W Gdańsku samorząd województwa zapomniał o… Biblii Gdańskiej. Radni wojewódzcy pomorskiego sejmiku przyjęli rezolucję w sprawie 500-lecia Reformacji. W tej uchwale zabrakło wzmianki o bardzo ważnej dla Polski oraz Europy, publikacji: o świętej księdze, przetłumaczonej w XVII wieku na język polski.

Na zdjęciu: Ksiądz biskup prof. Marcin Hintz, zwierzchnik diecezji pomorsko-wielkopolskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego i Wojciech Bonisławski – dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku. Fot. Kazimierz Netka.

Co polskie, tego w Pomorskiem nie nagłaśniać?

We wtorek, 31 października 2017 roku minęło 500 lat od zainaugurowania wielkiej reformy religii chrześcijańskiej. Niemiecki zakonnik, Marcin Luter, opublikował – na drzwiach Katedry w Wittenberdze 95 tez, uzasadniających konieczność wprowadzenia zmian. Miało to olbrzymie znaczenie dla świata. Także dla Polski. W konsekwencji tego procesu, zwanego Reformacją narodził się odłam chrześcijaństwa: kościół ewangelicki. Dla poszczególnych obywateli różnych narodów efektem było tłumaczenie na narodowe języki ksiąg świętych, czyli Biblii (do czasów Reformacji publikowanych głównie po łacinie – nie licząc pierwszych zapisów w języku greckim czy hebrajskim.

 

Na zdjęciu: Biblia Gdańska na wystawie w Zielonej Bramie w Gdańsku. Fot. Kazimierz Netka

Biblia była tłumaczona również na język polski – co miało olbrzymie znaczenie dla nas. Po polsku opublikowano, drukiem,w 1632 roku m.in. Biblię, zwaną Gdańską Biblią.

Nic więc dziwnego, że warto teraz jubileusz pół tysiąca lat Reformacji, świętować. Zwłaszcza w Gdańsku.

W poniedziałek, Sejmik Województwa Pomorskiego, przyjął uchwałą „rezolucję w sprawie upamiętnienia 500-lecia Reformacji na obszarze województwa pomorskiego”. Niestety. W tej rezolucji nie ma wzmianki o Biblii Gdańskiej. Samorządowcy nie wspomnieli o niej także następnego dnia, podczas oficjalnych wystąpień z okazji otwarcia wystawy pt. „Gdańsk protestancki w epoce nowożytnej. W 500-lecie wystąpienia Marcina Lutra”.

 

Fot. Kazimierz Netka

Brak wzmianki o Biblii Gdańskiej w rezolucji Sejmiku Województwa Pomorskiego, wydaje się co najmniej dziwne, Tym bardziej, że wspomniano w tej rezolucji o tłumaczeniach modlitewników na język kaszubski. Można więc odnieść wrażenie, że tekst rezolucji przyjętej przez radnych pomorskiego sejmiku, może mieć charakter antypolski. Jeśli świadomie zatajono fakt istnienia publikacji tak ważnej dla regionu i naszego kraju, jakim jest Biblia Gdańska – Biblia, przetłumaczona na język polski, to tym bardziej jest to bulwersujące i tym bardziej można odnieść wrażenie, że rezolucja pomorskiego Sejmiku jest prokaszubska, ale też można nabrać przekonania że jest… antypolska, a przynajmniej lekceważąca to, co polskie.

Biblia Gdańska jest dziełem o niezwykłym znaczeniu dla Polaków. Ta księga święta, została wydana w języku polskim, dzięki…Niemcom. To bowiem Marcinowi Lutrowi zawdzięczamy, że Pismo Święte zaczęto tłumaczyć na narodowe języki, by każdy, kto umie czytać w swym języku, mógł też czytać Biblię.

Na szczęście, historycy nie zapomnieli. O tym, że Biblia Gdańska nie popadnie w zupełne zapomnienie, zawdzięczamy czterem instytucjom kultury, wspieranym przez naukowców. Chodzi o Muzeum Narodowe w Gdańsku, Muzeum Historyczne Miasta Gdańska, Archiwum Państwowe w Gdańsku PAN Bibliotekę Gdańską Polskiej Akademii Nauk i kuratorów, m.in. z Uniwersytetu Gdańskiego i Polskiej Akademii Nauk. Oni zadbali, by na wystawie pt. „Gdańsk protestancki w epoce nowożytnej. W 500-lecie wystąpienia Marcina Lutra”, pokazać oryginał Biblii Gdańskiej.

Dla naszego regionu szczególnie ważne jest wydarzenie z 1632 roku – wydanie Biblii Gdańskiej – powiedział nam ksiądz biskup prof. Marcin Hintz, zwierzchnik diecezji pomorsko-wielkopolskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. – Napisanej po polsku, bardzo nowożytnym językiem, bardzo dokładnie przetłumaczonej. Stała się ona Biblią dla ewangelików na następne 400 lat oczywiście w języku polskim.

 

Fot. Kazimierz Netka

Fot. Kazimierz Netka

O wystawie „Gdańsk protestancki w epoce nowożytnej. W 500-lecie wystąpienia Marcina Lutra”, pokazać oryginał Biblii Gdańskiej mówił Wojciech Bonisławski – dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku:

– Zaproponowaliśmy trzem znakomitym instytucjom kultury na Pomorzu wspólny projekt wystawienniczy; to Archiwum Państwowe, Biblioteka Gdańska Polskiej Akademii Nauk i Muzeum Historyczne Miasta Gdańska. Chyba nie było jeszcze wystawy, którą realizowały cztery instytucje; oczywiście głównym centrum jest Muzeum Narodowe w Gdańsku. Myśmy wzięli na siebie cały ciężar zarówno realizacji wystawy, jak i oprzyrządowania naukowego. Wystawie będą towarzyszyły programy edukacyjne, programy naukowe. Jednocześnie ta wystawa zaprezentuje zbiory tych czterech instytucji, ale nie tylko; udało się zgromadzić świetne obiekty związane ze sztuką, z kulturą Reformacyjną, z największych muzeów narodowych w Polsce, Warszawy, Poznania, Wrocławia, z Zamku Królewskiego w Warszawie, z Wawelu i jednocześnie zbiory naszych partnerów zagranicznych, szczególnie niemieckich, zarówno z Muzeum w Munster jak i z muzeów berlińskich. Świetne obiekty artystyczne, znakomite rzemiosło artystyczne, ale jednocześnie archiwalia, wydawnictwa niezwykle cenne. Będzie można obejrzeć autentyczną korespondencję Marcina Lutra z Radą Miasta Gdańska i wiele znakomitych obiektów. Wystawie towarzyszy też katalog dwutomowy, składający się z części eseistycznej, gdzie zaprosiliśmy do współpracy najwybitniejszych naukowców zarówno z Gdańska jak i z całej Polski i katalog prezentujący obiekty. Myślę, że jest to bardzo piękne wydawnictwo, które będzie można podziwiać i dalej z tym katalogiem podróżować po wystawie. Będzie on pewną fundamentalną wiedzą na temat historii Reformacji. Katalog musiał mieć swe zaplecze naukowe, bardzo dobre zaplecze naukowe, powołaliśmy dwóch konsultantów naukowych, świetnych historyków; profesora Edmunda Kizika z Uniwersytetu Gdańskiego i Polskiej Akademii Nauk i profesora Sławomira Kościelaka z Uniwersytetu Gdańskiego. To oni byli autorami koncepcji wystawy, oni byli autorami koncepcji katalogu i jednocześnie sprawowali pieczę naukową.

Na zdjęciu: Portret Marcina Lutra na wystawie w Zielonej Bramie w Gdańsku. Obraz pochodzi z warsztatu Lucasa Cranacha młodszego; powstał w 1564 roku lub później, olej na płótnie. Właścicielem jest Muzeum Narodowe w Warszawie. Fot. Kazimierz Netka

Wszystkie nasze obiekty można podziwiać na wystawie specjalnie zaaranżowanej w Zielonej Bramie, w Dużej Sali. Zapraszam serdecznie; jednocześnie mówcie o tej wystawie rodzinom, znajomym; trwa 3 miesiące, więc jest to czas, aby można ją odwiedzać i jednocześnie prezentować niezwykły dorobek cywilizacyjny Reformacji.

Niektóre obiekty są w pełni unikatowe, na przykład tkaniny wykopane przez archeologów w Kościele Świętej Trójcy, po raz pierwszy pokazane na wystawie; świetne złotnictwo; bardzo dużo obrazów związanych ze sztuką Reformacji – powiedział dyrektor Wojciech Bonisławski.

Wystawa „Gdańsk protestancki w epoce nowożytnej. W 500-lecie wystąpienia Marcina Lutra” potrwa do 31 stycznia 2018 roku. Można ją zwiedzać od wtorku do niedzieli, w godz. 10.00 –17.00. Ceny biletów: od 02.11.2017 do 30.11.2017 bilet pełnopłatny – 5 zł, bilet ulgowy – 3 zł, bilet dla uczniów i studentów do 26. roku życia – 1 zł. Od 01.12.2017 do 31.01.2018 r. pełnopłatny – 10 zł, ulgowy – 6 zł, dla uczniów i studentów do 26. roku życia – 1 zł. Miejsce: Muzeum Narodowe w Gdańsku / Oddział Zielona Brama, ul. Długi Targ 24, 80-828 Gdańsk.

Więcej wiadomości można znaleźć na stronie http://www.mng.gda.pl – Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.