrożonych, stanowiących zaporę przed ekspansją zanieczyszczeń na kolejne studnie) lub remediację wód podziemnych. W ramach projektu zostaną również ustalone zasady eksploatacji wód podziemnych oraz zweryfikowane warunki utrzymania stref ochronnych na ujęciach komunalnych. Dodatkowo, ocena zasobów wody, pozwoli z dużym wyprzedzeniem wdrożyć plan, który zabezpieczy mieszkańców Miasta w wodę pitną na dalsze lata.

Projekt jest dofinansowany ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Koszty projektu to 9 877 959,00 zł, dofinansowanie maksymalnie 7 236 900,00 zł. Projekt zakończy się w 2020 roku – wynika z informacji, które przedstawiła Magdalena Schwarz – koordynator projektu, reprezentująca Gdańską Infrastrukturę Wodociągowo-Kanalizacyjną (GIWK).

Dlaczego wody podziemne są tak cenne dla nas? Bo są najlepsze, jeśli chodzi o ich przydatność do spożycia. Trójmiasto jest w tej szczęśliwej sytuacji,że pije „kranówkę” dobrze przefiltrowaną przez naturalne złoża piasków, żwirów w ziemi. Jak długo to filtrowanie trwa? Jak powiedział Marcin Skwierawski – wiceprezydent Sopotu, teraz prawdopodobnie pobieramy wodę do picia z deszczu, który spadł na pojezierzu około 200 lat temu. Tak długo woda ta dopływała z okolic Kościerzyny, pod ziemią, pokładami wodonośnymi, do Trójmiasta. Te warstwy z wodą, najlepszą do picia, mogą znajdować się bardzo głęboko. Dlatego najgłębszy piezometr będzie sięgał na głębokość aż około 300 metrów – powiedziała Magdalena Schwarz – koordynator projektu, reprezentująca Gdańską Infrastrukturę Wodociągowo-Kanalizacyjną (GIWK).

Niebagatelne znaczenie ma te z ukształtowanie powierzchni. Z tego zamierza skorzystać gmina Pruszcz Gdański, jak powiedziała wójt Magdalena Kołodziejczak. Z ujęcia wody, w Rekcinie, na jednym z najwyższych w gminie wzniesień. Stamtąd, woda pitna ma być grawitacyjne rozprowadzana do odbiorców na dużej części gminy. Dla gminy Pruszcz Gdański dobre zaopatrzenie w dobrą wodę pitną ma olbrzymie znaczenie, bo szybko zwiększa się tam liczba ludności, W 2002 roku gmina wiejska Pruszcz Gdański liczyła około 13 000 mieszkańców, a teraz mieszka w tej jednostce samorządowej około 30 000 osób.

 

Na ilustracji: slajd z prezentacji, którą przedstawiła Magdalena Schwarz – koordynator projektu.

Badania mają na celu także zbadanie wód o obniżonej jakości. Takie wody znajdują się w Gdańsku w rejonie Czarnego Dworu, a ich jakość została zmniejszona wskutek wieloletniej działalności fabryk farb, która kiedyś znajdowała się w Gdańsku Oliwie. Wody o obniżonej jakości są też w Gdańsku Lipcach.

Jak widać, te badania są bardzo ważne i warto, by wspomniany projekt objął również Gdynię. Niestety. Ostatnie, na szerszą skalę wspólne działania trzech prezydentów z Trójmiasta i marszałka województwa odbyły się na lotnisku w Gdańsku i polegały na wspólnym ciągnięciu (12 grudnia 2011 roku) samolotu OLT Jetair. Od tamtego czasu, ci wspólnicy stali się antymuszkieterami, co przejawiło się najpierw w rozbieżnościach co do nazwy i zasięgu metropolii nad Zatoką Gdańską. Poróżnili się również w sprawie budowy lotniska Gdynia – Kosakowo. Brak Gdyni w metropolitalnym projekcie badania warstw podziemnych pitnych wód, wskazuje, że rozwarstwienie w Trójmieście istnieje.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.